Jump to content
Dogomania

Yorija

Members
  • Posts

    3099
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Yorija

  1. A po powrocie próbowałam Metra wygłaskać w jego legowisku i zadrosny Dusioł tak zrobił: [IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/zw/t1.jpg[/IMG]
  2. Rodzinka znó w komplecie - wrócilam z wielkopolski - byłam u Kozaka - ciekawe czy Dusia go "pamięta". Futrzak nie daje mi spokoju - toż to prawie Metro :placz: [IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/Kozak/km.jpg[/IMG]
  3. Znowu to podobieństwo :placz:[IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/Kozak/km.jpg[/IMG]
  4. [IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/Kozak/kz2.jpg[/IMG]
  5. [IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/Kozak/kz1.jpg[/IMG]
  6. W sobotę byłam w Schronie i miałam okazję poznać Kozaka-chłopaka :loveu: Jest naprawdę cudny. Najpierw widziałam go na budzie a potem jakiś młodziutki człowiek go wyprowadził i wraz z Olą i Kamilą i jeszcze jedną puchatą malutką psinką poszliśmy na spacer. No i aparat miałam ale ech - ja go na smyczy prowadziłam i co mi tam robienie zdjęć :eviltong:. Kozak zafascynowany wąchaniem wszystkiego. Oznaczał teren gdzie sie dało. Czasem łbem trącał żeby go pogłaskać. Ale najciekawsze były zapachy. Nosiło go trochę i nawet sie zastanawiałam czy on taki rozentuzjazmowany zawsze - bo duży jest i siłę ma. Nawet do rzeki złaziliśmy dosć stromym zejscie - ale obyło się bez moich spektakularnych upadków. Ale jak już sie nawąchał otoczenia to sie okazało, że potrafi chodzić grzecznie na smyczy. Gdyby miał Pana, regularne spacery to nie rzucałby się na każdy krzaczek, żeby go obwąchać. A to kilka moich fotek. Kamila chyba robiła też inne więc jak podeśle to jeszcze coś wstawię. Ale najgorsze było to że musiałam go zostawić :placz:. Ryczałam chyba do samego Poznania :placz:. Buuu. TŻ jest nieubłagany. Zadzwonił jeszcze do mnie upewnić się czy czasem Kozak nie trafił na tylne siedzenie auta. Wiem, wiem, rozsądek :placz:
  7. Dziękujemy, za cudne życzenia - oby jak najszybciej Kozak do domku trafił. Życzę tego wraz z moimi wszelakimi łapami.
  8. I jeszcze życzenia dla Hali i wszelkich husi i innych tymczasów i TŻ-ta i obornickich psin, które Hala wspierała i nadal wspiera. [IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/zwierzyniec1.jpg[/IMG]
  9. [IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/zwierzyniec1.jpg[/IMG] Życzy ów zwierzyniec i ich ludzie. Serdecznosci dla wszystkich psiaków obornickich i dla wszystkich ludzi, którzy są z nimi i o nich nie zapomnieli.
  10. [quote name='Hala']a czy te szczeniaczki nieco husiów nie przypominają? :razz:[/quote] Eee nie sądzę. Ale jak byś chciała jakiegoś husio podobnego to napewno sie znajedzie. A ta czwóreczka to mój 24h tymczas z zeszłego roku. To było dokłądnie 4/7 miotu. Gazety w całym pokoju. Drzwi zablokowane jakąś płytą. Zasrany cały pokój, pobudka co 2h nakarmić i wysprzątać. Ale gnomy - bo tak na nie mówiłam raz tę płytę wywaliły i ruszyły zmasowanym atakiem na Metra. Jak byście zobaczyły wielkoluda uciekającego po mieszkaniu a za nim cztery grubiutkie gnomy na króciutkihc łapkach :diabloti:. Biedny Metro wskoczył TŻ-owi do łóżka i tam się schował zanim ja te gnomy wyłapałam.
  11. [quote name='Hala'] Podumowanie: Żeby nikt nigdy nie wpadł na pomysł wcisnięcia mi szczeniecia. :cool3:[/quote] A ja Halu jadę do Ciebie z prezencikiem oczywiście. No i nie ma mowy o wciskaniu szczęnięcia (jednego) :diabloti: [IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/1.jpg[/IMG]
  12. Napisz coś wiecej - co to za czarnuszek? Reszta domowników zazdrosna?
