barkot
Members-
Posts
334 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by barkot
-
aaaale wąteczek, ratowanie zwierzaka profesjonalne i w tempie ekspresowym plus duża dawka humoru:multi: Garść komentarzy: 1.juz już chciałam zapytać:kiedy ślub? ale Dorothy rozwiała moje nadzieje, że się skończy happy endem jak telenowela. Wet, jak wszyscy faceci ma swoje wady, zawala, nieterminowy. Niby wszystko super, wspólne śmichy-chichy, ale tak do końca to nie można polegać. 2.od kilku miesiecy jestem miastowa na wsi. Niby wiedzialam dokad sie sprowadzam, ale rzeczywistość mnie obaliła na łopatki. Ostatnio żebram (żebrzę???) u właścicieli żeby woda była przy budzie. Tłumaczę, że "ta co w ziemiokach" i resztkach słonej zupy jednak nie wystarczy.Bez większego zrozumienia. 3.tez się dorzucę do Libry kochanej, bo widzę że wydatki spore sie szykują
-
Saba jak sznaucerka, ma w koncu cudowny dom!!!
barkot replied to justine.'s topic in Już w nowym domu
Czipsi odzyskuje zdrowie, ale do weta jezdzimy codziennie. dzis bylismy i jutro jeszcze tez. Moze przesadzaja z tym, ze chca ja codziennie widziec, ale rownoczesnie nie naciagaja na pieniadze: za wizyte kontrolna i zastrzyki biora zaledwie 25 zet. Wg wetow to raczej pewne: bardzo zjadliwy wirus przewodu pokarmowego, zabil koty i biednego Maksia, ktory byl slaby,zle odzywiony, byc moze mial raka przewodu pokarmowego. Ja probujac ratowac Maksa przywloklam wirusa do domu... Na szczescie Saba i Bezi sa silne i nie choruja (ODPUKAC). Czipsi jako najstarsza sie pochorowala. Gdyby nie intensywna opieka nie przezylaby - tak mi powiedzieli weci. Saba ma szalenczy apetyt, je za dwie, jest radosna jak nigdy, i jak to u zwierzakow, wcale nie zamartwia sie choroba Czipsi:evil_lol: Wkrotce wkleje jakies fotki -
Saba jak sznaucerka, ma w koncu cudowny dom!!!
barkot replied to justine.'s topic in Już w nowym domu
z Czipsi wcale nie jest to takie proste. Po krotkiej poprawie bylo nagle znow bardzo zle. Wczoraj jednak wyjazd do weta, kroplowka, koszmarna noc (dostala za duza kroplowke, woda zaczela sie zbierac w plucach i cala noc sie krztusila, kaszlala, dusila), dzis rano znow wyjazd do weta. Diagnoza: ciezkie zatrucie, chyba wirusowe. Bedzie zyc, ale trzeba uwazac. Jutro znow jedziemy do weta. Za to Sabusia baaaaardzo zdrowa, jest z nami chyba coraz szczesliwsza. Jest taka radosna, zaczyna bawic sie jak szczeniak.:lol: Ona wciaz jeszcze odkad do nas przyszla nie byla soba. Dopiero teraz widze jak bardzo sie zmienia i nadrabia stracony czas. Wlasnie pobiegli z TZ na dlugi spacer. A ja siedze i pilnuje Czipsi... -
Saba jak sznaucerka, ma w koncu cudowny dom!!!
barkot replied to justine.'s topic in Już w nowym domu
jestem z powrotem buda Maksia taka pusta i smutna, Jego garnki z ktorych jadl puste, zablocone,do gory dnami. Zastanawiam sie kiedy na Jego miejsce pojawi sie nastepny meczennik:shake: u moich dziewczyn wszystko raczej OK chociaz wracalismy z TZ jak wariaci wczoraj bo ojciec wyslal mi sms ze Czipsi wymiotuje i nie je od dwoch dni:crazyeye: Jak dostalam ten sms to myslalam ze mi sie to sni. Po wydarzeniach z Maksiem i kociskami jestem chyba przewrazliwiona. Ale Czipsi wraca dzis do zdrowia, pije wode, jest ozywiona, chociaz dalej nie je. Nie spuszczam jej z oka, gotowa w kazdej chwili jechac do weta. Sabusia w cudownym nastroju:lol: Wyleguje sie na sloneczku. Jak bede miala pozniej chwile to Wam napisze o mojej ostatniej przygodzie z kolejnym pieskiem:cool3: Ale teraz musze pedzic do miliona spraw ktore czekaja. No i wciaz nie wiem czy z Czipsi zaraz nie pojeziemy do weta... -
Miniaturowy,szorstkowłosy dalmatyńczyk! Już w nowym domu.
