-
Posts
935 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pędzelopka
-
No właśnie. tabletki dla Elzy były w papierowej torebce również , ale nie podpisane. No i były razem z książeczką przekazywane przy odbiorze Elzy ode mnie.
-
Elza nie była odrobaczana ponieważ przy przejęciu suni ja zrozumiałam , że trzeba ją odrobaczyć za dwa tygodnie, i że to już pewnie w hoteliku trzeba będzie zrobić. Więc tak trzymałam te tabletki na wyjazd. Po prostu się nie zrozumiałyśmy w tym całym szale przerzutowym więc sunia pojechała do hoteliku z tabletkami na robale.:roll: no przykro mi wyszło jak wyszło.
-
Dzień dobry i wieści też płyną dobre. Kto wie może własny dom jest tuż tuż. Strasznie bym chciała, żeby puszek kłębuszek doczekała się wreszcie własnych ludzi :modla:
-
Balto, skrzywdzony husky - pojechał do domku :)
pędzelopka replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Banerki są super. Już zainstalowane :) -
hihihi bo to łakomczuch jak nie wiem co. super materiał do szkolenia. A jak ona się czuje w kojcu? Pisz zaglądaj do nas na wątek *Gajowa* będę strasznie wdzięczna. Sunia kradnie serca. Zobaczysz co będzie jak się rozkręci i zechce na rączki.
-
Kolejne KAZIRODCZE stadko! Balbi zostaje w DT, Serdel zaginął !!!
pędzelopka replied to pumcia02's topic in Już w nowym domu
Opowiedzcie trochę o Balbi , co wiecie o suni, jakiego DT i opieki potrzebuje? -
Dopiero się organizują jeszcze nie wyjechały. Pakują psiaki . Trzymajcie kciuki za spokojną podróż. Dobrze , że mnie tam nie ma bo bym się zapłakała na śmierć. Trzymajcie kciuki.
-
No właśnie ona codziennie odkrywała coś nowego. Najpierw telewizor, komoda, potem panele, balkon , a na koniec kanapę. Pewnie jeszcze trochę i odkryłaby lodówkę- bo to straszny łakomczuszek. No siedzę jak na szpilkach. Ciotki już tam w domu rozpoczęły pakowanie.
-
Nie ma zdjęcia niestety i nie będzie :-( już jestem w pracy , sunia wygłaskana wycałowana została w domu , a ja musiałam iść. Ech serce pęka.
-
[quote name='DONnka'] Mizianko dla dziewczyny poproszę :loveu:[/QUOTE] miziu miziu miziu pomiziana całą noc spała na kanapie. kanapę odkryła wczoraj po południu i zapałałą miłością wielką . a co do zdjęć to na pewno jedno musi być takie portretowe, jedno całej sylwetki , i jedno uśmiechnięte. ja proponuję: [URL]http://pl.tinypic.com/usermedia.php?uo=aA1TvidBoMgVBPhG9P0ADYh4l5k2TGxc[/URL] [URL]http://pl.tinypic.com/usermedia.php?uo=aA1TvidBoMg6FTvytZ8u64h4l5k2TGxc[/URL] [URL]http://pl.tinypic.com/usermedia.php?uo=aA1TvidBoMh01Z0OGDxG6oh4l5k2TGxc[/URL]
-
Stasia przegrała walkę ale pozostanie w naszej pamięci
pędzelopka replied to gojda1971's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kciuki zaciśnięte. Cudowny obrót sprawy , to dla niej wielka szansa. -
[quote name='buniaaga'] kobieto ona mnie od progu lubiła:) więc jak?[/QUOTE] sekret na pewno tkwi w tych skarpetach. no i piwnym brzuchu. To może trzeba napisać po prostu , że ona potrzebuje spokojnych , delikatnych i niezaskarpecionych ludzi bo jest bardzo uległa i uczuciowa. o! ma delikatną kobiecą psychikę.
-
No ja widziałam jak ona się zachowuje przy Twoim TŻ-cie. Ale on ją traktował delikatnie, łagodnie.Natomiast na spacerach na osiedlu wyraźnie bała się mężczyzn (cechy charakterystyczne strasznego mężczyzny: duży brzuch piwny, skarpety + sandały, typ wysiadujący na ławeczce na browarku ewentualnie bardziej kulturalnie z gazetą /kolegami , ale nie typowy pijaczek na którego psy reagują ewidentnie lękiem lub agresją - po prostu taki typowy prosty chłop po 60.) Możliwe , że albo sunia miała podobnego właściciela i nie traktował ją dobrze , albo jest po prostu bardzo uległa i skoro reaguje tak a nie inaczej na kobiety i dzieci - to na facetów w w/w typie - tym bardziej. Nie dowiemy się. Nie ma agresji, nie panikuje , nie wyrywa się na smyczy do ucieczki - po prostu widać, że się boi i nie czuje się bezpiecznie bo szuka wsparcia za moimi nogami. Ale Aga może masz rację, w końcu jeśli cała rodzina ją pokocha to i ona pokocha całą rodzinę. Przecież to mały puszek kłębuszek. Jak facet ją traktuje z uczuciem to ona się odwzajemnia - sama widziałaś jak jest u Ciebie. A jak ktoś przeczyta , że się boi facetów to zaraz powstanie obraz kłapiącej dziobem niezrównoważonej suki.
-
Balto, skrzywdzony husky - pojechał do domku :)
pędzelopka replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Ja tak samo... Jeśli [URL="http://www.dogomania.pl/threads/213309-Bezdomna-Sunia-Elza-w-typie-onki-b%C5%82aga-o-lito%C5%9B%C4%87-Brakuje-deklaracji-na-hotel%21Pom%C3%B3%C5%BCcie"]Elza[/URL] znajdzie dom mogę obiecać przeniesienie na niego swojej deklaracji . Czy ktoś może zrobić mu wydarzenie na FB? coraz częściej udaje się właśnie tam znaleźć deklaracje lub pojedyncze wpłaty... -
No tak. W sumie rozumiem wątpliwości tak w ciemno , na odległość. Elza ma to do siebie , że bardzo szybko zyskuje przy bliższym poznaniu , takie serce na łapie. Myślę, że szybciutko znajdzie rodzinę.
-
[quote name='Doti'] głowa rodziny się nie może wykokosić... [/QUOTE] cokolwiek to znaczy wielkie dzięki za pamięć o Elzie. [SIZE=1]a co to znaczy?[/SIZE]
-
Dobra robota! :thumbs: Jeśli potrzebne będą fotki w oryginalnym rozmiarze proszę pisać.
-
Opis bardzo dobry. Moim zdaniem trzeba dopisać, że uwielbia dzieci (bo fajnie byłoby gdyby w przyszłym DS były dzieci, może jakaś rodzinka ją wypatrzy , ale będą się bali tak dużego psa do dzieci) - ona na spacerach wypatruje dzieci i gdyby mogła wskoczyłaby im na ręce i wylizała od stóp do głów. No i nie nadaje się na stróża - w domu wszystkich wita , na spacerach boi się mężczyzn , omija ich łukiem - kto wie może jak dostanie własny ogród może jej się odmieni.
-
Stasia przegrała walkę ale pozostanie w naszej pamięci
pędzelopka replied to gojda1971's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja wiem widziałam :) ale ja pytam o zostawanie samej w domu . -
Stasia przegrała walkę ale pozostanie w naszej pamięci
pędzelopka replied to gojda1971's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A czy Stasia umie zostawać sama w domu? Jak reaguje na psy i koty? -
Stasia przegrała walkę ale pozostanie w naszej pamięci
pędzelopka replied to gojda1971's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Biedactwo. Jak malutka zachowuje się w domu? Co o niej wiadomo ? -
Brzuszek się goi, sunia już zostawiła szwy w spokoju. Zresztą ma całodobowy nadzór :cool1: rano jedna opiekunka, po południu inna. Chodzi na spacerki i poznaje inne psiaki - reaguje bardzo ładnie i na suczki i na pieski. Przed dziećmi rozpłaszcza się i prosi o głaski. Byłaby najszczęśliwsza z rodziną z dziećmi i własnym ogrodem. Aha i panele oswojone :evil_lol: dziś wróciłam z pracy a laska wygrzewała się na balkonie - na samym końcu panelowego traktu.
-
Dokładnie. Ja już pokochałam i będę płakać i biec za samochodem evelin :(
-
Mamy mały sukces. Sunia podeszła do połowy pokoju po panelach na mizianko. Spotkała się z najlepszym kumplem mojej Sonii i oczywiście reakcja bardzo dobra. Wytrzymała skakanie po ogonie i zbyt namolne zaproszenia do zabawy, widać , że chciała się przyłączyć tylko szwy jej uwierały. Ale w momencie kiedy chłopak nurkował pod brzuchem odganiała go warczeniem. Po czym za chwilę przepraszała liżąc po pysku. No po prostu :lilangel: Ale i tak do szkolenia bo praktycznie nic nie umie. Spójrzcie na ten wyraz pysia [IMG]http://i53.tinypic.com/zj8nev.jpg[/IMG]
-
Nie każde jest super ekstra , ale myślę, że jest z czego wybierać. Na początku i tak każde kucnięcie fotografa kończyło się obślimaczeniem obiektywu . Ja zanęcałam zza pleców a ludziska w oknach mieli widowisko. Nawet kot przyszedł popatrzeć. [IMG]http://i53.tinypic.com/vy16c4.jpg[/IMG] Moje piękności :iloveyou: