Marlena, przykro mi że zachorowałas,życzę zdrowia.
Z twojego opisu wynika,ze sunia bardzo potrzebuje pomocy. Nie rozumiem jednak czy właściciel cały czas był wrogo nastawiony do suni czy wydarzyło sie cos, co nagle zmieniło jego stosunek do pieska. Koniecznie zmień tytuł np. ...Właściciel pozbył sie szczeniąt teraz chce zabic matkę, czy cos w tym rodzaju. Myslę, ze to zwróci uwagę dogomaniaków. Zrób koniecznie nowe zdjęcia , takie zeby było widac jakiej jest wielkości i jej charcią figurę. Jeśli jestes w kontakcie z córką właściciela to niech ci opowie wiecej o charakterze suni. Czy ona nie ma wpływu na zachowanie ojca? przecież nie jest małym dzieckiem. Ja mieszkam w Warszawie więc chyba daleko. Na razie żadnego psa na tymczas nie moge wziąć. Ale trzeba prosic o pomoc. Moze sie uda :roll: