-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by maciaszek
-
A co z tą aukcją cegiełkową na Allegro? Bo to mogłoby trochę kasy przynieść. Postaram się też wystawić coś w najbliższym czasie na bazarku :)
-
AZORKU - nareszcie !!!! Kuna zwiała przez wentylacje!!!!
maciaszek replied to wandul 66's topic in Już w nowym domu
Kto da domek Azorowi??? -
A jeszcze przecież będą wpłaty z bazarków :)
-
Mały, grzeczny, roczny Maks ZNALAZŁ DOM STAŁY !!!!!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='patkaa']zrobiłam z Maxiowego tematu coś okropnego[/quote] Ach przestań, są rzeczy ważne i ważniejsze, Maxio na pewno wybaczy. A może chcesz pogadać? Na gg? Nie narzucam się, ale jak masz ochotę, powiedz (a podam numer). Ładne zdjęcie... :( -
Mały, grzeczny, roczny Maks ZNALAZŁ DOM STAŁY !!!!!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Widzę Patko, że nie śpisz, że na dogomanii siedzisz. Myślę o Tobie bardzo ciepło :calus: -
[quote name='Puchatek']To niech zaprezentuje na początek wersję poetycką a potem jak bedzie potrzeba to się trochę przerobi[/quote] No właśnie, weź ten tekst od Magdy i wspólnymi siłami go odpoetycznimy ;)
-
[quote name='Chrupek']nie chcial do nich isc- prosil mnie blagalnym wzrokiem - kurde dlaczego one tak robia?[/QUOTE] Ano właśnie, dlaczego?? Potem człowiek sobie tłumaczy, że to dla ich dobra, że zaraz się przyzwyczają do nowych właścicieli, ale i tak ryczy.... Bo nie da się nie ryczeć jak się widzi te błagalne, tęskne spojrzenia i ciągniecie na smyczy...
-
Mały, grzeczny, roczny Maks ZNALAZŁ DOM STAŁY !!!!!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='patkaa']wiem,że słuszna decyzja, tylko czemu to tak strasznie boli, czemu to jest takie ciężkie...[/QUOTE] Nie wiem co mam Ci powiedzieć... Boli cholernie... :-( Domyślam się jak się czujesz... Jak byłam na pierwszy roku studiów zachorował nasz domowy jamnio, był ze nami od mojego 6 roku życia. Też wtedy jechałam do domu, żeby jeszcze się z nim zobaczyć, byłam przy jego usypianiu. A potem bolało :-( Najgorsze były pierwsze dwa tygodnie... A potem było już trochę lżej (czas goi rany...) A po tych dwóch tygodniach znalazłam jamnika-kundlika. Właściwie nie znalazłam, a sam wpadł mi (wykopany z tramwaju, ale to już inna historia) pod nogi. I pojechał do rodzinnego mego domu, i został :) I wierzę, że to nie był przypadek, że wtedy Gucio się "napatoczył". I tak samo wierzę, że nie przez przypadek Makxik znalazł się u Was... Trzymaj się jakoś... -
Łódź- szkielet boksera...- już w NOWYM DOMU!!!
maciaszek replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Jaki piękny chudzielec.... :) -
Mały, grzeczny, roczny Maks ZNALAZŁ DOM STAŁY !!!!!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Pięknie Ją pochowaliście, wzruszyłam się :( Podjęłaś bardzo słuszną decyzję, najlepszą dla Astry. Przytulam mocno :calus: -
AZORKU - nareszcie !!!! Kuna zwiała przez wentylacje!!!!
maciaszek replied to wandul 66's topic in Już w nowym domu
Mogę tylko podnosić :( -
Jestem za :)
-
Wszystko się zaczyna dobrze układać :) Jeszcze tylko wspaniały dom trzeba Stokrotkowi znaleźć... :)
-
Mały, grzeczny, roczny Maks ZNALAZŁ DOM STAŁY !!!!!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']Oj Patuś, biedna :( Nie ma mnie przy niej :( nawet pocieszyć jej nie mogę :([/QUOTE] Asior, jeszcze przydasz się Patce w Krakowie :-( Dobrze, że Ciebie tam ma. -
Mały, grzeczny, roczny Maks ZNALAZŁ DOM STAŁY !!!!!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
:-( Patko, wiem, że żadne słowa nie przyniosą teraz ukojenia, że potrzeba czasu..., ale wiedz, że zrobiliście to, co mogliście zrobić najlepszego dla Astry. Dzięki Wam Ona już nie cierpi. Biega teraz pewnie szczęśliwa za Tęczowym Mostem. Przytulam Was wszystkich bardzo, bardzo mocno. :-( -
[quote name='hanik'][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/96/fc0bc399470bd640.jpg[/IMG][/URL][/quote] Jaki piękny Stokrotek :loveu: Mam małą sugestię co do tekstu - rozciągnij go tak od brzegu do brzegu, będzie lepiej wyglądało :)
-
Mały, grzeczny, roczny Maks ZNALAZŁ DOM STAŁY !!!!!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='patkaa']jadę zaraz do domu, Astra znowu nie je, bardzo ciężko jej złapać powietrze, wymiotuje krwią, nic już się nie da zrobić... muszę ją zobaczyć[/QUOTE] :-(:-(:-( Trzymaj się. I odwagi w podjęciu tej cholernie ciężkiej decyzji... (bo inaczej się już chyba nie da...) :-(:-( [QUOTE]jedynym plusem jest to,że zobacze Maxia, spadł nam z nieba, mała iskierka, wywraca dom do góry nogami, daje tyle radości i szczęścia... dziękuję maciaszek za tego skarba[/quote] Wiesz, czasami myślę, że nic nie dzieje się bez przyczyny... że Maxio rzeczywiście spadł z nieba i trafił do Was właśnie teraz... Nie dziękuj, bo naprawdę nie zrobiłam nic wielkiego, zachowałam się tak, jak zachowałby się chyba każdy z nas - dogomaniaków. -
Mały, grzeczny, roczny Maks ZNALAZŁ DOM STAŁY !!!!!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
:calus: Trzymaj się jakoś.... Rozumiem Cię i tym bardziej :calus:. Dwa poprzednie jamniory w moim domu rodzinnym bardzo chorowały.... Nie wiem co mam napisać... :-(:-( Myślę o Tobie bardzo ciepło. -
A co z aukcją cegiełkową na Allegro?
-
Mały, grzeczny, roczny Maks ZNALAZŁ DOM STAŁY !!!!!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
:-(:-(:-( Przytul Patkę ode mnie. Oczywiście nie będziemy naciskać, poczekamy. :-( -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
maciaszek replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Greven']A kagańce nie pękają, nie spadają, nie odpinają się?[/quote] Pękają, spadają, odpinają się, ale gdy pies jest agresywny i jest na smyczy i w kagańcu, to jest zabezpieczony podwójnie. Gdy coś pęknie, to jeszcze nie pękło coś. [quote] Poza tym agresywny, ciężki, duży pies w metalowym kagańcu, może bez problemu zabić innego psa, masakrując go tym właśnie kagańcem, lub łamiąc mu kręgosłup łapą.[/quote]Zgadza się, ale tak stanie się w wypadku małego psa (którego i tak bez kagańca przegryzłby na pół :( ). W wypadku większego psiura kagańcem nie zabije, a bez kagańca może poważnie poranić... [quote] Moja pitbullka też miewa agresywne zachowania wobec innych psów, ale nie wyobrażam sobie nie ułożyć jej chociaż na tyle, aby była pod moją pełną kontrolą na smyczy :roll: [/quote]Tylko pitbulka nie waży tyle co np. rotek czy inny duży pies i utrzymasz go. A poza tym ja nie mówiłam o prowadzeniu psów na smyczy i w kagańcu. W kółko mówię o kagańcach dla psów spuszczanych !!!! A na smyczy i w kagańcy tylko psy naprawdę agresywne albo na tyle duże, że właściciel w razie szarpania go nie utrzyma. [quote] W posiadaczu psa najważniejszy jest rozsądek, kultura osobista i wyobraźnia.[/quote]Święte słowa. A niektórym rozsądek i wyobraźnia powinny właśnie podpowiedzieć założenie kagańca.... -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
maciaszek replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='nathaniel']Ale wiem , że takich ludzi jest mało i wtedy jedynym zabezpieczeniem jest kaganiec.[/quote] No właśnie... I dlatego większość psów powinna chodzić w kagańcach, dla bezpieczeństwa. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
maciaszek replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='nathaniel']Nie przeszkadza mi to , że agresywny pies chodzi bez kagańca JEŚLI właściciel : a. panuje nad psem / w tym sensie, że pies sie nie zerwie b. z psem pracuje.[/quote] A mnie przeszkadza bo: a) nie ma 100% gwarancji, że zawsze ale to zawsze uwaga właściciela będzie na tyle napięta, że utrzyma swojego psa b) mnie samej się zdarzyło, że wyrobiła się maleńka część w obroży i ta po prostu spadła... Wiem, że to nie zdarza się wybitnie często, ale ryzyko zawsze jest. -
Mały, grzeczny, roczny Maks ZNALAZŁ DOM STAŁY !!!!!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']najgorsze jest to, że w Nowym Targu nie ma RTG ...i to jest problem....[/quote] Ale dlaczego RTG? A USG jest?