Jump to content
Dogomania

auraa

Members
  • Posts

    16165
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by auraa

  1. Wpłynęły pieniążki od Jo37 - 62,90zł dziękuję bardzo!!!!!!
  2. Cent i Colin są takie same a Carlo i Cleo maja podobne brwi. W ogóle są prawie identyczne. Carlo jest chyba najmniejszy. ?
  3. http://znajdki.pl/index.php/przygarnij-psa/szczenieta Tu są zdjęcia maluchów z przytuliska
  4. Już podałam, dzięki :) Sunia jest w domu/ Jeszcze za wcześnie na sterylizację....
  5. Ciekawe w jakim języku ona teraz szczeka ? ;)
  6. . Wczoraj dwa się zatkały, dziś robią kupy więc wydalają robale. Kciuki jednak nadal potrzebne ...
  7. Na razie nie jest gorzej, nie mają biegunki ale są słabe.
  8. Dwa maluszki po odrobaczeniu są słabsze. Oby odzyskały siły. Jeśli im się nie poprawi jadą do lekarza..
  9. Tak, już wcześniej chciała nam pomóc przy sterylizacji Miki
  10. Jak to szefowa? Może będziesz miała bezpośrednie informacje i maluszkach? Nie chcę jej codziennie nękać telefonami....
  11. Ja bym poczekała. One są jeszcze malutkie i dzikie. Trzeba je zaszczepić, oswoić, sama nie wiem...
  12. Co słychać u suni? Jakieś zdjęcie bardzo wskazane.
  13. Dziękuję Mazowszanko, jesteś niezawodna :) Wyświetleń jest dużo ale nikt się nie wpisuje ....
  14. to białe w pojemniku to ziemniaki, które dostały do jedzenia. To różowe to karma z puszki od Krysi.
  15. Po przeanalizowaniu wcześniejszych wpłat i wydatków na psy z Rakówca. Obliczyłam, że na koncie maluszków znajduje się 177,55zł. Na konto Fundacji przeleję 160zł. Moze to wydawać sie dużą kwotą. Jednak biorąc pod uwagę, że to są cztery szczeniaki to na jednego wypada 40zł. Biorąc pod uwagę koszty utrzymania szczeniaków to jednak niewiele. Wpływy 15.10.- 177.55 16.11- 62,90 od.Jo37 23.11- 59,35 z bazarku od Nadziejki 21.11- 30 od Aldrumki 15.12-600zł z bazarku od Mazowszanki 66 zł bazarek za książki 31.03.2017-100zł zwrotu leczenia za mikę Wydatki 16.11- 160zł fundacja Znajdki 6.12-160zł fundacja Znajdki 31,01.-100zł fundacja Znajdki 26.02- 500 zł POKRYCIE KOSZTÓW LECZENIA MIKI ............................................ stan na 31.03.2017- 177,80 zł Pieniążki pragniemy przeznaczyć na sterylizację mamy maluszków MIKI
  16. Cóż mogę napisać. Nasza bezsilnośc w stosunku do ludzkiej głupoty i bezmyślności doprowadziły do urodzenia się czterech maleństw, które pierwsze tygodnie życia spędziły w jamie wykopanej przez ich malutką mamę. Już nie mam siły rozpisywać się na temat warunków w jakich przebywają ludzie i zwierzęta w tym obejściu. Mama maluszków teoretycznie ma właścicieli, alkoholików którzy każda wolną chwilę spędzają pod sklepem. Mika chodzi głodna, zakleszczona, zarobaczona a przede wszystkim jest dzikusem, który nie zna dotyku ludzkiej ręki. Prawdopodobnie nigdy nie była pogłaskana, przytulona. Być może jej matka również wychowała ją w takiej jamie. W sierpniu podejrzewając , że sunia moze być w ciązy usiłowałyśmy ją wysterylizować. Wszystko załatwiłam i potrzebna była tylko pomoc jednego z panów w złapaniu suni. Niestety mimo wcześniejszych uzgodnień panowie w ostatniej chwili zmienili zdanie. Cała historia jest opisana na wątku Jednym z argumentów było to ze Mika pilnuje się żeby nie zajść w ciążę. Efektem tego pilnowania sa właśnie cztery maleństwa To piesek, największy z rodzeństwa. O tym, że się urodziły dowiedziałyśmy sie przypadkiem. Krysia jak co tydzień karmiąc suczkę usłyszała, ze są szczeniaki ale facet zorientował się za późno, żeby je zakopać. Poprzednie kończyły żywcem zakopane w ziemi. Są trzy pieski i jedna sunia. Najmniejszy piesek jest dzikusem i nie ma go na zdjęciach, bo schował się do dziury. Nie mogłyśmy obrażać się na maluchy. Mogły zamarznąć, zostać rozjechane przez pędzące przez wieś samochody ( płot leży a nie stoi), porwane przez drapieżniki (lisy i drapieżne ptaki grasują) a przede wszystkim oddane na łańcuchy a sunia rodzić co cieczkę. W sobotę ponoć facet powiedział, ze jeśli ich nie zabierzemy , to je zakatrupi. Maluchy musiały natychmiast stamtąd zniknąć. W tej trudnej sytuacji pomogła nam Fundacja Znajdki. Maluchy już są bezpieczne. Zostały odpchlone, odrobaczone i rozpoczęły socjalizację. Dotychczas jedyny kontakt z człowiekiem miały w trakcie robienia zdjęć. Ponieważ fundacja zrobiła nam naprawde wielką przysługę a ma długi bardzo prosimy o pomoc . Maluchypotrzebują wszystkiego.. W tej chwili jedzą Royala Startera. Trzeba je jeszcze raz odrobaczyć , zaszczepić itd. Wsparcie bardzo potrzebne ! W ubiegła sobotę panowie zgadzali się na sterylizację suczki !
  17. Maluszki proszą o wsparcie! Nie dodałam, ze tam na wsi martwiłyśmy się również czy nie porwą ich drapieżne ptaki. One są naprawdę malutkie a juz były przypadki porwania małych króliczków czy kurcząt.
  18. Śliczna! Mamusia w wersji jaśniejszej!!!
×
×
  • Create New...