-
Posts
454 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kama_i_ja
-
TINA biedna sunia TUŁAJĄCA SIE POTRZEBNY DT
kama_i_ja replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Ja raz na jakiś czas mogę pojechać porobić zdjęcia. Ale to nie często, bo auto muszę wykradać tacie:eviltong: Co do deklaracji finansowych - więc teraz to co chcieliśmy przeznaczyć na chorą sunię przeznaczamy na Anię? Ja nie mam nic przeciwko, bo to też cel szczytny, ale co jak sunia się znajdzie? (oby tak było!) -
TINA biedna sunia TUŁAJĄCA SIE POTRZEBNY DT
kama_i_ja replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
jestem i ja. myślę, że w najbliższym tygodniu znalazłabym czas, żeby podjechać do Ani (wypytać, zrobić zdjęcia suni), więc jeśli uzyskamy jej adres i zgodę to biorę to na siebie. poza tym niestety nic nie mogę pomóc. ani dt, ani pieniędzy.. mogę wpłacić 10 zł, niedużo, ale to już naprawdę wszystko na co mnie stać. -
Buu, ja 11 mam najwazniejsza mature (biol rozsz.), wiec w ta niedziele bede powtarzac, powtarzac, powtarzac, a oprocz tego starac sie zrelaksować i opanowac nerwy. Przepraszam, ale ten jeden dzien nie moge:(
-
A mnie, jeśli ktoś oświeci czy Zosia i Telimena były spokrewnione to ozłocę! Przeczytałam wszystkie możliwe opracowania z internetu i w końcu nic nie wiem:p a epopeje czytałam dobre 5 lat temu i umknął mi taki szczegół. Mi osobiście wybitnie nie podpadły lektury - na 35 obowiązkowych przeczytałam jakieś 30, a na maturze trafiły się akurat dwa moje słabe punkty. Ale tematy proste, więc nie ma najgorzej. Boje się tylko tego błędu rzeczowego (napisałam, że Telimena nie była spokrewniona z Zosią). Osobna sprawa, że nie liczę na 90% z polskiego;) moje ambicje kieruję raczej w stronę biologii i chemii. Dzieki, że pytacie:lol:
-
Noo, szkoda, że nie mogłam poznać Lusi. Ja tez jako DT odpadam (bo jak pisalam mam nieprzychylną suczkę, a na dodatek tatę:eviltong:). Trzymam kciuki za małą. Powodzenia Romina! (a jak by była potrzebna podobna pomoc to jestem do dyspozycji)
-
Ja idę do nauki, a potem spać, już nie mam czasu czekać na odpowiedź. W razie czego można kontaktować się ze mną po nr 509-589-548;) Nie muszę wiedzieć z jakimś specjalnie dużym wyprzedzeniem czy będę potrzebna, wystarczy dać cynk rano, że mam zwalniać się z drugiej lekcji. Tylko w takim razie będziesz musiała sama przywieźć dla Lusi smycz, miseczkę na wodę i ew. jakieś smakołyki, bo jak nie wiem czy trzeba to nie będę brała tego wszystkiego do szkoły. Czekam na wiadomość, myślę, że do 1 w nocy nie będę spała, więc można dzwonić (a najwyżej się rozbudzę;))
-
A gdzie jest Lusia? I gdzie pracujesz, Romina? I w ogóle można myśleć o wpakowaniu Lusi do autobusu? Bo ja jutro ide do szkoły w centrum Katowic na 2 lekcje. Jak będzie naprawdę trzeba to mogę z jednej się zwolnić, ale wolałabym nie, bo to są zajęcia przygotowawcze do matury, która mam za tydzień. Jako, że w domu mam sunie agresywną do innych suk to do domu bym jej nie mogła wziąc, ale mogłabym (z książką z biologii) zabrać Lusię na dłuuuugaśny spacer do parku chorzowskiego. I stamtąd po pracy mogłabyś ją odebrać. Wiem, że to taki pomysł z braku laku, ale może lepiej, że będzie ze mną niż sama na tym ogródku. No i mogłabym ją odebrać najwcześniej o 8.45 w Katowicach. Hym?:lol:
-
Ja wkleje Ci to co mi kiedyś napisano, jeszcze przed moja pierwsza wizyta przedadopcyjna. Zawsze przypominam sobie te wskazowki zanim odwiedze potencjalnych wlascicieli: generalnie jak idziesz na wizytę to najlepiej byc bardziej podejrzliwym niż ufnym ;-) Sprawdzaj tak jakby to miały być warunki dla twojego własnego psa :smile: wszyscy muszą się zgadzać na nowego psa w domu. Dlatego najlepiej się umówić na wizytę pod obecnośc wszystkich aby upewnić się ze nie mają nic przeciwko. trzeba podczas rozmowy zorientowac się jakie ma podejście do zwierząt . Dlatego dobrze jest rozmawiać o poprzednich zwierzakach, zapytaj czy mieli jakieś zwierzęta wczesniej , jakie mają doświadczenie. Rozmawiając o nim możesz się dowiedzieć w jaki sposób się nim opiekowali itd. Mozesz np. poprosić o pokazanie zdjęć poprzedniego psa , zachęcić do opowiadania o nim. Jeśli chorował to wybadaj w rozmowie czy starali sie go leczyć. Głównie chodzi o osobistą rozmowę i jak najlepsze poznanie osoby i warunków dla psa. kilka punktów: nr 1 - czy wszyscy domownicy zgadzają się na nowego lokatora 2 - kto bedzie się zajmował psem w sytuacji jeśli właściciel wyjedzie np. na urlop 3 - czy zapewni mu opiekę weterynarza kiedy zachoruje 4 - czy będzie chodził na regularne spacery na smyczy - min. 3 razy dziennie lub czy będzie miał dostęp do ogrodu . Jeśli jest ogród to muszą sprawdzić czy ogrodzenie jest szczelne. 5 - czy zgadzają się na wizytę poadopcyjną , kiedy pies już się zadomowi. 6 - Czy jeśli psu zdarzy się nasikać w domu to będzie to duży problem? Psy po schronisku czasem potrzebują czasu aby powrócić do normalnego rytmu dnia, spacerów. W schronisku muszą załatwiać się w kojcu. 7 - czy mają jakieś oczekiwania w stosunku do psa? co jesli pies ich nie spełni? 10- do obroży musi miec przyczepioną adresówkę z aktualnym adresem i numerem telefonu. 11- czy zgadzają się na podpisanie umowy adopcyjnej - tylko z osobą pełnoletnią. 12 - czy zamierzają karmić psa. Jeśli powiedzą żw resztkami z obiadu to stanowczo odradz, przyprawy szkodzą psom itd. Najlepiej gotować osobno dla psa lub kupowac gotową karmę. Jeśli nie beda zorientowani to powiedz ze dobrą karmę kupią tylko u weterynarza lub w sklepie zoologicznym. Te marketowe są kiepskiej jakosci. A moze Hager ma jakies wymagania zywieniowe? 13 - Mieszkasz w okolicy więc z pewnością masz jakiegoś sprawdzonego weterynarza - możesz im go polecić. Zapytaj gdzie do tej pory leczyli zwierzęta. 14 - trzeba zapewnic regularne odpchlenie i odrobaczenia, szczepienie, zabezpieczyć przeciwko kleszczom. 16 - niech pokażą miejsce gdzie pies będzie miał swoje legowisko i miski - miejsce musi być spokojne, nie w przejsciu. W zimie musi być tam ciepło. 17 - czy w domu są małe dzieci? jeśli tak to musze wiedzieć jak traktować psa - nie przeszkadzqac mu w jedzeniu i spaniu. Nie ciagnąć za ogon , uszy itd. 18 - ponieważ wybrali Hagera , zapytaj czy wiedza jaki ma charakterek:p na co sie pisza. powedz, że byl juz wyadoptowany, ale musial wrocic bo wlasciciele nie dawali sobie z nim rady, ze potrzebuje stanowczych, jasnych komunikatow i zadnego poblazania. i chyba tyle:) (jesli ktos chce cos dodac/odjac/zmienic to prosze, to tak ode mnie..)
-
KOPI - czekoladowy doberman - MA DOM!!!
kama_i_ja replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
Cud! :cry: -
[quote name='Klementynkaa']dobrze, że czuwasz :evil_lol: bo ja w pierwszym poście dałam a tu nie... doba o ile nic sie nie zmieniło kosztuje 8 zł, a jedzonko chyba w zakresie Findacji, musze dopytać Anetkę.[/quote] Właśnie chyba się zmieniło - teraz dobra kosztuje niecałe 11 zł EDIT: Już znalazłam - dobra kosztuje 10,85 zł
-
[quote name='Glutofia'][IMG]http://images47.fotosik.pl/68/1c5d9f8003a7e919.jpg[/IMG][/quote] BOSKI! Wygląda jak JCT z 'Maski'.
-
COLLIE - piękny ale... zaniedbany i niemłody - MA DOM :-)))
kama_i_ja replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Nooo, ja się osobiście z tym nie zgadzam, ale to tam jest mało ważne. Już nic nie mówię. -
COLLIE - piękny ale... zaniedbany i niemłody - MA DOM :-)))
kama_i_ja replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Ehh, ale mi się to wydaje trochę nie fair w stosunku do domków. Obydwa są fajne, a my robimy im bezsensowne nadzieje. Ja nie chciałabym tłumaczyć ludziom, którzy pozytywnie przeszli wizytę przedadopcyjną i wyraźnie im zależy, że psa jednak nie dostaną:shake: Moim zdaniem jak przechodzą przez te wszystkie formakności to juz mają prawo się nastawić... -
KOPI - czekoladowy doberman - MA DOM!!!
