Jump to content
Dogomania

kama_i_ja

Members
  • Posts

    454
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kama_i_ja

  1. Faktycznie dobre wieści. Kaduk ma trochę pokrętne myślenie, jak na moją głowę nielogiczne. Jedyne co nam dobrze wychodzi to ogłoszenia, [B]akcje[/B], a na wątku jest nas coraz mniej? Zdaje się, że tak ma być. Pomału brzydnie nam pisanie postów, mi się wydaje, że dojrzeliśmy właśnie do konkretnego działania. A to, że potrafimy działać widać na comiesięcznych akcjach w Silesii. Kwestię robienia zdjęć w schronie pomijam, bo już była tu kiedyś poruszana. Czekamy na możliwość ŚWIADOMYCH adopcji, jak pisała Amikat. Oby do wolontariatu...!:loveu:
  2. Gisic musiała nie skojarzyć Twojego tymczasowicza;) Był na ostatniej akcji, beżowy z po-operacyjną łapką. Ja też myślę, że to jeden z fundacyjnych psów;)
  3. A co u Volta i jego tymczasowicza Brutusa? Znalazł już chłopak nowy dom?
  4. Jeśli to będzie jakaś dzielnica Katowic, którą znam to ja też mogę zrobić wizytę. Niestety, w części dzielnic w ogóle nie byłam, mimo że uczę się w tym mieście:roll::eviltong: a nie mam GPSa. Konkretniejsze namiary są potrzebne.
  5. Dokładnie tak! Też strrrrasznie się cieszę;)
  6. Kurcze, też nic nie mogę zrobić:-( Nawet w ten piątek nie dam rady pomóc, bo jestem na studniówce. Napisałam na ogólnym wątku katowickim, może tam znajdzie się ktoś kto mógłby...
  7. Rozumiemy.. Ale szkoda, że Kopsi stracił szansę na domek:-(:-(
  8. Poproszę na PW numer konta i dane:p "już" mam pieniądze za bazarek:p
  9. Po TAKIEJ aukcji na pewno znajdzie dom. Przecież to taki śliczny, młody pies.. Naprawdę, w głowie mi się nie mieści, że nikt jej nie chce:shake: Swoją drogą trafiamy na felerne domki w Siemianowicach:shake: Najpierw Fizia, potem Omen... Jutro jadę na inną wizytę poadopcyjną. Mam nadzieję, że na tej będzie lepiej...
  10. Wróciłam:) Dostałam wiadomość, że spodnie dziś dotarły do odbiorcy (wysłałam ponad tydzień temu priorytetem!) także na dniach będzie przelew. Przykro mi, że tak to się ciągnie, ale nic nie mogę na to poradzić:shake:
  11. Faajnie:) A jak wygląda sprawa z finansami Jagi? Ja jutro dopiero wyślę spodnie, ale umówiłam się z Pinczerką_i_Gizmo, że przelew przyjdzie potem (nie wiem dokładnie ile będzie kosztowała przesyłka). Tak więc do tygodnia wpłyną pieniądze za bazarek. Może tak być?:)
  12. [quote name='BoUnTy'] Jednocześnie nie bee w stanie zajmowac sie pilotowaniem sprawy danego psa - moge zrobić przesiew domku i kierowac do kogoś z katowic - po prostu byłoby to dla mnie fizycznie niemozliwe...[/quote] Bounty, możesz przekazać potem ludzi do mnie:) Chętnie popilotuję adopcje 1-2 psów. Mogę przynajmniej spróbować, bo mam bardzo ograniczony czas odbierania telefonów, nie tylko przez szkołę.
  13. Hmm też nie wiem. Też mam jeszcze kilka rzeczy, ale jeszcze nie zdążyłam zrobić wszystkim zdjęc. Bazarek tzreba wystawiać jak naszybciej, bo kiedy Jaga pojedzie do DS to bazarki na nią będą już niezgodne z regulaminem. Bo ona ma jechać do DS, prawda?
  14. Wysłałam zdjęcia tych rzeczy na bazarek. Cen nie podałam, boooo nie mam pojęcia jak je wycenić:eviltong:
  15. Ja mogłabym przekazać trochę ubrań na bazarek, ale nie wiem czy się sprzedadzą:p Można sprobować w każdym razie. Tylko jeszcze nigdy nie prowadziłam bazarku, może ktoś mógłby...? Mam teraz naprawdę mało czasu, ale jak będzie trzeba to spróbuję wyczarować skądś:eviltong: No i nie wiem czy gdyby ktoś zgodził się poprowadzić bazarek za mnie miałabym przesłać rzeczy paczką? Czy porobić zdjęcia i komuś je wysłać a sama zajmować się wysyłaniem paczek do kupujących? A może komuś mogłabym je przekazać na przykład w Katowicach?
  16. Ja już się poczęstowałam:) Piękny bannerek.
  17. Właśnie sprawdzałam rozkłady pkp i nie ma za bardzo możliwości takiego przewozu. Po pierwsze trzeba by jechać z przesiadką z odstępem czasowym między jednym a drugim pociągiem 5 min. To za duże ryzyko, mogłoby być opóźnienie i klapa. A powrót (zakładając wyjazd o 6 rano) byłby po 1 w nocy. Ja odpadam, rodzice mnie nie puszczą:shake: Mogłabym przewieźć np do Poznania, bo tam jest bezpośredni pociąg. Może uda się znaleźć kogoś kto przewiezie z Poznania do Gorzowa? I na gadu dostałam wiadomość ze to w okolicach nowego roku. Tak?
  18. [quote name='DG32']Długo się hamowałam, ale to, co się tu dzieje i to, co się nie dzieje wymaga chyba małego komentarza. Może wpierw odniosę się do tego, co mnie dotknęło osobiście, a mianowicie sprawa Viki. [...] Więc tak droga Kamo ja nie prosiłam o pomoc w leczeniu Viki, no chyba, że chcesz pomagać w leczeniu psa, bo trzeba by pomagać do końca życia psa, czyli jakieś 10 lat. Ja poprosiłam o coś, co normalnie nie wykracza poza obowiązek dt, czyli o zdiagnozowanie psa, bo ja osobiście nie wyobrażam sobie wyadoptować chorego niezdiagnozowanego psa, a był chory, bo wet nie zaszczepił go w ciągu całego kilkumiesięcznego pobytu na dt. [...] Po pierwsze na psa w ds. nie można robić bazarków, bo gdyby można to bym taki zrobiła. Ale to chyba nie ja powinnam się poczuwać do tego, to nie jest pies z mojego dt i to nie ja go wyciągałam ze schronu i nie będę przypominać, kto przepraszał Timonka, że naciska na niego w sprawie psa. Ja tylko pojechałam na wizytę po adopcyjną, której nikt inny z „wolontariuszy” katowickich nie mógł zrobić przez 3 miesiące. I chyba też nie lunarmermaid powinna się tym psem przejmować, bo to nie ona go wyciągała ze schronu, ona tylko dała dt, a że była tu nowa to nie wiedziała, co ją czeka biorąc psa na dt.[/quote] Szczerze mówiąc nie chciało mi się odpowiadać na tego posta, ale to nie świadczyłoby chyba o szacunku, którego mam dużo dla DG. Odpowiem jak najkrócej. Nie wiedziałam, że na psy w DS nie można wystawiać bazarków - nigdy ich nie wystawiałam stąd nie znam regulaminu. Proszono mnie o zdanie to powiedziałam. Głupio teraz się kłócić o sprawę już dawno zamkniętą. Twoje uwagi są cenne, ale trzeba było powiedzieć coś kiedy sprawa była rozstrzygana. Jak wiadomo wszyscy zdecydowali inaczej i pieniądze na Vikę zostały wpłacone w całości. Nie mam o to żadnych pretensji i nie robie z tego problemu, bo też nie mam prawa. Nie rozumiem więc po co rozjątrzać spór skoro i tak zakończyło się po Waszej myśli. Nie wiem gdzie to wyczytałaś, ale nigdy nie obarczałam Cię powinnością za Vikę. A za zwrot 'wolonatriuszy' w cudzysłowiu dziękujemy.
  19. Ja też bardzo się cieszę! To niesamowite, jeszcze miesiąc temu była w obórce, bez szans. A teraz w swoim własnym domu.
  20. Jaaakie piękne zdjęcia:-o
  21. [quote name='BoUnTy']Co do zjęść Bąbelka, to niestety raczej na zdjeciach tego nie bedzie widać...[/quote] Jak bardzo będziemy chciały to zobaczyyymy:eviltong: Fajnie, że Bąbelek przychodzi do formy. Nie wiem skąd wytrzasnąć tu jakieś zastrzeżenia:hmmmm:
  22. Ktoś zajrzał.. Ale trochę nudno ciągle Was chwalić za to co robicie dla psiaków;) Jestem pod wielkim, wielkim wrażeniem. Moż by jakieś zdjcia szczuplejszego Bąbelka?..:cool3:
×
×
  • Create New...