Jump to content
Dogomania

pędzelopka

Members
  • Posts

    935
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pędzelopka

  1. No to już brzmi lepiej. Może kobita była nieprzyjemna w rozmowie tel. bo myślała, że nie chcecie psa oddać. I może się nareszcie wystraszyła. W każdym razie happy end bo i pies się ucieszył i oni. Czyżby beaglowa miłość rozkwitła na wiosnę? :razz:
  2. E tam zamrażarnik. Ja mam tylko 3 malutkie szuflady i zajęłam jedną z nich dla Pelki , poporcjowałam to co kupiłam dziś , wrzuciłam to co miałam i jeszcze chcę upchnąć 5 kg żarcia , które mają dosłać. Wejdzie.Jeszcze zależy jak popakujesz. Ja się nie bawię w pojemniki tylko sru w woreczki i się mrozi. Wega jest co prawda sporo większa od Pelki, ale najwyżej będziesz częściej robić zakupy.Np. raz na tydzień. Sama przyjemność, i świeże będzie sobie pożerać. Wszystkie dodatki i tak masz w lodówce, jaja , nabiał itp. pozostaje mięcho z kością i podroby. A i tak człowiek robi prawie codziennie zakupy więc zawsze coś przytarga. A to skrzydła, a to szyjki. Zobacz już Ci wszystko zaplanowałam :lol: Sama jestem ciekawa co to będzie z naszego Barfowania. Na razie laska chodzi po domu z miną cierpiętnicy "bo przecież ona ma cieczkę". Ale żołądki i serca z warzywami pożarła bez gadania. Jeszcze za chwilę wyciągnę skrzydełko na jutro rano do rozmrożenia i tyle szykowania. Jogurcik na poślizg przygotowany. Ja też jak jeszcze była karma dawałam zamiennie z surowymi pysznościami. Chciałam trochę ją przygotować do zmiany diety. Niestety Pelka szybko podłapała, że po co ma jeść wióry jak można zaczekać kolejkę i dadzą obślizgłe surowe :lol: Tak więc sama zdecydowała co lepsze i smaczniejsze.
  3. Ja też się już nie martwię. Na pewno po zmianie otoczenia laska oszalała ze szczęścia. Wreszcie dużo miejsca i świeże powietrze. A więc dom z ogrodem poszukiwany. Saba to silna bestia. Będziesz miała bicepsy, tricepsy i inne epsy wyrobione na wiosnę jak ta lala :)
  4. Za delikatną Peleczką ciągnie się wcale niedelikatny rybi odorek. Majtasy zamówione. Nie omieszkam upokorzyć swojego psa do końca i zamieścić zdjęcie... A poza tym szuflada w zamrażarce wypełniona do granic możliwości - zdobyłam piękne korpusy, skrzydełka i indycze szyje, serca i żołądki, a w dodatku [URL="http://www.sklep.miesodlapsow.pl/"]zakupy na 5 kg surowizny Barfowej[/URL] zamówione. Sucha karma wyżarta, oficjalnie zaczynamy Barfowanie.
  5. Majtasy są ekstra bo są mocno zabudowane. Chyba zamówię jej takie za chwilkę. Tzn palec zamówi, ja zrobię przelew jak zwykle. :lol: Przecież ja nie będę na dzielnię wychodziła w takich majtach! Siara jak nie wiem. Ale jako majty - antygwałty mogą być użyteczne. Ale to po zmroku. Dziś do Peli przygalopował dorosły samiec posokowca bawarskiego. A za nim właściciel ubrany jak myśliwy i w dodatku o kulach. Jedna noga była w gipsie zawinięta dodatkowo w szmatkę moro. Może jechał na polowanie. Machał kulami i krzyczał" Przepraszam ja za nim nie nadążam!" Sonia miała u mnie tylko jedną cieczkę i to na zasadzie zbliż się samcu to zabiję więc na spokojnie. A Pelka też cieczkowała zaraz po przyjeździe, ale była wtedy jeszcze dzika więc się nie martwiłam o inne okołocieczkowe przypadłości jak nagła chcica na spacerze. Falkaa witaj w naszej galerii :multi: nie sądziłam , że wątek ma aż tak humorystyczne działanie :evil_lol: ale skoro ma to bardzo dobrze. tzn, że dobrze oddaje cały Penelopkowy świat.
  6. pędzelopka

    Barf

    U mnie ryż działał, ale pies był na suchej. Także dobrze, że ktoś doświadczony i barfujący poradził . Napisz jak się będzie rozwijać u was sytuacja bo dobrze wiedzieć co robić w takich przypadkach. Dla mnie to cenna informacja bo my dopiero zaczynamy.
  7. A jak suczka zareagowała? Cieszyła się na jego widok? Mam nadzieję, że ich ruszy, może się wystraszyli jak raz pies " nie wrócił sam" i trzeba było się ruszyć i zacząć szukać i zamontują chociaż adresatkę. O nie wypuszczaniu samopas nie wspomnę...
  8. pędzelopka

    Barf

    Z doświadczeń z biegunką u mojej Sonii wyniosłam przepis - dostęp do wody, głodówka ( tzn nic poza małymi porcjami rozgotowanego ryżu - świetnie u mojej suki zagęszczał kupkę (sorki za opisy) i smecta ( nie polecam węgla bo potrafi zabarwić kupkę , a jeśli piesek nie zdąży poprosić to może być problem :) i w zasadzie ciężko to dawkować, węgla trzeba podać naprawdę sporo żeby zatrzymać taką galopującą sraczkę)
  9. o masz.....to już lepiej by było dla suni żeby się ta wspaniała właścicielka wogóle nie odnalazła
  10. pędzelopka

    Barf

    U nas karmy starczy jeszcze na góra dwa dni , zamówienie w As-polu złożone ( żwacze, warzywka, cielęcina, indyk i wołowina z chrząstką - dzięki Bogu, że można zamawiać od 5 kg , a nie od 10 jak było wcześniej) i zaczynamy. Trochę na partyzanta bo ostatnio jeden posiłek to suche a kolejny surowe. Wiem, ze nie można mieszać, ale wszystko fajnie suczydło przyswaja więc mam nadzieję, że nie zaszkodzę jak się rzucimy na głęboką wodę.
  11. [quote name='caryca26']To jest ogłoszenie w wydaniu piątkowym ,które ma największą czytalność. Może i drogo ale my u nas w schronisku też szukamy sponsorów na takie ogłoszenia bo one działają. Jak pisałam dzięki temu ogłoszeniu wczoraj pojechało od nas 6 psów.[/QUOTE] No to trzeba zbierać. Kto od was zajmie się zbieraniem funduszy i udostępni konto? Mogę przelać 10 zł na dobry początek. Pospamujcie trochę na PW z apelem o wpłatę grosika na ogłoszenie. [SIZE=5][COLOR=red]Kto dołoży grosik??[/COLOR][/SIZE]
  12. Masakra. Wszystko jest w kropki. Czy krwawienie trwa od pierwszego dnia cieczki? Tak się zastanawiam ile czasu będziemy teraz się bujać w [URL="http://images8.fotosik.pl/2357/080917bc4d896a15med.jpg"]majtkach[/URL].
  13. A co tu tak cichutko? Jeśli będziecie widzieć Szoła wydrapcie go za uszkiem.
  14. [quote name='bira'] Oby właściciel się znalazł :-) A jak nie, to Wegetka będzie miała siostrzyczkę ;-)[/QUOTE] :eviltong: Kajusza pewnie właśnie dostaje zawału :evil_lol: Ale, że Wega tak pięknie tolerowała znajdę. To znak!
  15. A to jest taki pakiet miesięczny, tygodniowy? Sporo sobie życzą za jedno ogłoszenie.
  16. A to może być ogłoszenie zbiorcze? Dla Lali i Goni? czy tylko jedno na jednego psiaka?
  17. pędzelopka

    Barf

    [quote name='sachma']ale patrząc na jego zachciewajki powinnam go karmić non stop czekoladowymi drażami, michałkami, jajecznicą na boczku i lodami o.O a przecież nie o to chodzi...[/QUOTE] ciut nie jak kobieta w ciąży :D spory rozrzut - czekolada i boczek :)
  18. [quote name='kaszanka']dziewczyny - jesteśmy po pierwszym mini szkoleniu :) Mulana odizolowałam od niej aby nie rozpraszał i poćwiczyłyśmy normalne podchodzenie do człowieka. Na komendy moim skromnym zdaniem jest za wcześnie - ona na razie musi się skupić na swoim zachowaniu. Ćwiczenie proste wlałam ją do siebie i gdy wskakiwała z łapami albo gryzła rękę ( patrzę że chyba niezłe zapasy ktoś z nią stosował :shake: - podejrzewam lezącego w łóżku syna, któremu to było zabawne:shake:) została odpychana i głośne "nie" - kilka razy podeszła normalnie i bardzo spokojnie była tak jakby czujna i wtedy ją głaskałam i ciepło do niej mówiłam, merdała ogonem a ja ją głaskałam dłużej. Wyniki jak na pierwszy dzień uważam za dobre - bo pod koniec już w ogóle nie skakała podgryźć jej się zdarzyło, więc jakby nie patrzeć zrozumiała o co w tym biega :) Uważam że bardzo dużo dało wybieganie się z Mulanem na podwórku - to chyba będzie niezbedne przez pierwszy okres - bo inaczej trudno ją okiełznać a silna jest naprawdę z niej bestia :crazyeye:. Nie sądziłam. [/QUOTE] Dokładnie tak jak piszesz. To syn spędzający cały dzień w łóżku tak się z nią bawił. Nauczył szarpania za dłonie i inne części ciała :roll: Niestety prośby o zaniechanie takich zabaw pozostały bez echa, a nakazać im cokolwiek nie mogłam. Jak dobrze, że Saba już w normalnych warunkach. Jestem pewna , że w nowym środowisku szybko się uspokoi. Ona jest bystra, po prostu tam nie miała szansy uczyć się tego co trzeba. Tak jak pisałam, Saba była dosłownie przekarmiana , cały czas chodziła najedzona dosłownie pod korek więc nie chciała pracować na smaczki, na zabawkę nakręcała się zbyt szybko. Pierwsze wrażenie - pies autystyczny. Dobrze się zabierasz za robotę, będą z niej jeszcze ludzie. Tzn psy. Co do zapaszku. W lecznicy zamknięto nas w oddzielnym pomieszczeniu żeby spokojnie spremedykować panienkę. Od psa dosłownie biło takim zgniłym papieroskowym smrodkiem, całe pomieszczenie przeszło tym zapaszkiem. Normalnie palacz bierny z naszej Saby.
  19. [quote name='Paula95']Pędzolopko, kojarzysz Szoła prawda?:) Lala to jego kumpela z kojca. Wydarzenia na FB nie ma. Ja jak robię, to zazwyczaj nikt tam nie przychodzi. Przydałaby się doświadczona ciocia z dużą ilością znajomych, psiarzy oczywiście.[/QUOTE] Cóż za pytanie! No to jak kumpela Szoła to musi mieć reklamę. Bo jak Szoł znajdzie dom to nie może zostać sama. Nikt nie przychodzi bo może mało osób o tym wie. Zakładaj wydarzenie i wrzuć tu linka. Można przecież troszkę pospamować i poprosić o udostępnianie dziewczyny.
  20. Jestem na zaproszenie. Róbcie zbiórkę na skuteczne ogłoszenia, uzbieramy :fadein:
  21. Dziękuję za zaproszenie. A czy dziewczyna ma wydarzenie na FB? teraz to drugie allegro - musi być!
  22. [quote name='Alicja']ślicznie to wygląda[/QUOTE] Mam nadzieję, że Pelka przestanie to wpierniczać i będzie tak wyglądać jeszcze długo długo. Na razie jak jej dynda to próbuje to zjeść. Penelopka to się chętnie zawija w moją kołdrę. Głupia byłam ,że wpuściłam ją do łóżka. Prawdopodobnie będę musiała odczekać jeszcze jedną cieczkę do sterylki - i pytanie brzmi - jak ja to przeżyję? Ona tak cichaczem wskakuje do łóżka, że nawet nie czuję. Tylko budzę się połamana bo akurat postanowiła ułożyć mi się na szyi albo na brzuchu. [SIZE=1]Mini tamponik?[/SIZE]
  23. oj tam oj tam :eviltong: w sumie to inwestycja. W siebie. A w siebie trzeba inwestować! tak twierdzą naukowcy. chyba.
×
×
  • Create New...