Jump to content
Dogomania

Yorija

Members
  • Posts

    3099
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Yorija

  1. [IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/Kozak/Kozak5.jpg[/IMG]
  2. A tu jeszcze "Buszujący w zbożu" - inteligenty taki jest. [IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/Kozak/Kozak5.jpg[/IMG]
  3. [quote name='Panca']on taki dostojny i smutny...Kozak mysle o Tobie:cool3:[/quote] mnuuustwo dobrych fluidów :p
  4. Kamila z Obornik przesłała mi jeszcze kilka fotek z tamtego sobotniego spaceru. [IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/Kozak/Kozak1_.jpg[/IMG] To ja coś Oli pokazywałam - chyba zdjęcia Dusi w aparacie [IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/Kozak/Kozak2_.jpg[/IMG] A to już główny bohater [IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/Kozak/Kozak3_.jpg[/IMG]
  5. [quote name='BIANKA1']A co Wy mnie tu :zly7: za TM już wyprawiacie :mad: Ja Wam jeszcze pokażę :angryy: Będę straszyć po nocach .[/quote] Spokój, spokój. Na nagrobek to mnie będzie stać dopiero jak spłacę kredyt za mieszkanko - ba jedyne 32 lata czy jakoś tak. Potem dodaj z 5 za sam nagrobas - zostało Ci jeszcze trochę, prawda? Jak zaokrąglimy to jakieś 40 latek. Jeden rok to tak około 12 małych kociasów x 40 - to.... za jakieś 480 kociaków. :loveu::loveu::loveu: - minimum - jeśli Cię łaskawie potraktują tam na górze. He he he he
  6. [quote name='karusiap']Czy ktos dalby rade pojechac dzis ze mna z Poguniem do potencjalnego domku??bardzo prosze!![/quote] Czyżby ci Państwo zdecydowali się i nie chcieli czekać? Szkoda, że tak późno tu wlazłam - z chęcią bym zobaczyła ten domek. Trzymam kciuki.
  7. [quote name='Fiorka']No baaaardzo PIEKNY ! A od kogo to ? Fajnie zbudowany ... Masz zdjęcie całego ? [/quote] A nie pamiętam od kogo. Pamiętam tyle, że hodowcy bardzo zależało na tym, żeby był wystawiany. Jednak Wasylek chyba miał inne plany. Przerósł normy dopuszczalne i nie zrobił kariery wystawowej. A co do całego to nie mam zdjęcia takiego jak Twój. Ależ on pięknie wygląda! On tak sobie na spacerze stoi? Pozuje? Wasyl odkąd pamiętam w ruchu. Mam jego zdjęcia na śniegu, ganiającego padniętego na dywanie, w wodzie ale żeby tak stał i pozował to chyba nigdy nie widziałam.
  8. [quote name='Hala']Yorija, ja nie chcę kablować... ( :diabloti:) Ale ciotka Bianka fryciasta, to Dusię paskudą nazywała. :evil_lol:[/quote] Następna taka. A Ty myślisz, że Ciotce Biance od Paskud ja to kiedyś zapomnę? :mad: Jak już będzie za lata świetlne szła do tych swoich futer za TM - to ja jej chyba nagrobek postawię: Śp Bianka od Paskud nawet gdybym już tam na nią czekała :diabloti:
  9. [quote name='WŁADCZYNI']Możesz wrzucić zdjęcie tej łopatki? Może zanabędę drogą kupna w perspektywie działka w wakacje więc może będę zakopywać/wyprowadzać psa na padok bo i tak nie ma koni.[/quote] Ja mam chyba poprzewracane w głowie. Zbulwersował mnie kiedyś onek walący kupola na ujeżdżalni (że konie w galopie mogą to tam robić to nie) niż zafajdane trawniki przed moim blokiem. Wolałabym nie być większością z takim myśleniem. A pewnie jestem. :placz:
  10. Kozaczku - słoneczko wyszło. Pójdziesz Ty do domu - szukaj szukaj
  11. [quote name='BIANKA1']I te największe to ślązaki ? Ja tam się nie znam na koniach i boję się ich :oops: z wzajemnością :evil_lol:[/quote] he he - mogląbym zobaczyć tego konia co się boi Ciotki Bianki od Paskud?
