Jump to content
Dogomania

ruda76

Members
  • Posts

    3089
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ruda76

  1. Dobrze juz dobrze wiem, ze pamietacie:) My tez mamy mase psow na wydaniu i kilka nowych wiec i czas na pisanie ograniczony. Zmiany neurologiczne niestety pozostaną czekalismy czy stan suni sie nie pogorszy ale nie .Powiedzmy ze to na skutek wypadku- uderzenia. bardziej nas martwi niestety nieunikniony zabieg usuniecia guza sutak ktory dosc szybko sie powiększa.
  2. Lusia nadal w hotelu.Teraz zajmujemy sie skorą, bo niunia kiedy do nas trafil miala juz podstarzałego grzybka. Zdjecia bedą w wolnej chwili, bo dziewczynka nie lubi zimna a pogoda nie zachęca do spacerow niestety. Ale fajnie Kana, ze pytasz ,bo u Luski straszna cisza -wszyscy o niej chyba zapomnieli:roll:
  3. Dzis znow wyslalam propozycję Luckiego Pani z polecenia mojego weta. Jest jeden probvlem pani poprzednio miala yorka i chciala cos w podobnum rozmiarze wiec moze.......Lucky :)
  4. no poslanko tez ma niezły wypas
  5. [quote name='Ilka21']ja ci odesłałam ale coś mi przyszło e masz poczte full wiec nei wiem czy doszło ;)[/QUOTE] wejdz jeszcze jesli mozesz
  6. [quote name='Ilka21']ruda to jest 4letni piesek ale nagus, jak chcesz pp to daj znać bo wiem o jednej osobie co chce oddac 7mc sunię[/QUOTE] wyslalam email do Ciebie bo mi pw szwankuje
  7. tak ja juz tez dzwonilam do tej dziewczyny i prosilam ja aby sama udała się do Domu Dziecka i wyjanila sprawe.To nie wina pracujacych tam osob tylko te dzieciaki znoszą wszystko co im w łapy wejdzie a potem z roznym skutkiem sie tym zajmuja.Sama kiedys chcia;lam odebrac im szczeniaka to zrobiły taka awanture i rozpacz ze mala glowa i opikunowie im dla swietego spokoju pozwolili zostawic
  8. [quote name='maga18']hej z tego co mi wiadomo to na forum nie ma nikogo kto jest z Łodzi i ma grzywki :roll: jakis czas temu byla wystawa w Łodzi i wtedy było tam sporo grzywek i ich właścicieli - następna wystawka za rok :lol:[/QUOTE] oj to sie kolezanka myli :) ja z Łodzi i oprocz bulllowatych mam 2 grzywki ( semi i bardzo, bardzo łysą)
  9. [quote name='piechcia15']w weekend grzywacz pojedzie do szczecina razem z wiosną:) a w zasadzie prawie do Szczecina bo dokładnie do Morynia no i teraz pytanie czy uda się komuś odebrać stamtąd i dowieść na miejsce. Będzie to prawdopodobnie w nocy,bo oni jadą z końmi więc nie będą mogli go dowieść na miejsce. No i transporterek trzeba wykombinować[/QUOTE] czy ten grzywacz to chopiec czy dziewczyna -nie mam gdzie doczytac wiec pytam tutaj. mam w lodzi osobe chetną na cos "wlochatego" po stracie starszej yoreczki .Pani polecona przez mojego weta wiec szukam dla niej jakiegos psiaka
  10. [quote name='ewatonieja']P I L N I E P O S Z U K U J E S W O J E G O P A N A L U B N O W E G O D O M U !!! Od dłuższego czasu na Osiedlu Nowe Rokicie (okolice Ronda Lotników Lwowskich - ul. Brzozowskiego) błąka się młody ok, 2 letni nieduży rudy pies. Pies ma czerwoną obrożę. Pies pilnie poszukuje swojego pana lub nowego ciepłego domu i odpowiedzialnego właściciela. Psiak jest przemarznięty i głodny. Psina je z ręki z przesadną delikatnością. Jest bardzo przyjazny do ludzi, świetnie dogaduję się z innymi psami na osiedlu (nieagresywny, wręcz uległy). Błagalnym wzrokiem prosi o nowy dom, ja niestety nie mogę przyjąć go pod swój dach, ponieważ mam bardzo dominującą sukę, która świetnie się z nim bawi na boisku,ale skutecznie go odstrasza gdy ten odprowadza nas pod klatkę. Także niestety nie mogę dać mu nowego domu, choć bardzo bym chciała. Biedaczysko ze skulonym ogonem całymi dniami i nocami szuka.....szuka jedzenia, domu i przede wszystkim nowego pana. Osoby, które mogłyby dać psu dach nad głową, ciepłą miskę i mnóstwo miłości proszę o kontakt pod numerem telefonu: 602203835 Sprawa jest na prawdę bardzo pilna, bo pies jest już od ponad 3 miesięcy na mrozie!!! Oczywiście nowemu właścicielowi chętnie pomogę w transporcie psiaka do nowego domu :-) [URL="http://img6.imageshack.us/i/foto0002fl.jpg/"][IMG]http://img6.imageshack.us/img6/4002/foto0002fl.