-
Posts
11736 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by magda z.
-
:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi:
-
Oj nie tylko on, udało wam się przeprowadzić kilka udanych adopcji:cool3: Szkoda tylko, że u nas dalej ludzie wolę szczeniaka niż wziąść poszkodowanego przez los psiaka, ale powoli powoli cos się zmienia. Ja też sobie nigdy nie wyobrażałam takiego dużego psa jak Bismarck u siebie, w związku rozpuszczaniem psów przeze mnie;), a okazało się, że jest lepiej niż myślałam:) teraz nie wyobrażam sobie, że mógłby być u kogoś innego:)
-
Potrzebujący kochanej dłoni, która przytuli, pogłaska i sprawi, że będzie chciało się jeszcze żyć................
-
ja bym go dokładnie przebadała, bo chyba coś jest nie tak. Mój poprzedni jamniol miał guza na nerce, ale do końca wszystko trzymał, aż guz mu pęcherz przesunął i wtedy dopiero zaczął sikać, ale nie miał już nad tym kontroli. Obecny psiak miał na początku nawyki sikania, bo przeszedł przez schron i czuł jeszcze poprzednika, ale kilka upomnień i pokazanie miejsca, gdzie nasikał wystarczyło, kojarzył to z czymś złym i ngdy żadnego z nich nie uderzyłam, wystarczył tylko stanowczy ton głosu. Może twój maluch sie przeziębił i potrzebuje pomocy. Mam nadzieję, że wszystko się pozytywnie zakończy:)
-
Taki psiaczek nie zajmuje dużo miejsca, większośc czasu przesypia............
-
Ja wiem, że na nauki to za późno i wcale go z tym nie męczę, ale sobie pomyślałam, że może kiedyś umiał i by sobie przypomniał, ale nic z tego;) A imię to mu do gustu przypadło, od samego początku, cieszy mnie to ogromnie:lol: W ogóle jak słyszy dżwięk zapalanej kuchenki to pędzi szybko i czeka, bo przecież wszystko co na niej to dla niego;) Hubart mówił, że jak we wtorek wyszłam wieczorem, a on został tylko z nim to wył i wył, chyba tęsknił głupolek. aktualnie śpi, zjadł porcję z kurczaka(bez zadka) z ryżem i trawi:evil_lol: . Ok 14 coś jeszcze mu musze ugotować, bo ma spust niedżwiedzia i najlepiej jakąś małą przekąskę na kolację;) Ale tłuszczem nie obrasta, tłustego mięcha nie dostaje, karmnę też raczej okazjonalnie, zazwyczaj leży kilka dni zanim sie za nią zabierze-sucha oczywiście;)
-
I trzymaj się tam cały czas!!!!!!!!!!!
-
Nie zdążyliśmy :( Makary odszedł..... :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W górę Makary!!!!!!! -
W górę mmały!!!!!!!!!!
-
Już nawet żebrać o jedzenie się nauczył:shake: . Wczoraj, żeby zrozumiał, że nie wszystko dla niego dostał trochę suchej karmy z nakazem jedz swoje i poszedł i ją wmłucił. Nie pamiętam czy pisałam, jak kiedyś Huberta pokonał przy zupie. Hubert jadł w dużym pokoju przy ławie, a w zupie miał kawałek ugotowanego żeberka, więc Bismarck siadł naprzeciw i tak się patrzył, że dzieciak nie wytrzymał presji psychicznej i zostawił talerz, na to psiak w te pędy z pychem w zupę, ale mama mu nie dała, żeby nie nauczył się, że tak można coś osiągnąć. ostatecznie i tak to mięcho dostał, ale do swojej michy. Rozpuszczony dziadek z niego, ale tez myśle, że to wszystko i tak nie obraca się w jakieś destrukcyjne zachowania typu agresja itp., więc na razie wiedzie spokojne życie, rozwija swoje umiejętności:diabloti: , ale łapy nie chce dawać, a przy nauce woli zwiać i nie zjeść czegoś dobrego nią dać;)
-
KRAKÓW - maleńka sunia od Villaski TERAZ MA JUŻ DOM NA ZAWSZE!!!!!
magda z. replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Najważniejsze, że mała ma taki fajny domek:loveu: Na wątku jej koleżanki ktoś napisał, że VV chce, aby wszystkie psy do niej wróciły:angryy: -
Podnoszę dziadzia
-
Nie zdążyliśmy :( Makary odszedł..... :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki za info:) -
Piekne miejsce:) Ja poszukam tym razem lepiej:shake: Chciałam wam jeszcze powiedzieć, że Bismarck coraz więcej zapału wykazuje w stosunku co do miśków-zabawa idzie na całego, dzisiaj w pysku trzymając jednego wywalił się na plecy i go tarmosił:evil_lol: Poza tym już mi ich tak łatwo nie oddaje, zapiera sie łapami i ciągnie w swoją stronę. Chyba mam destrukcyjny wpływ na psy:roll: