-
Posts
935 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pędzelopka
-
Dziś też wzbogaciłam się o jednego. Aliss mi sprezentowała. Ale dożyca to nawet przy niej - grube działo :evil_lol: Odwiedziłam dziś nowego weta - mama mi go poleciła. Zachwycona. Że młody, inteligentny i nie zdziera z właściciela. No to Pelkę za kark i lecimy obciąć pazurki. Gadka szmatka i nagle wyskakuje z pytaniem do mamy czy się zastanowiła. Okazało się, że namawia ją do rozmnożenia Aliss oczywiście wpadł na ten pomysł kiedy przyszła skonsultować sterylkę - oczywiście tylko raz, a potem dopiero można sterylizować. Że dużo chętnych, i że rasowe. matko kochana. żyła mi wyskoczyła, ledwo zaczęłam swoją edukacyjną gadkę -mama się obraziła za nazwanie przyszłych dzieci jej suki kundlami, a wet mnie wyśmiał. szok. no szok. zapłaciłam 5 zł i wyszłam oświadczając, że moja noga więcej tam nie postanie. no jeszcze mnie trzyma. koleś w moim wieku. albo i młodszy. no ciemnogród normalnie ciemnogród. lekarz weterynarii.
-
gops mi się podoba. Bardzo skutecznie zmusza właścicieli małych agresywnych lub zaczepnych psów do zapięcia na smycz (a wiadomo jak jest - mój ma być na smyczy w kagańcu i najlepiej w klatce, a mały biega bo jest mały i nic nie zrobi). Mój Słonik ['] też miała taką. +100 do skuteczności jeśli chodzi o podbiegaczy. [IMG]http://i46.tinypic.com/2z71s2d.jpg[/IMG]
-
Hej :bye: przyszłam z "obroży i smyczy" popatrzeć na te elperrowe kolorki. Na lato w sam raz, lekko i kolorowo. Super Nana wygląda w limonce.
-
Czyżby coś Cię ostatnio podcięło / podeptało/przewróciło? :lol: Chyba najgorzej dostać w piszczel. Auć. To się nazywa mega zadyszka. Aliss nie ma kondycji wogóle. Nikt jej nie wyprowadzał na regularne spacery, pierwsza rezygnuje z zabawy bo szybko się męczy. Buraki się kotłują, a niedźwiedź się zapowietrza. [IMG]http://i45.tinypic.com/2lkz8z4.jpg[/IMG]
-
[quote name='Victoria']Limonka i czerwień El Perro już u mnie :loveu:. Obie cudne, oasują mi do większości smyczy w innych kolorach na szczęście, z czego bardzo sie ciesze, bo inaczej jeszcze bym musiala domówić smycze :evil_lol:. Bardzo jestem zadowolona :)[/QUOTE] Pokażesz na psiakach? :modla: Właśnie zastanawiam się nad obrożami w soczystych kolorach od nich.
-
Iga uciekła z DT! Pomocy-Suchy Bór, Opole ratujcie!
pędzelopka replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
A jak stoją z ogłoszeniami? Może trzeba znowu powykupować pakiety? Aj zaniedbałam Szoła, tak dawno nie zaglądałam :bigcry: -
Kobiety Taks tworzy [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/227081-w-budowie"]bazar[/URL] , można już podejrzeć cuda na bazarkowym. Początek jutro o 8 rano. Cholercia w pracy będę więc chociaż wam życzę udanych zakupów .
-
Ty się po prostu nie poddałaś germanizacji. o!
-
Ciotka. Bo bryle kupię. Parę beznadziejnych fotek z włóczęgi po polach. [IMG]http://i49.tinypic.com/vht9jp.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/2vj1rhi.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/149nlgx.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/2r4hl4h.jpg[/IMG] Dwa tyłki zgodnie maszerujące :) [IMG]http://i46.tinypic.com/293wxep.jpg[/IMG]
-
[quote name='dog193']ZDAŁAM!!! :multi: Stresowałam się tak, że naprawdę myślałam przed wejściem, że zemdleję, no potworny stres :p Mam 17/30 co daje niecałe 60% i naprawdę ten wynik mnie cieszy, bo myślałam, że będzie dużo dużo gorzej ;)[/QUOTE] :ylsuper: biorąc pod uwagę fakt, że to niemiecki to wynik zawrotny :lol:
-
[quote name='dog193']A tak w ogóle, to trzymajcie za mnie jutro kciuki, mam ustny niemiecki i tak się boję, że zaraz tu padnę trupem :roll: Tak jak przed pisemnymi nie bałam się w ogóle, tak jak już pisałam teraz zaczynają się dla mnie schody, przed ustnymi mam taki okropny lęk, nawet jak mieliśmy próbny niemiecki ustny, to normalnie mnie paraliżowało i języka w gębie zapominałam...[/QUOTE] Powodzenia :) pamietam jak ja zdawałam maturę ( 10 lat temu jeszcze starą ) i na pierwszym ustnym ( polski) tak się bałam, że razem ze mną trzęsł się stół komisji i jedyne co pamiętam to słone paluszki trzęsące się razem na tym stole. masakra. A na kolejnym było o niebo lepiej. A na ostatnim - biologia - zupełny lajt. Także będzie dobrze, trzeba tylko się przełamać. Potem na studiach się zahartujesz i nie będzie to na Tobie robiło żadnego wrażenia :)
-
Zabawa była przednia. Psiaki się wyspacerowały, potem pokotłowały, a na koniec Pelka zaatakowała Aliss kiedy ta chciała obronić swoją zakitraną w krzaczku świńską nóżkę. Ale kłaki leciały :lol: Pelka miała tego całą mordę. Tak się skradałam po nóżkę [IMG]http://i47.tinypic.com/xcrknt.jpg[/IMG] a za chwilę bum . wpiernicz. :lol:
-
Dziś się działo, 3 nienormalne psy razem...mała zajawka [IMG]http://i49.tinypic.com/34xeyw8.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/2wn3brn.jpg[/IMG] :evil_lol: [IMG]http://i45.tinypic.com/35mhcuf.jpg[/IMG] Kotłujące się wsiowe burki [IMG]http://i50.tinypic.com/6gm0dj.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/2gt3vys.jpg[/IMG]
-
Matko kochana. A ta mi tu składy podaje. Aż musiałam się douczyć :lol: fiprex zawiera fipronil i jak na razie wyczytałam , że pasuje do obroży Sabunol ( mają być dwie różne , ale nie gryzące się ze sobą substancje ). Ale muszę jeszcze się dokopać do informacji czy aby na pewno. Ludzie piszą, że takie połączenie się u nich sprawdza. W takim razie w naszej wylęgarni kleszczy będzie jak znalazł. Ostatnio wlazłam w krzak bo Pelka zgubiła piłkę i wyszłam z 5 kleszczami zbitymi w jedną grupę wsparcia na nogawce dresu. Fuj. To masz szczęście, że Zu nie wyrywna. przynajmniej nie oberwie z kopyta jak się taka krówka, konik bądź inne zwierzątko z kopytkami - wkurzy. I nie trzeba skanować non stop otoczenia na spacerze. Pelka się oczywiście boi jak zwykle. Ostatnio biegła sobie łąką i nagle stanęła jak wryta, uszy w dół i mina zbitego psa - okazało się, że to 4 boćki przeszukiwały łąkę, a ona oczywiście nie umiała sobie z tym poradzić i szukała wsparcia. Bo to moja boi-dupa jest.
-
Azyr znalazł swoje miejsce na ziemi!:)Życzymy szczęścia!
pędzelopka replied to Wala2006's topic in Już w nowym domu
Azyrek zrzucił trochę ciałka widzę, nawet powoli powoli mięsień się rysuje. Ale dalej lekki klusek :evil_lol: -
[quote name='puchu']Może i nie ma, ale jest śliczna ;) Skoro taki tam wysyp tego paskudztwa, to dobrze,że Szczurzyny nie wzięłam na majówkę na mazury.[/QUOTE] Da się przeżyć. Trzeba się tylko uzbroić w antykleszczowe preparaty i wypracować nawyk przeglądania siebie i psa po każdej wizycie w krzakach. A najlepiej non stop. [quote name='Kawalier']Dolar min. dwa razy w tyg. odwiedza miejscowy las, gdzie kleszcze mają hajlajf i mimo preparatów zabezpieczających zdarza mu się złapać kilka kleszczy. Jest wtedy akcja animacja i nic sobie z tego nie robimy, ale gdybym miał tak codziennie, to bym do głowy dostał na samą myśl o spacerze (= kleszczech)! Pozdrawiam.[/QUOTE] Naprawdę można się przyzwyczaić :) [quote name='evel']U nas tez sporo tego dziadostwa, dlatego w tym roku mamy spot on i obróżkę :roll:[/QUOTE] Ja się boję łączyć bo podobno są jakieś efekty uboczne. Nie wiem z czym będzie dobrze grał fiprex....
-
Za to mamy straszny wysyp kleszczy. Odie był na krawędzi dosłownie parę dni temu, na szczęście jakoś się wygrzebał. Tutaj nie da się zapomnieć o pipecie, ani odłożyć zakraplania na później - bo zaraz są efekty niestety :shake: Łiiiiiiii wszędzie kleszcze :lol: [IMG]http://i47.tinypic.com/i4frb7.jpg[/IMG]
-
[quote name='evel']Zdjęcia w mleczach są :loveu: A na myszołowa uważaj, coby Pelki nie postanowił oszamać :evil_lol: Może to trochę głupie, ale ja się jakoś czuję nieswojo, jak nad nami kołują drapieżne ptaszyska i trzymam psa blisko :oops:[/QUOTE] Pomyślałam to samo! jak tylko zobaczyłam myszołowy. Kiedyś przeczytałam na jakimś pudelku czy innym zwierzątku, że którejś z gwiazdek w USA jastrząb / myszołów czy co to tam było porwał psa. czyli teoretycznie jest to możliwe, niestety ptaszysko nie ma z Pelką szans ponieważ Pelka również nieźle lata :p [IMG]http://i46.tinypic.com/2z90fmp.jpg[/IMG] [quote name='Kawalier']Witam. Faktycznie jest pięknie: [URL]http://i48.tinypic.com/2w4cjt5.jpg[/URL] I faktycznie - wieś, to o wiele lepsze miejsce na wypady z psem. Pozdrawiam.[/QUOTE] Trochę przesadzam z tą wsią. To raczej małe miasteczko. A my dodatkowo mieszkamy pod miastem i mamy w okolicy same piękne widoki. [quote name='puchu']Ależ ona śliczna :loveu: Wygląda jak miniatura sloughi albo krótkowłosego saluka[/QUOTE] O masz. tego jeszcze nie było :evil_lol: to tylko ja patrzę na Pelkę i nie widzę nic wspólnego z żadną rasą. A przepraszam. Jest głowa jamnika. :evil_lol: i ciało węża. [IMG]http://i48.tinypic.com/358e77s.jpg[/IMG]
-
Cały czas próbuję, nie cierpię zmniejszać zdjęć przed wrzuceniem :lol: Na tzw wsi zrobiło się całkiem ładnie :) [IMG]http://i49.tinypic.com/2zflbac.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/14lk6bt.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/hvo5kj.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/2w4cjt5.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/o011xz.jpg[/IMG]
-
[quote name='agaga21']u nas takie pojęcie jak strajk głodowy nie istnieje.[/QUOTE] Zazdroszczę :) Cokolwiek nie podasz zostanie pożarte :lol: