Bismarck wczoraj był gotów odgryźć mi palca, ale nie ma czym:evil_lol: . Dałam mu kawałek wędzonej makreli na palcu, zawsze bokiem sobie zbierał, a on tu mi pół palca wciągnął do pycha i sciągał dokładnie każdy kawalątek:diabloti: .
Cenzor tez był wielkim fanem tej ryby i tez mi ją tak zryzał, ale miał zęby, więc kończyło sie to zawsze czerwonymi paluchami;) A Bismarck nie ma małych ząbków przednich w ogóle, więc delikatniej to robi:loveu: . Ponieważ jamniolowi nic złego sie nie działo po kilku kawałkach i Bismarck też zajada sie tym przysmakiem, zresztą ryba zdrowa jest i niech chłopak zasmakuje sobie:razz: . Oprócz teo wczoraj tez wątróbkę dostał, więc zadowolony był niezmiernie:lol: .