barkot replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
bardzo sie pokochala Mikusia z Baba (Baba to bardzo duzy pies samiec, przygarniety przez nas dwa lata temu). chocby wiec z tego wzgledu sterylka bedzie wkrotce musowo co do tego nie ma watpliwosci, u nas wszystkie suczyny sterylizowane, zadnej tam hodowli, chocby i najpiekniejszych kundelkow nie prowadzimy;) -
RATUJMY KREMÓWKĘ - pomoc finansowa niezbędna na leczenie !!!
barkot replied to Aquirre's topic in Już w nowym domu
tez bym chciala wiedziec nic nie wiemy, nie wiem kogo o nia pytac w kazdym razie skarpeta,ktora dla niej zalozylam na AFN przepadla - nikt dlugo sie nie zglaszal po pieniazki i przeszly na ogolny Mam nadzieje, ze Kremowka jest leczona... Co ja mowie! ZE JEST ZDROWA. -
Miniaturowy,szorstkowłosy dalmatyńczyk! Już w nowym domu.
barkot replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
A teraz Ciotki, trzymajcie sie bo bedzie spora sensacja.:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Mika jest od dwoch dni w najlepszym domu z mozliwych... w moim rodzinnym domu, u mojej mamy i siostry Marty w Myslenicach pod Krakowem. Bedzie tam bardzo szczesliwa, bo tam wszystkie zwierzaki zawsze byly bardzo szczesliwe. To dom na zawsze, nigdy nigdzie nie bedzie juz oddawana, przewozona, podrzucana. Ja ponioslam porazke - zaangazowalam sie w aopcje Mikusi, wydawalo mi sie, ze moja kuzynka Beata jest absolutnie zdecydowana i wie co robi (tak mowila). Okazalo sie po niedlugim czasie, ze to bylo tak badziej dla kilkuletniej corki, tak bardziej dla zabawy. A Mika jest za duza, nie slucha dziecka itd... Wiecie, dogomaniaczki, ja po prostu nawet nie chce tego komentowac. Ja chyba nigdy wiecej nie bede posredniczyc, namawiac kogos zeby adoptowal psiaka. Nie umiem chyba oceniac ludzi. Jedyne adopcje na jakie sie porywam to kiedy adoptuje sama osobiscie, albo moja mama z siostra, albo (ostatnio mi sie to udalo moj ojciec - mieszka osobno i ma jedna bide ode mnie). Tak, to moja porazka calkowita. Oczywiscie jedyne co mozna bylo zrobic naprawiajac te cala historie to wziac Mikusie do siebie. Mama i Marta stanely na wysokosci zadania. Bez chwili wahania powiedzialy: no przeciez nie moze sie pies tulac dalej, po prostu bedzie u nas na zawsze. Ja niestety jej nie moglam wziac bo mam dwie suki, jedna z nich duza, dopiero co wzieta ze schronu. Mika ma towarzystwo ludzkie i zwierzece zapewnione 24h, domek z ogrodem, uwielbienie i dobre zarelko. ;) A ja bede mogla czesciej cos tu o niej napisac i zamiescic fotki. Uffffffff -
Miniaturowy,szorstkowłosy dalmatyńczyk! Już w nowym domu.
barkot replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[URL="http://img85.imageshack.us/my.php?image=dsc0020ug5.jpg"][IMG]http://img85.imageshack.us/img85/4135/dsc0020ug5.th.jpg[/IMG][/URL] to sa zdjecia Mikusi sprzed tygodnia, w Debnie gdzie zamieszkala u mojej kuzynki Beaty male te zdjecia mi sie wklejaja, ale jak sie na nie kliknie to sie pokaza w powiekszeniu -
Miniaturowy,szorstkowłosy dalmatyńczyk! Już w nowym domu.
barkot replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[URL=http://img84.imageshack.us/my.php?image=dsc0017pz0.jpg][IMG]http://img84.imageshack.us/img84/6977/dsc0017pz0.th.jpg[/IMG][/URL] Hej, widac cos? slabo mi idzie wklejanie zdjec, ale chyba poznajecie Mikusie? cdn... -
Miniaturowy,szorstkowłosy dalmatyńczyk! Już w nowym domu.
barkot replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[URL=http://img217.imageshack.us/my.php?image=dsc0033yv3.jpg][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/9679/dsc0033yv3.th.jpg[/IMG][/URL] -
Saba jak sznaucerka, ma w koncu cudowny dom!!!
barkot replied to justine.'s topic in Już w nowym domu
jestem daleko, na wyjezdzie Bardzo prosilam ojca, ktory zostal w domu jako opiekun, ze ma wyjatkowo pilnowac moich dziewczynek i swojej Bezi. Jak raz sie cos takiego stanie w bliskim sasiedztwie to czlowiek zaczyna sie bac..... Maksiu, biedne kociska pamietam o Was. -
Saba jak sznaucerka, ma w koncu cudowny dom!!!
barkot replied to justine.'s topic in Już w nowym domu
Maks za TM. Wet porzadny czlowiek, zgodzil sie przyjechac wieczorem.Przed wlascicielami Maksia udawalismy ze on to robi za darmo, zeby sie zgodzili. Placac po kryjomu za ten zabieg pomyslalam, ze to taka ostatnia posluga, jedyna rzecz ktora moge jeszcze dla Niego zrobic. Trzymalam w dloniach Jego zmeczony leb, mowilam do Niego i mysle, ze to dobrze ze nie odchodzil taki samotny i zaniedbany. niestety wet powiedzial, ze to raczej nie rak. W polaczeniu ze smiercia dwoch kotow i krwawieniem z przewodu pokarmowego Maksia sugeruje trucizne. Tone w domyslach. Nie moge juz pisac. po prostu placze -
Saba jak sznaucerka, ma w koncu cudowny dom!!!
barkot replied to justine.'s topic in Już w nowym domu
Aha, co do karmy to raczej absolutny zbieg okolicznosci. Maks byl bardzo chudy od dawna, moj przyjaciel, po paru latach weterynarii powiedzial, ze najprawdopodobniej ma raka, watroby lub trzustki i to musialo nadejsc. A kociska czemu za TM??? tego nigdy chyba sie nie dowiemy. -
Saba jak sznaucerka, ma w koncu cudowny dom!!!
barkot replied to justine.'s topic in Już w nowym domu
Ciotki, ja dzis caly dzien placze juz nie mam sily Maks odchodzi, ja probuje wywalczyc mu godna smierc nie popadajac we wrogie stosunki z sasiadami to nie sa zli ludzie, tylko po prostu, jak to na wsi, pies to pies, ma zdechnac to niech zdechnie. Maks ma smoliste biegunki, nie podnosi sie, wymiotuje, po krotkiej poprawie wczoraj, dzis jest bardzo zle Chce mi sie wyc. Probuje zorganizowac weta zeby przyjechal dzis wieczor i Go uspil. Jest pozna godzina, za dlugo czekalam, ze moze sie cos poprawi. Teraz wet mi mowi ze to przeciez nie nagly wypadek tylko choroba wiec mozna czekac do rana. Mam zadzwonic za pol godziny, da mi odpowiedz czy przyjedzie dzis czy jutro.Ja w tym czasie nie moge nic innego robic jak tylko Wam o tym napisac. Do Maksa tez nie moge czesto chodzic, bo juz widze jak zaczynaja na mnie patrzec. Jego wlasciciele i inni okoliczni sasiedzi. Wybaczcie Ciotki ze Was obarczam, ale musze sie z kims podzielic. Z kims kto czuje tak jak ja. Dobrze ze moj TZ tez wrazliwy. Pomaga mi caly czas. W dodatku jutro wyjezdzamy oboje na 10 dni sluzbowo. To wszystko szalenstwo. A ostrzegano mnie: tacy ludzie jak ty nie powinni mieszkac na wsi. Nie zniesiesz krzywdy tych zwierzat. To moja pierwsza akcja w tej wiosce. Kompletnie nieudana. Ale nie poddam sie. Bede ratowac nastepne. -
Saba jak sznaucerka, ma w koncu cudowny dom!!!
