-
Posts
5714 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gonitwa
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Gonitwa replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Elu mówiłaś że brak Wam słonka? Przywiozłam trochę z Elbląga, chociaż mam wrażenie, że zaraz będzie padać. Jakie w tym Krakowie wszystko jest duuuuże... A tymczasem mykam do szkoły;) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Gonitwa replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
A u nas słonko, nawet dość ciepło jest:) Już kupiłam bilety na pociąg, teraz tylko spakować manatki i w drogę:) -
O to to tylko Vectra wie:)
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Gonitwa replied to Vectra's topic in Foto Blogi
A ja nie mam samochodu i nie mam problemu z nawigacją. Koniec języka za przewodnika. Kocham pkp:loveu: -
ee nie mam weny jakoś, sprzętu brak, a telefonem to doopa a nie robienie zdjęć:)
-
O mamo, jaka cudowna:loveu:
-
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img87.imageshack.us/img87/9555/dsc00510ic2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img530.imageshack.us/img530/4284/dsc00511pz9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img99.imageshack.us/img99/4215/dsc00512po7.jpg[/IMG][/URL] O, i tyle narazie:)
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Gonitwa replied to Vectra's topic in Foto Blogi
A tam, czepiacie się. Różowy jest... suuuper!! -
CLOCKWORK-dziękuję że BYŁEŚ i.... przepraszam ...
Gonitwa replied to clockwork's topic in Foto Blogi
AAAaaż mnie wszystko boli jak patrzę na te Tatuaże:) Czeeeeeeeść:loveu: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Gonitwa replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='bonsai_88']No... widzę że nie tylko ja będę w piątek na zajęcia biec... A co studiujesz?[/QUOTE] Metalurgię na AGH:) Trzeba podtrzymać klimat:diabloti: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Gonitwa replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Ja będę w Krakowie już w piątek, ale nie znajdę nawet chwilki, żeby się z Wami zobaczyć... Akademik mamy na Bydgoskiej, szkołę na Reymonta... Wykłady od 8 do 20 przynajmniej...A szkoda wielka, może następnym razem...:) A z chęcią bym się z Wami poznała w realu. Żadko na wątek zaglądam, ale często o Was myślę:) -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Gonitwa replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Heja banana:) Pogoda ładna, wtsawaj, wstawaj! A jutro jadę do Krakowa, do szkoły, cała noc czwartkowa z bani;/ Grunt to 13 h w pociągu... -
Niee, wracam w poniedziałek:) Zdjęciów niet póki co. W styczniu... co innego:)
-
Tak więc. W czwartek o godzinie 21:25 wyruszam do Krakowa do szkółki, wracam w poniedziałek około 6 rano:) Psy w rozjazdach-Orient u ojca, Kofcia u siostry(i tam juz zostaną na stałe) a Wiesław w domku z nianią:) I co jeszcze? Już nie mogę doczekać się stycznia:loveu:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Gonitwa replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Cześć i czołgim:) Już się nie mogę doczekać, Ty wiesz czego:loveu: -
Tricolorowe trio + jeden gratis - u Darii w Opolu!!!
Gonitwa replied to modliszka84's topic in Galeria
chcemy zdjęć. Dużo, dużo, dużo!!! -
Po długim okresie samotności ERA znalazła SWOJĄ rodzinę w Olsztynie!
Gonitwa replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Nie rozmawiałam z włascicielką po tym jak oddała psa. Z tego co wiem, nikt nie wie gdzie pies teraz przebywa. -
Raczej... Zapracowanie:)
-
Jesteśmy, lecz razej pełnimy rolę czytelników niż pisarzy...:)
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Gonitwa replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
cześć i czołem:) -
Witamy się po raz pierwszy i mam nadzieję, że nie ostatni:)
-
:loveu::loveu:
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Gonitwa replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Młoda, nie dlatego, że dyskryminuję starsze psy czy coś w tym stylu, tylko mam w domu dwa szczeniaki-5miesięy i 7 miesięcy, po prostu starszy pies nie miałby u mnie spokojnego życia. A ona w schronisku jest już długo, po raz drugi, nikt się nią nie ineresuje. Problem w tym, że u na psy często są chore, mocno zarobaczone, a to byłby mój już czwarty pies, a weterynarz kosztuje. Jeśli uzyskam odpowiednią ilość pomocy ją z tamtąd zabiorę, poznam, i znajdę jej dom... Po czternastej pojadę ją odwiedzić...