Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. I nie zaszkodził.... Aż 200,00 zł sfrunęło 20.04.2016 na stowarzyszeniowe konto z anetkowego bazarku . Buziaki ogromne, Anetko ! ;-)
  2. Nawet bardzo często...Dwie nasze sunie w tym roku tak znalazły dom.
  3. Bardzo chciałam podziękować Jo37 za wpłatę w dniu 11.04.2016 na konto Stowarzyszenia, 102,00 zł ( rozliczenie bazarku )
  4. O rety , Colette ! Nie spojrzałam na nazwisko i sądziłam że to dotyczy kota Miśka, którego dziewczyny wyciągnęły półżywego ze schronu i który obecnie przebywa w Lecznicy. Dziękuję Ci Słoneczko ! Aż 150,00 zł !!!! Misio bez długu.... Dziękuję...
  5. Grzywka ma się dobrze. Zdjęcia finałowe niestety się rozmazały. To również. A szkoda.....;-)
  6. Dziękuję Nadziejko ! W końcu mamy fakturę za marzec i można było zsumować nasze długi. Ciężko bardzo ....Ponad tysiąc złotych długu w Lecznicy a i to nie wszystko zliczone, bo lutowe wizyty nie wpisane.( Bad.krwi,rtg,usg Foczki). Karma, profilaktyka. W dodatku od soboty dwie nowe panny przybyły...Idzie się załamać ! FOCZKA; 4.03.2016 - sterylizacja i usunięcie przepukl. - 358,00 zł 21.03.2016 - wizyta,serce - 50,00 zł 31.03.2016 - usunięcie drugiej przepukl. - 219,00 zł ----------------------------------------------------------------- 627,00 zł NUTKA; 11.03.2016 - sterylizacja - 296,00 zł MRÓWKA; 23.03.2016 - sterylizacja - 298,00 zł
  7. Anetko! Wszelakie dane są w pierwszym poście tego wątku, ale co byś nie szukała; KONTO BANKOWE; mbank , nr konta: 46 1140 2017 0000 4202 1012 0220. Dziękujemy, kochana !
  8. ON naprawdę jest inny. Pod wieloma względami... "Dzidzi co na oczka nie widzi..." .Jutro o 10-tej fryzjer !!! I będzie po grzywce.
  9. Oj, miały. Szczęście w nieszczęściu. Pani miała 50 lat...;-(
  10. Dzisiejsza akcja ; Zadwoniła Pani która adoptowała od nas kotka, z inform. że zmarła samotna sąsiadka Jej mamy,a psy zabrane zostały do schroniska. Miłe, ufne, domowe, wyniunane... Takie historie zawsze poruszają. Dziewczyny pojechały do schronu i,wyciągnęły sierotki, a Pani Basia która opiekowała się Bernardynką Dusią wzięła je na tymczas. Kochana . Tu w Schronisku. Na 3 pozostałych zdjęciach już w d.t.
  11. Egzemplarz wyjątkowy ! Też mocno trzymam kciuki, żeby w końcu było ' z górki"....
  12. Nie był, bo wraz z telefonem przepadł nr. telefonu Pani Basi od Lolusiowych loczków. Podjadę tam.;-) Lolo jak Lolo, ale Pepe na oczy nie widzi... Muszę poskarżyć na Lola. Zwiał mi dzisiaj.... Zawsze jak wjeżdżam i otwieram bramę, Lolo musi wybiec na drogę, na króciutkie przeszpiegi. Trzy metry w lewo, dwa, w prawo. (Żeby nie było, uliczka moja ślepa, bezpieczna ).. Zamykając bramę wyjrzałam jeszcze na drogę, czy któreć zwierzę nie zostało, ale pusto. No to wypakowałam zakupy,, nakarmiłam altankową kotę, wróble , tylko coś mi brakowało Lolusia. Szukam ; dom, ogród, garaż, piwnica, altanka..... Lola nie ma.???!!! Smyczka, ciasteczka do kieszeni i gnam do lasu .. :-)Prawie dolatywałam, a tu… Lolo w odwrocie. Minął mnie wielkim pędem, jakbyśmy się nie znali… Ja; Lolusiu ! Lolusiu! A On nic ! Biegnie jak szalony, na szczęście w kierunku domu. Dopiero przy bramie "mnie poznał "i dał się wytulić, wygłaskać i obdarować ciasteczkami z wdzięczności że tak grzecznie wrócił do mamusi… Takie to nasze Lolo. W domu uczepiony mamusinej spódnicy, ale niech no tylko poczuje wiatr w żagle…
  13. Nasza Foczusia. Zdjęcia zrobione zaraz po drugiej operacji. Nie wiem jak my Jej domek znajdziemy.??? 12 lat ...;-(
  14. Jest Forum szpiców wilczych. Niestety, trzeba się tam zalogować, ale to w sumie 5 minut roboty.Tam jest wszystko z pierwszej ręki. https://szpicewilcze.fora.pl/ Szpice są terytorialne bo to psy typowo stróżujące. Na dodatek baardzo szczekliwe. Wręcz zakochane we własnym głosie. W obejściu takie bardziej kocie, niezależne.. Nie są nachalne w kontakcie z człowiekiem. I uparte. Moja kochana Toga, gdy czegoś od niej wymagałam, patrzyła na mnie, patrzyła i... robiła wszystko odwrotnie. Pokazywałam zdjęcia Bąbisia rodzinie i wszyscy jednogłosnie stwierdzili że jest bardzo w typie szpica wilczego. U szpica sierść jest bardzo charakterystyczna. Ta wierzchnia okrywa jest z długich,ościstych włosów. Czasem nawet wbijały mi się w stopy. Nawet jak wytarzała się w najwiekszym bagnie, po wyschnieciu wygladała jak dama.( Na zasadzie ; jak się wysuszy, to się wykruszy).Nie wymagała praktycznie żadnej pielegnacji, poza wyczesaniem tego kożucha co pod spodem. Co do wielkości, to rasa w Polsce bardzo niewyrównana. Widywałam na wystawach szpice naprawdę duże, takie jak moja i niewielkie keeshondy z hodowli amerykańskich i europy zach. Juz kończę, przepraszam. Moja Toga umarła rok i miesiąc temu.
  15. Czy pomoc ze Skarpety T. jest jakoś limitowana? Myślę o wpłacającym. Co będzie jak np. za tydzień wejdzie Ci w oczy jakaś inna bida ? Czarna Mróweczka już w nowym domku. Od soboty.W piątek pojechałyśmy z Irenką za TYCHY na wizytę p.a. a następnego dnia rano drugi raz, już z sunieczką. Obróżka, adresówka, szeleczki...Po drodze jeszcze została zaczipowana., tak na wszelki wypadek. tfu,,tfu.. Domek z ogródkiem, bezdzietne młode małżeństwo, na dole Babcia. Identyczna sunia zaginęła im kilka tygodni temu. Pani trafiła na Mróweczkę, szukając w necie swojej. Oglądaliśmy filmiki . Widać cieszyła się tamtą sunią i poświęcała jej mnóstwo czasu. Zabawy, aporty, piłeczki...Myślę że kochana Mróweczka da Jej równie dużo radości.
  16. Same zagadki . A co z czipem? Pies był porządnie 'zeskanowany" bo czasem czipy wędrują ?. No i kto go czipował i czemu ? To nie zwyczajne na wsi . Tak na marginesie. Zaglądam tutaj ponieważ psiak niesamowicie przypomina mi moją nieżyjącą Togę - szpica wilczego. Nie było dobrych, wyrazistych zdjęć Bąbisia,więc się nie wypowiadałam, ale na tych dodanych ostatnio , wypisz wymaluj szpic wilczy. To bardzo niepopularna rasa.; Sierść dwubarwna pod spodem jasna, końcówki z czarnym nalotem, srebrzysta.Z obfitym podszerstkiem. Kryza wokół szyi."Malunek" wokół oczu,Szpiczasta kufa.Stojące, szpiczaste uszka i zakręcony ogonek ( aż żal ściska...) Nawet te tylnie, mało owłosione łapy jak u mojej....Przypominam; Anula która jest na tym wątku,mieszka kilkanaście km.od Rudnej. Gdyby sama nie mogła, kogoś wydeleguje , na rozpytanie. Wstawię zdjęcie mojej kochanej Togi. Jutro usunę, żeby nie robić zamętu. Mimbr, jest podobieństwo? Na zdjęciu poniżej jest już starowinką, ma 16 lat.
  17. Anula mieszka 14 km. od Rudnej.
  18. . Też mi to przyszło do głowy.
  19. Katastrofa !Padł mi wieczorem telefon. Dosłownie i w przenośni. Od przed Świąt wysiadła funkcja pisania sms i wyszłam na gbura nie składając nikomu życzeń. A wczoraj zaliczył solidny upadek i po nim. Mam w szufladzie jakiś nowy, ‘ z przydziału” lecz nim go opanuję , wieki miną. W dodatku ani karta sim ani pamięci nie pasują do nowego. Wściec się można.
  20. I szczeniula dziewczyny wyrwały ze Schroniska. Pół łysego, z rozdętym brzuchem. Do jakiejś Lecznicy ktoś go podrzucił, a Lecznica w try miga schronisku, choć dla takiej bidy to pewna śmierć..... Jest w dt. u Kamili. Nużyca.
  21. Smyczku, Pokerku i wszyscy PITUJĄCY. Dziękuję po stokroć . Dla nas ogromnie ważne, to nasze " być albo nie być ". Długi po Lecznicach nie tylko obciażają psychicznie , ale i zniechęcają . Czasami naprawdę ma się z tego powodu dość. Faktycznie, gdzieś się zapodział. Ta Strona wciąż w przebudowie, wysłałam inf. dziewczynom . Dzięki Elutku za wiadomość. Pogoda u nas straszna. Lolo przesypia dzień na moim łóżku. Umówiłam fryzjera ' po niedzieli". Nie będzie cięciunio zadowolony.
  22. Nowa bida. Od jakiegoś czasu plątał sie po wsi, 20 km od Bielska. Odprowadzał dzieci do szkoły, towarzyszył robotnikom na budowie, ewidentnie szukał kontaktu z człowiekiem. Młodziutki, spolegliwy, brudny, zapchlony i straszliwie wygłodniały. Cudem udało nam się znależć DT i od soboty jest pod naszą opieką.
  23. Na te słowa czekaliśmy ...!!! . Zdrowiej Pokerku, zdrowiej . Bardzo jesteś dzielna !
×
×
  • Create New...