-
Posts
935 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pędzelopka
-
A dla mnie podoba się zdecydowanie numer 3 - buziolek :loveu:
-
Byłyśmy dziś się szczepić i przy okazji zważyć. I szok. 10 września Penelopka ważyła 5.700 a dziś 7.100 :crazyeye: masakra. A nic nie widać po szczurze, że tyle przybrała. Trochę się może dupka zaokrągliła , ale to mięśnie :evil_lol: Nie ma ładnych fotasków , ale są brzydkie bo komórkowe. Penelopek zamiast aportować najpierw zajadał się trawą, potem znalazł dziurę w ziemi i wrzucał tam piłeczkę. Wyjmował, wrzucał. Wyjmował , wrzucał :hmmmm: [IMG]http://i51.tinypic.com/28auw3r.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/15gezpt.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/19qmqb.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/2u59s2h.jpg[/IMG] A tu napotkany koleżka Bari [IMG]http://i51.tinypic.com/spc36o.jpg[/IMG] za 3 tygodnie kolejne szczepienie, potem znowu 3 tygodnie przerwy i ostatni strzał wirusówki + wścieklizna. Pelka była dzielna, nawet nie pisnęła (pewnie dlatego, że mieliła parówki). Reakcja weta jak usłyszał jak Pelka się nazywa - bezcenna.
-
Super fotki. A gdzie jeździcie do lasu? Bo widzę kolejne fajne miejsca do wykradzenia :)
-
Nie chcę tu siać fermentu na Twoim wątku , ale zrób dobry wywiad przed sterylką. Może znajdziesz coś lepszego... A może poczekaj do marca - miesiąc tańszych sterylizacji, i umów sunię. Oj śpioszki śpioszki :evil_lol: 6 rano to już środek dnia:evil_lol:
-
Super, że tak bezproblemowo. U nas też szybko i bez zakłóceń. Co do spacerku to różnie. Ostatnio w sobotę byłyśmy o 6 rano , w niedzielę o 7. Nie wiem tylko czy Pelka będzie się interesować towarzystwem bo owszem przywita się itp , ale dużych psów się boi, a generalnie resztę olewa - woli biegać za piłeczką. Wybrałaś już lecznicę gdzie będziesz sterylizować?
-
E tam zimowy to trzeba trzymać na prawdziwe mrozy. A lżejszy kubraczek jak już widać, że pies marznie, odmawia spacerów , dygocze itp. No właśnie kup Wegulcowi jakąś [URL="http://allegro.pl/sweterek-dla-pieska-rekodzielo-29-cm-i1847417807.html"]gangsterską bluzę[/URL], albo [URL="http://allegro.pl/bluza-kaptur-adidog-york-maltanczyk-terrier-shitzu-i1866071973.html"]lanserski dresik[/URL] i już :evil_lol:
-
[quote name='dOgLoV']Sterylke można robić już nawet tydzien po cieczce tylko trzeba mieć pewność że to już minął tydzień a że to czasem trudno okreslić to lepiej żeby wet ustalał terminy :lol:[/QUOTE] Pisałyśmy prawie w tym samym czasie. Widzę , że ile wetów , tyle opinii. :)
-
Ukradłyśmy z Penelopą Waszą miejscówkę i codziennie tam śmigamy po pracy , a w weekendy wcześnie rano - ostatnio znalazłam starą i zmolestowaną sznurkową piłkę , pewnie pozostałość po waszych szaleństwach :evil_lol: z kolei jak znajdziesz na wpół pożartą gąbczastą piłeczkę - to nasza :evil_lol: Współczuję tej cieczki , miesiąc wyjęty z życiorysu. Szybko zleci , potem tylko musicie odczekać, dla mnie wet odradzał cięcie od razu po cieczce, trzeba odczekać z dwa, trzy miesiące.
-
Będzie szał. Mówię wam. Zacznijmy od polarku. O taki o to : [URL="http://allegro.pl/colari-ubranko-dla-psa-pieska-polar-g01-i1861326929.html"]klik[/URL] Następnie na zimę : [URL="http://galgoblanco.home.pl/pl/p/Italian-Greyhound-ubranko-na-zime-podszyte-polarem/66"]klik[/URL] :laugh2_2: Biedna Pela :evil_lol:
-
Aha no i może to zabrzmi wstrętnie, ale ja nie myślę o Sonii. Staram się. Bo jak myślę za dużo to źle się dzieje. Teraz jest łatwiej bo jest Penelopa, ale do tej pory nie mogę dojść do siebie. Uśpiłam już dwa psy w swoim życiu i to okropne. Te wyrzuty sumienia , że zabija się przyjaciela, a on ci ufa. Ja nie byłam przy eutanazji Sonii , przyjechała rodzina, zabrali ją 200 km ode mnie jak byłam w pracy , myślała, że jedzie na wycieczkę, uwielbiała jezdzić samochodem i strasznie się cieszyła. Bardzo pomogła sekcja zwłok, ostateczny dowód na słuszność decyzji, przerzuty były straszne i cały rok męczyła się przez mój egoizm. Bo rok temu wet zasugerował eutanazję, a ja się uparłam i dalej ciągałam od weta do weta. A ja przestałam jeść, strasznie schudłam i teraz nie mogę wrócić do normy. Może ktoś ma dobry pomysł na 4 , 5 kilo w szybkim czasie? Bo razem z Penelopą tworzymy teraz niespotykany duet zasuszono - kościsty. Popodziwiajcie Soniuchę , co to był za pies. Kosmos :evil_lol: [IMG]http://i56.tinypic.com/etzgg2.jpg[/IMG] Ślimak taki zawsze coś na diabła wykręciła [IMG]http://i51.tinypic.com/2nsuijt.jpg[/IMG] wolę pamiętać taką właśnie niż bezlitosnego agresora z wielką paszczą :evil_lol: [IMG]http://i56.tinypic.com/d6zuw.jpg[/IMG] Koniec wywodu. Oj poniosło mnie poniosło .
-
No właśnie każdy próbuje poradzić sobie na swój sposób. Ja od razu chciałam się wszystkiego pozbyć. Spakowałam wszystko do wora i ukryłam przed wzrokiem. Na miejscu posłania postawiłam fotel, poprzestawiałam meble. Też nie chciałam nawet myśleć o psie , ale nie potrafiłam się odnaleźć jak zabrakło Sonii. Zawsze był godzinny spacer o 5 rano , a teraz co. I tak budziłam się punkt 5 i leżałam ryczałam oglądałam zdjęcia w komórce. Po prostu jedna wielka ciemna dolina. Potem znalazłam sobie zajęcie i przeglądałam informacje, planowałam kupno psa, poznałam bardzo fajną hodowczynię cavalierów, zbierałam wyprawkę. Byle tylko odwrócić uwagę. Potem wzięłam kota na DT (o zgrozo ja i kot) kot pojechał do nowego domu znowu źle. Nic się nie pęta po domu. Potem oneczka Elza na krótkim tymczasie no i to było to. Znowu spacery znowu pełno sierści i jak Elza pojechała szybciutko wzięłam kolejny tymczas. No i zamiast cavaliera jest Penelopka. A imię nie wiadomo skąd. Po prostu przebłysk. O Penelopa. Może dlatego ,że imię takie poważne, a dziewczyna była taka wymiętolona, zastraszona, niepewna trochę dodawało jej powagi :evil_lol: no i oczywiście Penelopka - pędzelopka. Po prostu pasuje i już.
