Jump to content
Dogomania

amelka0

Members
  • Posts

    1470
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by amelka0

  1. A co tam,tak się cieszę,do pracy nie poszłam bo cały czas na kompie byłam i o Kajuni myślałam,że trzeba teraz oblać;)!!
  2. A ktoś tu mówił o braku wdzięczności?? Jesteśmy wdzięczne,po prostu ktoś wcześniej wspominał o sprawdzeniu domku,a Takaradosna wspomniała,że mieszka daleko,więc odpisałam,że mam koleżankę(dogomankę),która mieszka blisko jej,więc mogłyby się wtedy poznać,pogadać,spotkać (może nawet potem z pieskami),same zainteresowane nie miały nic przeciwko temu....
  3. Do góry Malutka,musimy Cię uratować!!
  4. TakaRadosna(a w ogóle świetne pseudo;))już Ci na pw. wysyłam namiary Moniki,Ona się zgadza:multi:
  5. Wiedziałam,wiedziałam:multi:,że to się musi w końcu wyjaśnić;) Normalnie dziś będę pić,mówię Wam:beerchug:. Tak się denerwowałam,że do pracy dziś nie poszłam,bo tam bym internetu nie miała:evil_lol:cały czas więc tkwiłam w tym domu i kompa nie wyłączałam. Agusia,wracaj szybko z tego pleneru i zmieniaj tytuł wątku,bo jak kierownik zobaczy,to się faktycznie wkurzy :flaming:! Wtatra,szykuj wyprawkę,dla"dzieciaka".
  6. Ok.pogadam z Monią.Ona mieszka 25km.od Ciebie i nie ma auta,czy wyszłabyś na dworzec po nią??
  7. Grinajs,moja kochana Psiapsiółko,dzięki wielkie i podziękowania dla Twoich Znajomych:buzi:
  8. Ojej,cudowna historia!!A w Życiu nic nie dzieje się przypadkiem!! I.....to chyba też nie przypadek,jakby Cioteczki chciały sprawdzić Twój Domek(nie gniewaj się,ja czuję że jesteś Wspaniałą Osobą o Wielkim sercu,ale tutaj były nie raz takie smutne sytuacje,dlatego takie zwyczaje:lol:)to moja przyjaciołka,którą poznałam internetowo,ogromnie zaangażowana w pomoc zwierzaczkom,a przy okazji bardzo skromna,przemiła osoba,mieszka w okolicach Torunia,więc mogłabym Was umówić;):lol:
  9. Agusiu,Gucio jest ogłoszony tylko tam gdzie Ty dałaś i na wizaz;)
  10. No Ulu:mad:przecież wiemy Cioteczko,że jesteś z nami,bo my wszystkie po stronie tych zwierzaków,dlatego wcześniej o tym wspomniałam,że musimy być grzeczne na wątku,choćby ze względu na Ciebie,bo bez Ciebie ten schron nie istnieje.Tu trzeba działać tak,aby wilk był syty i owca cała;)
  11. TakaRadosna,chyba Cię ucałuje ze szczęścia:buzi::buzi: Tak bardzo marzyłam,zaglądałam i nigdy nie traciłam nadziei,że ktoś w końcu Spajderka-Chuderlaczka_Pajączka pokocha!! Budka mu się spodoba,zobaczysz....jeszcze nie będzie chciał z niej wyjść!! A jak to się stało,że weszłaś na ten wątek,sama,obserwowałaś czy przez kogoś??:razz:Z jakiego miasta jesteś?? a z kastracją bym sobie dała przynajmniej na razie spokój,On taki słaby i delikatny....
  12. Nie jesteś Agusiu żadnym pieniaczem i każdy to wie!! Jesteś Wspaniałą,Cudowną Kobietą o Wielkim Sercu i po prostu jesteś .....mamą chrzestną Kajusi i dlatego oczywiste jest,że walczysz o jej dobro. Jestem pewna że Ula to rozumie,a my.....dalsze cioteczki za wiele pomóc nie możemy,dlatego jesteśmy z Tobą i wspieramy Cię tylko duchowo na ile możemy. Dalej trzymam kciuki i mam nadzieję,że się uda!!
