-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by maciaszek
-
Mały, grzeczny, roczny Maks ZNALAZŁ DOM STAŁY !!!!!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='patkaa']tylko jak się bierze smakołyka do rąk, to zanim zdążę powiedzieć siad albo daj łapę, to ten siedzi już i macha mi łapką :)[/quote] :loveu::loveu: Słodki spryciarz :) Napisz o nim coś jeszcze. A może jakieś fotki Maksymiliana?? -
:thumbs::thumbs::thumbs: :laola: :laola: Bardzo, bardzo fajnie :) Czy są już wieści z podróży Stokrotka i z nowego domku???
-
Łódź-Ogromny Psi Szkielet:((((Odnalazł "swoich" LUDZI:))))
maciaszek replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Poczytałam o glistach i spieszę Cię nieco uspokoić. Owszem, człowiek może się zarazić glistą (więc badania i tak na wszelki wypadek zrób), ale nie daje ona u ludzi takich objawów, jakie opisałaś. Więc Twoje sensacje żołądkowe pewnie są objawem zupełnie czegoś innego. Niemniej jednak radzę Ci - przebadaj się. Lepiej się uspokoić. A poza tym, skoro Dragoś wyhodował takiego pięknego robala (coś takiego?: [url]http://therios.strefa.pl/porady/toxocara_canis.html)[/url], to mógł mieć i innych, niewidocznych mieszkańców... Lepiej to sprawdzić. -
Łódź-Ogromny Psi Szkielet:((((Odnalazł "swoich" LUDZI:))))
maciaszek replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Ech... A ja właśnie bardzo spóźniony obiad sobie jadłam... :eviltong: Ale aż tak "brzydliwa" nie jestem więc odpisuję czym prędzej. Z opisu robala i sposobu w jaki Dragoś się go pozbył wynika, iż była to glista. Nie sądzę, aby jedno odrobaczenie załatwiło problem. Jeśli psiur ma robaki trza go odrobaczyć z 3 razy w odstępach 10 dniowych. Co do Ciebie Agnieszko radzę się przebadać. Jeśli tego nie zrobisz nie będziesz miała pewności, że to tylko stres. Niestety człowiek może złapać glistę od psa, choćby wtedy gdy ten drugi liże tego pierwszego. Najlepiej oddaj kał do badania. 3 razy, bo w jednej próbce może nic nie być. I oby w ogóle nie było, czego Ci bardzo mocno życzę !! P.S. Od robali mogły być też te Dragonowe sraczki... -
[quote name='hanik']Tak jak już załatwimy zaległe płatności i dostaniemy karmę to poproszę AFN, ponieważ pozostała suma pójdzie do ich dyspozycji. Myślę, że nie będą mieli nic przeciwko by pomóc Mozartowi[/QUOTE] Dzięki :loveu:
-
Bardzo dobre wiadomości :) :multi: :multi: Cieszę się bardzo, że domek okazał się tym właściwym i jedynym :) I trzymam kciuki za Stokrotka i jego nowych państwa !!! [B]HANIK[/B], ponawiam prośbę: ponieważ w skarpecie Stokrotka pieniędzy cała masa :smile: i sam ich pewnie nie wykorzysta to czy nie dałoby się przelać parę groszy na skatowanego Mozarta ([URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=55917[/URL]) ???
-
Co słychać u Stokrotka kochanego???? Mówcie szybko.... Mam prośbę. Ponieważ w skarpecie Stokrotka pieniędzy cała masa :) i sam ich pewnie nie wykorzysta to czy nie dałoby się przelać parę groszy na skatowanego Mozarta ([url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=55917[/url]) ???
-
Mały, grzeczny, roczny Maks ZNALAZŁ DOM STAŁY !!!!!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Ale to chyba dobrze, że tak się zżył z Twoimi rodzicami, z Twoim tatą - wszak to jego pan będzie na całe lata :) A Ciebie przecież i tak kocha :) -
Mały, grzeczny, roczny Maks ZNALAZŁ DOM STAŁY !!!!!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Brawo dla mamy :) No i dla Maxia oczywiście też. To bardzo pojętny chłopak jest :loveu: A jak pięknie słucha... -
No i co? No i jak? Jakie wieści? Jakie nowiny? Co u Stokrotka słychać? :loveu:
-
Jakie dobre wieści :) A rozmawiałyście z zainteresowaną panią? Na temat różnych ew. problemów.
