byłam dziś z Dżekiem na spacerku. Na początku był bardzo pobudzony,bałam sie że nie damy sobie rady nie wiem kiedy ostatni raz szedł na smyczy. Ale potem wcale nie ciągnął. Oczywiście nawet sekundy nie ustał w miejscu, wszystko musiał obwąchać. Obszczekał krowę, na szczekanie innych psów nie reagował. Jest bardzo chudy i ma problemy ze skóra na uszach. Dżek jest bardzo przyjaźnie nastawiony do ludzi, zero agresji.Jego wadą jest to że z radości skacze na człowieka. Mój TZ jest cały podrapany. Zdjęcia będa jutro bo nadmiar świeżego powietrza mnie wykończył.