Jump to content
Dogomania

ruda76

Members
  • Posts

    3089
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ruda76

  1. [quote name='Benia-b']Na forum tybetanów wszystko jest wyjaśnione. Medor ma papiery tybetana-czyli kontakt z włascicielem był.. Doskonale wiedzą równiez , że pies nie ma 2 lat, jak napisały w ogłoszeniu, tylko 5-czyli jawne oszustwo.[/quote] Benia a kto to niby napisał? Medor?
  2. widział koty w lecznicy i bez większego entuzjazmu ale nie moge dac głowy. U weta stoi tez duza klatka z papugami do ktorej Tytek podchodził i wachał ptaszki ale tez nie wykazywał chęci zabicia- raczej powachania i czysta ciekawosc. Bez problemu dał się odwołac;)
  3. Tytus sie przypomina;) i niesmiało poprosimy ciotki o pomoc w ogłoszeniach:Rose:
  4. [quote name='Agama']Grzywacz:multi::lol:[/quote] Agama to nie ciesz sie zbytnio tylko trzeba psu cos znaleźć;) Zapytam jutro jak jego sytuacja i moze cos wymysle ale nic nie moge obiecać na 100%:roll:
  5. [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/80355445.jpg[/IMG] grzywacz? czy bardziej w typie? chłopczyk
  6. Myślę, ze juz nadszedł czas aby mocno ruszyc z ogłaszaniem Werity;) Jeszcze tylko zdjecie szwow ( na dniach ) i moze isc do nowego domu:p
  7. Pies pojechał w okolice Kielc. Oczywiscie zdjęcia będą ;)
  8. odebrałam tego psa w sobote- pojechał do nowego domu [IMG]http://images27.fotosik.pl/222/2dcd747fe4be71f0.jpg[/IMG]
  9. u Werity wszystko super;)Chodzi w ubranku , nic nie sciaga. Dzis zrobie jej zastrzyki i kupię makaron bo zostały tylko puszeczki od Doddy;)
  10. Własnie zawiozłam Werite na zabieg sterylizacji i usuniecia guza. Obecnie wazy 25 kg;)
  11. [quote name='andzia69']oby mu się się szybko goiło:loveu:[/quote] oby andzia bo inaczej oszaleje:grab: Ogolnie to super pies. Nauczył sie juz ze za potrzebą to wychodzimy na dwor wiec nie brudzi w pomieszczeniu, do psiakow dosc pozytywnie nastawiony ogolnie jest dobrze;) Wazy 33 kg;)
  12. [quote name='ocelot']Wieści będą z nowego domku?[/quote] no pewnie, ze będą;) same czytajcie:eviltong: [url=http://www.amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewtopic.php?t=15302]Witamy na Forum "Amstaff-PitBull"[/url]
  13. Dzis zawiozłam Wericie zapas jedzenia na święta;) Jest chyba dobrze oby nie zapeszyc:p Po swietach zabiore ja na kontrolę do weta i jesli lekarz zdecyduje, ze nie ma przeciwskazań umówię pannę na sterylizację;)
  14. [quote name='GrubbaRybba']Ruda76 dziekuję za upór. Bez niego tam w schronisku nic się nie da zrobić. Teraz dodatkowo ta idiotyczna sytuacja. Ręce opadają. Dobrze, że chociaż jeden psiak znajdzie dom. PS - Rozumiem, że zabrałaś Hipka. Czy tak? [IMG]http://schronisko-tomaszow.pl/images/Hipek%20-%20%C5%82%C4%85czony%281%29.jpg[/IMG][/quote] i własnie pojechał.:multi: Chłopak zachipowany, zaszczepiony , wykastrowany i szczęsliwy w drodze do nowego domu. :loveu:
  15. [quote name='ocelot']Dobrą wolę? Bo osoba z zewnątrz zadzwoniła i jeden i drugi wiedział, że Fundacja Ast[/quote] Moze macie racje a moze ja bym tak bardzo chciała aby jednak było tak jak napisałam:p tak czy siak ;)
  16. [quote name='ocelot']dzięki ruda76 stokrotnie. Ja już z tym naszym schronem po prostu wysiadam.[/quote] nie ma za co;)myslę, ze sytaucja musi byc rozwiazana w jedną lub drugą stronę, bo na dłuzszą metę tak nie moze byc. Moze winni są tez Ci co siedzą za biurkiem i podpisują stosowne papiery a nie mają niestety wyobrazenia jak w realu wyglada ich realizacja- nie chce oceniac :shake: poczekam na finał. Powtorzę tylko raz jeszcze , ze mimo wszystko, mimo zgrzytow i niedomowien w tym konkretnym przypadku obaj panowie wykazali dobrą wolę a nam się udało wszystko na czas zgrac;)
