-
Posts
935 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pędzelopka
-
Mnie dziewczyny uspokoiły bo też się martwiłam. I przekonałam się, że najgorsze wyjście to zacząć dogadzać. Nie chcesz tego? oj, a może to, a może tamto.Skończyło się na tym, że postawiłam miskę z mielonym i dwa dni stała i śmierdziała :) bo pies czekał, aż dostanie coś lepszego.może. a tak nie chcesz? to nie. siedź głodna Ja mam tak samo jak Ty jeśli chodzi o jedzenie - oprócz moich napadów słodyczowych (jest upał - obiad w odstawkę ,a zamiast schaboszczaka - litr kawy i jedziemy.ciasta, batoniki, deserki, ptasie mleczko itp)
-
Spokojnie. Snuła by się osowiała, od razu zauważyłabyś, że coś jest nie tak. Moja też miała kryzys i nie chciała jeść,najpierw się martwiłam, kombinowałam ale w końcu obcięłam porcje, rano dostaje tylko jogurt/ twaróg/trochę ryby/jajko itp (albo wogóle nic)potem wycisk na spacerze a wieczorem ma apetyt jak nigdy. Wydaje mi się, że to temperatura, zmiana pogody itp. tak działają.
-
Gepard na wolności :lol: [IMG]http://i48.tinypic.com/dc7bid.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/bfqbs9.jpg[/IMG] A raczej Pela w całej rozciągłości [IMG]http://i46.tinypic.com/20ig8y8.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/wn3py.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/2rhtwr5.jpg[/IMG] Czy możecie mi poradzić jakiś zdjęciowy hosting? tinypic zwariował, wszystko porozmazywane, wgrywa się z godzinę (a i to nie zawsze) . tylko żeby było łatwe w ogarnięciu :cool3:
-
[quote name='evel']Musiały se dziewczyny trochę nawkładać, zanim uznały, że może jednak się dogadają, jak to baby :evil_lol:[/QUOTE] Mało tego. Dzisiaj Pelka zazdrośnica wyrwała parę kłaków Aliss. Szaleństwo. [quote name='betty_labrador']hejo :) ale ona fajna psinka, taki mini charcik :loveu: wesoła bardzo :D[/QUOTE] hejo :) nie taki mini. chociaż może już się przyzwyczaiłam do wielkości. muszę jej tylko jeszcze rozciągnąć pysk i podciąć uszy i będzie charcik :) [IMG]http://i47.tinypic.com/k1b2pe.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/2m28i21.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/mm5wno.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/2j3oewl.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/2mdkvwm.jpg[/IMG]
-
[quote name='Izabela124.']Są jeziora i krzaki :evil_lol: Przez prawie cały maj nie będzie mnie w Suwałkach, więc możesz jeździć :lol:[/QUOTE] Nie czuj się bezpiecznie. Nie wyrobię się z prawkiem w maju.:razz: [IMG]http://i50.tinypic.com/z2wc9.jpg[/IMG] Pelagia pierwszy raz ośmieliła się postawić Aliss. Efekt jest taki, że nic się nie wydarzyło , Aliss to cienki bolek jednak, wszyscy żyją i nawet się tolerują.:roll: ach te baby. przy okazji postanowiłam odpuścić to moje czuwanie, czasem tylko rzucę okiem albo opierdzielę na odległość. Kto wie może będzie z tego przyjaźń :lol: [IMG]http://i50.tinypic.com/30cbytz.jpg[/IMG]
-
Ciapo został przechrzczony na Odiego - co pokutkowało tym, że zapanował totalny chaos i pies nie reaguje na nic :diabloti: [IMG]http://i46.tinypic.com/1ikfmo.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/2qsq6vm.jpg[/IMG] Tu Pelcia i jej wybuch uczucia do mojej siostry - ku jej rozczarowaniu chodziło o saszetkę ze smakami, którą kazałam jej nieść :evil_lol: [IMG]http://i49.tinypic.com/1zvz8uo.jpg[/IMG]
-
[quote name='Fides79']ha ha pewnie tez ją rozpieszcza i rozpuszcza jak nie widzisz ;) Na szczęście Pelka wyznaje zasadę - matka jest tylko jedna - i nie daje się rozpuszczać.Przykładowa sytuacja: Pelcia przychodzi do mamy na głaski , mama szczęśliwa jak nigdy w życiu ( " a widzisz jak ona mnie lubi") a po 2 minutach ruda cholera uznaje, że włąsna matka fajniejsza, omija mamę szerokim łukiem (przy okazji doprowadzając ją do załamania nerwowego) odwróci się i jeszcze obszczeka na pożegnanie. Czubek. a banerek stary zlikwidowałam, bo po ostatnim zamieszaniu (czyt. ulepszeniach) i tak nie kierował do galerii, a na zrobienie nowego jakos nie mam weny :nonono2:[/QUOTE] Nic nie mów. Teraz trzeba to wszystko wklejać w jakiś dziwny schemat, ledwo człowiek ogarnia o co tam chodzi. [quote name='Izabela124.']O widzę, że zawitałaś bardziej w moje tereny. Niedawno odpoczywałam z psami w rejonach Gołdapi :)[/QUOTE] Fajne krzaki prawda? Nic tu nie ma , przeważnie sam krzak i zarośla, ale mi to w przeważającej większości czasu odpowiada. Będę robić prawko w Suwałkach - dam Ci znać odpowiednio wcześniej, żebyś nie wychodziła na miasto :P [quote name='Iza.']buuuu dlaczego juz nie ma Was w Białymstoku ?! :([/QUOTE] Zachciało się geriatrycznego stylu życia. Tu jest zupełnie inaczej. Nie trzeba się malować przed wyniesieniem śmieci, kisić się w komunikacji miejskiej ani naginać nie wiadomo gdzie , żeby uskutecznić relaksujący spacerek bez smyczy w pięknych okolicznościach przyrody :lol: A właśnie. Relacja z takiego spacerku: czas dojazdu na miejsce spaceru - 4 minuty ( z czego 2 minuty zajęło upakowanie zapierającego się Pana Ciapo vel Odiego do auta ) [IMG]http://i49.tinypic.com/1dyl0.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/2dvpwrb.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/8vycfd.jpg[/IMG]
-
[quote name='Alicja']Nie no ona jest bowska :loveu: [URL]http://i46.tinypic.com/28w2wcy.jpg[/URL] Przyzwyczaiłas się już do mini kalibru ??[/QUOTE] Jasne. Choć czasami wolałabym coś większego. Kiedyś Pelka dostanie większego braciszka do kompletu :razz: absolutnie i bezwzględnie będzie to w końcu zdrowy psychicznie pies z hodowli. ( tak jak Aliss - tylko zdrowy psychicznie :lol: ) [quote name='Fides79']ha ha ha dobre :roflt::roflt::roflt:[/QUOTE] Dystans się zmniejsza, ale atmosfera nadal bywa napięta. Niedługo ochrypnę od wydzierania się na wredną sucz. [IMG]http://i45.tinypic.com/maba0x.jpg[/IMG] Moja mama oczywiście oszalała na punkcie Pelki. Aż musiałam jej przypomnieć, że tam gdzieś w ogrodzie też ma psa :thinkerg: Co się stało z Twoim bannerkiem?
-
[quote name='Brunomania'][URL]http://i48.tinypic.com/r1bvro.jpg[/URL] -> piękności :) zasyłamy głaski i pozdrawiamy Penelopę :loveu:[/QUOTE] Za to wstrętne te piękności. Wredne i niedobre. :mad: [quote name='evel']I jak tam suchelec? Je? :)[/QUOTE] Byłyśmy 3 dni w Białymstoku, Pelka dostała pier.... w naszym starym mieszkaniu, biegała podjarana piszcząc ze szczęścia. Oczywiście jadła jako tako, ale jadła. A po powrocie normalnie szok. Mięso zjedzone, skrzydło zjedzone, serca zjedzone. Nie ogarniam tego psa. Jeszcze - uwaga - nie zrzygała się ani razu w czasie jazdy. To chyba te głodówki tak pomogły. Muszę częsciej stosować :p [IMG]http://i48.tinypic.com/rh1miu.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/ym8b6.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/sgsgvp.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/144cxfd.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/w191ck.jpg[/IMG] Fotaski mogą być z deczka nieostre. Mama w ramach zacieśniania więzów z Penelopą rzuciła jej piłeczkę trafiając mnie w skroń :lol:
-
[quote name='Brunomania'] [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/6731/dsc002101.jpg[/IMG] [/QUOTE] Piękny Bruno, będę wpadać w odwiedziny :lol: Ja też ostatnio wzbogaciłam się o berneńczyka (suka rodziców) w dodatku strasznie zaniedbanego pod względem wychowania i socjalizacji. Będę śledzić Wasze postępy, mnie też czeka orka na ugorze :diabloti:
-
Oj oj co u was tak cicho? co nowego?
-
Cudo :loveu: teraz masz przechlapane. Musisz dokupić smycz i chwosty do kompletu :diabloti:
-
Jax chyba ma podobny obwód karku co Pelka? Pelka też ma krótką szyję - nie wiem jak wlazło na nią te 5 cm. Tylko ona jest bardziej podłużna, taki wąż , a Jax bardziej proporcjonalny - może wyglądać jak w kołnierzu :lol: W sumie powinnaś się cieszyć, dla Pelki niestety obroża pasuje - i teraz chcę wszystkie.:lol: Aliss się na razie oswaja - polega to na tym, że dziewczyny są razem w ogrodzie, Aliss od czasu do czasu szuka zaczepki, a Pelcia się wycofuje. Siedzę z nimi, piję kawkę i w razie czego opierdzielam. Nie mam czasu na spacerki równoległe , ani nikogo do pomocy, a sama z dwoma bydlakami nie wyjdęz domu, a w dodatku Aliss to dzicz nieprzekupna - to niech się łajza przyzwyczaja mniej pozytywnie. [IMG]http://i48.tinypic.com/r1bvro.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/2v2wc2a.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/ribvom.jpg[/IMG]
-
Znowu wracam z pracy w środku nocy. grrrrr. [quote name='Fides79']echh obawiam się, że nic nie zrobisz, musisz sie uzbroić w cierpliwosc i przetrzymać ta swoją mała gwiazdę, tylko ze na barfie wkurzajace jest to, ze sie człowiek nastara, kupuje a potem ląduje to w koszu mój gamoniek tez miał taki okres, i to całkiem niedawno, ze podchodził do miski, wąchał, prychał i odchodził, stało po 2-3 dni, na szczescie suche, a jak zwietrzało i głodek mu zajrzał do tyłka to zjadał aż mu się uszy trzęsły widze na wiosnę przybraliście nowe "ubranko", bardzo ładne, ale w pierwszej chwili nie poznałam, szególnie że avek mocno się zmienił :p[/QUOTE] Nic innego mi nie pozostało tylko przetrzymać cholerę. najgorsze to, że u niej nawet dwudniowa głodówka skutkuje zapadnięciem się w sobie i do patykowatych nóg dochodzą zapadnięte boki i wystające żebra. Nie wiem czy to kwestia znudzenia się rodzajem mięsa czy paskudnego charakteru :p pamietam , że na suchej karmie dwa razy robiła mi takie jazdy. najpierw rzucała się na jedzenie , a po paru dniach marudziła jakby jej się znudziło. Rzeczywiście zarządziłam wiosenny lifting , ale najgorsze przejścia miałam z sygnaturą. Za cholerę nie mogłam wstawić i podlinkować sygnatury. Po tych ostatnich rewelacjach dogo strasznie się spaskudziło. Nie podoba mi się to. W końcu jednak się udało. Powoli odcinam pępowinę z Sonią więc pojechałam facjatą Pelki po całości. :lol: [quote name='Kajusza']ale wg mnie (z tego co poczytałam) to nawet jak takie mięsko poleży kilka dni, i troche podśmierdnie to psu nic nie będzie - oczywiście psy, który jest na barfie, i poleży na świezym powietrzu a nie w lodówce. Także Pędzelopko nie martw się ... może bardziej śmierdzące podpasuje Penelopie?[/QUOTE] śmierdzące omija. świeżego nie chce. łajza. wydaje mi się, że to taki rozpieszczony bachor. chce cukierka, ale zanim zdążysz dojść do kasy on już chce batona. a jak kupisz batona to okazuje się, że chciał chipsy. dziwne bo nigdy nie dorzucałam nic smaczniejszego do miski jak nie chciała jeść, a wygląda to tak jakby czekała, aż zaserwuję jej coś lepszego - na zasadzie - byle czego nie będę żarła. dawaj coś innego.
-
[quote name='Beatrx'][B]pędzelopka[/B], po co są te frędzelki przy pierwszej obroży?[/QUOTE] chwosty służą głównie do powiewania na wietrze :lol: ozdóbka nie mająca swojego praktycznego zastosowania :lol: Tu nasz pojedynczy chwościk [IMG]http://i40.tinypic.com/10hos5v.jpg[/IMG] A [URL="http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSK2wR9r4-KDhsEgmFbabG8CrJZZifC5_G_9EtVAYrOEM5qMkGe7w"]tu[/URL] też fajna ozdoba, ale na nie-charcie może wyglądać dość kosmicznie.
-
Matko kochana jakie cudo pomarszczone :loveu:
-
[quote name='rossa_']Miał ktoś doczynienia ze sklepem Galgo Blanco?[/QUOTE] Polecam. Mam od nich taką obróżkę z nitami ( 5 cm szerokości) [IMG]http://i44.tinypic.com/nf1qti.jpg[/IMG] I węższą z miękkiej nappy (3.5 cm bodajże) [IMG]http://i52.tinypic.com/34oowgn.jpg[/IMG] To Woza więc obroże są naprawdę świetnej jakości.
-
[quote name='Fides79']eee chyba nie takie łyse to pole;) trawki jakies są i bajorko :lol:[/QUOTE] Tu tak naprawdę jest wszystko. Lasy , pola, łąki, jezioro, wąwozy , pagórki i co tam sobie człowiek zażyczy. [quote name='Kajusza'] pieknie tu Pelka wyszła :-) A Ciapek widzę kolorystycznie dobrany do Peleczki :-) A jak Pelka? jak nie ma zmian na gorsze to już sukces :-)[/QUOTE] Ciapo to wariat. Beżowy wariat. Właśnie wróciłam z pracy i biedna Pelka siedziała bez siku od godziny 12.... za to bez marudzenia zrobiła siku w ogrodzie (chociaż raz). Poza tym marudzi przy misce. I to strasznie. Ostatnio porcję mięska mielonego z chrząstką jadła dwa dni. Przylezie do miski, spojrzy co tam dają i idzie sobie. Potem jeszcze parę razy wróci, zajrzy, wąchnie i znowu lezie gdzieś. Jak już po raz milionowy się upewni, że nie ma tam nic innego - zje. Kiedyś zatłukę cholerę miską. [IMG]http://i43.tinypic.com/4t4xtv.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/xft8bk.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/13yubm.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/nccmsk.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/x4htnk.jpg[/IMG]