kama_i_ja replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
O jaaaa, ale historia:loveu: Naczekał się trochę, ale najważniejsze że się doczekał pięknego happy endu:) Wielkie ukłony w Twoją stronę Klementynko i w stronę Twojego TZta, bo to wy go wyciągneliście umierającego ze schronu, wy go doprowadziliście do stanu używalności, a potem gdy tylko pojawiała się nadzieja na domek - byliście tam z Kopim. -
COLLIE - piękny ale... zaniedbany i niemłody - MA DOM :-)))
kama_i_ja replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Pewnie że mogą:) Pewnie będą się cieszyć że mogą pochwalić się swoim skarbem. Jeśli w ogóle dojdzie do adopcji to im podpowiem. -
COLLIE - piękny ale... zaniedbany i niemłody - MA DOM :-)))
kama_i_ja replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Ooo, a zabrała Szamana? Cała przyjemność po mojej stronie:) -
COLLIE - piękny ale... zaniedbany i niemłody - MA DOM :-)))
kama_i_ja replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Aha. W razie pytań można kontaktować się ze mną pod nr telefonu 509589548 (Dogo ostatnio naprawdę fatalnie mi chodzi). Będę wdzięczna za wiadomość czy zdecydujecie się oddać tam Szamana. -
COLLIE - piękny ale... zaniedbany i niemłody - MA DOM :-)))
kama_i_ja replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
A ja jestem właśnie po wizycie, która wypadła świetnie moim zdaniem. Państwo mieszkają w bloku, mają syna ok. 16 lat. Wszyscy bardzo chcą Szamana (mają już jego zdjęcia w telefonach:cool3:). Mieli w życiu sporo psów, ale na wsi, więc to zupełnie inaczej niż w bloku (niektóre psy były podwórkowe, niektóre domowe). Początkowo nie chcieli psa do miasta, ale teraz brakuje im ruchu i świeżego powietrza i kogoś kto będzie wyciągał ich na psacery. Poza tym syn bardzo tęskni za zwierzątkiem. Mieszkają blisko parku chorzowskiego (tego dużego przy którym jest Stadion Śląski). Dużo czytali o owczarkach szkockich i są przygotowani, że trzeba dbać o sierść, że to duży pies, który będzie dużo jadł i potrzebował sporo ruchu. Mówiłam im też, że w obecnym domu tymczasowym jest sporo psów i siłą rzeczy nie da rady skupić się na jednym Szamanie. Dlatego po adopcji może się okazać, że będą problemy (sikanie czy jakieś dziwne zachowania). Pan powiedział, że są na to jak najbardziej przygotowani, a teraz oglądają regularnie w tv psiego psychologa:cool3: w internecie czytają duuużo o rasie. Poleciłam się w razie problemów, żeby dzwonili, że spróbujemy im jakoś pomóc albo dostarczyć literature fachową. W czasie wyjazdów psa biorą ze sobą, a na wszelki wypadek rozmawiali z teściową, która zaoferowała się zaopiekować psiakiem nawet przez 2 tygodnie. W ogóle bardzo rozsądnie mówili o tym dlaczego zdecydowali się na dorosłego psa. Pani jest zawsze w domu, więc Szaman nie będzie musiał zostawać na długo sam. No.. na razie nic więcej mi się nie przypomina. Jedyne zastrzeżenie jakie mam - mówili, że mieli psa podwórkowego na wsi, a jak przeprowadzili się do bloku to dali go do znajomej firmy do stróżowania. Nie wiem sama co o tym myśleć, bo ja nie wyobrażam sobie oddać swojego psa, ale z drugiej strony wiem, że psu nauczonemu życia na dworze pewnie byłoby ciężko przestawić się do bloku... Dobre jest w ogóle to, że znaleźli mu miejsce, które według nich jest dla psiaka najlepsze. Wcześniejszy pies umarł ze starości, w wieku 17 lat. Oczywiście do opieki weterynaryjnej się zobowiązują, do podpisania umowy również. Jedzienie już czeka w lodówce:p Na wizytę poadopcyjną zapraszają, nawet bez zapowiedzi. Aha. Powiedziałam, że albo ja albo wy zadzwonimy, żeby dogadać szczegóły. Pan może przyjechać do Bukowna po Szamana, ale troche się boi czy pies wsiądzie do auta z obcą osobą, więc byłby wdzięczny gdyby ktoś kogo Szaman zna pojechał z nim. To trzeba dogadać. Ja myślę, że Szamanowi będzie tam bardzo, bardzo dobrze.:) Dajcie mi znać czy Szaman pojedzie do tej rodziny. -
COLLIE - piękny ale... zaniedbany i niemłody - MA DOM :-)))
kama_i_ja replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Alarm odwołany, już zadzwonili. Wizyta umówiona na sobotę na godzinę 12. -
COLLIE - piękny ale... zaniedbany i niemłody - MA DOM :-)))
kama_i_ja replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Jestem:) Zrobię wizytę w weekend, no problem. Martwi mnie tylko to, że prawdopodobnie państwo dzwonili już dziś do mnie (nieznajomy numer), a ja nie mogłam odebrać, bo byłam w szkole. Myślicie, że wypada odpisać z Interenetu? Nie chcę żeby zniechęcili się przez taką głupotę:roll: Nie przerażajcie się proszę tym, że piszę o szkole. Jestem pełnoletnia, a do tego staro wyglądam:eviltong: i to nie będzie moja pierwsza wizyta.