-
Posts
3099 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Yorija
-
Oborniki Wlkp. - schroniskowe piękności. Dwa dalmatyńczyki na str 149
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Niunias Białas vel Swiąteczny szczęściarz!!! A teraz proszę o prostą odpowiedź. CZY SCHRONISKO JEST CZYNNE W ŚWIĘTA? w JAKICH GODZINACH? MAM NA MYŚLI 25, 26 GRUDNIA. DZIĘKUJĘ :diabloti: -
Oborniki Wlkp. - schroniskowe piękności. Dwa dalmatyńczyki na str 149
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hakita']... jest szansa na transport na niedzielę do nowego domku, co oznacza, że Białek spędzi Święta w domecku, otoczony miłością...:loveu::loveu::loveu: Trzymajcie mocno kciuki za wszystko!!! P.S. Chyba jeszcze takiej gonitwy i wariacji przy żadnej adopcji nie miałam...:oops:[/quote] Ja tam mogę wszystkie ogony w domu też potrzymać. A nasza kotecka chyba się ucieszyła i próbuje trzymać swój ogon. Tylko go coś złapać nie może Jak będziesz z Panią rozmawiać o proszę jej osobiście pogratulować. Dołączyła do osób adoptujących staruszka - a w jej przypadku to jeszcze większa super rzecz bo takiego wielkiego staruszka :loveu: -
Oborniki Wlkp. Tiger...jest już po operacji. ma nowy dom!!
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[quote name='MalgosMalgos']Don Kichot vel Michelangelo alias Lancelodzia Kto ma "na stanie schroniskowym" naprawde duuuzego psa? Dostalam ogrooooomna poduche,wysle natychmiast, musze tylko wiedziec gdzie.. Rozpuscie wici.. Pigula[/quote] Może najlepiej byłoby przysłać psiaki do przymiarki do tej poduchu? :diabloti: Oj widzę, że już się biedactwa kolejkują do Małgoś. Tiaaa - te Anioły...:diabloti: -
[quote name='MonikaP']No, jeśli go przywiążą pod schronem, to schronisko nie będzie miało wyjścia, ale w innym przypadku...zresztą, szkoda gadać. Ja też mam wrażenie,że oni mogą Cię, Halu, z tym psem zostawić....[/quote] A tak dokładniej. Schronisko może odmówić przyjęcia psa? Z tego co wiem to zdarza sie tak jeśli pies jest z innego obszaru niż schronisko ma umowę. Mam na myśłi, gminę czy miasto. Ale w takim przypadku jak mieszkaniec miasta to chyba nie. Aż się boję pomyśleć - jeśli mogliby pojechać do schronu a on im odmówi to co? Wywalą go z auta? Brrrrr
-
Ruda staruszka - ma najlepszy domek pod słońcem !!!
Yorija replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Co to mail-przechodni? Dawajcie cokolwiek to jest. A Rudziu cierpliwości, znajdzie sie ktoś, znajdzie... -
Agunia zwrocona po 9 latach Na Paluch, szuka domku i DT
Yorija replied to deszczowa's topic in Już w nowym domu
Aguniu gdzie Twój domek? -
[quote name='MonikaP']Myślę,że on pewnie wchodzi w "głupi wiek", może ma za mało ruchu, za mało zajęcia itd. Jednak palnęłabym im mówkę o odpowiedzialności. A w schronisku psa i tak pewnie nie przyjmą...[/quote] Dlaczego by mieli nie przyjąć? Myślisz, że tacy ludzi zaprowadzą psa i powiedzą, żę już im nie odpowiada? Albo wymyślą bajkę, że znaleźli i nie mogą dłużej trzymać, albo przywiążą pod schronem. Ja się spodziewam czego innego. I nie wiem czy Hala sobie zdaje z tego sprawę. Wg mnie jeśli on nawet na te kilka godzin spędzi u Hali to oni już nie będą go chcięli z powrotem. Zwalą to na Halę. Powiedzą, że jak go nie chce to niech go sama do schronu odprowadzi. I tym tak drastycznym sposobem Hali trafi sie parka husiów. Zdjecia zdjęciami, ale czy on jest jakiś taki wychudzony? Czy na huszczaka to normalna smukła sylwetka a mnie tylko zdjęcia w bład wprowadzają? Odpukać, ale to zachowanie nie wynika chyba z jakiejś fizycznej dolegliwości?
-
Oborniki Wlkp. Tiger...jest już po operacji. ma nowy dom!!
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Tigerkowi to pewnie jak w niebie jest. A ja na wątku Picolina z jakiegoś banerka trafiłam na tę sunię [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8984332#post8984332"][IMG]http://republika.pl/blog_qc_552970/1009329/tr/ciagutka.gif[/IMG][/URL] Mordka mojego Metra. Znowuuuu. Agamika mi przepowiedziała, że wszędzie będę widzieć Metra. Przepraszam za offfaa ale ja tak tylko podsuwam naszemu Aniołofi następną bidę. -
KOZAK - POEZJA - piękny 11 letni znalazł czlowieka!!!
Yorija replied to Yorija's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hakita']Ach, no to trzymamy kciuki!!! Może się uda...:cool3: Światełko w tunelu dla Białka się pojawiło i oby nie zgasło...:modla: No i trzymajta kciuki za mój pierwszy tymczas, dla kociaka bez jednej łapki...oby Zulus się przekonał...:roll: i od niechybnej śmierci uratował...:shake:[/quote] Chyba na wątku Tuhajbeja doczytałam, że jedzie do Ciebie Trójłapek. I tak sobie pomyślałam czy to czasem nie kociak do testów na Białku? I że chyba jakieś fory chcesz dać Białkowi jak by mu ochota naszłą pogonić kotka :diabloti:. "Stary dziadek" i "trójłapy kociak" - he he :evil_lol: -
Oborniki Wlkp. Tiger...jest już po operacji. ma nowy dom!!
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[quote name='MalgosMalgos'] Spisalam po literkach link z gory ekranu Picolina [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthreadphp?t=100376&highlight=malgosmalgos[/URL] Pigula, komputerowa analfabetka[/quote] Lepiej tak [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100376[/URL] -
KOZAK - POEZJA - piękny 11 letni znalazł czlowieka!!!
Yorija replied to Yorija's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hakita']A są jakie szanse??? :cool3: Yorija pisaj Kochana!!![/quote] W moje głowie tylko. Jak narazie na allegro nie ma nawet żadnego obserwatora. Nie mówiąc o jakimś kontakcie. A ten domek w Poznaniu o którym myślę to będę delikatnie urabiać jak się tam zjawię. Mnie by bardzo odpowiadalo - miałabym wieści o Kozaku na bieżąco a co jakiś czas bym go odwiedzała. Nie wiem tylko co o tym ewentualni, potencjalni właściciele pomyślą. Ale może się też do tego czasu znienacka jakiś DS sam zgłosi. :loveu: Kozakowi by miło było. A na ogolnym widziałam że zaświtało światełko w tunelu Domek dla Białka. Trzymam kciuki trzymam kciuki... -
KOZAK - POEZJA - piękny 11 letni znalazł czlowieka!!!
Yorija replied to Yorija's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hakita']Jak się uda, to będę w sobotę w schronie, a jak nie, to najpóźniej za tydzień, wtedy popstrykam fotki Kozakowi, chyba że do tego czasu znajdzie się domek :)[/quote] To wtedy możesz pojechać go obfotografować do nowego domku :loveu: -
Oborniki Wlkp. - schroniskowe piękności. Dwa dalmatyńczyki na str 149
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hakita']Białek jutro będzie sprawdzony pod względem kociaków. No właśnie tylko nie wiadomo, co z tym transportem? Pewnie jutro będziemy więcej wiedziały, jak Białek przejdzie test, to trzeba będzie kombinować kogoś do wizyty przedadopcyjnej, a później ewentualnie transport, jeżeli sami po niego nie przyjadą. Teraz musimy trzymać kciuki za Białka, żeby test przeszedł pomyślnie...[/quote] Eee co mu tam koty. A wiecie co. Ja nawet nie pomyślałam o tym żeby testować albo pytać czy Dusia koty traktuje jak potrawę. No to Białasek też pewnie nie będzie :-). Jak pies będzie najedzony to powinien sobie podarować taki przysmak. Trzymam kciuki - trzymam kciuki... -
Oborniki Wlkp. - schroniskowe piękności. Dwa dalmatyńczyki na str 149
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
No wygląda ciekawie. A wiecie jak z transportem by było? Pani pisze "... żeby mały trafił do mnie przed świetami ..." czy mówiła coś, że przyjedzie po niego czy chce, żeby go dostarczyć? Z czerwoną kokardeczką :evil_lol: -
KOZAK - POEZJA - piękny 11 letni znalazł czlowieka!!!
Yorija replied to Yorija's topic in Już w nowym domu
Ludzie w domach dooopki grzeją A na dworze wiatry wieją Buda nawet wyściełana nie zastąpi swego Pana Panie rusz więc dupę w troki jedź do schronu po Kozok-i!!! -
Ech - a ja myślę, że to może sam Misiek zaryzykował i nawiał po to żeby Magda już go nigdy nidzie nie oddawała. Wiedział że tam będzie mu najlepiej :diabloti:. Jak byście my komórkę zostawiły to by pewnie zadzwonił a tak to po prostu poszedł do niej i już. Nie zdziwiłabym się gdyby za dzień zapukał do niej łapką do domu. A możecie napisać jak go znalazłyście? Ktoś z ogłoszenia dzwonił? Ktoś go złapał? Gdzie był dokładnie? Pod M1?
-
A to on nie wie, że się Misiek znalazł? A co do tych ruchliwych ulic to psiaki są jakieś pod tym względem sprytne :lol: i chyba jakiegoś psiego anioła stróża mają. Moja Duśka znalazła się po drugiej stronie Opolskiej niż zaginęła. Jak jeździłam tam to prawie nie próbowałąm patrzeć na pobocza żeby jej czasem nie zobaczyć:placz:. Ale z drugiej strony wydaje mi sie że niewiedza co się z psem stało jest równie straszna. Jak to dobrze, że miś w domu.
-
KOZAK - POEZJA - piękny 11 letni znalazł czlowieka!!!
Yorija replied to Yorija's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hala']O..Mrówa sie odezwała. :diabloti: Mrówa, będziesz w sobotę w schronie?[/quote] Coś zarzuciliście te wizyty w schronie na zimę. :diabloti: -
KOZAK - POEZJA - piękny 11 letni znalazł czlowieka!!!
Yorija replied to Yorija's topic in Już w nowym domu
[quote name='mrowa23']troche ciezko podac takie info po psiaku ktory mieszka w budzie w schronie ale... halasliwy czy szczekliwy to on nie jest raczej cichy spokojny facet, co do zostawania w mieszkaniu sadze ze by wtedy spal glowy nei dam sobie uciac ze by nic a nic i nigdy nie zniszczyl ale jak mowie to typ spokojnego psiaka. a czy wielki no do kurdupli nie nalezy;) ale ja mam w domu doga x 2 wiec dla mnei reszta jest jakas taka mniejsza;) sadze ze co do czystosci t jezeli zdazylaby mu sie wpadka to szybko by sie oduczyl to madry psiak ladnie chodzi na smyczy i bardzo przymilny pakuje leb pod reke i mruzy oczy... spacery bez szalenstw latem chetnie wykapie sie dla ochlody.[/quote] Widzicie, jak miałam zabrać Dusię to znajomi się zaoferowali, że mogą ją nawet przetrzymac u siebie przez kilka dni. Co gorsza padły nawet takie słowa, że jak się w niej zakochają i przyzwyczają to nie będą chcieli mi jej oddać :loveu:. Ale to były wakacje. Dziewczyna jest nauczycielką więc praktycznie jak urlop. Oni bardzo by chcieli mieć psiaka ale z jednej strony chęci a z drugiej nie chcieliby aby pies byl nieszczęśliwy bo musi wiele godzin spędzać sam. To jest oczywiście ich decyzja. Ja tylko tak nieśmiało im podsunełam link do tego wątku. A nuż się zakochają w tej pięknej mordzie :-) Chciałabym też ich zabrać do schronu jeżeli uda mi się przyjechać w okolicy świąt. Z tego co wiem ich "wymagania" są takie: psiak musiałby tolerować inne psiaki. Ich rodzice mają już zwierzaki a że często się widują towarzystwo psie musiało by się zgrać. Oraz lubić dzieci. To rodzina z mnustwem kuzynostwów, siostrzeńców. I tu wydaje mi się nie ma zastrzeżeń co do Kozaczka :-). Kotów raczej u nich nie uświadczysz więc ten problem odpada. Mieszkają na parterze - niestety w centrum miasta ale jest park blisko - po za tym często bywają u rodziców, którzy mają dom i ogród i spanielka. Niestety to zostawanie w domu. Czy zdarzyło się wam doprowadzić do takiej adopcji gdzie po jakimś czasie okazywało się że pies wraca do schronu bo: - nie potrafi sam zostawać w domu, męczy się, niszczy... sama nie wiem co jeszcze To nie jest przedmiot żeby mozna go wyciągnąć ze znanego mu otoczenia, potrzymać kilka dni w domu a potem zdecydować zostaje czy nie. Ech :placz: -
Oborniki Wlkp. - schroniskowe piękności. Dwa dalmatyńczyki na str 149
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
W Poznaniu będę tak od 23 do 28 włącznie. Nietety 27 i 28 będę bardziej zawodowo niż prywatnie. A zastanawialiście się czy by czasem dla Azorka nie zaadoptować jakiejś kociej biedy w celach testowych? Najlepiej poszukać jakiegos kota spryciulę. Takiego co to psom na nosie potrafi zagrać. Bo jeszcze takie domowe można przyprawić o zawrót głowy co najmniej. Moja kocia franca to sobie z psów robi przytulanki. I strzela im baranka w zęby :diabloti: -
KOZAK - POEZJA - piękny 11 letni znalazł czlowieka!!!
Yorija replied to Yorija's topic in Już w nowym domu
A bo może wielki jest czy co? A co możesz jesze o nim powiedzieć? Dużo szczeka? Czy jest hałaśliwy? Czy nadawałby się do mieszkania? Czy mógłby zostawać sam po kilka godzin dziennie? Co z zachowaniem czystości? Czy niszczyłby rzeczy? Lubi się bawić, gryźć przedmioty? Da się coś takiego wywnioskować z jego zachowania w schronie? -
KOZAK - POEZJA - piękny 11 letni znalazł czlowieka!!!
Yorija replied to Yorija's topic in Już w nowym domu
Śniadanko Kozaczku!!! -
To ja jednak naiwna byłam. Myślałam, że im faktycznie zalezy, ze to przez nieuwagę, że szukają robią wszystko, żeby go znaleźć. Taka wiara w dobro ludzi. Ech, święta idą i aż się człowiekowi nie chce wierzyć, że mogą być tak nieczułe osoby... A co do domu - to nie ma się co obwiniać - zrobiłyście wszystko - dom sprawdziłyście, wyglądał sensownie. Jednak nie zawsze to wygląda tak jak na pierwszy rzut oka. Ale najważniejsze że się Misiek znalazł!!! Gratulacje dziewczyny!!! Po znalezieniu Dusi największym problemem okazały się kleszcze. Mam nadzieję, że teraz już ich nie ma, a jeśli są to maluch się nie pałętał po krzakach. Ależ się naprawdę, naprawdę cieszę. Cuda się zdarzają :multi::loveu::multi: