Jump to content
Dogomania

kama_i_ja

Members
  • Posts

    454
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kama_i_ja

  1. Na razie mam taki: [U][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6907371ecd8004b8.html"][IMG]http://images29.fotosik.pl/155/6907371ecd8004b8m.jpg[/IMG][/URL][/U] Tylkoooo nie umiem zmniejszyc:roll: A teraz już nie mam czasu.. Także jeśli tylko ktoś potrafi.. no chyba, że zrobi fajniejszy:eviltong: [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6907371ecd8004b8.html[/URL] A! teraz zauważyłam! Napisałam do 24 zamiast 29 lutego! Dobra.. jutro to zrobie, dzis już naprawdę nie mam czasu.
  2. A w jakim formacie muszą być bannerki? Może ja bym spróbowała? (jeszcze nie robiłam, ale choć spróbuję sie nauczyć)
  3. To przepraszam za zamieszanie:roll: Myślałam, że Jagusia będzie odpowiednia.. i wkleiłam na tamten wątek. Kiedyś Maciaszek dała mi ten wątek, żebym zaproponowała Jagusię pani z Holandii. Wtedy pani się nie zdecydowała, ale ja tu jestem stałym gościem.. tylko cichym. Tak mi Jagusia siedzi na sercu, ale nie mogę pomóc:-( mam nadzieję, że uda jej się w Jaworznie...
  4. Genialnie:multi::multi::multi:
  5. Ah.. szkoda.. W każdym bądź razie bardzo dziękujemy za sprawdzenie.. No to Ruda szuka dalej.. I pani Agata też.
  6. No to się wykazałam znajomością sprawy..:roll: Myślałam, że usypiają za ataki na ludzi. Nie inne psy...
  7. Doczytałam ten link który ktoś wkleił.. Yhh, strasznie poblematyczne.. Jedyna szansa to ten test... [quote]z tego co wyczytalam... to takiego nie rasowego pieska mozna poddac testowi, ktory sie nazywa gedgragstest... i jesli pies przejdzie go pomysle to nie ma problemu... [/quote] Doddy, a gdyby ktoś zdobył się na tyle wysiłków, żeby adoptować Rudą, nie byłby to dla Ciebie wystarczający dowód na to, że osoba poważnie traktuje psa i jest godna powierzenia opieki nad nim? Osobna kwestia to czy pani Agata jest naprawdę aż tak bardzo nastawiona na Rudą.. No.. adopcja innego będzie duuużo mniej problematyczna. No i druga sprawa to czy Ruda przejdzie pomyślnie test:roll:
  8. [quote name='krakowianka.fr']Ludziska! Te bitwy pomiedzy roznymi osobami o Ruda nie maja sensu. Jesli Holandia odpada (pomino "Schengen" i otwartych ganic) to szkoda i trudno, trzeba szukac nowego domu dla Rudej, [...] [/quote] [quote name='doddy'] Nie uważam, by Ruda nie była psem adopcyjnym w PL, więc spokojnie mozemy jej szukać dalej domu. [/quote] Z tym, że chodzi tu chyba o coś więcej niż wyadoptowanie psiaka. Chcemy, żeby pies był kochany, ale i żeby człowiek miał kogo kochać. A mamy ludzi, którym naprawdę, naprawdę, naprawdę zależy na Rudej. To dla nich jest coś więcej niż "nie ten to inny". Dla nich Ruda to TEN pies. I żaden inny:shake: Przecież mogą wybrać jakiegokolwiek innego psa.. Ale ja chciałabym połączyć ich z tym, w którym się zakochali.. [quote] A tak na marginesie, czy AST`y na pewno sa na liscie zakazanyc psow w Holandii? Bo moga byc tolerowane a nie zakazane (tak jak w UK), oczywiscie pod pewnymi warunkami, ale mimo wszystko. Sprawdzcie kto moze w NL, prosze! [/quote] Z tego co zrozumiałam to ASTy w Holandii nie są zabronione, tylko PittBulle. Problem w tym, że Ruda nie ma papierów na to, że jest amstaffem (albo mieszańcem amstaffa) i ktoś mógłby ją pomylić z pittem:shake: (albo mieszancem PittBulla)
  9. Mi się odechciewa:shake: Z całym szacunkiem - może moje pomysły są głupie, może jestem mało poważna, może myślę nieracjonalnie, ale zarówno ja jak i inne osoby (w tym na pierwszym miejscu osoba, która chce adoptować Rudą!) zaangażowałam się w sprawę. Nie należy nam się trochę szersze wyjaśnienie, niż "tak musi być i koniec"? Jest kilka propozycji, można by na nie odpowiedzieć..
