-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by maciaszek
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
maciaszek replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
A kiedy ten remoncik? -
[quote name='gosia2313']Suczkę [B]151/14[/B] (z Chorzowa) właścicielka oddała :/ Proszę dowiedzcie się w biurze jaki był powód oddania SZCZENIAKA bo mnie chyba z tymi ludźmi coś trafi :\ Kuźwa biorą psa i po kilkunastu dniach oddają jak śmiecia :angryy: :angryy: :angryy:[/QUOTE] Byłam dziś w schronisku, poprosiłam o sprawdzenie. Takie dostałam info: sunia zabrana z interwencji z ulicy. Osoba, która zgłaszała, że się błąka powiedziała, że wcześniej widziała ją przywiązaną na ulicy Brynowskiej.
-
Dziękuję z imieniu Bazylastego :)! Przekażę :).
-
Ano dawno nas tu nie było. Ale to dlatego, że nie mam nowych zdjęć, a wieści w zasadzie ciągle takie same - białas śpi, je, śpi, je, śpi, je, spaceruje, śpi, przytula się do państwa, je, śpi ;). A teraz do tej listy doszło jeszcze wylegiwanie się na balkonie i wielokrotne marudzenie, aby ten balkon otworzyć, a potem wietrzenie mieszkania, gdy z balkonu wraca i drzwi za sobą nie zamyka ;). Wczoraj jednak wydarzyło się w życiu Bazylka nieco więcej niż zwykle! Wczoraj był rozpieszczany i rozpuszczany jeszcze bardziej (jeśli to w ogóle możliwe :evil_lol:) niż na co dzień, dostawał przeróżne smakołyki przez dzień cały (a w zasadzie poczynając od północy) i był wycałowywany od stóp aż po czubek nosa ;). Wczoraj bowiem białas obchodził 12 urodziny! Urodziny zbiegły się z Wielkim Gotowaniem, obżarł się więc należycie :) :loveu: :loveu: :loveu:
-
Gapa - kłębek strachu i niepewnośc MA DOMEK!!! :)
maciaszek replied to ania91sc's topic in Już w nowym domu
Jestem i ja. Gapa powędrowała na katowicki wątek. -
Tengusia - kiedyś ona pomagała dzisiaj sama potrzebuje pomocy
maciaszek replied to Alicja's topic in Organizacje
To ja też podrzucę :). -
Atos - Po 7 latach oddany dostał drugą szansę! MA DOM!
maciaszek replied to choba's topic in Już w nowym domu
Opis zmieniony :). -
Bo szczęście nie jedno ma imię - zapraszam :)
maciaszek replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
Nie przepraszaj! Wygaduj się. Jesteśmy tu też po to by słuchać :). -
Tengusia - kiedyś ona pomagała dzisiaj sama potrzebuje pomocy
maciaszek replied to Alicja's topic in Organizacje
To ja dla nocnych marków podrzucę, może jaki zaglądnie... -
Cudnie, po prostu cudnie :loveu: :loveu: :loveu:.
-
[url]https://lh5.googleusercontent.com/-ExzpWYiM1zw/UyCsE4qNKsI/AAAAAAADvcY/2uNS0z4CdjA/s640/ha.jpg[/url] :D :D :D
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
maciaszek replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Miejmy nadzieję, że (na razie) przynajmniej poprawią psiakom warunki. A potem może uda się coś więcej zdziałać? -
Bo szczęście nie jedno ma imię - zapraszam :)
maciaszek replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
Fazulek przymulony ;). Trzymam kciuki za wynik. Musi być dobry. Bo teraz wszystko ma być tylko dobrze! -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
maciaszek replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jasza']Dzisiaj zadzwonię.[/QUOTE] I co? Są jakieś wieści? -
Bo szczęście nie jedno ma imię - zapraszam :)
maciaszek replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
No jakże by mnie mogło nie być?! No co Ty! :) -
Bo szczęście nie jedno ma imię - zapraszam :)
maciaszek replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tengusia']Alicja nie widzę innej opcji ;)[/QUOTE]I tak trzymać! -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
maciaszek replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
No to czekamy na wynik interwencji... -
KATOWICE LIGOTA - HURRAAAAA!!! Marta złapana!!! :)
maciaszek replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Tak na oko (nigdy nie mierzyłam i nie wiem czy tak dobrze pamiętam) klatka ma ok. 25 cm wysokości. -
KATOWICE LIGOTA - HURRAAAAA!!! Marta złapana!!! :)
maciaszek replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Jestem. Schronisko ma klatkę pułapkę, ale na koty, nie wiem czy Martusia by się w niej zmieściła. Te klatki nie są wysokie. Jeśli sunia jest namierzalna (w sensie widać ją) to można spróbować podać jej (w sensie zostawić) jakieś smakowite jedzonko ze środkiem zmulającym/usypiającym (np. Sedalin). Tylko nie można jej potem z oczu spuścić, żeby wiedzieć gdzie ją ścięło z nóg. Niestety jeśli chodzi o łapanie takich spanikowanych psów; psów, które nie podejdą bliżej niż na odległość 2 metrów albo uciekają przy najdrobniejszym ruchu to schronisko nie ma cudownych sposobów na ich łapanie. Wtedy próbują porozumieć się z kimś w okolicy, żeby psiaka dokarmiał regularnie, spróbował oswoić. I podejmują próbę łapania klatką albo gdy pies da się oswoić, zaufa komuś to jak ta osoba go złapie, to schronisko przejmuje zwierzaka. -
Zdjęcie zmienione :).
-
Zdjęcie zmienione :).