-
Posts
16165 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by auraa
-
Trzy lata temu Dżek jako niespełna roczny pies błąkał sie po okolicznych wsiach w okolicy Osęczyzny i Dobrego koło Mińska Mazowieckiego. Został przygarniety i wtedy zaczęła sie kolejna tragedia psa. Jak to na wsi miał pójść na łańcuch do budy ale okazało się,że atakuje kury i koty. Zadusił kilka kur i kota. Wtedy został umieszczony w pustej oborze. Ponieważ jednak nieświadome niczego kury wchodziły tam i czekał je wiadomy los, w najlepszym wypadku drzwi obory przysłaniane są blachą a często zamknięte. Na noc pies też nie może byc wypuszczany bo wtedy zagrożone sa koty. Po wypuszczeniu psa, rano znaleziono martwa kotkę. W tej chwili na podwórku są 3 dorosłe koty i 3 małe kociaki, które tez szybko powinny znaleźć domy. Splot tragicznych wydarzeń w rodzinie o których nie chce pisać, spowodował,ze pies powinien zostac z tamtąd natychmiast zabrany. Przywiązany do haka do którego kiedys przyczepiano krowę ma kawałek suchej powierzchni do spania. [B]Miska z pokarmem o ile go dostanie, stoi w jego odchodach. Nie wiem kiedy tam sprzątano[/B] Dżek kocha ludzi, piszczy na widok człowieka i skacze z radości do góry. na spacerze bez smyczy szedł spokojnie obok nas. Nie atakował nikogo nawet przejeżdżających rowerzystów. Jest posłuszny, reaguje na wezwanie. Ze swojej strony robiłam wiele,żeby psu pomóc. Nie było budy, więc ją zawiozłam,dowożę pokarm ( problem w tym,żeby go dostawał ) kupuję obroże przeciwpchelne ale dotąd nie zostały założone " bo pies nie ma pcheł".Odrobaczyłam go ale co z tego skoro cały czas jest we własnych odchodach. Oferowałam pomoc w budowie kojca ale nie chcą stawiać drugiego kojca. W gospodarstwie jest drugi pies. Piękny owczarek niemiecki, też bardzo zaniedbany ale przynajmniej ma budę i mikroskopijny kojec. Jestem bezradna.To jest ponad 70 km. od Warszawy. Mogę tylko dzwonic i przypominać o podawaniu wody ,pokarmu ale z jakim skutkiem nie wiem.:shake: [B] Oni tego psa nie chcą! [/B]Nikt w okolicy tez go nie chce wziąć, bo dusi i jest za łagodny do pilnowania, chociaż szczeka jeśli już o to chodzi. Ja go nie mogę zabrac. Mam w domu dwa małe psy i [B]dwa koty. [/B]Od czasu do czasu oferuję tymczasy. Pies jest piękny,rudy, dość duży, w kłebie sięga powyżej kolana i bardzo radosny. Proszę pomóżcie szukać mu domu. Ten piękny pies tam nie może zostac ani chwili dłużej. Zdjęcia będą póżniej.
-
mały Hectorek z wadą wzroku zostaje w DT!!!!!!
auraa replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
nic nie da się zrobić z tymi oczkami? Czy mogą go uśpic :shake: -
Kieszonkowa suczka Asia i 3 szczeniaki - cała czwórka w domach!
auraa replied to Walercia's topic in Już w nowym domu
i ja tez :lol: -
6-tygodniowa Malinka odeszła [*] ŻEGNAJ KRUSZYNKO...
auraa replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a co z rodzeństwem malinki? Jeśli to wirusówka to one tez moga już mieć objawy :shake: -
co nowego u suni?
-
6-tygodniowa Malinka odeszła [*] ŻEGNAJ KRUSZYNKO...
auraa replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nikogo nie oskarżam. Malinka naprawdę jest najładniejsza :lol:. W czasie wakacji miałam juz 2 szczeniaki na tymczasie i przez ostatnie 2 tygodnie walczyłam z biegunką u 5 tygodniowego malucha. W sobote trafił do nowego domku.Teraz jestem na wakacjach a po powrocie prawdopodobnie biore sunię,która już miesiąc czeka na tymczas u mnie. -
6-tygodniowa Malinka odeszła [*] ŻEGNAJ KRUSZYNKO...
auraa replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A mówi sie że uroda nie jest najwazniejsza :p Tamtym tez trzeba pomóc one maja mniej szczęścia -
Matkę zabił samochód,wszystkie maluchy w nowych domach
auraa replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
dzwoniłam do nowych państwa suni. Mała czuje sie zupełnie dobrze bawi sie z dziećmi i jest rozpieszczana, wszyscy sie nia zachwycają. Dostała imie Kawa ale pani mówiła o niej Kawunia :lol:. -
Matkę zabił samochód,wszystkie maluchy w nowych domach
auraa replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
wczoraj rano zrobiłam badania kału. a o 19 sunia poszła do nowego domku. Państwo bardzo sympatyczni, myślę, że będzie jej tam bardzo dobrze :lol::lol::lol: -
Pudliczka Lyska - w DT. LADY za TM [']
auraa replied to GreenEvil's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dlaczego tu taka cisza? czy ktos sie nią interesuje? czy ma ogłoszenia? -
Matkę zabił samochód,wszystkie maluchy w nowych domach
auraa replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
jutro zaniosę kał do zbadania. Mała schudła i jest słabsza niż wcześniej, chociaz troche się bawi i ma apetyt ale nie jest dobrze. Faktura na fundację? ciekawe ile będzie kosztowało. -
biedactwo,żeby chociaż tymczas.
-
Matkę zabił samochód,wszystkie maluchy w nowych domach
auraa replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
czy oddać kał do zbadania? Nie wiem co z tą adopcją? -
Matkę zabił samochód,wszystkie maluchy w nowych domach
auraa replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
mała wczoraj dostała kolejne leki na odrobaczenie razem z lambrią. kupę robi co pół godz. wczoraj widziałam w niej długie czerwonawe niteczki. nie wiem czy to robale czy to śluz. kupa jest z kropelka krwi. dziś było już chyba z pięć. Bardzo się martwię. Jutro mam ją oddać w sobotę wyjeżdżam Co robić? -
"Chiłek" malutki dzieciak z nozka w gorze.Ma DOM w sasiednim kraju :)
auraa replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
toyo chiłku , każda rasa miała kiedyś swój początek ;)