Byłam cały czas w kontakcie z lekarzami, pytałam i powiedzieli mi zebym nie zmniejszała. I tak podawałam mniej. Ale bałam sie sama dużo zmniejszać bo ataki i to co się potem dzialo jest trudne do opisania. Bardzo się cieszę, że Lady zdrowieje. Ta biedna sunia tyle się wycierpiała. Musi byc dobrze.:lol: