Jump to content
Dogomania

Martens

Members
  • Posts

    11174
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Martens

  1. A psiak jest z zarejestrowanej hodowli? Bo jeśli ma takie problemy ze zdrowiem, hodowca powinien się trochę poczuć do odpowiedzialności i przynajmniej pomóc w sensie porady, polecenia dobrego lekarza.
  2. [quote name='waldi481']Rok więzienia grozi 17-latkowi z Pieńska na Dolnym Śląsku, który na szkolnym boisku powiesił... osła. Zwierzę zdechło w męczarniach. Dwuletni osioł Elvis był ulubieńcem dzieci z tamtejszej podstawówki. 17-latek nie potrafił wytłumaczyć, dlaczego potraktował zwierzę w tak brutalny sposób. http://fakty.interia.pl/kraj/prawo_i_bezprawie/news/dla-zabawy-powiesil-osla-na-szkolnym-boisku,1185543 Oboje prosimy o zapalenie świeczki dla Elvisa:-( Elżbieta i Waldek Kiedyś, jak już nie będę niczego oczekiwała od życia, zrobię pozwolenie na broń i powystrzelam tyle takich osób, ile się da. Posiedzę do końca życia, ale uczynię ten świat lepszym. <To taki przypływ czarnego humoru, bo po przeczytaniu tego już nawet brak mi ostrych słów.> [quote name='waldi481'] Podobno nastolatek chciał zobaczyć umieranie.. Mógł sam się powiesić. Przed lustrem.
  3. [quote name='kama_i_ja']:-o Nie wiedziałam, że aż tak to wygląda! Myślałam, że cieczki takie jak przedtem tylko bez ryzyka ciąży. [/QUOTE] Więc wyobraź sobie, jak takie szaleństwo hormonów zwiększa ryzyko raka sutka. Przy takiej historii jest ono o wiele większe niż u suki niesterylizowanej. A podobno sterylka miała rakowi zapobiegać :hmmmm: Mało tego, słyszałam nawet o przypadku, gdzie u suki z cieczkami po sterylizacji w kikucie macicy rozwinął się ropomacicz :eviltong:
  4. Niestety, jak ja sukę sterylizowałam (7 lat temu), sterylizacja była przedstawiana w samych superlatywach. Teraz dopiero wychodzą na jaw różne nieprzyjemne historie, począwszy od takich sytuacji jak Twoja, po choroby na tle hormonalnym, jak niedoczynność tarczycy czy nadczynność kory nadnerczy, a mimo to strasznie ciężko znaleźć to na polskich stronach. Jakaś konspiracja chyba :cool3: Z tego co wiem, zabieg usuwanie tej resztki jajnika najkorzystniej przeprowadzac w czasie takiej niby cieczki - wtedy, jesli coś zostało, będzie powiększone i łatwiejsze do odnalezienia.
  5. Wypróbuj karmy z zupełnie innym rodzajem mięsa - są karmy oparte tylko na rybie, na króliku chyba też. Poszukaj tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=17669[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=114011[/url] Wypróbowaliście głównie karmy dla alergików z ryżem i jagnięciną - bywa że pies jest uczulony nawet na ryż. Bardzo chwalona była dla wybitnych alergików Acana Salmon&Potato (łosoś i ziemniaki) - z tym że nie wiem czy jest jeszcze dostępna u dystrybutora, bo były jakieś problemy z dostawami.
  6. [quote name='*****************']Dla przypomnienia dodam, że osoba, z która rozmawiałam stwierdziła, że psy nie są wystawiane, ponieważ na wystawie nie ma cienia, a jest czekanie po kilka godzin;) [/QUOTE] Stara śpiewka każdego pseudohodowcy :) Przecież oni tak kochają swoje pieski :)
  7. [quote name='Chandler'] Nie jestem od dzisiaj przeciwnikiem kastracji suczek - jestem za rzetelnym podawaniem informacji, bo są niezbędne, by podejmować właściwe, przemyślane decyzje (nie mówię tu o suczkach w schroniskach - tu trzeba kastrować).[/QUOTE] Witaj w klubie, mam identyczne zdanie (tylko nieco inne problemy posterylkowe) - tylko przygotuj się na ostrą krytykę na dogo, ze strony osób, które najchętniej wprowadziłyby w Polsce odgórny nakaz sterylizacji wszystkiego co nie ma hodowlanki :cool1: Niestety jajnik ma taką strukture, że tkankowo nie jest tak jednorodnie odgraniczony od sąsiadujących tkanek jak np. nerka. Stąd wycinać go trzeba z zapasem, a i to nieraz nie pomaga. Na Twoim miejscu zdecydowałabym się na operację - u suni [B]BeataSabra[/B] taki pozostawiony fragment jajnika przykleił się do innych narządów, po kilku latach spowodował zrosty, zapalenie otrzewnej i śmierć suni :-( Podobno było więcej takich przypadków. Jestem pewna jednego - w przyszłości jeśli będę miała sukę - zdrową, bez zaburzeń hormonalnych i możliwość jej dopilnowania - sterylizować jej na pewno nie będę.
  8. [quote name='ARKA']A jesli opiekun nie daje 100% gwarancji, ze dopilnuje. Ciezko dac taka gwarancje,zresztą. Zycie jest zyciem i mogą wystapic, nagle, nieprzewidziane,rozne, wypadki losowe. A ze koniecznego to oczywiste, zwierzat DOMOWYCH rodzi sie wiecej niz ludzi.[/QUOTE] Ale nieprzewidziany wypadek to u osoby odpowiedzialnej rzadkość. Co innego suka domowa, wyprowadzana w czasie cieczki na smyczy czy nie pozostawiana wówczas na podwórku bez opieki, której opiekunowi zależy na dopilnowaniu. A co innego suka kojcowa czy wypuszczana na samotne spacery, której opiekun nawet nie zauważa wystąpienia cieczki. Gdyby kundelki w Polsce pochodziły tylko z naprawdę przypadkowych wpadek odpowiedzialnych osób, schroniska świeciłyby pustkami. Ale niestety większość mieszkańców schronisk to potomstwo suk bezdomnych albo mających opiekunów wychodzących z założenia, że mniejszy kłopot utopić czy oddać niż pilnować w czasie cieczki. Ewentualnie z celowych rozmnożeń. Pewnie spytasz na jakiej podstawie tak twierdzę - znam mnóstwo właścicieli suk, i u siebie w mieście, i tu na dogo. Przez wszystkie lata, od kiedy mam psa i rozmawiam z ludźmi na takie tematy, u siebie w mieście spotkałam JEDEN przypadek, kiedy suka na ogół dobrze pilnowana, ściągnęła w czasie cieczki obrożę i uciekła. Wszystkie inne rzekomo przypadkowo zapłodnione suki zaszły w ciążę przez głupotę właściciela, który zostawił sukę z cieczką samą na cały dzień na podwórku, albo spuścił ze smyczy, bo myślał, że się posłucha. Reszta w ogóle ma w nosie czy suki szczenią się co pół roku, czy co tydzień. Znam mnóstwo osób mających suczki niesterylizowane, nie otrzymujące zastrzyków, ot po prostu wyprowadzane w czasie cieczki na smyczy - i nigdy wpadki nie było. Jak się chce - to można. Jak się ma w nosie, to i psa się mieć nie powinno. Albo mózg sobie najpierw wszczepic.
  9. Zgadza się, ale nadal jest to tylko budowanie skojarzenia, rozpoznawania zapachu, a nie uzależnianie od narkotyków. Zresztą na logikę - narkotyki trochę kosztują, zwłaszcza gdyby trzeba było zapewnić "działki" wszystkim psom pracującym. No i wystarczy się zastanowić, czy pies z organizmem wyniszczonym prochami byłbyu zdolny do ciężkiej pracy przez wiele godzin. I ile by pożył. A taki pies i jego wyszkolenie jednak trochę kosztuje.
  10. Wydaje mi się, że jeśli już się czepiać, to nie tyle "amputacji", co definicji "[B]koniecznego[/B] ograniczania populacji". Bo że wycinanie suki domowej, należącej do odpowiedzialnej osoby, która nie zamierza jej rozmnażać, jest [B]koniecznym[/B] ograniczaniem populacji to bym się nie zgodziła.
  11. Ja jednak przestaję wierzyć, że zdarzają sie szczeniaki po pięknych rodowodowych, zdrowych rodzicach bez wad, a nierodowodowe tylko dlatego, że nie chciało się wystawiać. Jakiś powód tego braku hodowlanki/rodowodu szczeniąt zawsze jest. A wnętrostwo to wada absolutnie wylkuczająca z hodowli i jest to nawet podkreślone we wzorcu każdej rasy. Trzeba być naprawdę kynologicznym idiotą, żeby psa z niezstąpionym jednym jądrem dopuszczać do rozrodu. Nie wierzę, że te osoby nie mają świadomości istnienia i znaczenia tej wady u psa. Zwłaszcza że nie jest to jakaś drobna wada budowy czy umaszczenia, bez znaczenia dla ogólnego stanu zdrowia psa, a poważny problem zdrowotny.
  12. [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz013.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz014.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz015-1.jpg[/IMG] Jak TZta nie ma, to się rozwala pod jego krzesłem :evil_lol: [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz019.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz020.jpg[/IMG]
  13. A teraz nieco więcej zdjęć - królika: [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz001.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz003.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz016.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz004-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz007.jpg[/IMG]
  14. Zaczniemy od paru paskudnych zdjęć psa - za późno wyszłam, a chciałam dużo fotek narobić :( [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz002-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz004-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz005-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz006.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz008.jpg[/IMG]
  15. No to pora na fotki
  16. [quote name='Rafka'] oddam za darmo w dobre rece 3 letniego,różnookiego, rudego huskiego z rodowodem. Nanook Lodowy Dotyk. Pies jest typem dominujacym,[B]wnętr[/B], lagodny i przyjazny dla dzieci i suczek. Mieszkam w Tychach, nie jestem w stanie dluzej zajmowac sie psem z podowu tragedii rodzinnej. Oferuje transport do o nowego domu Nanooka. [/QUOTE] I oni obie suki pokryli psem z wadą dyskwalifikującą?? Przecież wnętrostwo to wada dziedziczna, groźna dla zdrowia psa (niezstąpienie jądra sprzyja zachorowaniom na raka). SKANDAL!! I zapewniają ludzi, że psy są zdrowe.... :wallbash:
  17. Tego akurat nie wmawiał, tylko zdziwił się, że nie chcemy szczeniaków, skoro taka śliczna sunia.
  18. Z jednej strony są weterynarze, którzy niepytani na temat zabiegu nie mówią nic, a z drugiej Ci, którzy bezkrytycznie i nachalnie do niego namawiają, twierdzac, że żadnych skutków ubocznych ani ryzyka nie ma. Już nie wiem, co gorsze :roll: Kiedy 7 lat temu przyszłam do weta i zażyczyłam sobie sterylizacji, powalił mnie na kolana tekst "Ale to już szczeniaczków nigdy nie będzie...!" :mdleje:
  19. Nie tyle spowalniają wzrost, co mogą doprowadzić do niedoborów i problemów ze zdrowiem, stawami, bo nie zawierają odpowiedniej ilości składników odżywczych dla rosnącego psa.
  20. [quote name='*****************'] Ale żeby być obiektywnym obie hodowczynie zaznaczyły, że wiedzą jak się ma sytuacja i, że psy mają się na prawdę bardzo dobrze.[/QUOTE] Mam obawy tylko co do tego, jak będzie się miało później potomstwo tych psów, i ich potomstwo, etc. :roll:
  21. ON z ratlerkiem :evil_lol: A tak na poważnie, to chyba właśnie jakis taki ratlerkowy mix ;)
  22. Możliwe, że to jakaś wirusówka. Może robaki. Może sunia uczuliła się na coś w pożywieniu, skoro ma aleergiczne skłonności. Na odległość trudno powiedzieć.
  23. [quote name='Mika19']Napewno wet nie mógł zostawić części jajowodu jak niektórzy pisali.Po operacji dopuszcza się do wystąpienia cieczki.Oczywiście należy to skonsultować z weterynarzem.[/QUOTE] Ale były na dogo przypadki pozostawienia fragmentu jajnika, a nawet całych jajników, które musiały być później usuwane :razz: W jakim sensie dopuszcza? Czyli, że to normalne? :-o
  24. Jednak każdy powinien mieć ten wybór. Nie każda osoba, która nie wysterylizowała suki jest nieodpowiedzialna, co nieraz próbuje się wmawiać tu na forum.
  25. Ja już w przyszły weekend do szkoły :) Melodia upodobała sobie chowanie się pod łóżkiem, gdzie w spokoju przegryzła mój pasek od białej torebki :evil_lol: Baryłka parę razy ją nastraszyła, tzn. nie zaatakowała, a raczej zagoniła dość spokojnie do klatki. Jednak wytłumaczyłam jej, że tak nie wolno i już tylko patrzy. Dzisiaj królik zainteresował się jej piłeczką :evil_lol: Odwracała głowę i udawała, że nie widzi, aż w końcu nie wytrzymała i burknęła - królik zrozumiał od razu :p Na dniach postaram się zrobić trochę zdjęć.
×
×
  • Create New...