Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. Dogo mi muli.... Tylko kto małą dowiezie do Bielska i kiedy?
  2. Rozmawiałam z bubu. Weżmie psiulkę. Tel do niej 51 52 42 723
  3. Do Pani Haliny - rehabilit. nie ma żadnej kolejki. Choćby o północy...znajdzie czas. Zwłaszcza jak przypadek cięzki, jak Promyczka... Poza tym to osoba kompletnie zakręcona jeśli chodzi o pso-koty... Ona tym żyje i łączy prace z pasją i wielka miłością do żywego... /nawet znalezione, poturbowane gołębie rehabilit../ cudna jest! Tylko ten domek w Katowicach czy okolicy znależć.:-( Gabinet jest tuz przy Dworcu PKP.Ja rok temu, z innym psiakiem dojeżdżałam pociągiem...
  4. Transport z Częstochowy do Wrocławia potrzebny...? Dobrze doczytałam...? Kurcze, jutro[B] bubu[/B] jedzie z Bielska do Wrocławia...z Dropsem na badania. [B]Poker![/B] jestes niesamowita....!!!!!
  5. Zuczek jest bez domu...!!!! pomózcie!
  6. [quote name='Sabina02']A jak czesto trzeba by bylo jezdzic na ta rehabilitacje do p. Haliny?[/quote] Lolus na początku , przez 15 - 16 dni jeżdził codziennie.... P.Halina zgodziła sie nawet wyjątkowo na wizyty w soboty i niedziele. Potem co drugi,trzeci dzień aż do teraz....
  7. Szpice nie sa wybredne w jedzeniu! Moje są na Acanie... Wagą to mnie Samek zaskoczył.... Mało trochę.... Moja odchudzona mocno Toga z żebrami na wierzchu waży 22 kg, a w porywach ważyła 29 kg.. Ale nasze krajowe szpice są bardzo zróznicowane co do wielkości i budowy.. ... [B]blue 55[/B] ... ale z Ciebie kobita! Ja bym za chiny nie wlazła do boksu z psami po których nie wiadomo co sie spodziewac... Bez Ciebie to nie wiem jak by to było...? Wiem że liczyłaś sie z tym że może cie pogryżć, a mimo to tam weszłas....! Niesamowite...!
  8. No nie......!!! a to ci powsinoga ! Ja sie zamartwiałam nie tym czy sie odnajdzie, ale czy jeszcze żyje!!???? Kastracja jak najszybciej, bo znowu nawieje....:razz:
  9. Nie wierzę [B]ihabe[/B], nie wierzę........... Trzy razy czytałam Twój post.... beczec mi sie chce ze szczęścia !!!!
  10. [quote name='martka1982']Miejmy nadzieję,że nie wózek............ Na początku rehabilitacja ma wyglądać w ten sposób,że trzeba go podszczypywać za tylne łapki aby nimi poruszał. Za 3 tygodnie będzie kolejny etap - rowerek. Z czasem się okaże czy Promyczek będzie odzyskiwał sprawność w łapkach czy nie. Na razie ma je bardzo słabe i nie wiadomo czy to z powodu nieużywanych mięśni czy też obumarły nerwy - jeśli to drugie to będzie kiepsko. Uważam,że można go ogłaszać z zaznaczeniem,że wymaga nieskomplikowanej codziennej rehabilitacji (to co napisałam powyżej) oraz,że nie wiadomo czy odzyska sprawność. Jeśli nie, to będzie wózio, bo teraz gdy już tyle przeszedł trzeba mu dać szansę aby żył.[/quote] Co do rehabilitacji to Wasz lekarz zalecił to co wykonalne w Koninie... W profesjonalnym zakładzie rehabilitac. zabiegi sa identyczne jak przy rebabilit. ludzkiej.Ten sam sprzet.; magnetoterapia laseroterapia ultradżwięki itp... Już sam laser bardzo przyspiesza gojenie... Zaden wet. u Ciebie go nie stosuje? No , ale dobrze mi się wymądrzać jak 70 km dalej, w Katowicach mamy naszą p.Halinę Markiewicz - i jej gabinet rehabilitac.
  11. No własnie...imię !!!! Mysle że mamą chrzestna szpicka powinna zostać nasza Kochana [B]ichabe....[/B] Bez Niej dalej dreptalibyśmy w miejscu...
  12. Właśnie zajrzałam na "dobranoc" do sunieczki a tu taka nowina!!!! Nie chce mi sie wierzyc...
  13. [quote name='Klaudus__']Miki co prawda w dobrej formie, ale podczas ziewania Michał dzisiaj zauważył na końcu podniebienia dość sporą narośl... Ciemno - czarną... Jak pojedziemy do Pani doktor to się dowiemy co to takiego... :roll:[/quote Co znowu sie Krolowi przyplatało....? ech...
  14. Cudna historia...!:evil_lol: Znałam kiedyś beagla ktory z tego samego powodu wylądował u weta, ale gada tak wzdęło że na łapach nie mógł ustać...
  15. Frela dobrze znosi jazde samochodem? Nie chce wysiadac w trakcie..?
  16. Typowe dla stada... "Walka" o pierwszeństwo do obszczekania...;) Znam to doskonale....:lol:
  17. i gdy sie czegos boi.... Moja ma taki ogon podczas burzy i w Sylwestra....
  18. Właściwie to nie ma tematu i wątek Lolka niedługo spaaadnieeee....na dno. Psi ideał.. c.d. Lolo cały wieczor przesiedział na moich kolanach w ogrodzie. czym bardzo frustrował małego Pepi. W koncu Pepi nie wytrzymał i na moich oczach nasikał do psiej miski z wodą.... Takiej ogólnej, czyli i swojej... Może chlopak słyszał coś o urynoterapii????;)
  19. Fajnie, jak te zęby w "grabiach" sie okręcaja wokoł własnej osi...! Ale ja bym z czesaniem poczekała..... no znowu posty skaczą.
  20. Wszystko to prawda co napisała pinczerka.... Irena jest tez malarka z wykształcenia i historykiem z zamiłowania. I ogolnie to osoba wyjątkowa....!
  21. Dopiero teraz mogłam wejść na dogo... Gości miałam i cały wieczór przebierałam nogami by dobiec do komp.... Udało sie!!!!! Jesteście niesamowite! Wszystkie!!!!!!:laola: Szpicul zestresowany na maxa. Patrzcie na ogon! Cechą rasy jest ogon zarzucony dumnie na grzbiet! Obysmy ten ogon na grzbiecie zobaczyły u Miska jak najszybciej...! Ihabe Kochana! a może najpierw sie sobie poprzyglądajcie....?! Chłopak kilka miesiecy nie zna dotyku człowieka... A moja sunia np. nie przepada za czesaniem ..
  22. Ja tez prawde mówiąc oniemiałam...!:crazyeye: Drops nie jest jak Reksiu w osobnym pokoiki ale Irenka postanowiła zaraz włączyc go do swojego stada...czyli mieszka na prawach domownika... Jamnior Bilbo troche go próbuje ustawiać , ale nic grożnego sie nie dzieje..... Psy Irenki maja na stałe otwarte wyjście do ogrodu. Drops w dzień na siusiu wychodzi. Po nocy została w kuchni kałuża...:cool3: Jak to u Dropsa... Mysle że fan klub Dropsowy pomoże w spłacie lecznicowych długów i pomoże też Irenie w utrzymaniu Dropsa-Lejka.... To 9-ty ogoniasty stołownik Ireny...
  23. Rozmawiałam własnie z [B]ihabe....[/B] Są w drodze....
  24. [B]Pokerku[/B]...bazarek piekny ! Zagladałam,ale [B]pinczerka[/B] była minute wczesniej to podrzuciła.... Wiem że masz rozdarte s erce między Itusiem a Lolkiem... A wrócil nie Lolo a psi i d e a ł...!!! Nie wiem co [B]bubu[/B] z nim zrobiła? Rano sie przez moment rozbrykał ,ale jak tylko zagroziłam że go zaraz spakuję i wraca do[B] bubu[/B]....cisza jak makiem... I tak lgnie do mnie jak nigdy wcześniej. Istne cudo!!!!
×
×
  • Create New...