Niuniek od kilku dni ma zapędy, aby lecieć do góry na klatce schodowej, ja mieszkam na parterze i odkrył, ze można wyżej;) Aktualnie dobiega na 1 piętro i tam go łapię, bo do klatki wpuszczam go luzem, bo by mi rekę wyrwał, jakbym go na smyczy próbowała wprowadzić;)