  13. [IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/zwierzyniec1.jpg[/IMG]
  14. Nieoczekiwana zmiana planów. Zwierzyniec z Panem zostają w Krakowie. Nie będę ich musiała wlec 400km w jedną stronę. Do Poznania jadę sama. Będzie mi ich brakowało przez te kilka dni. Nawet się zastanawiałam czy tylko Metra nie zabrać ale Dusi Metro chyba bardziej potrzbny niż mnie :lol:. Wczoraj któreś zwierze rozpruło poduszkę i całe pierze rozwlokło po sypialni. :diabloti: Winnego nie udało sie ustalić. Poszlaki wskazują na dziewczyny. Dusia zwykle włazi na wyro i je rozgrzebuje a następnie kładzie sie na poduchę. Tym razem wyrko rozwalone owczem było. Ale jakoś trudno nam to sobie wyobrazić żeby rozwlekła pierze. Co innego kotka - dla niej i jej pazurków to pestka - rozszarpać poduszkę. Trochę pierza było pod łóżkiem tam gdzie kota ma swoje legowisko. Dodatkowo kicia ma jakiś stan zapalny w oku i dostaje antybiotyk w kropelkach do tego oka. Ale złapanie jej i zakropienie to straszne jest. Kota więc wściekła i już mnie nie lubi. To wygląda jak odwet za to "dręczenie". I bądź tu mądry i ustal, które to. Efekt taki, że TŻ dostał nową poduchę na gwiazdkę.
  15. [quote name='Anashar']Platfusiku, nikt do Ciebie nie zagląda:([/quote] Skąd żeście to chudzielstwo wyciągnęłi? Jest w Krakowie teraz?
  16. Pisałaś już do Anashar? On jest chyba specjalistą od owczarkowatych. Może ma w Twojej okolicy jakieś kontakty z owczaromaniakami. Jest też strona z owczarkami - tu też możesz zamieścić ogłoszenie: [URL]http://owczarki.eu/index.php?id=jak[/URL]
  17. A gdyby spróbować jakoś Paniom pomóc? Mam na myśli zakup karmy. Co je teraz pies? Możesz się zorientować ile waży i jaki byłby koszt miesieczny worka? Moje zwierzaki jedzą Brita. To jest około 90 zł za 15kg. Napewno są tańsze karmy. Może jakieś sklepy, które mają karme przeterminowaną i jej nie mogą sprzedać oddałyby ją? Może hurtownie? Wiem, że to akurat kwestia karmy - są jeszcze szczepienia i ewentualnie inne wydatki weterynaryjne. Czy TOZ by w tym nie pomógł?
  18. Szurpciasty - Szczecinasty Chce Domkuuuuuu!!!!!!
  19. [quote name='BIANKA1']Poduszki z pierza są niezdrowe :diabloti:[/quote] Dokłądnie tak jak mówisz. Tyle, że kotuś nasz mógł nam to inaczej przekazać. Ja za to mam fajny prezent dla TŻ ta na gwiazdkę. Bezpierzową poduchę.
  20. Jam to wystawiła drugie allegro Kozaczkowi Ech Po za tym jednem łobserwatorem nic :mad: A co tam w schronie? Był tam ktoś ostatnio?
  21. A propos linienia. Huszcza to nic. Nam dzisiaj wylniała poduszka. Jakoś tak nagle w całej sypialni pełno pierza wszędzie. Poduszka wyliniała jak nic. Tylko cotuś nasz ma trochę tego pierza na sobie :mad:. Chyba jej wylinieć pomogła.
  22. xxxx52 - pls spokojnie :lol: - dziewczyna może trochę panikuje ale demolka może wyprowadzić z równowagi. Jak widać nie poddaje się i tak trzymać. Tu potrzebne wsparcie, porady a nie wypominanie. Pomysł z kagańcem wydaje mi się sensowny. A pytaliście weta o jakieś uspokajajace leki? Jakieś ziołowe? Może warto mu dać rano - jeśli wtedy rozrabia najbardziej. Z klatką pewnie też problem bo ona jest bardzo kosztowana a jak widać Barry już finansowo - nieoczekiwanie budżet "rujnuje" :mad:. Może to głupia porada ale nie remontujcie od razu wszystkiego - nie życzę Wam ale jeśli popsuje coś co ledwo naprawiliście to TŻ-towi sie nie dziwię. Trzymam kciuki i mam nadzieję, że wszyscy są z Wami. A Barremu proszę paluchem pogrozić i cos o dobrych manierach wspomnieć.
  23. Czy w poniedziałek 24 grudnia rano - któraś z Ciotek wybiera się do schroniska? Może jakiś wigilijny spacerek? Ja będę mogła wtedy przyjechać :lol:. Będzie tam ktoś?
×
×
  • Create New...