-
Posts
3089 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ruda76
-
Daro25, zastanawia mnie czemu straszysz "hodowczynię seterki" kiedy kobieta chce Ci psa odebrac.W sumie nie jestes prawnym włascicielem psa , nie posiadasz nawet metryki, bo o jakiejkolwiek umowie juz nie wspomnę:p
-
Sunia w typie molosa - teraz koczuje na stałe w dt!
ruda76 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
kurcze w nocy zaczyna byc zimno:roll:co z nią zrobic? -
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/676e85e6cb8c7cde.html"][IMG]http://images33.fotosik.pl/385/676e85e6cb8c7cdemed.jpg[/IMG][/URL] zakochani????????
-
[quote name='Reno2001'][B]Olga,[/B] nic nie dzieję za Twoimi plecami. Tam na pewno nie będzie musiała spędzac większości dnia w kennelu. Poza tym to .[/quote] Reno w jakim kennelu? Szansa nie siedzi przeciez w klatce :shake:ma do dyspozycji całe mieszkanie jak Olgi nie ma;)
-
staruszek staffik - Kazio, zostaje u Sylwi!!! :)
ruda76 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='zaba14']smiej sie smiej, biedny kaziu dostal od kozla becki, a Ciebie to smieszy ;D a tak swoja droga jak jechalam z kaziem tramwajem to wzbudzal zainteresowanie ludzi, mimo ze smierdzial to nikt nic nie powiedzial, raczej chcieli go glaskac ;D[/quote] zabcia Tobie tez oczywiscie nie zapomnę:loveu: -
staruszek staffik - Kazio, zostaje u Sylwi!!! :)
ruda76 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Dominika zobacz paznokcie mu odrosły a pamietasz jak miał do krwi zdarte [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/5613/naszepsy001mniejqk2.jpg[/IMG] -
staruszek staffik - Kazio, zostaje u Sylwi!!! :)
ruda76 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Tengusia']Sylwia coz ja moge napisac, ten psiak zostanie w moim serduchu do konca mojego zycia :loveu::loveu::loveu: byl taki biedny i taki kochany ... teraz jest juz poprostu kochany i szczesliwy :loveu::loveu::loveu:[/quote] wiem, wiem a Ty zawsze w moim:loveu: za to, że poświeciłas swoj czas i spacerowałas bidulo parę godzin z nim po miescie. A teraz mam tego kochanca:loveu: -
staruszek staffik - Kazio, zostaje u Sylwi!!! :)
ruda76 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img134.imageshack.us/img134/2117/naszepsy011mniejwb2.jpg[/IMG] -
staruszek staffik - Kazio, zostaje u Sylwi!!! :)
ruda76 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
z pozdrowieniami od dziadka;) [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/5613/naszepsy001mniejqk2.jpg[/IMG] [IMG]http://img60.imageshack.us/img60/2151/naszepsy009mniejbc8.jpg[/IMG] [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/9554/naszepsy013mniejul5.jpg[/IMG] -
[quote name='szajbus']Otwiera mi sie bez problemu, zaraz mu w ogłoszeniach powymieniam fotki tam gdzie sie da[/quote] dziekuję bardzoo:loveu:
-
[quote name='Reno2001']Elza ma całe hektary ogrodu ;). Serio. W tej kwestii to tylko Tobi zyska. Tak jak Berni z mojego podpisu, który od pół roku grzeje doope u Elzy :roll: a domu nie widac.[/quote] zapytałam tylko dlatego, ze Tobis żle znosi bloki ;) ale jesli to podworko a w dodatku duuze podworko to nie mam wiecej pytan;)
-
Elza a mieszkasz w domku czy np w bloku?sorki ze pytam ale Tobis.....
-
[quote name='Reno2001']Super. Jest jeszcze kwestia kastracji psa. Ta sprawa jest pilna i jakos trzeba ją rozwiązac.[/quote] z czym super, bo nie bardzo rozumiem:cool3:
-
Łódź - NIKT ICH NIE CHCE - setki psów na Kosodrzewiny
ruda76 replied to _Tosia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Fundacja Medor'][FONT=Arial]Witam! [/FONT] [FONT=Arial]Przesyłam w miarę aktualne zdjęcie Ufci. W tej chwili jest grubsza i ciut większa. [/FONT] [FONT=Arial]Prosiłabym o kontakt jakby gdzieś się pojawiła [/FONT] [FONT=Arial]Sredecznie Pozdrawiam[/FONT] [FONT=Arial]--------------------------[/FONT] [FONT=Arial]Magdalena Kurowska [/FONT] [FONT=Arial]Tel. 698-346-111[/FONT] [FONT=Arial]sunia została adoptowana z fundacji medor mieszkała w ozorkowie jest zaczipowana i wysterylizowana kurcze wychowywalismy ja od slepego pomozcie .............[/FONT] [FONT=Arial][URL="http://www.fotosik.pl"][/URL][/FONT] [/quote] kurcze wy to macie chyba pecha, bo to nie pierwszy pies ktory zaginał:shake: -
[quote name='Reno2001']Zdjęcia zrobiłam. Postaram się wystawic mu allegro, bo jakoś nikt sie nie kwapi do tego a licznik w hoteliku bije. [/quote] ja się kwapię wiec zrobie mu allegro a o licznik sie nie martw damy rade a Tobiego nie dam juz napewno kazdemu:shake:
-
[quote name='dzodzo']wczoraj po południu w okolicy Dworca Kaliskiego biegał husky albo malamut(z lekko brązowym nalotem albo był tak brudny, do tego okropnie skołtuniona sierść, jakby wyłaził mu podszerstek)-nie znam się na tych rasach, w bardzo złym stanie.Pies ewidentnie zagubiony albo uciekinier.Truchtał przed siebie,wzdłuż Al.Włókniarzy, koło Poczty Głownej i dalej, ja stałam na środkowym pasie w korku i nie miałam jak zatrzymać się, stałam w tym samochodzie i się gapiłam aż mnie otrąbili:shake: mam straszne wyrzuty sumienia, ze nie miałam jak mu pomóc...może ktoś go jeszcze widział z Łodzian?[/quote] ten sam pies biegł w centrum al. Piłsudskiego. Według mnie to był Akita Inu. Niestety zanim zdazyłam za nim wybiec juz mi gdzies znikął. Szedł przed siebie dosc mocno przestyraszony
-
[quote name='olgaj']To niestety nie jest pierwszy wystep szansy. Od jakiegos tygodnia zdarza jej sie niszczyc rozne sprzety w domu. Zaczeło sie od poduszki, potem byly moje rajstopy, kołdra na ktorej lezały na balkonie, posłanie ktore dostała od szajbusa, reklamówki i dzis moja kołdra i poszewka. quote] a mowiłam abys nie wydawała wszystkich ciuszkow, bo bedziesz golusienka:eviltong: Rozumiem, ze potrzeba Ci kołdry i poduszki:hmmmm:
-
[quote name='bea_m']Bosman też był z hodowli. Dostali go za darmo albo za psie pieniądze. Hodowca nie był taki jak powinien być więc oddał pomimo naszego (czyli Łaciatych) wielkiego zdziwienia. Chyba czas poszperać.[/quote] oj jest w czym szperac;)
-
kawał ciała ma do kochania Stefcio:loveu:
-
wiecie on normalnie sie cieszył, ze wrocił do hotelu. Pobiegł do dziecka do kuchni , machał ogonem po czym połozył sie na swoim dawnym miejscu.;)
-
[quote name='GrubbaRybba']:angryy::angryy::angryy::angryy: Zastanawia mnie tylko, czy ci ludzie podpisali umowę adopcyjną? W każdej umowie jest napisane wyraźnie, że pies nie trafi do schroniska! Co oni na to?[/quote] umowe włąsnie podpisali i tylko dzęki temu Tobi wrocił do nas a nie zaliczył schronu w Lublinie.
-
wiecie co brak mi słow :angryy: [COLOR=red]Dnia 03 pażdziernika wysłałam zapytanie[/COLOR] co słychac u Tobiego, jak sobie radzą i dostałam taką odpowiedz [B]Witam serdecznie! Z Tobim jest coraz lepiej, powoli się aklimatyzuje zaczyna jeść normalnie, nawet już się wściekał na dworze z małym yorkiem, szczekną ze dwa razy w domu jak coś usłyszał na dworze. Ogólnie coraz lepiej tylko tą sierść ma taką zaniedbaną, gubi kępami i nie wiemy co z tym zrobić. Dostaje karmę royala, która ma pomóc. Zobaczymy! Pozdrowienia![/B] [COLOR=red]Dnia 07 pażdziernika przyszedł[/COLOR] juz taki mail od nich [B]Witam serdecznie! Z przykrością muszę stwierdzić, [COLOR=red]że jutro jedziemy oddać Tobiego do schroniska w Lublinie.[/COLOR] Pisaliśmy w poprzednim mailu, że pies się aklimatyzuje- to były momenty kiedy nasza nadzieja przerastała rzeczywistość. Tobi to dobry pies, ale niestety nie wychowywał się na podwórku jak to było mówione, lecz wychowała go ulica i to od małego- i musiał walczyć o przetrwanie. Tobiś nie reaguje na nic, co prawda cieszy się jak przychodzimy do domu ale na tym koniec idzie spać i nikt i nic nie ma prawa tego zakłucić. Niestety niczego nie odbiera pozytywnie tylko na swój sposób i nie przyjmuje miłości i czułości od córki. Decyzję naszą podjęliśmy po bardzo długich przemyśleniach i ciągłej nadziei na poprawę--- szalę przebrała agresja w stosunku do mojej córki i to nie jeden raz. Po trzecim razie klamka niestety zapadła i nie ma od tej decyzji odwrotu. Rrozmawialiśmy o tym z Panią Marią, która twierdzi że Tobi potrzebuje jeszcze czasu. Ja wiem i to rozumiem, że jest to pies ze schroniska i na ten temat zasięgaliśny informacji i dużo wiemy, bo nie jest to pierwszy pies w naszym życiu. Można pewne rzeczy odpuścic, ale nie do tego stopnia i nie będziemy ryzykować zdrowia dziecka i myślę, że nie damy rady potraktować go za członka rodziny! Pozdrawiam.[/B]
-
[quote name='anndzia']Jesteście w stanie określić wiek mopsika? Moja siostra rozgląda się za adopcją mopsa do towarzystwa dla labradorka =D[/quote] to juz nieaktualne;)