Coraz bardziej;) Aktualnie chodzi w obroży, bo mu szelki powycierały sierść, ale już ma zagrożene, że jeszcze kilka akcji z ciągnięciem i wraca z powrotem w szelki:eviltong: . Za małe są, a w miejscu, w którym potrzeba, nie da się powiększyć:shake: , na razie mu nowych nie zasposoruję-musi schudnąć:cool3:
A wczoraj Hubert pukał do dzwi i Bismarck znów szczekał:diabloti: , na razie domofonu nie kojarzy z bezpośrednią wizytą kogokolwiek, bo często ktoś dzwoni w innych sprawach-mieszkanie pod numerem 1:shake: