-
Posts
454 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kama_i_ja
-
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
kama_i_ja replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Szkoda.:-( A z ogłoszeń w Silesii nie było żadnego odezwu? -
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
kama_i_ja replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jaaga']Sama już nie wiem, co mam robić z tymi moimi dziewczynami :roll:. Dziś myslę, że jednak dam Myszę do jej planowanego domu. sama nie wiem, co bedzie lepsze. Zuzia prawie całą noc spędziła na stojąco pod wejściowymi drzwiami, tak chce wrócić do swojego domu :-(.[/quote] Biedna..:-( Jaaga, ja napisałam co myślę, ale wierzę, że Ty podejmiesz najlepszą decyzję więc nie sugeruj się tym za bardzo. Wierzę, że Zuzia się przełamie niedługo, ale rozumiem, że na dzień dzisiejszy to uciążliwe.. A może zaproś panią chętną do adopcji i niech sama zdecyduje? Ja lubie jak ktoś za mnie rozwiązuje moje dylematy:eviltong: Mnie osobiście wydaje się, że na o dom dla Myszki będzie trudniej (a poza tym dla mnie to trochę nie wiem.. nie w porządku jak komuś nastawionemu na konkretnego psa daje się innego w zamian. Jak ja szukałam dla siebie towarzysza to nie brałam jakiegokolwiek, ale szukałam tego jedynego, w którym się zakocham), ale to Ty jestes tutaj znawcą i mistrzynią dopcji;) -
Boski Logan- posłaniec psich bogów oraz Demon- brzydki malinois ;)
kama_i_ja replied to diabelkowa's topic in Foto Blogi
[quote name='diabelkowa']moze wy genialni dogomaniacy odpowiedzie mi jak to sie dzieje ze odchudzajac psa zminiejszajac mu dzienna dawke posilku i przy duzej ilosci ruchu pies zamiast chudnac to grubnie? dzis bez kupy wyszlo ze wazy 17.95 a dwa tyg temu z normalnym jedzeniem 17,80... a przeciez rodzinka nic nie daje... na moje wychucie on troche schudl... mam sobie wmawiac ze waga sie popsula u weta ? zaraz *******ca zdostane...:diabloti:[/quote] Witam na galerii Logankowej. Znalazłam się tu nie przypadkiem, ale o tem potem;) Logan jest wykastrowany, nie? Ja czytałam gdzieś, że po suki po sterylizacji tyją czasem bo rozlegulowują im się hormony. Może u twojego Logana jest podobnie? Doradzam zbadanie hormonów. Hormony ważna rzecz, wiem bo sama się na nie leczę;) -
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
kama_i_ja replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
A poza tym Mysza potrzebuje wizyty u neurologa (i być może leczenia), a na to znowu są potrzebne pieniądze. -
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
kama_i_ja replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jaaga']Muszę ją jak najszybciej wydać i uzgodniliśmy z meżem, że jeśli pani od Myszy się zgodzi, to ona pojedzie zamiast niej do nowego domu. [/quote] Jaaga, to są oczywiście twoje tymczasy więc Ty decydujesz i wiesz co jest dla Was najlepsze. Ale Myszka to naprawdę mało adopcyjna sunia, a czeka na nią domek, który już się pewnie nastawił. I mimo problemów i przeciwności ją bardzo chce.. O inny domek dla niej będzie bardzo trudno, a o TAKI to już w ogóle. -
[quote name='BoUnTy'] Przeciez to jest nienormalne - nikt nie widzi jakie się kwasy robią? Ja już sobie posłuchałam i już mam dosyć - mnie się to nie podoba, dlatego reaguje tutaj :/ Nie bede siedziec cicho, kiedy wiem, że cos jest nie tak, bo nie na tym rzecz polega - ja osobiście uważam, że to lekcewarzenie jest dziwne, ostatni ciągle słysze 'wycofuje się, nie obchodzi mnie to', a przepraszam, co mnie to obchodzi? Ile ja miałam okazji, żeby się wycofac i dobrych podwodów? No cóż, egoizm się szerzy i tyle... przepraszma, jesli kogoś uraziłam, ale nie umiem tego inaczej ująć - szlag mnie trafia, kiedy tak ładnie i ekspresowo się wszytski pier...papierzy - przypomne, ze co niekórzy pracuja na to od lat (w tym ja od roku!) i naprawde co jak co, ale wielu bzdur naprawę nawet mi się czytać nie chce... Jesli kogoś uraziłam stylem wypowiedzi lub tonem, to najmocniej przypraszam[/quote] Bounty, rozgalopowałaś się trochę. Wszystko się pierniczy i powstają kwasy nie przez tych, którzy siedzą cicho. Nie odzywamy się po prostu dlatego, że nie wpłacamy tu pieniędzy, więc nie nam o nich decydować. Sam Maciaszek napisała, że konto wspierają pojedyncze osoby więc niech one się wypowiedzą. Jak wam tak bardzo zależy to ja w sporze popieram zdanie Maciaszka. Uważam, że nie powinniśmy opłacać całego leczenia Viki. Przykro mi to mówić ale ona nie jest w bardziej wyjątkowej sytuacji od innych psów, na które TYMCZASOWI właściciele kombinowali kasę skąd tylko można (chociażby Ty, Bounty, na Dżeka i wielkie ukłony za to), a z katowickiego konta brali tylko niewielką część potrzebnej kwoty. Myślę, że STALI właściciele razem z wolontariuszami też by mogli. Wiem, że trudno, ale każemu psu jest trudno, a sytuacja nie jest tak beznadziejna, żeby robić wyjątek. Sprawa z bazarkami DG to zupełnie inna sprawa. Ale chyba muszą wyjaśnić sobie z Maciaszkiem coś na PW.
