-
Posts
5714 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gonitwa
-
Fotki dodam. Kiedyś. Jeśli nie wymienię mojej kolekcji, bo już za długo ją mam. Powstrzymam się od komentarza, chociaż różne słowa cisną mi się na "palce"w tym przypadku.
-
SUPER galeria- ZUZA, PYZA i FIGA- szczęściary ze schroniska- ZAPRASZAMY!
Gonitwa replied to Rybc!a's topic in Foto Blogi
Figa ma fajną spinkę, chyba taką samą jak ja:lol: na swoich blond kudłach:diabloti: Pozdrawiamy, my wyklęci i nie lubiani:eviltong: -
[quote name='Rybc!a']Jeśli już mówimy o tym, że każdy ma prawo mieć swoje zdanie, to ' idź z Rybcią pogadaj ' nie jest za bardzo w porządku . :lol: Ja swoje zdanie wyraziłam- mam do tego prawo i zdania trzymać się będę . Rinuś ma rację , stan Orienta może się pogorszyć na tej wsi, bo nie wiem czy pamiętasz Gosiu, ale jeszcze za wczasów, kiedy potrafiłam z tobą rozmawiać :lol: , opowiadałaś mi o piesku, który tam jest, czy był- jak go TUCZĄ i jak mu tam dobrze. Szczegółów niestety nie pamiętam, bo to było dawno temu . Dobra, zresztą . Mam nadzieję, że Stefan niedługo nie zostanie zamieniony na ' nowy, lepszy model ' , bo wiesz, może niedługo bulle wyjdą z mody . Ja żadnego ogłoszenia na portelu nie widziałam, ale być może przeoczyłam. :lol: Cya.[/QUOTE] hmm, no popatrz.. myślę, że jest na miejscu, bo przecież doskonale wiem, że o mnie rozmawiacie, bo skąd indziej Olk dowiedziałby się o CAO? Nigdy w życiu go nie widziałaś, więc sama stwirdzić nie możesz... A ze mną da się porozmawiać, tylko trzeba chcieć. Stefana nie wymienię, nie podążam za modą i kto jak kto, ale Ty powinnaś o tym wiedzeć. Mogłam go zostawić, niech by trafił do schroniska, a co tam. Orient nie siedzi sam w domu, chodzi z moim ojcem nawet do pracy, więc utycie mu nie grozi, jest na dietetycznej karmie i nie dostaje resztek ze stołu, tak jak moje pozostałe psy, bo pies to nie śmietnik. W razie nie daj boże jakichś zdarzeń losowych to wszystkie moje psy wracają z powrotem do mnie, dla nich drzwi nigdy nie będą zamknięte. Zamierzam się wyprowadzić z miasta, węc z czzterema czy pięcioma psami damy sobie spokojnie radę. Ciągle nie rozumiem o co Wam chodzi. Jakbym oddała psy nie wiem komu, albo stare wykopała, a wzięła nowe to moglibyście się czepiać, a wtej sytuacji to ja nieststy nie widzę problemu. Kofcia nie bardzo nadaje się do domu gdzie są psy, tam jest sama jedna i jest mega szczęśliwa. Po tym wypadku boi się wszystkiego, nawet własnego cienia, nie mówiąc już o czymkolwiek innym. Tam nie jest narażona na taki stres. Koniec mojej jakże bujnej i niespójnej wypowiedzi:p
-
To nie tak, ale ja już nic nie powiem na ten temat. Tylko winny się tłumaczy.
-
No popatrz, chyba pisałam skąd sę wzięła Wieśka i czyja jest...:roll:
-
Heh, myśl co chcesz, nie "przeraziłam się"dysplazji, jakoś żyłam z nią ponad 5 lat i nie ykluzone jest, że Stefaj jest zdrowy... Jakich dwóch?? Z tego co wiem mam tylko Stefana...:roll:
-
Miło wiedzieć, że są jeszcze ludzie, którzy nie są przeciwko mnie.
-
Podniose.......
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Gonitwa replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Juz jest jutro...:) Witamy się:) -
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img352.imageshack.us/img352/3541/dsc00532yx0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img352.imageshack.us/img352/6886/dsc00533xn5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img236.imageshack.us/img236/6717/dsc00534rj5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img236.imageshack.us/img236/7070/dsc00535uf2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img157.imageshack.us/img157/990/dsc00536wd2.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img352.imageshack.us/img352/2296/dsc00526hh5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img236.imageshack.us/img236/9162/dsc00528oq7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img236.imageshack.us/img236/3231/dsc00529qf2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img236.imageshack.us/img236/6874/dsc00530ru3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img236.imageshack.us/img236/7871/dsc00531dk2.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img157.imageshack.us/img157/376/dsc00516gz3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img236.imageshack.us/img236/4060/dsc00517et2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img236.imageshack.us/img236/5889/dsc00519bq0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img157.imageshack.us/img157/286/dsc00520wd8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img236.imageshack.us/img236/7104/dsc00524il2.jpg[/IMG][/URL]
-
Nie dziwie sie ze po tej kosci Was wysmiala, moje tez jedza bo musza, ale specjalnie nie przepadaja za nia. Lepsze sa takie biale swinskie uszy, przynajmniej dla moich;)
-
Moje oprócz orienta też wyły i pewnie wyć będą. Tak się składa, że od godziny 6 rano do 22 wieczorem masz prawo hałasować w domu jak tylko Ci się podoba, obojętnie czy jest to dudniąca muzyka czy wyjący pies, ani straż miejska, ani policja w tych godzinach za hałas nic Ci zrobić nie mogą, więc nie wiem czemu boisz się sąsiadów?
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Gonitwa replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Mamy z Robertem kolejny zjazd do szkoły a nie mamy noclegu bo wszystkona co nas stać jest zajęte:(:(:(:(:( Znalazłam tylko jakieś schronisko młodzeżowe, przepełnione jak diabli i wcale nie takie tanie. Na dodatek ja nie wiem gdzie jets ulica Grochowa 21:( ani jak sie z tamtąd dostać na Reymonta, podobno to ok 50 minut drogi:( Się pochlastać idzie... -
Lori-WYRWANA Z PIEKŁA-tymczas- A TERAZ WSPANIAŁY DOM W NIEMCZECH !
Gonitwa replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
nie wiem, mi sie otworzylo normalnie... przez inna przeglodarke moze sprobuj? -
Kto nie wie, jakie jest nasze schronisko, to zapraszam do obejżenia : [url]http://ww6.tvp.pl/7244,20081006804576.strona[/url] jest o nim w środku mniej więcej, zapraszam.
-
Po słowach, które przeczytałam, nie mam ochoty na zdjęcia. Wszystkie moje psy zawsze były i będą kastrowane...
-
Owszem, przyznaję że wzięcie Stefana zaszło pod wpływem impulsu, ale moim zdaniem zrobiłam dobrze, i każdy kto chociaż trochę zna elbląskie schronisko powinien mi przyznać rację. A Weśka nie jest moja, zawsze to mówiłam i mówić będę, należy ona do Kurgana, ale on nie zamierza jej oddawać, spokojna głowa. Stefan jest umówiony na kastrację-równo za pół roku od dnia dzisiejszgo. Z łapmi na szczęście to nic poważnego-dobra karma i witaminki, a łapy wrócą do normy. Piszę to, choć nie wiem po co, skoro i tak nikogo to nie obchodzi.
-
Ja już skończyłam na ten temat rozmawiać. Jasne, każdy ma prawo się wypowiedzieć, nie mam nic przeciwko. Powiedziałabym co innego jeszcze ale mi nie wypada...;)
-
Coś panu nie pasuje, przepraszam?
-
No nie wiem, zabrzmiało to tak jakby to była jedyna z ciekawych rzeczy wynikająca z posiadania psa, z resztą nieważne,nie ten problem jest tu do rozwiązania. gops- załóż wątek na dogo, rób ogłoszenia i do dzieła, jeśli Kella ma znaleźć nowy dom to sama tego nie zrobi, a zmienianie otoczenia raz w tą, raz w tamtą na pewno na zdrowie jej nie wyjdzie.
-
Widzisz, łatwo jest człowieka skrytykować, nie wiedząc dokładnie o co właściwie chodzi, i dlaczegto tak jest.
-
[quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=Red][B]Goni nie przejmuj się ;) na Dogo zawsze gadali , gadają i będą gadać ...nie powiem brzydko , bo nie wypada :roll:.... a ja jestem zdania .....MOJE MAŁPY MÓJ CYRK ... Oluś ...dałbyś se na luz :cool1: bom tolerancyjna , ale tutaj raczej nie masz racji :shake:[/B][/COLOR][/FONT][/QUOTE] Nie przejmuje się, już przywykłam. [quote name='malawaszka']a myślę, że inaczej byś mówiła jakby to był ktoś obcy, kto np adoptował od ciebie psa, a potem go oddawał dalej sam biorąc następnego itd...[/QUOTE] Ale moje psy nie poszły do nikogo obcego, są ciągle wśród swoich, więc nie rozumiem o co ten cały szum? Jakiś czas temu poruszałam ten temat i wszyscy mówili że robię dobrze, a jak przyszło co do czego to mało mnie nie zjadacie? One mają tam na prawdę dobrze, znją miejsca w których są, znają ludzi i otoczenie. Ja widzę je minimum raz na tydzień, więc na prawdę nie rozumiem o co wam chodzi? Nikt nie zna sytuacji, ale krytykować to wszyscy potrafią doskonale. A co mówią niektórzy to jest po prostu rzenujące.