-
Posts
11736 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by magda z.
-
KRAKÓW - maleńka sunia od Villaski TERAZ MA JUŻ DOM NA ZAWSZE!!!!!
magda z. replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Podrzucę małą, może ktoś wypatrzy......... -
Nelson nie doczekał szczęścliwego domu - juz za TM :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nuniek na poranny spacerek do góry -
Ja się cieszę, że mam jednego, bo on czasami sam przestawia tyle rzeczy w pogoni za misiem, że jakby jeszcze jeden miał mu w tym pomóc, to bym miała natychmiastową eksmisję;) Ale życzę powodzenia w wytrwaniu, bo to co dla małej zrobiłaś jest wspaniałe:loveu: :loveu: :loveu: Nikt by nie pomyślał na nią patrząc, że jest zdolna do takich rzeczy:lol: :lol: :lol:
-
Niestety w schronisku go jeszcze współtowarzysze niedoli nie polubili:( Ale tylko dzięki Wam dostał szansę na przeżycie:loveu: :loveu: :loveu: Aktualnie odnalazł kość do gryzienia dla psiaków i się nią zainteresował po kilku miesiąch;) dzisiaj odkryłam czemu ja od kilkunastu nocy nad ranem mam znów napady kichania, skoro pylenie największe już minęło. Bismarck się rządzi i chodzi nade mną i próbuje peirwszych podejść do budzenia mnie. Więc jak ja nałapię alergenów to zaczynam kichać, a wtedy przecież można mnie łatwiej obudzić:diabloti:
-
Nelson nie doczekał szczęścliwego domu - juz za TM :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to ja go jeszcze podtrzymam na górze -
KRAKÓW - maleńka sunia od Villaski TERAZ MA JUŻ DOM NA ZAWSZE!!!!!
magda z. replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Jejku, szkoda bardzo. :-( :-( :-( Ja też mam uczulenie, ale zdecydowałam się na 2 psa, gdy poprzedni odszedł. Jak z jamniolem szłam do weterynarza to mnie zawsze bardziej żałował niż psa, bo miałam całe ręce w czerwonej pokrzywce. Bismarck za duży na noszenie, ale też mnie uczula, szczególnie jak jeszcze pyłki na sobie przytarga, bo ja w sumie na wszystko mam:roll: -
Nelson nie doczekał szczęścliwego domu - juz za TM :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No i znów spacerek -
Bity to na pewno był, bo boi się, teraz już mniej, ale wcześniej wystarczyło rękę podnieść. Wieje również, jak ktoś kogoś uderzy, wydaje mi się, że ludzie się bili, a on dostawał, bo był tylko. Ucieka od pijanych osób. Raczej nie miał za dobrze, skoro tak reaguje. Ma silny instynkt do pilnowania swojego terenu. Ostatnio u Wojtka go znów puściłam-oczywiście pełne ogrodzenie, ale jest gdzie pobiegać. Teraz to już się puścił, po kolei wszystko osikał;) Słucha się niesamowicie. Chyba nauczy się biegać za patykami, tzn boi się ich i wieje, ale jak sie rzuca do przodu i on go widzi to nawet podbiegał i próbował go w pychola brać. teraz plan jest taki, że misia któregoś z domu muszę zabrać;)
-
Nelson nie doczekał szczęścliwego domu - juz za TM :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W górę psiaku!!!!!!!!!!!!!!!!!! -
Wieczorem też na wujka naszczekał, ale bez agresji to robił, zębów nie pokazuje. Dzisiaj rano już pojechali. Mi się wydaje, że chłopak po prostu bronił terytorium, u mnie w domu nie ma dorosłego faceta, a mój starszy brat to się go boi, tylko udaje, że nie:eviltong: . Zresztą na niego też powarkuje jak się szwęda po nocy po domu:razz: . Zazwyczaj to jest tak, że jak ja już zajmę pozycję leżącą na łózku wieczorem, pies włącza obronę i na każdego burczy:diabloti: ale z wujkiem to już poszedł po całości, zaszczekał aż 2 razy na niego w ciągu dnia, a przecież do tej pory to on u mnie 3 razy szczekał:roll: Ale do dzieciaków nic nie miał:)
-
Nelson nie doczekał szczęścliwego domu - juz za TM :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no to jeszcze raz -
Zbój już tak rozpuszczony, że wczoraj to by prawie i ciasto przy gościach ze stołu brał. Już nie siedzi w łazience:shake: spokojne to były czasy, wczoraj mimo obecności nieznanych 2 osób dorosłych i dwójki dzieciaków wyszedł na salony i jeszcze popiskiwał, aby na siebie uwagę zwracać. Dzisiaj rano na wujka naszczekał:crazyeye: i burczał, aż mu musiałam małego klapsa sprzedać, bo nie chciał się uspokoić. psisko mi się rządzi w domu:diabloti:
-
Nelson nie doczekał szczęścliwego domu - juz za TM :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pokazujemy się..........................