-
Posts
3089 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ruda76
-
grzywacze i grzywaczopodobne (puchate) w potrzebie!!!
ruda76 replied to Dudek's topic in Chiński grzywacz
[quote name='piechcia15']ale nie mozna go ogolić jak na dworze taka temperatura:( trzeba go gdzieś umieścić:( myślicie że to mieszanka grzywki? bo ja pierwsze co pomyślałam po zobaczeniu go to de ja vu (jakkolwiek się to pisze) identyko jak Misiek... [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/4254/p1230812.jpg[/IMG] gdzie są wszystkie grzywaczowe ciotki:( trzeba coś wymyślec dla niego:([/QUOTE] pechcia czy ten jest u Was? ten biały -
no niezle, dobrze ze chociaz siedzi jeszcze w swoim domu a nie w schronie.
-
grzywacze i grzywaczopodobne (puchate) w potrzebie!!!
ruda76 replied to Dudek's topic in Chiński grzywacz
[quote name='paniMysza']a co to za grzywki, mozna gdzies zobaczyc zdjęcia?:)[/QUOTE] to chyba nie jest miejsce na moje galerie ale tak szybciorem pokaze prawie bullowate grzywki [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/9667/psy003.jpg[/IMG] [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/2363/psy005.jpg[/IMG] chlopaczyka brak bo jeszcze nie ma foto -
grzywacze i grzywaczopodobne (puchate) w potrzebie!!!
ruda76 replied to Dudek's topic in Chiński grzywacz
[quote name='paniMysza']to ile masz grzywek? pokaz, proszę!:)[/QUOTE] a mam 3 grzyweczki :) i obecny gagatek ale bedzie do adopcji jak pancio się nie znajdzie -
grzywacze i grzywaczopodobne (puchate) w potrzebie!!!
ruda76 replied to Dudek's topic in Chiński grzywacz
[quote name='Ilka21']ruda76 nic dziwnego bo czuje sie nie pewnie to obsikuje i znaczy swój teren ;)[/QUOTE] moze sie glupol czuc pewnie, bo i tak u nas zostaje :) A jak bedzie sadzil takie numery to i ja i on wylecimy z chaty :) -
grzywacze i grzywaczopodobne (puchate) w potrzebie!!!
ruda76 replied to Dudek's topic in Chiński grzywacz
[quote name='paniMysza']zgubiła sie bida jakaś?[/QUOTE] komuś napewno, bo jest u mnie :) Moje bullowate przyjeły go bez problemu ale inne grzywki robią sceny. Samiec grzywki np wszystko obsikuje a jeszcze niedawno rowniez byl zabrany ze schroniska oj dziwne te grzywki naprawde :) :) -
[quote name='Canaveral-staff']wiem wiem Sylwia ,na każdego przyjdzie pora :) ja tez bardzo przyzwyczajam sie do psiaków ,wczoraj przyjechała do mnie na tydzień kolejna staffika 9 miesieczna szaleją jak wariatki muszę je izolowac bo mi zdemolują dom :) dobrze że odnowiłaś allegro - dzieki[/QUOTE] a zalozylas jej watek czy ona domu nie szuka?
-
[quote name='Canaveral-staff']u Pysi cisza nadal brak zainteresowania ,chyba nikomu sie nie podoba :( a ona taka kochana dzisja bedą nowe zdjęcia chyba czas też odnowić ogłoszenia - kto pomoże ???[/QUOTE] ja allegro wznowilam. Kasiu nie przejmuj się ze jeszcze nie znalazla domu. U mnie jak juz pisalam na innym watku psy siedzą miesiacami az wreszcie trafia sie ta jedna jedyna rodzina. I ona znajdzie swojego czlowieka. Dom do ktorego pojechal Baloo mial proponowaną od samego poczatku przeze mnie Pysie jako ze jest tam 10 letnia dziewczynka i wlasnie Pysia mi tam najbardziej pasowala ale Pan Irek sie uparl na Baloo i nie bylo tematu az w koncu mowi do mnie " czemu wy wszyscy chcecie mi wcisnąc Pysię. Jak przyjechali do łodzi po baloo i zobaczyli duzego samca to kobitka byla troszkę zaniepokojona jego rozmiarem. A ja im na to "proponowalam Pysie" to nie chcieliscie sluchac, Wczoraj dostałam sms " pani Sylwio jestesmy w Baloo zaaaaakochani . Pozdrawiam Irek" troszke sie rozpisałam Steven tez czekal kilka miesiecy az pojechal do Legnicy. Będzie dobrze Kasiu , wazne ze mala jest u Ciebie bezpieczna ( najgorzej ze sie przyzwyczaja ale psy dosc szybko zapominaja więc bedzie dobrze)
-
Shar Pei ze schroniska w Łodzi. Już w nowym domu :)
ruda76 replied to Pysioo's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alexandra29']No teraz kapuję.. Myślałam że to oni Cię wzywją na pomoc:-) a to Ty taka! hihi..... A z robakami tak czasem jest że nie można ich do końca wytępić. Tym razem pewnie się uda.... A powiedz jaki jest do tych ludzi.. Lubi się tulić, daje buziaki?[/QUOTE] do dziewczyny tak do chlopaka ma zmienne nastroje ale wylewny nie jest zdarza mu się ze burczy. Ogolnie jest fajnie. Oni zanim go dostali nasluchali się tylko najgorszych rzeczy na temat jego zachowania ( aby nie bylo kolorowo) więc jak jest dla nich milszy i spacery przestają byc horrorem to sa happy :)] -
Shar Pei ze schroniska w Łodzi. Już w nowym domu :)
ruda76 replied to Pysioo's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alexandra29']To właściciele cię wołają jak coś nie tak? Co było z tymi robakami?[/QUOTE] Oni mnie nie wolają to ja jestem taka wścibska :) a mimo ze byl 3 razy odrobaczany to w nowym domu pojawily sie robale. Wet mowil mi coś o larwach uspionych. -
Shar Pei ze schroniska w Łodzi. Już w nowym domu :)
ruda76 replied to Pysioo's topic in Już w nowym domu
a u Fado wszystko w porzadku. Bylam u niego ponownie bo mi się chlopak na maxa zarobaczył ale jest juz ok. Mam nadzieje, ze niedlugo uda mi się zrobic jakies zdjęcia , bo poki co jak widzi "obcych" to wciska się za fotele. -
grzywacze i grzywaczopodobne (puchate) w potrzebie!!!
ruda76 replied to Dudek's topic in Chiński grzywacz
Dziewczyny miejcie na uwadze gdyby ktoś szukal zaginionego grzywacza , nagiego , jasna grzywka, brązowe uszy ( siersc na uszach) , chlopczyk, w Łodzi ( lodzkie) tel do mnie 501-712-216 -
Ares - czarny shar pei - odnalazł "swoich" ludzi jest w ds!
ruda76 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
[quote name='jaanna019']Super. Pani Iza jest osobą bardzo otwartą i kontaktowa, nie mam wątpliwości, że spotkanie będzie przyjemnością. Dziękuję rita60 za pomoc :)[/QUOTE] PANI Iza byla jedną z kilku osob jak dla mnie nadajacą się aby adoptowac 'mojego Fado" . ( z kilkudziecięciu dzwoniacych) Mam nadzieję, ze i po dzisieszej wizycie Malgosi Ares znajdzie dom :) -
jestem i ja :)
-
[quote name='Canaveral-staff']po wielu trudach jakby z konca świata dotarła karma dla Pyśki - dziękuję jeszcze sie musiałam wykłócać z kurierem aby łaskawie przywiózł mi pod dom bo kazał sobie dojechać żeby nie nadrabiać kilometrów - w dupach tym kurierom sie juz przewraca ,ma płacone za dostrczenie paczki pod dom i jeszcze marudzą[/QUOTE] a ja dzis dzwonilam tam z reklamcja to mi powiedzieli ze dzis to po raz drugi byla proba dostarczenia bo przy pierwszej nikt nieodebral :)
-
[quote name='Canaveral-staff']znalexli sie właściciele Ballu ??? co to za dziady że nie chcesz oddac im psa ?[/QUOTE] oj lepiej abys nie wiedziala jak ten biedak zyl. W poniedzialek do nocy plakatowalysmy ulice z ogloszeniami na osiedlu gdzie byl znaleziony a wczoraj biegałysmy i wszystko sciagałysmy. Patologia na maxa i nawet jesli psa kochaja to nie spelniaja warunkow aby go miec. Mieszkanie bez pradu, bez ogrzewania w oknie dykta ( zreszta z tego okna na 1 pietrze "wylecial" BAllu). Nawet w tym mieszkaniu nie przebywaja tylko gdzies "u znajomych"