Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. Matka matką, a co z OJCEM ? Lolo, gdzie masz tatusia ?
  2. Rewelacyjnie. Temu dużemu,staremu rudasowi jest o wiele trudniej ... Dziękuję Jo37. Kolejny raz pomagasz... Dzisiejszy 'urobek" ; kocięta działkowe. Miała być tylko sesja zdjęciowa do ogłoszeń. Na miejscu okazało sie że wszystkie w mniejszym lub większym stopniu przerabiają koci katar, mają pchły i biegunkę.. Wylądowały w Lecznicy. Ich mamusia ma umówioną na środę sterylkę.
  3. Podpisane Pokerku i za bazarek ślicznie dziękujemy ;-) ! Lolito, Ty się chłopie zastanów czy dasz radę? Dziki idą ...Jeszcze trochę i płot sforsują . Żal mi ich. Mają je policzyć i wystrzelać. Podobno jest ich dużo. Guzik prawda. To człowiek zabrał im ich miejsca bytowania. Moja dzielnica jeszcze grubo po wojnie była typowo rolniczą podmiejską gminą . Nieliczne poniemieckie gospodarstwa stały wzdłuż drogi, za nimi pola ,poletka het do lasu, a potem to już góry. Dziki mieszkały własnie na tej granicy leśno-polnej. Dzisiaj pól nie ma, wszyściutko zabudowane.To gdzie się ten dzik ma podziać ? To nie kozica by po stromiznach górskich skakać. Odwiedziny.... Widok na Beskid Mały i dzielnicę Bielska, Straconkę. Kiedyś też wieś. Gdzie jest Pepe ?
  4. Mamy jeszcze taką dziewczynkę trzyłapkę ; dobrzeje w Domu Tymczasowym :-(
  5. Pażdziernikowa faktura z Przych.Weterynaryjnej AS w Bielsku-Białej. Głównie leczenie kotów....:-( ROZLICZENIE: + 553,90 zł..........bazarek ona03 (Kwiatki z Lolciowej rabatki") X.2016r. + 228,00 zł..........bazarek Poker ( " Ludzie, ludzie, cuda w tej budzie..") 17.11.2016r. + 118,00 zł..........bazarek Poker ("Mikołaj sie zbliża...") 22.11.2016 + 101,00 zł.........bazarek Jo37 ( "Tylko dla Pań.?Filia wiejskiego sklepiku... ") 27.12.2016 r - 406,40 zł.........."kocie zakupy" ona03 (bazarek Kwiatki z Lolciowej rabatki') X,2016 zdjęcie poniżej. + 135,00 zł..........bazarek EVA2406 "Książkowo i apaszkowo dla.." IV.2017r. Dziękujemy kochanej ona03 za .'kocie' zakupy". Wszystko to dla stowarzyszeniowych mruczków ! :-) Od kilku już lat ona03 do spółki z memory dbają o zaplecze techniczne naszych kotowatych. Wielokrotnie przy okazji wakacyjnych podróży Lolusia, do Bielska-B. jechały drapaki, kuwety, miseczki,posłanka, kontenerki .... Dziękujmy Wam kochane dziewczyny z całego serce !!!!
  6. W wolnej chwili zrobię " zbiorówkę" naszych psich rezydentów. Uzbierała sie ich spora gromadka, a wydatki z Nimi związane mocno nas obciażają. Póki co, wielka prośba o wsparcie ' naszych" KOTÓW. Bazarkowe, grosiczkowe, dobrym słowem... Ha, ...założyłam im taki mini wątek w rozdziale 'Koty w potrzebie" tyle że link nie działa....
  7. Zakładam ten KOCI wątek z wielką nadzieją na wsparcie. Jakiekolwiek. Choćby to najmniejsze. Dla KOTÓW z Domów Tymczasowych i tych wolnożyjących tu, na terenie Bielska-Białej. W ubiegłym roku udało nam się wyleczyć, nakarmić, znaleźć dom grubo ponad 300 kotom. Ten rok może być równie rekordowy mimo plag, jakie na nas spadają. Najpierw epidemia panleukopenii która wybuchła początkiem lata, i pozbawiła nas większości domów tymczasowych , a po tym, co się stało w bielskim schronisku , dopadła na nas lawina kocich interwencji. Stanęliśmy przed ścianą. Tu porzucone kocięta, tam porzucone, tylko gdzie je umieścić, gdzie dać ??? Pomalutku budujemy sieć nowych D.T. Ktoś ofiaruje kotu, kociątku serce, czas, daje ciepły kąt, my troszczymy się o leczenie, karmę, żwirek, znalezienie domu stałego. To kosztuje. Tylko nieliczne kocie historie zamieszczane są na fb. Dzieje się tak dużo i tak szybko że nie nadążamy. Nie sposób wszystko spisać, „obfocić” i pokazać światu. Gasimy pożary, wszystko w pędzie, w biegu. Dziewczyny ze Stowarzyszenia pracują, mają domy, dzieci, obowiązki a tu trzeba znaleźć czas na wysiadywanie w Lecznicy, odławiane kotek na sterylki, ogłoszenia, wizyty p.a, dziesiątki rozmów. To wszystko pochłania masę czasu, energii. Wielka, wielka prośba. Pomóżcie kochani „ naszym” KOTOM. (Na ten moment w DT i Lecznicach mamy ich ponad 50.) Żeby można było zapłacić Lecznicę, kupić karmę, żwirek.. Kilka kocich migawek, ;. Ta kocia rodzinka przyszła na Świat w..tapczanie wystawionym przed dom dla śmieciarzy. Zabranie 3 tyg. kociąt do Irenki obarczone było wielkim ryzykiem (Jej dom też jest skażony panleukopenią), lecz nie było wyjścia.. Z zachowaniem wszelakiej ostrożności, kocia rodzinka zamieszkała w przydomowej szklarni. Maluchy co 5 dni woziliśmy na podanie dawki surowicy. Dzisiaj można powiedzieć że się udało ( tfu..tfu..). Maluchy są już 2 tyg.po szczepieniu, mamusia wysterylizowana, szukamy im domów… Ten wielki, biały Kocur pojawił się 3 tyg. temu na bielskim blokowisku. Był osowiały, kichał, kaszlał. Pani która dzwoniła do nas w jego sprawie kilka razy dziennie, solennie obiecywała że po przeleczeniu i wykastrowaniu ,przyjmie kota na „tymczas” .Gdy „Biały” mógł już opuścić Lecznicę, Pani …rozmyśliła się. Zostalismy z rachunkiem i kotem. ;-) Piękny rudy, ze zgniłą łapą w której kłębiły się larwy much. Ktoś obwiązał mu tą łapę brudną chustką i tyle…. W takim stanie znalazła Go młoda dziewczyna. Zabrała i poprosiła nas o pomoc. Łapy nie udało się uratować. Kocisko jest już po zabiegu, dochodzi do siebie w DT .Szukamy domu stałego. Kto pamięta Duszka vel Amisia Papierka z chorą trzustką, który tymczasował się u WiosnaA ten pewnie wie, że Dusio zamieszkał w raju u p.Wioletty. Ta cudowna osoba jest z tych „co widzą” i mimo że w domu i chory Dusio ,chory mąż , kolejny pies i dwa koty, to nie przeszła obojętnie obok kociej bidy nocującej w szopie sąsiada. W ubiegłym tyg. bida została wysterylizowana i kuruje się u p.Wioletty. Jak troszkę kicia sie pozbiera,porobimy ogłoszenia, znajdziemy jej dobry dom. . Sterylizacja plus odpchlenie,odrobaczenie to i koszt 250,00 zł ( Wkleję fakturę). To taki ułamek, ułameczek naszej służby kotom. Ale jak je zostawić bez pomocy. ? Dla tych, co zechcieliby nas wsprzeć grosikiem , bazarkiem,, podaje nr. konta Stowarzyszenia ‘Dla braci mniejszych”; Stowarzyszenie humanitarno-ekologiczne "Dla Braci Mniejszych" 43-300 Bielsko-Biała 46 1140 2017 0000 4202 1012 0220 tytułem : Darowizna na cele statutowe; Dogomania kotom ROZLICZENIE: + 228,00 zł..........bazarek Poker ( " Ludzie, ludzie, cuda w tej budzie..") 17.11.2016r. + 118,00 zł..........bazarek Poker ("Mikołaj sie zbliża...") 22.11.2016 + 101,00 zł.........bazarek Jo37 ( "Tylko dla Pań.?Filia wiejskiego sklepiku... ") 27.12.2016 r.
  8. Same z Oneczką nie wiemy która i po czym ta niedziela .;-) Chyba jednak na początek listopada przypadnie. Po Wszystkich Świętych. Lolusia nie ma, a ja z pieluch nie wychodzę. Niunia moja stareńka bardzo podupadła . Lata, lata gniotą. W kwietniu 16 skończyła. To że siura to nic, na noc pielucha i po problemie. Najgorzej że nie słyszy i nie widzi. Ani trochę. Węch chyba też straciła . Bardzo to przykre . Mało wychodzi. Taka bezradna jak wyrusza na siusianie.. Całe życie mieszkała na parterze, teraz przeniosła się do kuchni na piętrze. Żeby wyjść z domu , ma do pokonania schody. Dużo schodów. Pół biedy, jak zdążę ją z nich sprowadzić. Bywa że skacze z nich ‘ na główkę’, albo wciska się pomiędzy balustradę a stopnie. Już Całe obłożyłam kartonami i pudłami, uszczelniając wszelkie luki . W domu wygląda dziwnie, ale co tam… Z ogrodu nie jest w stanie trafić do domu. Zatacza kółeczka; mniejsze, większe, w końcu kompletnie traci orientację, przyspiesza i rozbija się o ściany , meble . Trzeba by Ją cały czas „mieć na oku”, a tak się nie da. .Pocieszające , że stosunkowo zdrowa, ma apetyt. Tylko te oczy i głowa .. Na zdjęciu Niunia , sprzed ponad roku (nowe zdjęcia gdzieś się na ten moment zapodziały). I starowinka Laluna bez oka. Truchełko to bardziej niż kot, ale żyje jakoś. 19-ście wiosen skończyła w maju.