  12. [quote name='pauli_lodz']nie wiem gdzie ty mieszkasz ze masz takie czyste i pachnace parki :cool3: poza tym nawet jakby to miala byc tylko kwestia estetyki i bakterii. to przepraszam bardzo - za male powody? mnie milo by by lo posiedziec w parku na laweczce i popatrzec na drzewka na zielony trawniczek i takie tam a nie kupe obok kupy :D [/quote] że się tak wyrażę shit. Nie wiem czy uwieżycie czy nie ale park do którego chodzę nie śmierdzi i nie jest zasrany. Jeśli można mówić o większej ilosci psów to chyba najwyzej w takiej części do której nie docierają zwykli spacerowicze. I niby mogę być duma czy zadowolona. Ale śnieg właśnie stopniał i chyba odkrywam przyczynę tego. Te psy zanim dojdą po parku załątwiają się jeszcze na osiedlu. Cholera. Częśś tych kup jest jednak naszych :-(. Zacznę się rozglądać za łaparką. Ale i tak uważam że jeśłi 100% psiaży zbierałoby kupska i wrzucało je do zwykłych pojemników to nie będzie to super dla zwykłych spacerowiczów. A jeszcze w parku zdarzają się ludzie, którzy zabawiają się rozp.... tych koszy. Pięknie to będzie wygladało jak zamiast paieró walających będą paczuszki. Może część z nich się rozerwie. Już nie wiem co gorsze. Ale może czyste sumienie, ze moich już tu nie leżą to jest to!
  13. [quote name='BIANKA1']Yorija jak coś powie , to można paść ze śmiechu :evil_lol: Atak z ciekawości , od czego zależy , że niektóre są takie wielkie ? Od rasy ? Bo tu u mnie też takie giganty biegają , że jak je widzę , to mi serce z przestrachu staje :roll: Chyba bym pod nim przeszła :razz:[/quote] Ciotka Bianka od Paskud to dopiero jak coś powie! :diabloti: a od czego to zależy że mamy ciułały i dogi i wilczarzy
  14. [quote name='MonikaP']No, może być na przykład Ślązak :-) - jak to kiedyś powiedział mi jedne koniuszy "pani, bo to ślunzak, uni (óni?) wszystkie takie!".[/quote] Duuuże jest piękne:loveu:
  15. [quote name='WŁADCZYNI']Kosze na śmieci są opróżniane albo po zamówieniu wywozu ileś tam razy w tygodniu, albo jeśli są to "miejskie" kosze to wedle zapotrzebowania po prostu robili by to częściej. Nie wiem jak kupa może śmierdzieć przez woreczek. Wolałabym zbierać woreczki z kupami niż same kupy z trawników co i tak robi niewielu dozorców bo im się nie chce/brzydzą się. A kupa w woreczku jakaś taka sympatyczniejsza do sprzątnięcia nie uważasz?[/quote] Nie mam pojęcia czy w przypadku kup można o jakiejkolwiek sympatii mówić. Ale jakoś nie wyobrażam sobie żeby śmietniki były opróżniane codziennie. A po za ty często ludzie, którym się nie chce iść do zwykłego śmietnika wciskają tam reklamówki swoich domowych śmieci i to tak sobie przez weekend leży. Reszta śmieci wala się wokół. A co do kupy śmierdzącej czy nie w woreczku to może taki mały eksperyment: - zawinąć coś w worek i postawić na słońcu... A zapachu śmierdzącej kupy w parku chyba nie czuć - to jest chyba raczej kwestia estetyki i bakterii, robali. W końcu ona się rozkłada i do tego nawozi. Czy ja tylko taka naiwna jestem?
  16. Wydaje mi się, że do czasu aż nie powstaną jakieś specjalne pojemniki na qoopole to u mnie na osiedlu nici z tego, żeby psiarze zbierali. Mamy park. Dość duży. Jest w nim nieco śmietników. Pewnie o rząd wielkości mniej niż spacerujących psów. I niech teraz wszyscy psiarze zbierają paczuszki i wrzucają do tych śmietników. Te śmietniki zapełnią się w ciągu jednego dnia. Śmietniki są obok ławek. W piękny słoneczny dzień dla przysiadających spacerowiczów smród wydostajacy się z nich pewnie będzie zabijający. Przy blokach osiedlowych wszystkie śmietniki są zamykane na klucz. Chcielibyście osobiście zbierać torebki z ekstrementami zawieszone na klamce? Albo torebki pozostawiane na żywopłotach? To co zostaje? Zabieranie tego do domu i wrzucanie do zsypu? Jak się torebka rozleci ... oj to nawet nie chcę myśleć jak będzie się miło mieszkalo...
  17. Kiedy ja myślałam o tym, żeby tę jego starość komfortową uczynił domek ostateczny a nie żeby w schronisku. I dlatego wydaje mi się, że dobrze by było gdyby już teraz wiedzieć czy coś konkretnego mu dolega. Może się zdarzyć, że ktoś z allegro porywem serca zdecyduje się mu pomóc i zapyta Was czy jest na coś chory. Wy odpowiecie, że nie wiadomo. Pewnie że można zrobić badania jak się domek znajdzie ale nie potrafię sobie nawet wyobrazić sytuacji gdy ktoś da mu dom a potem się wycofa bo przytłoczy go jego stan o którym nie wiedział albo okaże się że finansowo nie może sprostać. :-( Z drugiej strony nie wiem czy ja za dużo nie oczekuje. Żeby w schronie zrobili mu badania kiedy pewnie na nim już krechę położyli :shake:
  18. [quote=Hala;9273589 [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img168.imageshack.us/img168/1271/img5482yl4.jpg[/IMG][/URL][/quote] Mniejszych koników juz nie mieli? Jak Ty na niego właziłaś? U nas jest super fajny podeścik z którego i tak na niektóre konie muszę się "rzucać". A pamiętam jak moja kobyła wielka znudziła się staniem przy nim i czekaniem aż trafię w siodło. I jak już byłam prawie, prawie to sobie poszła. Więc zamiast w siodło trafiłam w jej zad tuż za siodłem. Horror - bo co tu zrobić? Zjechać po zadzie a na końcu dostać kopa? Czy wdrapać się na siodło? Brrr
  19. Nadzieja umiera ostatnia! Skoro on chce walczyć to Wy też się nie poddajcie. Pytałam o badania, bo jeśli ktoś się znajdzie, to można mu pomóc tę starość uczynić jak najbardziej komfortową. Może choćby tylko jakąś specjalistyczną karmą gdyby się okazało, że nerki albo wątroba już nie ta.
  20. [quote name='Hakita']No i ja zaglądam, ale ostatnio coś mnie ogólnie dobre myśli opuszczają i sama nie wiem nawet co pisać...:shake:[/quote] A mnie po takim wątku to juz chyba wszystko opuści [URL]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=102018[/URL]
  21. Czy ktoś mógłby zrobić banerek? Im więcej osób na ten wątek trafi tym szansa większa. Jak z jego zdrowiem? Po za tym czymś w okolicy kuperka coś mu konkretnego dolega? Miał badania jakieś zrobione? To "tylko" starość?
  22. [quote name='BIANKA1']Bić , to się nie biły , ale Ciotki częściej zaglądały ;) A on ma takie wyróżnione ALLEGRO ?[/quote] drugie, które zrobiłam było już wyróznione - 100% więcej skuteczności niż pierwsze czyli z 1 zrobiło się dwóch obserwatorów :mad: wyżlaku domku szukaj szukaj bo kogoś tu szlag może trafić - mnie na początku
  23. [quote name='BIANKA1']Wszyscy opuścili Kozaka :shake:[/quote] Gadasz jak by dotychczas tłumy się o niego biły. Narazie dwa allegro i nic, 3 obserwatorów. Może ja się mało staram. Ale idzie weekend, wystawię mu nastepne allegro i połaże po tych serwisach i go poogłaszam - może to da lepszy efekt...
  24. taki wieczór choć rano ...
  25. Z mojej marnej znajomości Krakowa może wyniknąć zamieszanie ale na Krakowskim gumtree widziałam takie ogłoszenie: w pon wieczorem zginal czarny dachowiec w okolicach ul. grochowej. Kotek mial na sobie obroze przeciwpchelna. znalazce prosze o kontakt pod numer 604-799-517 badz 662-47-697 nie mam pojęcia o dzielnicach Krakowa czy ulicach więc może same osądzicie czy to może być ta kocina
×
×
  • Create New...