barkot replied to justine.'s topic in Już w nowym domu
Maks zyje. mialam dzis akcje ratowania go.zastrzyki na odwodnienie z glukoza mu robilismy na miejscu. pol dnia chodzilam wokol tej sprawy zeby mi pozwolil mu pomoc. bylo chwilami strasznie, ale moze bedzie dobrze. zobaczymy co bedzie dalej. dzis koncze bo padam na twarz. Sabusia i Czipsi baaaaardzo szczesliwe bo wiosna:lol: -
Saba jak sznaucerka, ma w koncu cudowny dom!!!
barkot replied to justine.'s topic in Już w nowym domu
Maks zyje. Nie wychodzi z budy, ale trzyma w budzie leb podniesiony, to chyba dobry znak. Bo wczoraj w ogole glowiny nie podnosil. Mam przeczucie ze przydalby mu sie teraz zastrzyk wzmacniajacy, dzis cholerka niedziela i niewiele mozna zrobic. Jak sie wlasciciele zgodza, sprobuje jutro go zawiezc do weta. nie wiem rotek, zachodze w glowe, jak to sie moglo stac Dwa koty luzno biegajace - mogly cos znalezc same, zatruta mysz albo cos takiego. Ale Maksiu na lancuchu??? Nie mial kto jak dosypac czegos do karmy bo oni trzymaja ja w domu, w takiej komorce. A do miski Maksa nie ma jak podejsc bo ogrodzenie solidne. Pytalam zreszta, podobno nigdy w naszej ws sie nie zdarzylo zeby ktos trul zwierzaki. Bardzo to dziwna historia.:shake: -
Saba jak sznaucerka, ma w koncu cudowny dom!!!
barkot replied to justine.'s topic in Już w nowym domu
oh, rotek, dobrze ze jestes jak bedziemy razem myslec o Maksiu, to moze, moze...? dobranoc -
Saba jak sznaucerka, ma w koncu cudowny dom!!!
barkot replied to justine.'s topic in Już w nowym domu
u moich dziewczynek wszystko w najlepszym porzadku;) ale musze sie z Wami, cioteczki podzielic z kolei moim smutkiem, bo z kim jak nie z dogomaniaczkami? pisalam w tym watku o Maksiu lancuchowcu z sasiedztwa, jest nawet bidulek na zdjeciu w tym watku. kupilam ostatnio wielki worek karmy i zanioslam sasiadom, zeby go dokarmiali, byl tak chudy ze nie moglam na to patrzec.(troche im naklamalam, ze dostalam wor karmy za darmo, w promocji itd, itp. chodzilo mi o to zeby nie czuli sie upokorzeni, ze sasiadka, miastowa paniusia kupuje jedzenie ich psu). z tego co wiem, zaczeli dawac te chrupki dwom swoim kotom no i Maksiowi. I wiecie co sie stalo!!!!??? Dzis w nocy jeden kot odszedl w drgawkach za TM, drugi zniknal bez sladu przedwczoraj,a Maks jest w tragicznym stanie. ZATRUCIE!!!!!! O malo nie zwariowalam jak sie o tym dowiedzialam. Nie wiem czy Maks przezyje. zaoferowalam, ze go wezme do weta, ale oni sie nie zgodzili. Powiedzieli ze wet juz byl, (to i tak wyjatkowe ze wezwali weta do psa lancuchowego), dal zastrzyk i powiedzial, ze trzeba czekac. Albo przezyje albo nie. Chodze tam pod ogrodzenie, bo blizej nie mam jak podejsc, zagladam, bylam przed chwila. Cisza kompletna. Nie wiem czy on jeszcze zyje... Jutro rano od razu tam polece. Co zastane? Mam poczucie, ze to moja wina. Choc przeciez to absurd. Chrupki zatrute? No absurd. Ale czuje sie podle. Myslalam, ze odmienie choc troche jego ciezki los. To kochane psisko.Przezyl juz jak szkielet 8 lat.Byla szansa ze choc troche radosci bedzie mial. Blagam, jesli ktos to dzis przeczyta, niech trzyma ze mna z calych sil kciuki, zeby Maks jutro rano zyl. -
Saba jak sznaucerka, ma w koncu cudowny dom!!!
barkot replied to justine.'s topic in Już w nowym domu
kurcze, musze przycisnac mojego TZ zeby mnie troche podszkolil no nie umiem zbyt sprawnie dzialac z tymi zdjeciami:shake: rotek - Sawa sie nie znalazla, co:shake: -
Saba jak sznaucerka, ma w koncu cudowny dom!!!
barkot replied to justine.'s topic in Już w nowym domu
probuje udoskonalic moja metode wklejania zdjec, ale chyba kiepsko mi to idzie... tak, Saba ma wspaniala siersc, w ogole jest wspaniala -
Saba jak sznaucerka, ma w koncu cudowny dom!!!
barkot replied to justine.'s topic in Już w nowym domu
[IMG]http://%5Burl=http://img85.imageshack.us/my.php?image=dsc0106yc1.jpg%5D%5Bimg=http://img85.imageshack.us/img85/9652/dsc0106yc1.th.jpg%5D%5B/url%5D[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/%5Burl=http://img85.imageshack.us/my.php?image=dsc0106yc1.jpg%5D%5Bimg=http://img85.imageshack.us/img85/9652/dsc0106yc1.th.jpg%5D%5B/url%5D[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/%5Burl=http://img85.imageshack.us/my.php?image=dsc0106yc1.jpg%5D%5Bimg=http://img85.imageshack.us/img85/9652/dsc0106yc1.th.jpg%5D%5B/url%5D[/IMG][url=http://img85.imageshack.us/my.php?image=dsc0106yc1.jpg][img=http://img85.imageshack.us/img85/9652/dsc0106yc1.th.jpg][/url] w Karkonoskim Parku Narodowym z przyjaciolmi -
Saba jak sznaucerka, ma w koncu cudowny dom!!!
barkot replied to justine.'s topic in Już w nowym domu
mam znow mile wiesci: tak, Cioteczki, Saba rzadzi i w dodatku robi furrore w kurortach:lol: poniewaz ostatnio bylo duzo wyjazdow sluzbowych bez pieskow postanowilismy z TZ ze na wyjazd na wczasy pojedziemy wszyscy razem bylismy razem tydzien w Karpaczu, w bardzo milym pensjonacie, ktory przyjal nas z dwoma psami. Panstwo Gospodarze fantastyczni, otwarci i tolerancyjni. Sabka przeciez nie jest ratlerkiem, w dodatku kudly sie mocno z niej sypia. Do tego bloto i piach. A Panstwo zakochali sie w Sabusi (w Czipsi tez, ale Saba jest bardziej przymilna i wszyscy sie nia zachwycaja) i nie bylo jednej skargi. Jak bedzie ktos zainteresowany to chetnie podam namiar na taki fajny pensjonat (na razie nie, bo nie chce byc posadzona o reklame). To byl fantastyczny wyjazd. Jakies zdjecia wkleje wkrotce. -
Saba jak sznaucerka, ma w koncu cudowny dom!!!
barkot replied to justine.'s topic in Już w nowym domu
[URL=http://img231.imageshack.us/my.php?image=dsc0143sr1.jpg][IMG]http://img231.imageshack.us/img231/970/dsc0143sr1.th.jpg[/IMG][/URL] kolega to Maksiu z sasiedztwa, lancuchowy, bardzo chudy dokarmiamy po kryjomu, odrobaczamy i mamy problem - urywa sie z lancucha i przychodzi do nas... jak jego wlasciciele sie zorientuja moze byc afera -
Saba jak sznaucerka, ma w koncu cudowny dom!!!
barkot replied to justine.'s topic in Już w nowym domu
[URL=http://img249.imageshack.us/my.php?image=dsc0138gd9.jpg][IMG]http://img249.imageshack.us/img249/9250/dsc0138gd9.th.jpg[/IMG][/URL] a tak Sabusia tlumaczy koledze z sasiedztwa zeby nie wchodzil na jej teren ale chwile potem wielka przyjazn i wspolny spacer