  13. dziewczyny nie poddawajmy się jeszcze,tu nie chodzi o to aby rezygnować ze współpracy ze schroniskiem,bo tu nie o ludzi chodzi,ale o bezbronne zwierzęta,to one na tym ucierpią najbardziej.Ja myślę że mimo tego iż najchętniej chciałoby się krzyczeć,to jednak.....na spokojnie wytłumaczyć powinna Ula kierownikowi,że chciałaby SKUTECZNIE WSPÓŁPRACOWAĆ,wytłumaczyć mu,żeby tej współpracy nie utrudniał itd....może wtedy zrozumie.....niestety z doświadczenia wiem,że idąc na udry niewiele się wskóra.... A skoro nie odbiera telefonu,to może z innego telefonu spróbować zadzwonić,może go naprawdę niema w biurze.......bo jakoś jeszcze mocno wszystko nie mogę uwierzyć aby to było robione specjalnie.........jeszcze mam nadzieję,że jakoś to się wytłumaczy......:roll:
  14. dziewczyny,Wtatra czy może Agusia,błagam Was spróbujcie jutro zadzwonić do schronu,musi w końcu odebrać słuchawkę!!!!
  15. [B]Przepraszam za offa wszystkich ale sprawa jest ważna.[/B] Jest mi bardzo przykro Agusiu,że ja Tobie nie mogę pomóc,to skandal co robi tamten kierownik,ja sama ryczałam ze szczęścia że Kajunia będzie miała domek,bo od wielu miesięcy byłam wiernie na tamtym wątku,a Ty Agusiu,to już tam siedziałaś dniami i nocami,byłaś dla niej ja mama,i jak znalazł się cudowny Dom,on nie pozwala wziąć starszego,małego psa!!!!!!!!!!!!:-(:-(:-(:-(
  16. Ula,ja nie twierdze że Ci nie jest przykro,na pewno też jest,to oczywiste,tylko powiedziałam ,że wyobrażam jak się musi czuć AgusiaTerierka,bo to jej ulubienica była,no i Watatra tak się nastawiła kącik przygotowała,rodzinę poinformowała,a tu cisza.... Agusiu,proszę Cię porozmawiaj z kierownikiem,tak na spokojnie,w cztery oczy,spróbuj go przekonać,nawet jak mają płacone pieniążki za psa,to przecież będzie inny,co dzień nowe podrzucają(czy nie?bo u nas co dzień). Mogłabyś to zrobić?
  17. Bidulka została sama! Bardzo potrzebny tymczas!
  18. Ale Ulu,jak to nie zgadza??????Przecież to jest Pies bezdomny,czyli niczyj i jeżeli ktoś ma ochotę go wziąć,to każdy ma do tego prawo. Czyż nie od tego są schroniska,aby zwalczać bezdomność tych psiaków????Aby je uszczęśliwiać??!!Przecież to nie może być dożywotnie więzienie,za nic,za niewinność,no bo rozumiem,że nie ma chętnych na psa i pies czeka wiele lat,ale jak są chętni,to powinno się im jeszcze podziękować,zdjęcie zrobić pamiątkowe,co by służyło jako przykład dla innych,żeby pomagać tym starszym,bezbronnym Psinkom. Kajunia nawet gdyby była chora,to adoptuje ją osoba PEŁNOLETNIA i wie,że trzeba będzie pójść do lekarza i nie oszukujmy się,każdy płatny wet.lepiej potraktuje psiaka,za którego weźmie pieniążki niż wet w schronisku.Wiadomo że czy zdrowa czy chora(odpukać)będzie miała lepszą opiekę w schronisku!!!! I wiele,wiele miłości!! Bardzo nieładnie robi kierownik,że tak lekceważy ludzi,niejeden już by zrezygnował,a Kajunia szansa by przeszła koło nosa. Ja sama siedzę i płaczę,tak mi przykro,nie wiem jak muszą się czuć Wtatra i AgusiaTerierka,która od rana do nocy z kompa nie schodziła,witaminki wysyłała:-(:shake:Brak słów....
