Jump to content
Dogomania

auraa

Members
  • Posts

    16165
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by auraa

  1. Zaglądam na stronę znajdek ale tam bez zmian. Czekam na nowe zdjęcia do ogłoszeń bo już miało być dobrze. Jutro zadzwonię. Dziś nie chciałam zawracać głowy. Dziś Krysia nakarmiła suczkę. Pan był taki pijany, że leżał na środku drogi... Znowu nie mogę zmienić sygnatury !
  2. Jeśli pies trafi do hotelu lub dt. koleżanka, która czyta jego wątek ale nie może się zalogować na dogo deklaruje przez pół roku 100zł a po pól roku 50zł wpłaty stałej. Los psiaka bardzo ją poruszył ale pies nie może pójść do innego schronu.
  3. Latem trzy dni wisialam na telefonie żeby znaleźć lecznice w której sunia po sterylizacji może zostać do momentu zdjęcia szwów. Boją się że nieszczepiony pies może przynieść lub złapać w lecznicy jakąś chorobę. Boją się kłopotów związanych z jej lękiem. Sunie trzeba jakoś wyprowadzać a po sterylce podawać leki itd. W przypadku takich psów to jest problemem.
  4. Jak tam Łezka? Jakieś zdjęcie można prosić?
  5. MA W SOBIE TO COŚ. JEJ KREWNYM MUSIAŁ BYĆ OWCZAREK SZTLANDZKI. TYLKO PYSIO TROCHĘ KRÓTSZE..;)
  6. Marzy mi się miejsce, w którym Mika miałaby szansę przekonać się do człowieka. Ona nigdy nie miała obroży nie chodziła na smyczy. Lecznice boją się takich psów
  7. Nie mam pojęcia jak poradzic sobie ze sterylizacją suni. W każdej chwili Mika może dostać cieczki ale jest słaba i boimy się czy przetrzyma ten zabieg. Jest przemarznięta i bardzo chudziutka. Wazy pewnie ok.4kg. To kot na wyższych łapkach. Jest mniejsza od Kulki, ( ciotki które ja widziały, wiedza, że Kulka to malizna)Najbezpieczniej było by przetrzymać ją gdzieś przez tydzień, odrobaczyć, odkarmić i dopiero wysterylizować. Sytuacja jest naprawdę patowa. Jeśli coś by jej się stało miałybyśmy związane ręce jeśli chodzi o pomoc psom. Dziewczyny boją się też o swoje działki, żeby nic nie zostało zniszczone. Dzwoniłam do lecznic ale tam boją sie takich "surowych" psiaków (nieufnych, nieszczepionych same możemy ja odrobaczyć ale nie wiemy jak sie będzie zachowywała. Myślałam o zastrzyku hormonalnym i o sterylizacji w późniejszym terminie ale trzeba znać dokładne terminy cieczek i porodów a tego niestety nie wiemy. Co robić????????????? Z dobrych wiadomości, szczeniaki już dobrze a jeden już jest w domku stałym w Warszawie. Zostały: Centuś i Cleo.
  8. Dlaczego nie założyłaś im wątku. Może kilka udało by sie uratować? Niejednokrotnie zastanawiałam się co nam daje prawo decydować o życiu lub śmierci. Jaka jest granica po przekroczeniu której szczeniak ma prawo do życia ? Kiedy przekraczamy granicę ratując 18-letniego ślepego psa lub wydając po kilka tysięcy na operację chorego bez gwarancji , że przeżyje. Stajemy się ręką Boga!
  9. Oj jak się cieszę!!! Niewiele brakowało a siedziałby już w Radysach...
  10. Nie bardzo... Marzena zajmuje się kotami a teraz ma straszny problem z lecznicą na Gocławiu. Przez brak odpowiedzialności lekarzy została tam zarażona panleukopenią (koci tyfus) i niestety odeszła malutka koteczka. Dziewczyny wywalczyły zamknięcie lecznicy ale jest tam 16kotów, które też mogą być zarazone. Umowa między nami jest taka, że Dziewczyny karmią wszystko ale transportem psów Marzena się nie zajmuje.
  11. Nie jest gorzej. Czekam na informację od p. Joli . Martwi mnie, ze to wszystko tak długo trwa... Mika ich mama ponoć chodzi zziębnięta i jest chudziutka, Ostatnio podeszła do samochodu Marzeny bo wiedziała, że dostanie coś do zjedzenia ale w dalszym ciągu nie podchodzi do człowieka...
  12. Jak rodzynek. :) No to niech by było dwóch! ;)
  13. Było naprawdę miło :) Szkoda tylko, ze nie było żadnego dogomaniaka płci męskiej.Przecież nie tylko kobietki pomagają ! :)
  14. Jeśli jest blisko, można sprawdzić dom.. Szkoda maleńkiej bezimiennej sunieczki [*]
  15. Zadzwonię do buu, ona działa w Konstancinie. Jest jeszcze Ula Feta ale nie mam do niej kontaktu
×
×
  • Create New...