-
Posts
16165 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by auraa
-
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
auraa replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Kochane cieszcie się, że nie wstajecie w nocy. Ja prawie każdej nocy ok.3 nad ranem mam pobudkę a jeśli nie wstanę to kałużę. Najgorsze jest to, że Kropka przyzwyczaiła do nocnych spacerów Atosa i Fredzia. Jeśli nawet ona nie chce wyjść, to budzi mnie jeden z psów.... -
Viva! Interwencje. Nasze zwierzęta i nasze akcje
auraa replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Jak się czuje biedaczka? -
Ma już dom. Szukamy domu dla ślicznego szczeniaka
auraa replied to Sisi44's topic in Już w nowym domu
odnawiaj ogłoszenia z nowym tekstem i zdjęciami co kilka dni. Im bliżej wakacji tym bedzie trudniej.... -
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
auraa replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Oj sa takie psiaki, wiemy że musimy oddać choć nie chcemy. U mnie była kiedyś sunia, którą bardzo pokochaliśmy. Siedziała przez 8 miesięcy. Już przestaliśmy intensywnie odnawiać ogłoszenia. Postanowiliśmy, że jak nikt nie zadzwoni do końca ustalonego tygodnia, to już jej nie oddajemy. Telefon zadzwonił w piątek..... Sunia ma super dom! -
ale napisałam! Tak wygląda tekst pisany z telefonu. Wczoraj po raz pierwszy od kilku lat w dzielnicy była awaria prądu. Było super cicho tak spokojnie. Kiedy usunęli awarię w domu zrobiło się bardzo głośno. Wszystkie sprzety zaczęły żyć, wydawać dźwięki.Nawet pozornie wyłaczony telewizor też żyje. Najbardziej przeszkadzała mi lodówka (ale niech się nie psuje!) Ranka rzeczywiście szybko zarasta. Kulka jest smutna ale chyba nie ma się czemu dziwić. Tyle przeszła....
-
Mikro Basenji Perełka. Buda i łańcuch większy od niej :( Kto ją pokocha!
auraa replied to Katia94's topic in Już w nowym domu
Sliczna ta Perełka:) -
Cioteczki, Fela nie ma nic do suni, poza tym, że dzięki niej (fundacji) mniej zapłacimy za leczenie . Kulka ma tyle kasy ile jest na pierwszej stronie w rozliczeniu. Z tego trzeba opłacić SGGW i pewnie będzie za mało. Ratują nas bazarki bo poza tym nie ma żadnych stałych deklaracji. W przyszłym tygodniu zrobię bazarek ale mam tylko ciuchy i książki więc nie wiem ile z tego uda mi się sprzedać. Teraz sami robimy złą robotę sprzedając i kupując za przysłowiową złotówkę. Koszty leczenia i utrzymania psa nie maleją a wprost przeciwnie, rosną! Nie jest różowo a sunia nie jest bogata.............