Jump to content
Dogomania

pędzelopka

Members
  • Posts

    935
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pędzelopka

  1. [IMG]http://i56.tinypic.com/soxyis.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/264rzbp.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/300uzyv.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/288qds0.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/14alxsp.jpg[/IMG]
  2. Jedno jest pewne , będę płakać gorzkimi łzami jak pojedzie :-( jest cudna. Wklejam obiecane fotki z sesji. Fotki w oryginalnym rozmiarze mogę przesłać chętnym na maila. [IMG]http://i56.tinypic.com/2ylu1y0.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/2898xzs.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/2jchnhg.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/20ids36.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/11kjmoh.jpg[/IMG]
  3. Dziewczyny były 3 próby lizania w nocy i nawet nie musiałam wstawać. Mówiłam tylko nie wolno i spała sobie dalej. Ale fakt , że w hoteliku może być problem więc tak czy siak kubrak by się przydał. Rano qpka i siku normalnie. Sunia jest kochana , ja się zakochałam strasznie.:loveu: (chyba , że najlepsze trzyma na później :evil_lol:) Spotkałyśmy shih-tzu podobne coś rodzaju żeńskiego i najpierw dziewczyny się obwąchały , a potem kiedy to coś podbiegło do nas drugi raz biedna Elza wskoczyła mi na ręce (tzn przynajmniej tym co się zmieściło na rękach - głowa i łapki). Mina właściciela shih-tzu bezcenna.
  4. Nie martw się. Z moją sunią przeszłam o wiele cięższe operacje niż sterylizacja, będzie dobrze. Sunia ma obrożę , smycz, miseczkę , ręcznik i kołderkę. Wszystko zabierze ze sobą bo to wyprawka od cioteczki buniaaga.
  5. [quote name='Vicky62']Oj to nie dobrze jak interesuje sie szwami ...ona nie ma kubraczka ?...może tryb nocny zawieźć, wiem z doświadczenia :roll:[/QUOTE] Niestety ja mam tryb nocny opanowany do perfekcji. Moja sunia w ostatnich miesiącach kaleczyła się nawet w środku nocy , a że nie pomagał kołnierz, skarpetki i inne zabezpieczenia to musiałam sobie wypracować czujny tryb nocny. Więc teraz budzę się nawet jak Elza przekłada się z boku na bok. Kołnierza jej nie założę bo będzie się obijać o wszystko , nie będę jej straszyć. Już tak fajnie się otwiera.
  6. No moje drogie kupa jak ta lala :shiny: nareszcie. sunia już się powoli ożywia i zaczyna troszkę chodzić , a nie tylko spać. Spotkałyśmy kota. Elza najpierw stanęła jak wryta , a potem ewakuacja. Obeszłyśmy gołębiożercę osiedlowego szerokim łukiem inaczej się nie dało. Szczególnym zainteresowaniem na spacerze Elza darzy : śmietnik, ewentualnie większy kontener i okolice podbalkonowe (właśnie mi coś wsunęła z ziemi, dosłownie wciągnęła nosem. Słyszałam tylko chrzęst kości ,więc pewnie to była resztka z obiadu wywalona przez balkon. kurczak najpewniej .z rosołu.korpusik.:roll: ) Poza tym zaczyna się bardzo interesować swoimi szwami więc włączam czujny tryb nocny.
  7. [quote name='zachary']Uśmiałam się i wzruszyłam czytając o Elzie.[/QUOTE] Sąsiedzi z dołu pewnie też byli wzruszeni jak o 6 rano przesuwałam meble :siara: Co mnie niepokoi to fakt , że sunia nie chce qpkać i siusiać. No ,ale może nie ma czym po prostu. Trzymajmy kciuki może się coś uformuje (:evil_lol:) w tej materii do wieczora. Na razie lecę nawadniać. Następna relacja wieczorem. A jutro fotki .Obiecuję. Ma być dużo chłodniej i słońce więc powinny być fajne, reklamowe.
  8. Wygłaskam i wycałuję. Będzie dobrze. Dla niej idealny byłby dom z ogrodem. Ale oczywiście z miejscem w domu. Albo cierpliwy właściciel w bloku , bo sunia się co prawda przełamuje, ale trzeba ją spokojnie i delikatnie zachęcać i ośmielać.
  9. Jeszcze raz. Ale już nie będzie tak ładnie tylko się streszczę. Sunia nie śmierdzi , nic nie gubi przyjechała do mnie pięknie wyczesana. Same kości , kręgosłupek i żeberka niestety. Na zdjęciach nie wyglądała na taką zamorzoną. Odwodniona. Cały czas śpi , nie ma psa w domu. Nie mieszkała na pewno w bloku , ale i w domu nie była za częstym gościem. Chodzi po schodach , powolutku człapiemy na dół i w górę, ona po ścianie, boi się , ale widać, że bardzo chce być z człowiekiem więc non stop się przełamuje.Miałam trochę perypetii wczoraj wieczorem i rano z posłaniem. Zagospodarowałam jej kącik między szafą i komodą. Na komodzie telewizor. Panika co robić. W dodatku panele. Ani w przód ani w tył.Smaczki nie pomogły. Najpierw wyłączyłam telewizor. Trochę pomogło. Dwa pazurki weszły na panele. I dalej nic. Wyszłyśmy z domu potem weszłyśmy i z rozpędu sru na posłanie. Udało się. Rano , pora iść na spacer a łowczarek się zaparł i nie pójdzie. No to przemeblowanie. Ciągnę komodę, rozkładam ręczniki na panelach. No i po przemeblowaniu jest super , posłanie jest przy drzwiach. To są okropne foty robione telefonem , zobaczcie sobie jak spędza czas laleczka. W domu zaciemnienie bo upał sie wlewa do środka więc praktycznie nic nie widać. [IMG]http://i52.tinypic.com/2v7v3gx.jpg[/IMG] tu przed przemeblowanie. Włączyłam jej telewizor i chcąc nie chcąc musiała sie przyzwyczaić. Rano już oglądała animki. [IMG]http://i56.tinypic.com/jtrnly.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/rvxfsw.jpg[/IMG] Sunia jest przekochana, całuśna i bardzo delikatna. Na spacerze trochę się kuli, w ciemnościach szło jej o wiele lepiej. Ale powolutku sobie drobimy bez pośpiechu także jest dobrze. Sesja oczywiście umówiona, ale z racji tego , że jest straszny upał - przeniesiona na jutro. Oczywiście będą fotki. Zobczymy może do jutra poczuje się trochę pewniej i oswoi z meblami. Komodę już polubiła. Rozpłaszcza na niej głowę i śpi. Choćbym chciała więcej na razie nie powiem bo nie mam co powiedzieć. Sunia dużo śpi ,w nocy chrapała i szczekała przez sen. Dostaje małe porcje do jedzenia , nie rzuca się na nie , ładnie zjada bez krztuszenia , wszystko ładnie gryzie. Będzie dobrze tylko musi się trochę odpaść bo jest strasznie zapadnięta w sobie , taka pokurczona i zasuszona. Uwielbia ludzi , dziś do mojej siostry czołgała się po panelach , bo przecież panele - to strach a przywitać się trzeba.
  10. No właśnie napisałam i skasowałam. Jeszcze raz muszę wszystko pisać cholera no jak się człowiek stara to mu nic nie wychodzi. Pipi ja dostałam tabletki na robale razem z książeczką to ja nie wiem o co chodzi. No zabiję się wszystko od początku muszę pisać.
  11. Zamieszanie zamieszaniem , ważne ,żeby efekt końcowy był dobry , a jest :P Ja przypominam o wpłacie swojej deklaracji w okolicy 10 września, jak pisałam. A jedzonko już zagospodarowane buniaaga, jutro będą zajadać psiaki w schronie.
  12. Kolejna zmiana . Dzwoniła do mnie buniaaga właśnie,może i przetrzyma sama Elzę u siebie do środy.Ale zamieszanie , ale to chyba juz ostatnia zmiana planów. Teraz dobre zdjęcia i ogłoszenia potrzebne! Może się uda i znajdzie się DS.
  13. Elza jutro będzie miała sesję porządną lustrzanką , więc powinny być super ładne foty. Zobaczymy jak wyjdzie.
  14. Opiekunka dla suni na 8 godzin jak będę w pracy :) Nie mam dzieci.To moja młodsza siostra skróciła wakacje i przyjechała z pomocą.
  15. Pipi. Ja pracuję do 14.30. Wczoraj dojechała wieczorkiem opiekunka więc gdybyś chciała w dzień to i tak ktoś będzie w domu. Więc tam sobie ustaw tak, żeby Ci pasowało. A sunia zdziwiona bo jak to. Wczoraj jeszcze na ulicy a dziś własny kąt i micha.
  16. No i dobra. Tylko teraz trzeba konkretnie - jaki koszt za miesiąc, czy z karmą czy bez. Ile jeszcze brakuje deklaracji.
  17. [quote name='Doti']Jutro będę coś wiedziała o ds pod Grójcem.[/QUOTE] No naprawdę jak jest taka mobilizacja i chęć do działania to aż chce się działać. I zobaczcie , że dobra energia też działa i obejmuje kolejnych dogomaniaków. Brawo. Oby zachować taki stan bo zima i siarczyste mrozy blisko.
  18. Pewnie , że będzie miała. To , że jest taka przyjazna i ufna na pewno jej w tym pomoże. Jaki plan działania? Czy czekamy na sprawdzenie tych potencjalnych DS czy powoli zaczynamy ogłaszać? Byłoby idealnie gdyby pojechała prost do DS. Trzeba wierzyć, że szczęście się do niej uśmiechnie po tych ciężkich chwilach na ulicy.
  19. Spokojnie. Przecież nie już zaraz.
  20. Więc niech Pipi dzwoni i się umówi ze mną jeszcze raz bo ja jutro będę w pracy.
  21. Na 100 % nie wiem , ale z rozmowy z Pipi wynikało, że w tym czasie ma się właśnie sterylkować. Elza ma być u mnie około 21 także do tego czasu trzeba po prostu czekać. Mam nadzieję, że dobrze zniesie zabieg , w końcu będzie to bardzo stresująca sytuacja, podróż, zabieg i zmiana środowiska. Trzymajmy kciuki za powodzenie całej operacji. Najważniejsze , że będzie już po sterylce , myślę, że trzeba będzie od razu sunię ogłaszać. Kto wie może los się do niej uśmiechnie. Onki szybko znajdują domy, zwłaszcza młode. Jedyny ON , którego miałam na tymczasie czekał na dom caaaaałe 3 dni :)
  22. Brzmi obiecująco. Ten dom wymaga jeszcze sprawdzenia czy już sprawdzony? Sunia pewnie właśnie się sterylkuje , byłoby super gdyby zamiast do hotelu pojechała od razu do DS. Ja ze swojej strony obiecuję zdjęcia ode mnie i jak sunia dojdzie do siebie postaram się napisać o niej parę słów, jak się zachowuje itp. Czy potrzeba sprawdzić sunię na psy i koty?
  23. [quote name='Pipi']Pedzelopka, przywioze obroze, smycz, miski i koc. a ha i tabletki na odrobaczenie[/QUOTE] super. miska wystarczy jedna(jedną będę miała)smycz daj taką ,żeby Ci nie było szkoda, żeby mogła pojechać z sunią dalej do hoteliku .Jak nie będziesz miała takiej to najwyżej się dokupi , a ten tydzień sunia pochodzi na flexi.
  24. Kto z dogomaniaków tu z Białegostoku pożyczy do 31. miski (w zasadzie jedną) koc / legowisko, kto dorzuci się do karmy - pisałam wcześniej , że wszystko porozdawałam po mojej suni.
  25. Co do deklaracji itp. to trzeba zebrac i ustalic osoby , które będą decydować gdzie pojedzie sunia , osobę, która udostępni konto i zajmie się rozliczeniami i wpłatami. Ja nie wiem kto tak naprawdę decyduje o tym psie więc to pozostawiam tym właśnie osobom .Jak w PRL u róbcie komitet organizacyjny i już :P Wszystko trzeba wytłuścić podliczyć w pierwszym poście. Kto za co odpowiada - czyli : sterylka zapewniona, potem szczepienia , odrobaczenie również. Osoba do bazarków jest. Transport jest. Wystarczająco dużo kasy - nie ma , ale trzeba wierzyć, że dozbieramy.
×
×
  • Create New...