-
Znowu pozawracam Wam trochę głowę:p Czy uważacie, że wystarczy na ulotkę "Co robić gdy pies zaginął" mogę przekopiować po prostu tekst z forum Dogo? O ten: [B]W wypadku zaginiecia psa nalezy powiadomic :[/B] - policje (a nuz ukradli) - straz miejska - schronisko - okoliczne nadlesnictwo i klusownikow (jesli znasz takowych :evil_lol: ) i kolo lowieckie - okolicznych mieszkanow (gospodarstwa) jesli to ma miejsce za miastem - weterynarzy w okolicy (rozwies ogloszenia, uczul na wyglad psa, moze mial wypadek) - rozkleic ogromna ilosc ogloszen ze zdjeciem pupila z aktualna fotka nadmieniajac o nagrodzie pienieznej ( lepiej dziala) - zaangazowac swoich znajomych oraz uczulic sasiadow, szczegolnie psiarzy i dzieci (one wiedza wszystko ) - mozna rozkleic ogloszenia w okolicznych sklepikach za zgoda wlascicieli - na przystankach tez, chociaz to zabronione :evil_lol: - powiadom media (radio, regionalna tv (w miare moznosci), gazety lokalne) - oczywiscie zaatakowac portale w sieci ogloszeniami o zaginieciu... Pies moze oddalic sie na odleglosc [B]nawet 30 km i wiecej [/B]wiec zakres poszukiwan powinien byc dosc szeroki. [B]Jesli pies zgubil sie w lesie to:[/B] [B]pozostaw[/B] w miejscu w ktorym ostatni raz sie widzieliscie [B]czesc swojej garderoby i jakies jedzenie[/B]. Pies na ogol wraca spowortem po tropie. Zagladaj tam kilka razy dziennie jesli masz taka mozliwosc, nawolujac psa. [B]W ogloszeniu napisz:[/B] - gdzie pies zaginal - jak sie wabi - napisz ze posiada nr tatuazu i chipa, nie podajac numeru (jesli faktycznie ma) - jesli jest w trakcie leczenia tez to trzeba napisac - podac swoj kontakt (nr telefonu (kom. i stacjonarny, email ) - zaoferowac nagrode pieniezna za odnalezienie No i oczywiscie dodac ze tesknicie i czekacie... [B]I nie upadac na duchu tylko szukac i szukac zyc nadzieja ze sie odnajdzie. Czasami zdarzaja sie cuda!!!! :lol: [/B] Ja osobiście (z racji tego, że działamy na terenie Katowic) pominełabym pkt o nadleśnictwie i kłusownictwie, o okolicznych gospodarstwach.. No i o mediach, bo uważam że to mało praktyczne, bo raczej niewykonalne. Aha, myślę, że należy również usunąc pkt sprzeczny z prawem:p o przystankach. Dodałabym za to powiadomienie punktu taxi, za obiecaną nagrodą. I oczywiście nauczka na temat adresówek:p Przeredaguję, żeby zajmowało mniej miejsca. Ale jak myślicie - coś jeszcze powinno się tu znaleźć?
-
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
kama_i_ja replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Eeeh, przepraszam Jaago. Nie sprawdziłam poczty. Dostałam Twoją odpowiedź. -
KRAKÓW - dwie bidy z Ligoty - haszczak i mix malutka już tu
kama_i_ja replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Pięknie. A jak się ma Grall? -
[quote name='JOMA'][B]Kamo[/B] - wystarczy duże zdjęcie i kilka informacji podstawowych, ważne, że lubią dzieci - tak myślę, bo Jaaga ma w domu dwa testery :diabloti:. No i, że lubią inne psy i koty - też sporo testerów. No i wiek, wielkość (mały, średni), nr tel. Żaden tam elaborat. Moim zdaniem najważniejsze duże zdjęcie. Jeśli się mylę proszę mnie poprawić :razz:. Prześlij do mnie ja wydrukuję. Jak zawsze poproszę o gotowca.[/quote] [quote name='Jaaga']Asia wszystko wie najlepiej :evil_lol:. Wysłałam opisy i fotki. Nie wysyłałam młodego, bo chyba pojedzie do nowego domu :cool3:. Jesli mozna jeszcze póxniej dosłać zdjęcia jamnikowatej mamuski i jej dzieci, to bedę wdzięczna.[/quote] Plakacik gotowy, zażaleń nie słyszałam więc proszę o maila. Aha! Jaaga! Daj mi namiary jakie mam podać na plakacie! Tak bardzo chciałam zmieścić duże zdjęcia, że nie wiem czy nie przesadziłam. Zmniejszyłam marginesy i w ogóle.. Mam nadzieję, że jak otworzycie to na swoich komputerach to wszystko będzie na swoim miejscu:p
-
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
kama_i_ja replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
:multi::multi: Super! Więc, skoro atmosfera się już trochę ochłodziła, spytam - Jaaga, dostałaś wczoraj mój plakacik? Masz jakieś zastrzeżenia? Jak nie to wysyłam go JOMIE (bo chyba Joma prosiła:hmmmm:). -
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
kama_i_ja replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
:crazyeye::crazyeye: Ale nowiny...:-( Jak czuje się Myszka? Jak dobrze, że jej przyszła pani (oby!) okazała się tak wyrozumiała.. -
[quote name='jotka']Tak bywa np. jesli robi się w corelu a zapisuje w jpg. Aha!:crazyeye: No to jestem mądrzejsza o jedną rzecz na przyszłość:) Problem w tym, że teraz nie zdąże zrobić jej na nowo (mam naprawdę mnóstwo pracy ostatnimi dniami). Więc albo akceptujemy wersję jaka jest, albo ktoś inny mógłby...:oops: Wklejam w oryginalnym rozmiarze, żeby było widać jakość. Mam oczywiście format A4, na którym są 3 takie ulotki. Muszę dokończyć jeszcze drugą stronę. Takie małe/przeskalowane wyszło źle. Spróbujcie, proszę otworzyć normalnie (a gdyby ktoś wydrukował to byłabym super-wdzięczna!) i powiedzcie czy jakoś ujdzie.
-
13-letni OWCZAREK - ZOSTAJE U WŁAŚCICIELI :))))
kama_i_ja replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Jaką pomoc? Oni nie chcą psa, który może popuścić kropelki moczu na podłogę, a po tej będzie raczkowało dziecko. Tu się nie da pomóc chyba (zakładam i taką opcję), że coś mi nie przyszło do głowy.[/quote] Mogliby po prostu iść z psem do weta i potem ewentualnie kupić tabletki na prostatę. Tak myślę.. Może poprosić fundację SOS dla Zwierząt, żeby objęła Bariego opieką. Nie trzeba umieszczać go w DT (których fundacji brakuje), ani wydawać pieniędzy (j.w.). Trzeba tylko szukać domu, a to wychodzi fundacji świetnie! (100 psów w ciągu roku) Właściciel jak zobaczy konkretne działanie to też nie będzie podejmował samodzielnie decyzji (uśpić). A wy? Jak myślicie? -
KOPI - czekoladowy doberman - MA DOM!!!
kama_i_ja replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
Ooo, jest nadzieja..! Trzymamy kciuki! Za to, żeby domek zaakceptował warunki adopcji, ale przede wszystkim za to drugie!:eviltong: -
KOPI - czekoladowy doberman - MA DOM!!!
kama_i_ja replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
Przyszły właściciel i tak zostanie pewnie przemaglowany na wszystkie strony, więc będzie wiedział na co się decyduje;) Ach, niech już psina znajdzie dom.. -
KOPI - czekoladowy doberman - MA DOM!!!
kama_i_ja replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
Bo mi się wydaje, że właśnie ta nieufność w opisie odstrasza najbardziej. Jeśli jest aktualna o czywiście niech dalej będzie, ale myślałam, że może Kopi się przełamał więc nie ma co straszyć potencjalnych właścicieli. Do weterynarza nie jemu jednemu trzeba zakładać kaganiec. I co się dziwić..:eviltong: -
KOPI - czekoladowy doberman - MA DOM!!!
kama_i_ja replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
A Kopi dalej jest taki nieufny w stosunku do ludzi, jak na początku?