  9. Dziękuję Jo37. Kolejny 'nasz" psiak do adopcji z cyklu '' Umarł pan..". Tym razem miesiąc temu umarła ukochana, samotna Pani i został Kajtek. Po długości taki prawie jamnik, tylko większy. Może mieć z 8 lat, ale z charakteru i temperamentu szczeniak. Idealny pies 'spacerowy" dla np. starszej osoby. Uwielbia spacery, są sensem Jego życia. Psiak 'blokowy", nie niszczy, nie brudzi, nie pcha się do łóżka. Jest wykastrowany, zaszczepiony . Gdyby ktos szukał kumpla do spacerów - Kajtek czeka ! Kontakt do mnie ; 502329612, Bielsko-Biała
  10. A jak Lolcio się rozkocha w kotecku i będzie chciał go ze sobą zabrać ? No własnie tego się obawiam, zwłaszcza że Lolcio sam sobie koteczka znalazł w krzakach. Na szczęście mam argument; koty żyją i 20 lat a tyle mi nie grozi ;-)
  11. Nadrabiam dogo-zaległości i tak trafiłam na Tysię i nie wiedziałam czy śmiać się czy płakać...? Ależ cudak kochany Ci się Anetko trafił ? Obłędna jest.:-)
  12. Podczytuję i nieustannie trzymam kciuki za 'szczęśliwe rozwiązanie".
  13. Ja też cały czas zaglądam i trzymam kciuki. Jak pomyślę ileż ten pies wycierpiał ??? On tak mi przypomina moją Togę. Ech, gdybym była młodsza...
  14. Jechać ? O Matko Jedyna ! Dokąd ? Lolo, Ty się nie wygłupiaj, wyłaż z tego łóżka i się pakuj . Wracasz na drugą niedzielę, więc nie rób sobie planów . ;-)
  15. Wielka prośba o podpisanie petycji. To, co się stało w naszym Schronisku, woła o pomstę do Nieba. 35 kotom wrócono 'wolność" , otwierając wolierę by sobie poszły....a wolontariuszki które urządziły kociarnię, kwarantannę, które przez własne starania leczą te najbardziej chore, kupują karmę, szukają domów - są szykanowane i mają do pozostałych kotów ograniczony dostęp. https://secure.avaaz.org/pl/petition/Jacek_Krywult_prezydent_miasta_BielskaBialej_Wyjasnienia_sprawy_usuniecie_35_kotow_z_bielskiego_Schroniska/?fsqQilb&pv=14
  16. MikaAga z Mikusią też o naszych biedakach nie zapominają. Całe 100,00 złociszów sfrunęło na stowarzyszeniowe konto 22.09.2016r. Dziękujemy Aguniu z całego serca , wielkie głaski dla Mikusi.
  17. Dziękuję memory kochana. Po równo; Tobie i Panu Wiktorowi :-) po stokroć dziękuję. 200,00 zł które od Was wpłynęło na konto Stowarzyszenia 19.09.2016 przeznaczymy na opłacenie zabiegu dziadeczka Dąbka. (Dąbek, bo znaleziony pod Dębowcem, pobliskim 'szczytem").Udało się usunąć większość guzów pod odbytem, został wykastrowany i usunięto też zęby które tego wymagały. Jak się można było spodziewać, nikt Go nie szuka...Jest w DT u naszej Irenki. Odzyskał wigor i dobre samopoczucie. Nawet zaczął szczekać...'-) Wątpliwe by znalazł dom stały. Kolejny rezydent... .:-( Wyciąganie szwów po usuniętych guzach i kastracji.
  18. Matko, nie wiem czemu mi się posty dublują. Wczoraj miałam to samo. Większość zdjęć Lolusia z dawnego okresu przepadło, przypomnę niektóre. Kto pamięta tort od memory ???? Ja do dzisiaj jestem pod wrażeniem!!!!
  19. Nie, to nie... A Lolo no cóż, ładnemu we wszystkim ładnie ... ;-)
  20. Taki cały ładny u Oneczki03 i plenery ładne i wszystko, wszystko. Nie mój Lolo. U mnie czasem bywa tak...;-)
  21. W sumie, to mógłby już pomalutku pakować manatki. ;-) Smutno w domu. Pusto, cicho...
  22. Cudny Dusio ! Dziękuję Wiosenko za te zdjęcia. Też dostałam je w poczcie, tylko czasu zabrakło na wstawienie... Z opóżnieniem , bo 13 .09. 2016 zamówiłam Dusiowi jedzonko. Kosztowało 202,00 zł. Zrobię rozliczenie jak Pani Wioletta potwierdzi że doszło. Martwię sie, bo na Dusiowym koncie zostanie już niewiele. Tyle co na 2 paczki Kreonu... :-(
×
×
  • Create New...