-
Posts
16165 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by auraa
-
Jutro tam zadzwonię i wszystkiego się dowiem. Oby się udało.
-
Teraz pewnie jest tam więcej psiaków, bo szczeniaki jeśli żyja to są już kilkutygodniowe a suka ma chyba nuzycę...
- 85 replies
-
- bezdobne suki
- świętokrzyskie
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Teraz, kiedy dałam p.Kasi nadzieję nie mogę jej powiedzieć,ze rezygnujemy. Zadzwonię do tej szkoły i dowiem się więcej . P. Kasia chodzi o kulach jednak z Bezikiem boi się, że on ją przewróci. Chciała by chodzić z nim na spacery właśnie o kulach w ramach rehabilitacji
-
Rozmawiałam z P.Kasią, pomysł szkolenia bardzo jej sie spodobał, zapaliła się do tego. Niezwykle przeżywają, konieczność rozstania z Bezikiem. Chodza zdenerwowani i on też coś wyczuwa bo cały czas jest przyklejony do pana, przestał sie bawić i jeśc. Całą noc przespal z nimi w łóżku. P Kasia na spacery wychodzi z Bezikiem na wózku bo inaczej nie dałaby rady go prowadzić. Kiedy siedzi na wózku a w pobliżu nikogo nie ma, Bezik może nawet sobie pobiegać bo rozpędzają się do sporej szybkości. Na szkolenia też jeździła by na wózku. Na syna nie można liczyć bo jest w szkole z internatem. Mnie bardzo martwi lęk separacyjny psa. Żeby jutro mogli pojechać do syna, do domu musi przyjść koleżanka p. Kasi, W ogóle ta cała sytuacja bardzo mnie przygnębia. A jeśli nie podołają? Na wsparcie finansowe z ich strony nie ma co liczyć. Kiedy podałam cenę p. Kasia krzyknęła, ze to prawie cala jej renta! Tam jest naprawdę krucho z kasą....
-
Jutro zadzwonię do p. Kasi i porozmawiam z nią czy coś takiego jest do zrealizowania. Myślę, że z chłopcem musiałby jednak ktoś tam chodzić. To jednak tylko dziecko.
-
Ja sama nie wiem. Państwo chyba nie dadzą rady. To dobrzy ludzie ale los ich nie szczędzi, pani ma rentę inwalidzką, pan tez nie ma najlepszego zdrowia. Mają 11-letniego syna i w domu się nie przelewa.
-
Mi się wydaje, ze na spacerze Bezik nie ma poczucia bezpieczeństwa. Jemu się wydaje, że musi ich bronić.
-
Bezik potrzebuje pomocy ! Trzeba zacząć zbierać fundusze na hotel..............
-
Trzeba ruszyć z ogłoszeniami. Mam stare zdjęcia a tekst po korekcie też będzie się chyba nadawał..
-
Pani Kasia opowiadała mi o Beziku ze złamanym głosem. To wielki przytulak i pieszczoch. W domu idealny i bardzo spokojny. Nie reaguje nawet na dzwonek do drzwi a wszyscy goście są jego przyjaciółmi. W nocy po cichutku wychodzi ze swojego posłania i rano leży w łóżku między państwem. Gdyby dało się coś zrobić z zachowaniem na zewnatrz, nigdy by go nie oddali.
-
Jest to wielka tragedia ludzi i psa. Bezik to młody energiczny pies po przejściach. Pani z poważnym uszkodzeniem kręgosłupa poruszająca się o kulach i Pan czekający na operację. Państwo bardzo kochają Bezika (którego nazywaja Lizakiem) jednak nie dają sobie z nim rady. Bezik w domu jest wspaniałym spokojnym psem zakochanym zwłaszcza w panu, na spacerze zmienia się o 180 stopni. Jest nie do opanowania, ciągnie i ujada aż do utraty głosu. Rzuca się na inne psy. Bezik ma również lęk separacyjny. Kiedy Pani wychodzi z domu słychać go w drugim końcu bloku, co kończy się awanturą z sąsiadami. Interweniowała już straz miejska. Zachowanie psa obserwowały behawiorystki. Udzieliły państwu kilku wskazówek jednak chyba ze względu na stan zdrowia państwo niezbyt konsekwentnie je realizowali. Do tego dochodzą konflikty z sąsiadem alkoholikiem, który zaatakował psa i go zaczął kopać. Państwo są zrozpaczeni ale nie dają już rady. Wiedzą, że psu trzeba pomóc ale nie sa w stanie. Bezik do czasu zwolnienia się miejsca w hotelu u P. Pawła i papryki w wewnetrznych boksach zostanie w domu, potem go zabieramy. ....
-
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
auraa replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Obejrzałam filmiki ,człowiek uczy się przez całe życie. Takie proste metody i skuteczne. -
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
auraa replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Chyba trudno coś radzić. Każdy pies jest inny i jego wychodzenie z traumy będzie inne. Na pewno potrzebne są grube rękawice, dużo spokoju i cierpliwości. Zeby daleko nie szukać, Kulka też kłapała i nie patrzyła na człowieka a przecież miała swój "Dom" i pana. -
Mikrus chyba jest szczęśliwy! :)
-
Wiadomości z nowego domu Mikruska w załączniku przesyłam kilka zdjęć, ze spaceru z Mikrusem, jakie udało mi się (choć to nie było łatwe), zrobić. Mikrus jest bardzo żywy. Wiec większość zdjęć wyszła po prostu rozmazana. Ostatnie zdjęcie (jak już mały padł ze zmęczenia), jest chyba najbardziej romantyczne ;-) Mikrus przysposobił sobie za przyjaciela moją maskotkę - łosia. Dostaje szału na jej widok, zazwyczaj chwyta łosia w zęby i biega w koło, bawiąc się w berka z każdym kto waży się mu zabrać łosia, a w zasadzie podejmie próby zabrania maskotki, tempo z jakim biega jest imponujące - ja w tej konkurencji nie mam szans :smile: Pierwsza sesja była robiona kiedy mikrus jeszcze nie przyzwyczaił się do nowego domu, wiec w grę wchodziły tylko spacery na smyczy. Aktualnie biega bez smyczy. Jest bardzo radosny i raczej przyzwyczaił się do nowego towarzysza. W sbote czeka go wizyta u weterynarza, szczepionka i pozbawienie męskości. Mam nadzieję, że się na nas nie obrazi za kastrację. Nareszcie mi się udało! [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/f932526bc5594582][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/b88055cb5a919f17][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/c75aa2063d6c3207][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/f1de0c3bcc2e7a9d][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/0d38a5f4e4e7fad0][/URL]
-
Viva! Interwencje. Nasze zwierzęta i nasze akcje
auraa replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
W Hiszpanii byki i charty są pozbawione wszelkich praw wynikających z ustawy o ochronie zwierzat. (chyba ze ostatnio coś się zmieniło)Chyba wiesz co sie dzieje z chartami po zakończeniu sezonu łowieckiego. Wieszane, wrzucane do studzienek, podpalane itd...te obrazy mam przed oczami cały czas. A jaki koszmar przeżywają charty wystawiane w gonitwach? Słabsze z połamanymi łapami konają w cierpieniach.Słyszałaś o wystawie w Madrycie. której jednym z eksponatów był pozbawiony pokarmu i wody pies? On tam miał skonać. Na tę wystawę przychodzili ludzie i patrzyli na konające z głodu zwierzę.. U nas w majestacie prawa i glorii chwały nie torturuje się byków. Nigdy tam nie pojadę... -
Viva! Interwencje. Nasze zwierzęta i nasze akcje
auraa replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Możecie się ze mną nie zgodzić ale jeśli takie hodowle znikną z krajów cywilizowanych to będzie ich więcej w Hiszpanii, Chinach i w tych krajach gdzie nikt tego nie będzie kontrolował a cierpienia zwierząt będą jeszcze większe. Petycje podpisałam ale moje przemyślenia nie są optymistyczne...