  10. A mi tak się jeszcze nasunęło, bo sprawdziłam przed chwilą.. Nam się wyawało, że Ziutka w nieskończoność nie potrafi znaleźć domku.. A pierwszy post, kiedy była jeszcze w schronisku był zaledwie miesiąc temu! Od tego czasu, dzięki Tobie Maciaszku, Ziuta wyzdrowiała, fizycznie i psychicznie. W ciągu miesziąca jej życie się odmieniło o 180 stopni. Gdyby tak każdemu piechowi wystarczał miesiąc..:roll: No ale chyba ja jeszcze nie gratulowałam.. I nie dziękowałam w imieniu Ziuty. Więc właśnie to czynię.:calus:
  11. [quote name='Scoobie']ale na granicach niema juz kontroli granice od23grudnia sa otwarte wiec zadnej kontroli by niebylo.przykro ale nie domnie nalezy decyzja[/quote] Ale pani Agatko, decyduje się pani na Rudą nawet w obliczu tego jej dzisiejszego zachowania? Chciałabym się znać na tych druczkach, ale szczerze mówiąc powoli się tracę:shake: Może 'myślę' trochę bardziej sercem niż rozumem, ale jak patrzę na zdjęcia Sadzika, jak słyszę ile innych piesów udało się szczęśliwie do Holandii wyadoptować... I biedna Rudzinka, której szanse na adopcję znowu zmalały... A od momentu kiedy Ruda zostanie zarejestrowana w NL, to staje się psem holenderskim i nie grozi jej już uśpienie za rase? (bo nie mówię o przypadkach gdyby kogoś pogryzła..)
  12. No chyba nie kazaliby pokazywać rodowodu? A w ksiązeczce ma 'amstaff', tak? Poza tym - jak powiedzą że pies przez granicę przejechać nie może, to można chyba po prostu się cofnąć? Wtedy, jeśli pani już naprawdę kocha Rudą, to może zdecydować się na ryzyko, a w razie niepowodzenia po prostu z nią wrócić.. Z tym, że jest możliwość nadrobienia wielu kilometrów. I to zachowanie rudej:shake: Moja psica też reaguje różnie na suki... Nie staje się przez to ani odrobinę bardziej niebezpieczna w stosunku do ludzi, ale nie jest to wygodne.. Nie wchodzą w grę spacerki bez smyczy. No chyba, że gdzieś w polu/lesie. (a tak już dla własnej informacji - jest możliwość oduczenia psa agresywnych zachowan do innych psów np na szkoleniu?) Co za dzień:shake: też starsznie, strasznie mi przykro, że tak się stało...
  13. Do góóóóry!
  14. To się porobiło:shake: Od jakiejś godziny przeszukuję stronę Głównego Inspektoratu Weterynarii, ale o rasach "zakazanych" w NL nic nie znalazłam. Też wysłałam PW do osoby, która mogłaby na ten temat coś powiedzieć, ale doddy ma rację - trzeba dzwonić, spytać jak to wygląda w teorii. Bo w praktyce, jak napisała Dorisben wszystko można przejść:p A tak dla ścisłości to nie tak, że nikt nie zainteresował się wcześniej czy amstaffy mogą do Holandii. Scoobie już na samym początku, tyle że na innym wątku pisała: [quote]mam jedno wazne pytanie czy Ruda to amstafka czy pit bull to bardzo wazne bo ja naprawde nierozruzniam niektorych rasowych pieskow a szczegolnie ze te rasy sa bardzo podobne,jest to wazne gdyz w Holandi jest zabroniona hodowla pit buli,a ja musze Ruda tu zameldowac i placic podatki,prosze niech pani napisze ze to amstafka.[/quote] A my wzieliśmy za pewnik te wiadomości.. Nic się jeszcze nie stanęło, zadzwonimy i sie dowiemy;)
  15. Podnoszę.. A czyżby ta propozycja to jakis płomyczek nadziei dla Aresika? Zaraz ustawię sobie bannerek (Israel, genialne bannerki)..