-
[quote name='Kajusza']dlatego "jej" dałam w cudzysłów... że miejsce dla psa w twoim zyciu nie jest puste ... może nie trafnie to ujęłam ;-)[/QUOTE] No właśnie tak na początku - dosłownie - to zrozumiałam :) ale wiem o co chodzi :) aha i nawet przemeblowanie zrobiłam , żeby nie uciekać wzrokiem w miejsce Sonii. no ale już koniec o tym. Zamówiłam Pelce polarową bluzę...... ale będzie lans. Zrobię fotaski jak tylko dojdzie przesyłka :D
-
Penelopkę przywiozłam z Warszawy. Tu jest jej wątek - [URL="http://www.dogomania.pl/threads/213102-Kolejne-KAZIRODCZE-stadko%21-Balbi-zostaje-w-DT-Serdel-zagin%C4%85%C5%82-%21%21%21"]klik[/URL] A co do posłania to wszystkie rzeczy Sonii porozdawałam , wszystko. smycze obroże, zabawki. Zostawiłam tylko ulubioną obrożę na pamiątkę. Penelopka ma wszystko nowe. Wszystko po to , żeby jej nie wiązać z Sonią. i egoistycznie, żeby nie musieć oglądać codziennie spadku po niej :-(
-
Dziękujemy :) Wklejam resztę fotek i koniec spamowania. Pelka na każdym zdjęciu wygląda inaczej. Raz jak szczur, raz jak wredny muppet. Zdjęcia wogóle nie oddają tego jak wygląda na żywo. [IMG]http://i52.tinypic.com/200xwsz.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/3134qa0.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/2ih0x12.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/2m2i8lh.jpg[/IMG]
-
Piękna, starsza oneczka- AISZA ZA TM:(
pędzelopka replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
o full serwis ! to proszę wymiędlić , żeby była cała wymiędlona :) -
Piękna, starsza oneczka- AISZA ZA TM:(
pędzelopka replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No jak to? :O czyli zapomniałyście o smeraniu po tyłeczku :evil_lol: proszę mi w takim razie koniecznie posmerać dziewczynę po zadku. dziś już pewnie śpi więc może być jutro. -
Piękna, starsza oneczka- AISZA ZA TM:(
pędzelopka replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyny poszła dziś moja deklaracja, powinna być w poniedziałek na koncie. Pozdrawiam :) Wydrapcie Aishę koniecznie za uszkiem. -
Otóż to Kajusza. Na szczęście mnie oświeciło. Wiesz jak to jest. Człowiek za dużo myśli. Grallinka też wie jak to jest bo sama to przechodziła rok temu stąd i niestety doświadczenie w temacie. A co do odnóży Penelopy. może zapiszę ją na balet. Kupię geterki i będzie pomykać. Proporcja nóg do tułowia wygląda następująco. Nogi nogi nogi nogi i znienacka mała jamnicza głowa [IMG]http://i52.tinypic.com/f0dnpw.jpg[/IMG]
-
Największym błędem było traktowanie Penelopy jak Sonii, a to nie Sonia, inny charakter, inne usposobienie, inny pies.... Dopiero jak zdałam sobie z tego sprawę i dotarło - wszystko zaczęło się fajnie układać. No cóż ciężko tak rzucić w kąt 3 lata, właśnie bałam się , że może za szybko wzięłam Pelkę, że będzie nieszczęśliwa przez to , że non stop Sonia i Sonia. Ale na szczęście wszystko się poukładało. Gdyby nie Penelopa tkwiłabym pewnie dalej w tym czarnym dołku dobrze, że jest, nawet i tak szybko.
-
Dokładnie!. Każda część ciała śpi osobno :D Co do strachów to w sumie...chyba sobie poszły na dobre. Oczywiście jest mniej pewna siebie jak jest ciemno (ale to w sumie normalne) i jak ktoś wyskoczy skądś znienacka, nie jest typem "kocham wszystkich" nie podejdzie do obcego na mizianko, ale to wszystko takie hmmm normalne . Pelcia cieszy się na spacer, już lubi wychodzić. No i jak już matce przestało odbijać i przestała wiązać biedna Penelopkę non stop na linkę, panikować i robić z igły widły (przestała dopiero za namową ekhm ekhm grallinki) no to już wogóle super. Niestety zostały skrzywienia po Sonii i to poważne , ale od kiedy Pelka jest traktowana jak normalny pies i jak NieSonia ( bez wizji skrzywień Sonii )- jest super. A nawet rewelacja. Mam nadzieję, że już na tym etapie pozostaniemy. Zapomniałabym o najważniejszym strachu - strachu pędzelopki przed obrzyganiem.... ten jest i ma się dobrze :D
-
Już prawie koniec spamu. Jeszcze filmiki :eviltong: [URL="http://www.youtube.com/watch?v=V841RYoQhoc"]Szyszkowe wyścigi[/URL] na [URL="http://www.youtube.com/watch?edit=ev&feature=menh&v=a1ZdM-lWbaI"]Strasznej Stromej Górce Wymęczającej[/URL] A po spacerku i obowiązkowym rzyganku... [IMG]http://i54.tinypic.com/2cy2k2a.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/142zl88.jpg[/IMG]