-
Przeczytałam przed chwilą, że jest już ponad 4000 zł i nie wierząc (a bo ja taki niewierny Tomaszek jestem) pognałam na AFN na własne oczy zobaczyć i jestem w szoku :crazyeye: :crazyeye: To jakieś szaleństwo. Ale piękne szaleństwo!!! :loveu:
-
kto zgubił dogo argentino?? JUŻ W DOMU NA ZAWSZE :)
maciaszek replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
[quote name='emi230']@maciaszek wiec troche sie pogimnastykowałam i zmierzyłam malenstwo... :) ma ok 72cm w kłębie... waga narazie nieznana, nie mam narazie mozliwosci by go zważyc... jednak obstawiam ok 50kg. a twój Bazylek jakie ma wymiary wzrostowe i wagowe? :)[/QUOTE] Co do wymiarów w kłębie nie jestem pewna, obstawiam coś koło tego, co podałaś (albo nawet ciut więcej), ale zmierzę go jak wrócę do domu. Waży 55-56 kilo. Bo to słoń jest ;) Wdał się w dużego tatusia... -
Mały, grzeczny, roczny Maks ZNALAZŁ DOM STAŁY !!!!!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Ech... chyba już pójdę spać, bo moja wybujała wyobraźnia zaczyna pracować. Mączka dla zwierząt... w wielu karmach dla psów jest mączka (co prawda na ogół z kuraków, ale nie zawsze)... powinna nie być z psów, ale cholera wie co się dzieje w takich zakładach i fabrykach... i co gdzie dosypują... fuj :shake: Lepiej chyba nie wnikać. A może przesadzam? Mam nadzieję... Tak czy inaczej w życiu bym się nie zdecydowała na coś takiego, nawet gdyby płacili 1000 zł za gram... :-( -
Mały, grzeczny, roczny Maks ZNALAZŁ DOM STAŁY !!!!!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Wiesz co? To może i dobrze, że ludzie o tym nie wiedzą, bo zaraz by się znalazło kilku takich co interes życia chcą robić dostarczając do zakładów psy w ilościach hurtowych :( Ale to koszmar jakiś... A co potem z tą mączką? Jeszcze powiedz, że się ją je :shake: W życiu bym czegoś takiego nie zrobiła.... -
Mały, grzeczny, roczny Maks ZNALAZŁ DOM STAŁY !!!!!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='patkaa']nie dałabym Astry przerobic na mączkę, mimo, że za psa jest 10 zł za kilogram :/[/quote] ??? :crazyeye: że co? że jak? że mogę dać przerobić zmarłego psa na mączkę i jeszcze na tym zarobić??? :crazyeye: Czy ja to dobrze zrozumiałam??? Nie słyszałam o czymś takim. Przecież to koszmar jakiś.... -
Mały, grzeczny, roczny Maks ZNALAZŁ DOM STAŁY !!!!!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='patkaa']wiesz, zaproszenie nadal aktualne :) [/QUOTE] Dzięki :) Nie omieszkam kiedyś skorzystać (że tak szczerze i bezczelnie powiem ;) ) [QUOTE]ale nie będę Was tu katować tymi zdjęciami, wystarczy,że sama się nimi dobijam...[/QUOTE] Nie katujesz nas, naprawdę. A jeśli pokazanie ich na forum choć trochę Ci pomoże, to nie zastanawiaj się tylko wrzucaj. [QUOTE]i niech mi zrobią co chcą, ale musielismy ją tam zakopać, mimo że jest to zabronione...[/quote] Ja też sobie nie wyobrażam "zutylizowania" (fuj jak to brzmi :shake:) Bazyla. Też na pewno zakopiemy go w jakimś fajnym miejscu. Nawet jeśli skończę przez to za kratkami... :cool3: -
Mały, grzeczny, roczny Maks ZNALAZŁ DOM STAŁY !!!!!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='patkaa'] [IMG]http://images22.fotosik.pl/70/e5ce2aa1238af4a7med.jpg[/IMG] [/quote] Jak wy tam pięknie macie... Aż się rozmarzyłam... A Astra na pewno jest szczęśliwa będąc na zawsze w tak uroczym miejscu... Dziękujemy Patko za te zdjęcia, wiemy ile Cię to kosztowało :calus: :-( -
[quote name='Puchatek'] Słaby wzrok też w niczym nie przeszkadza (no chyba że całkowita utrata wzroku ale tu o ile wiem tak nie jest). [/QUOTE]Uwierz mi, że może przeszkadzać... :( Może też czasami mocno stresować osobę opiekującą się zwierzakiem. Niekoniecznie trzeba być niewidomym, żeby mieć problem. Wszystko zależy od wady wzroku, jej stopnia. Można np. nie zauważyć ranki w sierści albo np. nadbiegającego nieprzyjaznego psa. Różnie być może. Ale podkreślam bardzo wyraźnie: nie wiem jaką wadę wzroku ma ta pani, więc nie twierdzę, że nie da sobie w tym temacie rady i nie chcę jej z tego powodu przekreślać. [QUOTE]Problemem jest sfinansowanie lekarstw, witamin, mikroelementów itp. (ogólnie koszty rehabilitacji). Tego niestety w dłuższym terminie przewidzieć się nie da.[/quote] [QUOTE]ale za jakiś czas nie wiadomo czy nie będzie jakichś komplikacji i rehabilitacja nie stanie się nagle dużo kosztowniejsza a przede wszystkim długotrwała.[/QUOTE] No właśnie... I to jest ten ból... Nie wiem czy możemy zagwarantować Stokrotkowi i jego opiekunce opiekę do ostatnich jego dni... Nie możemy obiecywać czegoś, co niestety (z różnych powodów) może się nie spełnić. To byłoby nie w porządku wobec tej pani.
-
No nie wiem... Mam mieszane uczucia. Z jednej strony wygląda na to, że pani z synkiem otoczą Stokrotka mega miłością i na pewno pod tym względem zapewnią mu wszystko (co jest oczywiście bardzo, bardzo ważne), ale z drugiej strony ta kwestia finansowa... Może być tak, że Stokrotek będzie miał jakieś problemy zdrowotne (już nawet niekoniecznie związane z tą operacją) i co wtedy? Co jak okaże się, że leczenie jest kosztowne, albo potrzebna jest specjalistyczna karma? Powiedzmy sobie szczerze, że nasza pomoc będzie tylko na początku, a co później? Co zrobi ta pani jak okaże się, że nie stać jej finansowo na Stokrotka? Wszak Stokrotek żyć jeszcze będzie (oby jak najdłużej) i różnie może być... A co jak okaże się, że nie może jeść gotowanego i musi być na tej karmie, którą je teraz? Sorry za takie czarne wizje, ale myślę, że wszystko musimy rozważyć. Zdecydowanie nie skreślam tej pani z powodu jej choroby (sama mam mamę z bardzo słabym wzrokiem, ale...dlatego też wiem jakie to może rodzić problemy :( ), lecz myślę, że trzeba to głęboko przemyśleć. Porozmawiać z tą osobą o wszystkich przeszkodach, które przychodzą nam do głowy i popytać jak sobie z nimi poradzi. Nie po to, żeby ją zniechęcić czy zrobić jej przykrość (broń boże!), ale by mieć pewność, że jest w stanie zapewnić Stokrotkowi opiekę. Pomyślę nad tym jeszcze i jak coś przyjdzie mi do głowy napiszę.
-
Jakie dobre wieści :) !!!!!!! A w temacie kasy - z Allegro też troszkę wpłynie (na razie jest 100 zł).
-
Udałam się na Allegro, celem zmiany tytułu aukcji, ale... okazuje się, że jak już zalicytuje choć jedna osoba, to nie można go zmienić. Szkoda :( A co tam u pięknoty Stokrotkowej słychać? Jak się czuje?
-
Tak są, pod adresem: [url]http://www.allegro.pl/item178643746_stokrotek_potrzebuje_twojej_pomocy_wejdz_.html[/url] Rozsyłajcie ten link komu się :)
-
Mały, grzeczny, roczny Maks ZNALAZŁ DOM STAŁY !!!!!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Uff... jak to dobrze :)