  19. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img68.imageshack.us/img68/113/bia322ynowypz3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://profile.imageshack.us/camerabuy.php?model=DiMAGE+X50&make=KONICA+MINOLTA]DiMAGE X50[/URL]
  20. A co z tym wychudzonym ze Szczecina,możecie Go umieścić na stronie??
  21. Kurcze,o co w tym wszystkim chodzi????????? Przecież Kajunia tyle lat czekała na ten dzień:-(:-(!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  22. Agusiu,nie dziękuję aby nie zapeszać,ale Ty wiesz,że jestem naprawdę wdzięczna:loveu::calus::Rose:
  23. Przykro mi bardzo Anashar:placz:,matko co za dzień,przed paroma godzinami dowiedziałam się też ,że Terri nie żyje.Terierek,którego GoWa wykupiła z naszego schronu szczecińskiego i znalazła Mu cudowny Dom,tylko parę dni się nim cieszył:placz:.Zmarł bardzo nagle.Ja jestem pewna,że za większość naturalnych zgonów tych piesków schroniskowych,odpowiadają te potwory co je wyrzuciły,Pieski mają nerwicę,wieczny stres a wiadomo,że wtedy spada odporność i albo zawały,albo wylewy,albo inne choróbska łapią psiaki biedne.
  24. Gosiuniu Kochana,wiem co czujesz:placz:,tak samo miałam z Foksikiem ,był w schronie długo,później po 7mieiącach wzięło Go takie wstrętne dziewuszysko na działki,potem wywaliło,ja Go szukałam i cudem znalazłam.Potem szukałam domku i jak znalazłam Najcudowniejszy Dom na Świecie(wszystkie szczecińskie dogomaniaczki chyba znają to historię,bo ja tak byłam szczęśliwa i Foksiu był szczęśliwy)zginął tragicznie,ziemia się pode mną i Jego Rodzinką zawaliła,chciałam umrzeć,naprawdę.Wściekałam się na Boga że zabrał Tego Cudownego Psa,a nie mnie:placz:. Ale po paru dniach zrozumieliśmy,że ta śmierć nie była bez przyczyny,że Fox był tak cudowny i kochany,że po prostu oddał Swe Życie po to,by pomogli Jego Państwo Innemu Biednemu Niechcianemu Psu i wzięliśmy Rubi. Cały czas modliłyśmy się do Foksia,aby pomógł,podpowiedział,który z tych biednych Piesków jest najbiedniejszy,bo taki trudny wybór był,nawet imiona wzięłam sobie pod poduszkę....i padło na Rubi.Z początku miałam dylemat czy to na pewno ona,czy inny nie ma mniejszych szans na przeżycie w schronie,ale....okazało się że wybór był słuszny,bo Rubi okazała się nie tylko starsza,duża i gruba,ale była w schronie najdłużej,miała zeza i Jest Prawie Głucha!!!!!Gdyby nawet trafiła do kogoś,mógłby ją ktoś oddać,bo kto chce głuchego psa,co nie słucha poleceń????To nas utwierdziło w tym,że Foksiu nad nami czuwał i że to On wybrał Rubi,na Swoje Miejsce u Boku Państwa. Ja też miałam takie załamanie,że do dziś ryczę jak myślę o Foksiu{*}to był Najukochańszy z moich wyadoptowanych Psiaków,wtedy chciałam rzucić te pomaganie,chciałam umrzeć,ale zrozumiałam,że Fox tego nie chce,że moim obowiązkiem jest żyć i dalej pomaga Tym Braciom Mniejszym,na ile przyjdzie sił.Tu jest wątek Foksia,nie wiem czy to pomoże,ale może jak poczytasz Gosiu,da Ci to jakąś nadzieję:http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=39371&page=12 I choć Wiem Gosiu,że dziś jest Ci bardo ciężko(mi samej jest,mam jeszcze Fotkę Teriego w wybrczej)i nigdy o Nim nie zapomnisz(my też nie)to później będzie Ci trochę lżej. A Ty zrobiłaś dla Niego Wszystko co mogłaś,dzięki Tobie ostatnie dni i u Ciebie i w Nowym Domku miał cudowne.Odchodził wiedząc,że jest kochany. A tam za T.M będzie czekał właśnie na Ciebie i Nową Rodzinkę!!
×
×
  • Create New...