Yona
Members-
Posts
3644 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Yona
-
Trust - pozostaje na zawsze w u p. Teresy:-) wiedziałam........
Yona replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Nawet nie wiem, co powiedzieć, doradzić... Z domem krucho będzie... Widziałam, że nie ma allegro... Może go wystawić?... -
Oskarka (Olcia) i Carmen błękitnookie huski. Są wieści z nowego domu. :)
Yona replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neigh']Ja stanę po stronie [B]Yony[/B], bo kurcze nad czym tu myślec??? A jak się nie ma adresówki, to można napisać na szelkach/obroży, zrobić. Ja też mieszkam w szczerym polu na wsi. I zapewniam jak się chce to można.[/quote] No to ja jeszcze [B]Neigh[/B] poprę :lol: Na obroży też mozna napisać. My tutaj zamiast cieszyć się, że dziewczyny poszły do domu, zastanawiamy, czy, a jeśli tak, to kiedy nawieją... Sarkazm nie opuści mnie chyba tak długo, dopóki nie będę miała choćby wrażenia, że są bezpieczne :p -
Oskarka (Olcia) i Carmen błękitnookie huski. Są wieści z nowego domu. :)
Yona replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[quote name='Beata_Dorobczyńska']Yona , myslę, ze lekko przesadziłaś z komentarzem. Byc może Pan zabezpieczył teren , pewnie podjął kroki w celu uniemożliwienia sukom ucieczki itd. To nie miasto, gdzie pójdzie do sklepu zoologicznego i kupi adresówkę. Husky są uciekinierami szczegolnie wtedy gdy nie pracują systematycznie. Może Panu podsunac pomysl aby zrobil dla nich sanki , wózek aby pracowały , tak dla zabawy i wyładowania nagromadzonej energii. Zamiast krytykować moze porozmawiac z Panem i podsunać mu kilka pomysłów.[/quote] Wcale nie sądzę, że przesadziłam z komentarzem :p Napisz do pana i podsuń mu swoje pomysły... Ciekawe co odpisze?... Hala panu już pomysł podsunęła... ten z adresówkami... i odpisał... :p -
Szaman skrzywdzony przez człowieka. Znalazł DOM!!
Yona replied to azzie5's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hala']POlska fantazja, że tak śmiem powiedzieć...[/quote] Eeee tam... Nie pisałam, że po łapach tę suńkę caławał :cool3: -
Oskarka (Olcia) i Carmen błękitnookie huski. Są wieści z nowego domu. :)
Yona replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Tak... Jak pan musi takie rzeczy, jak adresówkę "przemyśleć", to aż strach pomyśleć, jak wygląda jego życie... Ciągle rozważa, biedny... :cool1: -
Szaman skrzywdzony przez człowieka. Znalazł DOM!!
Yona replied to azzie5's topic in Już w nowym domu
Jest leczony i suuuper odżywiany :) Jutro ma dostać ostatnią kroplówkę :) Teraz będzie już tylko lepiej... Aha, zapomniałabym napisać... Ledwo lepiej się poczuł, a już zaczął latać za jedną z suniek :evil_lol: Dziwne, bo wysterylizowana kobietka :evil_lol: No cóż, ale on staruszek, więc może i węch nie ten :cool3: -
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
Yona replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Ares był dzisiaj w klinice i dał się łaskawie obejrzeć chirurgowi :) Będzie miał operację... ale najpierw muszą zagoić się rany na łapie, które ponoć są bardzo głębokie i będzie musiał jeździć na fizjoterapię, żeby odbudować mięśnie na łapach, bo coś wskutek nieużywania zanikły... Chcą mu jakieś szyny zakładać... Nie bedę opisywała tutaj szczegółów... Jednym słowem... chirurg widzi jakąś szansę na to, że Ares będzie chodził :) Ponoć pani, która się nim teraz opiekuje, ma umieszczać w internecie kolejne wieści o Aresie. Jak tylko coś się pojawi, wkleję tutaj adres :) -
Szaman skrzywdzony przez człowieka. Znalazł DOM!!
Yona replied to azzie5's topic in Już w nowym domu
Są... Szaman czuje się coraz lepiej. Ponieważ pani Ilona zrobiła mu posłanie koło swojego łóżka, wymyślił chyba sobie, że to będzie jego osobista pani i... odgania inne psy od pani Ilony, powarkując przy tym :p Nie znałyście Ciocie Szamanka z tej strony. Pani mówi, że to pies z charakterem :cool3: A teraz o zdrówku... Szaman wędrował dzisiaj po ogródku, czyli... czuje się nienajgorzej. Pan doktor powiedział, że on ma dysplazję, a poważny stan zapalny sprawia mu ogromny ból podczas chodzenia i stąd plątały mu się te tylne łapy. No więc, to nie był reumatyzm... -
[CK]Gumiś bez żuchwy, juz we swoim, wspaniałym DOMU!! :) dziekujemy!! :)
Yona replied to Macho's topic in Już w nowym domu
[quote name='Macho']albo ja zmierze w sobote albo Ana_Zbyska moze zmierzyc jutro ;)[/quote] To poproszę o tę wysokość i orientacyją wagę. A na razie użyję, że tak powiem, tego, co jest na wątku :) -
[CK]Gumiś bez żuchwy, juz we swoim, wspaniałym DOMU!! :) dziekujemy!! :)
Yona replied to Macho's topic in Już w nowym domu
No to jeszcze potrzebuję wysokości w kłębie chłopaczka (tak mniej więcej), bo nie wiem jak tutaj tak rzadki "towar" zachwalać... :) -
Oskarka (Olcia) i Carmen błękitnookie huski. Są wieści z nowego domu. :)
Yona replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Taaak. Zrób jeszcze jedno zdjęcie i pokaż :loveu: -
[CK]Gumiś bez żuchwy, juz we swoim, wspaniałym DOMU!! :) dziekujemy!! :)
Yona replied to Macho's topic in Już w nowym domu
Może jestem ślepa i nic nie widzę, ale... w którym schronisku jest Gumiś?... -
Sara już wybrała... :loveu: Woli dzieci, a najbardziej córkę pani Ilony :loveu: Jak córka pani wychodzi z domu, to zdarzy się czasem, że Sara łaskawie zajmie się kimś innym, ale jak tylko córka wraca, Sara szaleje z radości i... już świata poza nią nie widzi :loveu: Pani miała nadzieję, że to będzie jej sunia, sama dla siebie ją wybrała, a tutaj taaaki afront :mad: Normalnie niewdzięczna :mad:
-
Oskarka (Olcia) i Carmen błękitnookie huski. Są wieści z nowego domu. :)
Yona replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Hala, a nogę to Ty wyrychtujesz do końca września?... Szkoda by było takiej nogi... :cool3: -
Młody Dżek zamknięty w ciemnej oborze.Już w nowym domku. Trzymajcie kciuki!
Yona replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Nie, nie dostałam. Dziwni ci ludzie... Sami chcą coś mi wysyłać i cisza... -
Szaman skrzywdzony przez człowieka. Znalazł DOM!!
Yona replied to azzie5's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z panią Iloną i oto czego się dowiedziałam. Szaman jeszcze wczoraj był w takim stanie, że lekarz nie wiedział, czy pies przeżyje. Nie reagował zupełnie na nic, nie ruszał się... Dostaje antybiotyki, leki wzmacniające i raz dziennie porządną kroplówkę. Dzisiaj widać poprawę. Widać, że jest trochę silniejszy. Nawet zrobił kilka kroków, jak poszedł na sioo (tzn jak mąż pani Ilony wyniósł go na sioo). Lekarz stwierdził, że Szaman jest "prastary", organizm ma tak zniszczony, że dziw, że w ogóle żyje. A co do infekcji, którą złapał, to przy tak wyniszczonym organizmie, byle wirusik może być bardzo groźny. W każdym bądź razie nie zaraża innych psów. Pani Ilona zrobiła mu posłanie w swojej sypialni i ciągle do nie mówi (w nocy ponoć też, więc dwie noce nie spała). Miejmy nadzieję, że Szaman czuje, że je jest kochany i ma dla kogo żyć... -
Szaman skrzywdzony przez człowieka. Znalazł DOM!!
Yona replied to azzie5's topic in Już w nowym domu
Wczoraj wieczorem raz i dzisiaj już dwa razy próbowałam dodzwonić się do pani Ilony... Nie odbiera, niestety... -
Oskarka (Olcia) i Carmen błękitnookie huski. Są wieści z nowego domu. :)
Yona replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hala']Sonia do mnie przyjedzie po sterylce. ;)[/quote] Oj, to dobrze :modla: Będziemy szukać tylko jednego domku :) -
Oskarka (Olcia) i Carmen błękitnookie huski. Są wieści z nowego domu. :)
Yona replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hala']Z tego co pamiętam, to można by Corteza przyrównać do goldena. Ale dokładnie nie jestem pewna. A co zrobię, jak sie z Sonią nie zgodzi?[/quote] Ja Hala bałabym się, że za bardzo się ze sobą zgodzą :evil_lol: (nie doczytałam, ta Sonia to wysterylizowana?...) -
Młody Dżek zamknięty w ciemnej oborze.Już w nowym domku. Trzymajcie kciuki!
Yona replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Napisała do mnie kolejna osoba z jakimiś przerażającymi historiami. Mam dostać jakiś film. Ogłoszenie Dżeka ściąga sąsiadów wszelkiej maści dewiantów... -
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=245852601
-
No a te wielkości, wagi i inne?...
-
No i jeszcze jedno... czegoś tutaj nie rozumiem. Z tego, co mi piszesz mrowa, to Maksi zaraz po tym, jak trafiła do schronu, była ufna, łasila się, chciała się przytulać... A teraz z kolei jest nieśmiała, nieufna, potrzebuje czasu, żeby zaufać człowiekowi... Czy coś się w międzyczasie wydarzyło?... Nie bardzo wiem, co mam o niej napisać... Kupy się to trochę nie trzyma...
-
Ciocie Drogie?... Ile Maksi ma lat? Ile ma w kłębie? Ile może ważyć? Czy jest wysterylizowana? No i dlaczego jest w DT?... Dlaczego została zabrana ze schronu?... Pytam, bo może przyda się to do jej historii...
-
Może mnie zlinczujecie, ale dopiero dzisiaj ją wystawię. Tyle mam na głowie, że ledwo wyrabiam. Szmanek jest chory, ponoć stan poważny... Spać dzisiaj przez to nie mogłam :-( No to... idę coś napisać...