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] jUZ udało mi sie ustalic . Ten psiak mieszka w Domu Dziecka nr 7 przy ul. Przyszkole. ( mozna tam isc i dopytac lub odprowadzic go) Nie jest porzucony a wypuszczany na terenie. Gdy ktores z dzieciakow nie domknie furtkę psiak wychodzi poza teren ale wraca
  11. [COLOR=red]Mamy jeszcze jedną bidę do wydania to 6 letni rodowodowy ON DŁUGOWŁOSY[/COLOR]
  12. [quote name='Cantadorra']Czekam na zdjecia Lordzika. Fajnie bedzie zobaczyc jego zadowolonego ryjka. JAk z nim? Jak jego psyche?[/QUOTE] Przepraszamy ale weekend byl bardzo pracowity i nie dalismy rady się bawic w fotki ale się poprawimy. Lord wcale sie nie zmienil tzn nie stal sie bardziej odwaznym, strozującym psem nadal nie słyszelismy aby szczekał. Oczywiscie cieszy sie na nasz widok, wita przy bramie ale "nadal przeprasza, ze zyje" juz chyba taki bedzie.
  13. A dziekujemy Pani Violecie za pamiec :) :) jest nam bardzo miło .W weekend postarmy się zrobic nowe foty
  14. [quote name='Cantadorra']Pozdrawiamy Lorda i jego wlascicieli :) Ciesz sie zyciem psiaki, jestes jednym z tych, ktorym sie poszczescilo![/QUOTE] A dziękujemy dziękujemy za pozdrowienia :) Lordzik ma się swietnie tylko troszkę nam przytył.
  15. Mialam jeden sensownz telefon ale........chyba jednak Lucky nie byl tak bardzo podobny do poprzedniego przyjaciela tego pana bo cisza :(
  16. to czekamy na fotki w takim razie. A jesli dasz rade to zorientuj się proszę czy sa jeszcze jakies mode suki
  17. [quote name='mala_czarna']Masz na myśli tę białaskę, która widać przez kraty?[/QUOTE] tak wlasnie o nia
  18. Ja tez czekam na wiecej info odnosnie bialej suni ( jesli to sunia) interesuje mnie cy mloda.
  19. [quote name='ewatonieja']ale w dziale psy do adopcji z łodzi nie ma Lucky'ego :([/QUOTE] Natalka na jakiej stronie w tym dziale go nie ma. Ludzie nie wiedza co traca nie adoptujac Wiesia. Wvczoraj bylam u niego chyba troszkę mu sie przytylo choc niewiele. Ma teraz nowego kumpla ale tamten chodzi w wadze cięzkiej a nawet bardzo bym powiedziala
  20. Lusia po wizycieu weta. Niestety wypadek pozostawil po sobie slad w postaci zmian neurologicznych. Musimy poczekac do marca i jesli jej stan pozostanie na tym samym poziomie ( nie pogorszy sie ) wprowadzimy karsivan. Poza tym wiadomo skora do leczenia( norma) i dosc duzy guz sutka do zabiegu
  21. Dziewczyny z racji tego ze MEDOR nie ma widocznie czasu na poninformowanie nas lub nie jest sam zorientowany w sytuacji ruszylam kontakty w Zgierzu i wiem ,ze po interwencji SM i lekarza weterynarii pojawil sie syn wlasciciela i jest teraz widywany codziennie na tym terenie. Prawdopodobnie tam pomieszkuje ( choc ciezko sobie to wyobrazic patrzac na zdjecia budynku) bo widac dym z komina. Tak wiec poki co wiemy co u psiaka ale trzeba się nim interesowac aby znow sie sytuacja nie poworzyla
  22. [COLOR=red][B]Pytam po raz kolejny CO ZOSTAŁO ZROBIONE W SPRAWIE PSA Z ULICY MIELCZARSKIEGO W ZGIERZU.[/B][/COLOR]
  23. Czekam na odpowiedz czy pies zostal zabrany
  24. i ponownie [URL=http://img25.imageshack.us/i/zgierz3.jpg/][IMG]http://img25.imageshack.us/img25/3804/zgierz3.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...