  16. To chociaż podniosę:roll: Hmm jak będą zdjęcia to popytam kogo mogę czy takiego nie chcą... Jakoś nie mam innych możliwości pomocy...:shake:
  17. [quote name='ttossa'] DODAM TYLKO,ZE DAłAM NA FORUM MOLOSóW - POST NA TEMAT RUDEJ !!!! ABY ZNALEZC JEJ DOMEK -W KRAJU !!! BO NIE WIEM JAK MOZNA DOPILOWOAC LOST PSA W HOLANDII-JESLI POLSKIM DOMOM SIE NIE WIERZY. [/quote] Noo nie wiem czy na coś się przydam, ale napiszę. Pisałam to już mniej więcej na PV Izmir, ale widze, że więcej osób jest zainteresowanych losem Rudej;) Z tym domem w Holandii to troche mojej 'winy'. Na wątku adopcyjnym, który wkleiła Izmir jest wyjaśnione jak to było.. Zgłosiła się pani chętna adoptować pewną sunię z Katowic. Było to jakiś miesiąc temu (tak mi się wydaje:roll:). Suczka znalazła dom już wcześniej, ale od tamtej pory mam z panią stały kontakt telefoniczny oraz na gg. Mówiąc stały mam na myśli naprawde częste rozmowy.. Widzę, że do rzeczy podchodzi konkretnie i odpowiedzialnie. Na wszystkie wątpliwości odpowiada wzorowo, na adopcję zagraniczną zgłosiła się do nas świadoma formalnosci i wszelakich powinności. Liczy się z koniecznością i kosztami leczenia (pierwsza sunia, która miała pójść do adopcji też była chora - miała problemy z oczami). Na etapie jakim ją znam ręczę za nią rekami i nogami. Ale na żywo nie rozmawiałyśmy. Nie mam możliwości zajrzeć do jej domu, ale umówiłyśmy się na spotkanie w czasie ferii.. z tym że tak jak pisała na wątku, wszytsko się trochę przesunęło. Także będzie też zapoznanie osobiste. Oczywiście w wypadku Rudej to Izmir musi z panią porozmawiać, zweryfikować czy nadaje się na nową panią dla Rudej. Mi wydawało się, że sprawdzenie osoby adoptującej jest wystarczającą gwarancją.. Pani będzie w Polsce dwa tygodnie.. To dosyć czasu, żeby ją zbadać wzdłuż i wszerz;) Pani obiecuje foto-relacje z Holandii, wiem, że to nie 100%owa gwarancja, ale po prostu szkoda mi odsyłać domek z kwitkiem, kiedy widzę, że zapowiada się tak fajnie.. To nie pani wina, że mieszka tak daleko.. Idzie na każde udogodnienie, byle doprowadzić do adopcji.. Naprawdę jej zależy. Może trochę na przerost napisałam na wątku adopcyjnym, że domek "sprawdzony". Chodziło mi o to, że nie ma potrzeby kontaktowania się z przyszłym właścicielem, żeby wypytać o sterylkę, chęć rozmnażania czy jakieś inne problematyczne sprawy...:oops: Więc jak z pretensjami to chyba bardziej do mnie niż do Izmir..:oops: Wierzę, że wyjaśnimy wszystko podczas pobytu pani u Rudej..
  18. [quote name='maciaszek'] Niestety to raczej Ziutce trzeba będzie kupić coś na uspokojenie :(. Ona im dom rozniesie... Będzie piszczała, skakała na drzwi, próbowała nas szukać :(. A nowych państwa będzie kompletnie olewała... [/quote] Ja się trochę martwię (nie chcę siać czarnych scenariuszy, ale może lepiej państwa uprzedzić...), że Ziutka, skoro będzie mieszkać tak blisko, będzie chciała wracać... Była przecież na wątku katowickim adopcja psa na jednym osiedlu i się nie udała, bo pies ciągle uciekał do poprzednich właścicieli... Co prawda Ziuta mieszka u was krórec niż tamtem, ale.. skoro mówisz, że ona jest tak bardzo zżyta:roll: Trzeba państwa nastawić, że początkowo tak może się zdarzać.. Tu trzeba będzie sporo ich cierpliwości.
  19. [quote name='BoUnTy']OSIOŁ! Mozna pomylić ropomacicze z cieczką...[/quote] Cooo?:crazyeye::crazyeye: No pięknie...:roll:
  20. Biedny.. A taki ładny jest! Jak to możliwe, że od 10 lat nikt go sobie nie upatrzył...:shake:
  21. Dobrze, że nie urwał się kontakt z nowymi ludźmi Apsika. A jeszcze lepiej, że tak o niego dbają:loveu::loveu:
  22. Eee moim zdaniem klatka idealna (wielkościowo);) Pasuje Ziutce jak ulał. Mam nadzieję, że będzie służyć nam i katowickim psom.
  23. [quote name='aisaK']Ale Rubi ma już domek...Z tego co wiem czeka na niego Pani weterynarz, w Niemczech. Jeśli Rubi znajdzie dom w Polsce trzeba będzie zwrócić koszty leczenia i utrzymania fundacji niemieckiej, a nas na to nie stać. Za wszystko oni płacą...[/quote] Ahaaa, no tą wiadomość, że jest w hoteliku zrozumiałam tak, że ciągle szuka domu.
  24. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Rudi jest genialny! Niestety, rozmawiałam z zainteresowaną Panią i zależy jej żeby to była suczka. Niezaduża... Gdybyście znały jakąś miniaturkę Rubiego, dziewczynkę to bardzo proszę... [URL]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104176[/URL] Ale obiecuję, że bede pamiętać o Rudim. P.S. Nie wiedziałam, że kudłaty to taki zdrajca:mad: zdawał się być takim dobrym panem dla Scoobiego!
  25. Dobry pomysł! Już rozmawiałam z Panią, będzie bardzo wdzięczna za taką pomoc. Pani przyjeżdża we wtorek w nocy więc czasu nie jest dużo!
×
×
  • Create New...