  17. Hipol zabrany i w sobote jedzie do Lublina:pczuje sie dobrze;)wczoraj zrobiłam mu jeszcze zastrzyk a dzis juz dostał sniadanie.
  18. [quote name='ocelot']Rybba ma rację. Doszło do paradoksalnej sytuacji, jest obry dom dla amstafa, który może już w weekend być w domu, ale to jest najmniej ważne... Dzięki Rudej76 chyba uda się chłopaka wyciągnąć. Znajomy z Łodzi pojedzie do Tomaszowa, żeby psa zawieźć do weta na kastrację:angryy:[/quote] Tak sytaucja jest paradoksalna:p nie ukrywam ze do ostatniego momentu nie byłam pewna czy sie uda:cool3:Jednak w tej zagmantwanej sytuacji obaj panowie wykazali chęci i zarowno kierownik wydał mi psa jak i rowniez wasz wet go juz u siebie wykastrowł i zachipował. Nas adopcja tego psa kosztowała dodatkowo poswiecony czas, zrobione kilometry i koszta . ( ale jest warto) Maluch dochodzi własnie do siebie i do soboty jest pod moimi skrzydłami;)
  19. Ok w takim razie zle odebrałamTwoją wypowiedz;) i mam nadzieję, ze wybaczysz;), bo na to miejsce gdzie jest teraz sunia naprawde nie można powiedziec nic złego. Jest czysto, ciepło i prawie ze domowe warunki;) no ale nigdy nie bedzie tak jak na podusi w domu
  20. [quote name='agata51'] Biedna, przez pierwsze dwa dni pobytu nie chciała nic jeść. Pewnie osłabła i zaraziła się jakimś paskudztwem. Chyba już w hoteliku, bo moje psy zdrowe jak konie. Liweńko, już jutro będziesz w domku! :calus:[/quote] A moze to ze przez pierwsze 2 dni nie chciała nic jesc swiadczyło, ze nie najlepiej sie juz wtedy czuła. A paskudztwa w hoteliku nie ma:p chyba ze Ty masz lepsze, sprawdzone informacje, bo jesli nie to chyba nie na miejscu jest pisanie takich rzeczy
  21. Wericie nalezy zmienic obroże, bo tak w ktorej jest w tej chwili jest za ciasna;) Moze jest jakas z " darów" lub ktos ma na zbyciu. I trzeba pomyslec o zaopatrzeniu jej przed świetami w makaron i puszki:cool3:
  22. Od wczoraj na temat zdrowia Werity wiem nareszcie coś tzn.:p Pojechałam wieczorem do lecznicy w ktorej przebywała aby odebrac jej historię choroby ( trudno diagnozowac psa o ktorego leczeniu mało się wie) i ksiązeczkę ( ktora nie była załozona ale juz jest;)) Okazało się ze sunia miała robione badanie krwi i wyniki były w porządku. Dzis byłysmy na konsultacji u dr Magdy.Ogolnie wetka była mile zaskoczona jej wygladem, ze przytyła i wogole. Podczas badania odbytu zostały usuniete jeszcze pozostawione szwy ( ktore mogły tez podrazniac ). Krew pojawiajaca się podczas załatwiania jest z jeszcze nie do konca wygojonego odbytu. ( jak wiemy w dniu przyjecia stwierdzono silnie zdegenerowaną skore odbytu z nadzerkami) Dr Magda zaleciła stosowanie czopkow aby zlikwidowac stan zapalny przez ok 10 dni;) Poza tym nie robiłysmy innych badan, bo nie stwierdziła takiej potrzeby. A poza tym - sterylizacja i jednoczesne usunięcie gruczolaka na sutku- mozliwe po wygojeniu się odbytu - czyli za ok 10-14 dni ( jesli z odbytem bedzie wszystko w porządku) - jedzenie tylko gotowane
  23. oj Daria:loveu: super zdjęcia jak zawsze;)
  24. [quote name='ewatonieja'][URL="http://www.allegro.pl/item494799466_pittbull_wera_rozpaczliwie_szuka_bezpiecznego_domu.html"]PittBull Wera rozpaczliwie szuka bezpiecznego domu[/URL] [URL="http://javascript%3Cb%3E%3C/b%3E:open_note_edit%28%2711654402%27,%20%27494799466%27,%20%271%27%29;"] [/URL] 4247 wyświetleń[/quote] Natalka juz dzwoniłam sama;)pojade z nia w poniedz na 8 rano;)
×
×
  • Create New...