Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. [quote name='soboz4'][B][U]I[/U][/B][U]Strona schroniska prowadzona przez Kasię (Maciaszka)[/U] [U][URL]http://katowice.schronisko.net/adopcja-kategoria-psy-strona-0.html[/URL][/U][/QUOTE] Tej strony już nie ma ;). Może warto w tą instrukcję wrzucić jeszcze link do strony Fundacji. Tam też psiaki się prezentują :).
  2. O boże... Nie wiem co powiedzieć. Tchu mi zabrakło jak przeczytałam. Tak bardzo mi przykro :-(. Trzymaj się. Przytulamy mocno. Jesteśmy z Tobą.
  3. Ok, to czekam na wieści :).
  4. A Bongo nie jest wykastrowany?! Ma plasterek na łapie...
  5. Melduję się u Bongo, który powędrował już na katowicki wątek i stronę Fundacji. Zaraz zrobię mu nową kartę na stronie schroniska.
  6. Bardzo Ci dziękuję! I już lecę do Bongo :).
  7. Niestety na Picassie rzeczywiście opisy nie mogą być zbyt długie. Najlepiej by było, gdyby opiekunowie wysyłali opisy do mnie na maila, na dogo na PW albo zamieszczali je tutaj. Wiele razy o to prosiłam (i tu, i wcześniej osobiście w schronisku), ale efekt jest jaki widać... Więc niech przynajmniej będą opisy na Picassie. Nawet skrócone są lepsze niż żadne...
  8. O kurcze, Rulon... ty weź nie zbieraj tyle tej wody w sobie. Bo my się tu wszyscy martwimy... Trzymaj się chłopie! A Dużej przesyłamy dużo pozytywnych myśli i ciepła!
  9. Na Picassie pojawia się coraz więcej albumów, w których są tylko zdjęcia psów i ew. (w tytule) imię i nazwisko opiekuna. Żadnych opisów, żadnego kontaktu... Trochę bez sensu... Pies ma opiekuna, wychodzi na spacery, a do jego karty na stronie schroniska nie jestem w stanie nic dopisać, bo na Picassie i na dogo cisza :shake:. 97/14, 72/14, Zorro, Kana, Łajka, Bongo, Koka, 139/14, Mono, Norris, Vadera, Goszo, Bula... Te psiaki mają szerszy opis na stronie schroniska, a na Picassie nie mają w ogóle: Bruce, Baton, Kaja.
  10. Oby te ich zgłoszenia coś dały. Warto by było, by ktoś od czasu do czasu tam zaglądnął i sprawdził czy poprawa była chwilowa czy na stałe... Jak tam remont?!
  11. Jak on pięknie wygląda :). Nie ma śladu po smutnym szkieleciku!
  12. Na początku filmu to ja nie widzę, żeby ktokolwiek gdziekolwiek robił "chodź" :eviltong:. Widzę natomiast wyraźnie tarzanie się :D.
  13. To najpierw muszę takowe porobić... ;)
  14. [quote name='furciaczek']ten nie wiem w zasadzie co robi:lol: [url]http://i61.tinypic.com/2m2cp4k.jpg[/url][/QUOTE] Jak to co? Opala się :D
  15. Opis zmieniony, link też :).
  16. [quote name='Tengusia']tu mnie jeszcze nie bylo :grins: [/QUOTE]Właśnie się zastanawiałam kiedy zawitasz :).
  17. Oglądnęłam cały album :). Fajny ten domek. I drewniane podłogi ma! Super :). A towarzystwo za płotem ciekawe ;). Jak psiaki reagują na świnki?
  18. Nam do dzisiaj słabo jak pomyślimy jak to mogło się skończyć... W każdym razie teraz białas jest najlepiej strzeżonym psem świata, gdy zbliża się do windy i do niej wsiada albo wysiada ;). Bazylątko załapie się dziś na naleśniki. Ponieważ patrzył jak zahipnotyzowany, jak robię ciasto, obiecałam, że dwa mu odłożę ;). Jeden "normalny", drugi z ciasta z cukrem waniliowym. Specjalnie usmażyłam mocniej, żeby chrupiące miał. I tak się zastanawiam czy to już choroba czy jeszcze zachowanie w granicach normy rozpieszczania psa :D.
  19. Udanego i szybkiego remontu! I pięknej łazienki! :)
  20. Jaki on ma numer ;)? Mnie schron podał 131/14, na Picassie jest 141/14. Hmmm... :roll:
  21. :multi: :multi: :multi: Wspaniałe wieści :).
  22. Hugo powędrował na katowicki wątek i na stronę Fundacji. Ma też nową kartę na stronie schroniska :).
  23. Na szczęście skończyło się dobrze, ale po drodze było nieciekawie, bo podniosło Bazylka naprawdę wysoko :shake:. Mnie ten koszmar ominął, spałam spokojnie w domu. Ale jak TZ do mnie przyszedł to wiedziałam, że coś naprawdę poważnego się stało, minę miał straszną :shake:. Na szczęście TZ wysoki jest i silny :loveu:. I nie tylko dał radę białasa podtrzymać, żeby nie wisiał bezwładnie, ale drugą ręką udało mu się go wyzwolić. Gdyby to trafiło na nie to nie wiem jakby się skończyło... A Bazyl? O dziwo jakoś nie przeżywał tego zbytnio. Zestresował się w momencie, gdy go poderwało i gdy półzwisał, przez TZta podtrzymywany, ale potem już śladu po nerwach nie było. Było zatem wielkie szczęście, bo przez cały dzień było ogromne psa rozpuszczanie :D. Przy okazji tej historii muszę pochwalić dogomaniaczkę taks, która szyła szelki, które białas miał na sobie. Są niezniszczalne (choć w tym akurat momencie lepiej by było, by strzeliły...)! Nic nie pękło, nic się nie rozerwało. Nie poszły nawet plastikowe zapięcia (rozwalił je dopiero TZ, gdy ratował Bazyla :lol:). Było tak, jak taks mi obiecała - szelki wytrzymają nawet ogromne naprężenia i ciągnięcie! Powiadam Wam - kupujcie u taks :)!
  24. Czarek w nowym domu :) [IMG]http://i49.tinypic.com/n6roxy.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...