-
Posts
3099 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Yorija
-
[Kraków] Łapka, ok rok , wilczasta w typie ON - Ma Dom!
Yorija replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
[quote name='karusiap']Pozdrowie Anetko-na pewno pamieta:) Wszystko wyglada super,ale...no wlasnie.Mam takie same watpliwosci jak napisala Yorija. Jak ktos bedzie w domu to dobrze,ale czy bedzie siedzial z nia w garazu??:cool1: Bardzo dziwi mnie fakt,ze agamika ktora rozmawiala z Panem od poczatku nie zostala poinformowana o alergii i ze pies byl szukany do ogrodu.Ani przez tych Panstwa ani przez Pania od collaka. Nie wiem czy wtedy nie lepiej byloby polecic innego psiaka,bo Łapka kontaktu potrzebuje naprawde wyjatkowo duzo... Pozostaje miec nadzieje,ze bedzie psem kochanym i rodzinnym a nie strozujacym. Wierze,ze tak bedzie;)[/quote] Wg słów Pana ona nie ma być stróżującym. Tylko towarzyszem ale takim mieszkającym na zewnątrz. Wiecie, idzie wiosna, lato. Oni napewno będa co raz więcej i dłużej przebywać na ogrodzie. Do tego Pan pokazywał nam zdjecia poprzedniej suczki i to były jakieś ogniska czy grille i pies był wśród ludzi a oni na ogrodzie. Jak oni faktycznie teraz nawiążą z nią kontakt to miejmy nadzieje, że potem nie będą mieli ochoty jej zostawiać samej jeśli tylko ona tego nie będzie chciała. Trzeba kciuki trzymać żeby podbiła ich serca, żeby się jak najszybciej zaadoptowała się w nowych warunkach. I żeby tylko nie wpadli na myśl, zeby ją zbyt szybko samą wypuszczać do momentu kiedy nie będa mieli pewności że już ich pokochała. Pan się nawet pytał czy to możliwe, że ona ma tendencje do ucieczek. I że w schronisku znalazła się z tego powodu, że komuś uciekła. -
[Kraków] Łapka, ok rok , wilczasta w typie ON - Ma Dom!
Yorija replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
Łapka do auta za nic wejść nie chciała - zostala tam wepchnięta. Zostać na tylnim siedzeniu również sama nie chciała więc Maciek z nią tam siedział. I dała mu nieco w kość. Bo w czasie gdy jechaliśmy było ok. Ale jak trzeba było się zatrzymać to ją nosiło. Nie miała żadnych sensacji. Na miejscu super. Okolica spokojna, dużo miejsc do spacerowania. Dom w ogrodzie. Ogród duży. Pięknie. I wszystko jak by ok. Tylko że... No właśnie - ja tu mogę napisać moje ale. Ale Łapka tam została. Decyzja Maćka przy moim braku sprzeciwu. I mam nadzieję, że dobra. Sama nie wiem co ja bym zdecydowała gdyby to ode mnie zależało. Miejsce dla psa w garażu. Jednak. Pies nie będzie mieszkał w domu ... bo dzieci mają alergię. Dziwne lub nie ale wg słów Pana gdy szukał psa zainteresowany był psem na dwór. Nie takim, który mieszkać ma stricte w domu. I spodobał mu się owczarek collie. Ale po kontakcie z Panią od tego psa dowiedział się że ten pies już nie aktualny. I zaproponowana mu została Łapka. I że o alergii dzieci mówił. Garaż jest w domu. Po otwarciu drzwi pies wchodzi normalnie do mieszkalnej części domu gdzie jest kuchnia. Ale ja mam wątpliwość czy oni będą tam psa wpuszczali. Ogólnie chcieli psa na ogród, który bedzie mieszkał w garażu i będzie miał oczywiście kontakt z domownikami. Z chodzeniem na spacer. Za domem jest las, góra. Tam chodzili z poprzednim psem. Ich poprzedni pies żył właśnie tak. W domu cały czas jest babcia. Łapka jazdą była zestresowana. Na początku nie chciała pić wody. Potem się uspokoiła, napiła się wody. Do nich nie ufna z początku. Ale przed nimi od wczoraj weekend żeby się zaprzyjaźnili. Dostali od nas dużo wskazówek. Żeby jej czasem od razu na ogród samej nie puszczali, żeby nosiła obrożę z adresówką, żeby spokojnie ją oswajali. No i została. Umowa została podpisana. Ogólnie wszystko by było idealnie gdyby jeszcze była to deklaracja że pies będzie w domu u nich mieszkał. Tak na co dzień. Ja napiszę jeszcze, że mam nadzieję, że pies będzie miał dużo kontaktu z nimi, kładliśmy nacisk na to oni potwierdzali że tak będzie, że zawsze ktoś jest w domu, że będzie miała spacery, dzieci są nią również zainteresowane. Pod okiem rodziców mają z nią kontakt. -
[quote name='GameBoy']dla mnie to jest bzdura, pies niewykastrowany dla mnie za przeproszeniem śmierdzi, jego mocz jakos tak szczegolnie "pachnie" dobrze, ze ja z TZ nie mam takich jazd[/quote] Bzdura, nie bzdura. U mnie fakt. Co do moczu to szczeście, że nie muszę go wąchać :-) pies w mieszkaniu nie sika a i sam też tym nie śmierdzi. A że pozostałe 3/4 zwierzyńca już jest pozbawione zdolności rozrodczych przyjdzie i kreska na Pana Psa. Chyba, że znajdą się jakieś super przeciwskazania. Ale nie o tym ten wątek. Ja przepraszam ale mnie glowka tak dziś daje się we znaki że nie dam rady całego wątku przeczytać a tknęło mnie coś. Pekin nie ma imienia? Jak na niego wołasz GameBoy? A dwa w pierwszych postach o tym nie ma nic ale skąd się psiak wziął? Znaleziony, podrzucony?
-
[quote name='GameBoy']dokładnie tak to się nazywało, dzieki ciotka a tam nie, rozmnazac nie chca ale "pies bez jajek to juz nie pies"[/quote] hmm - jeśli sunia wsterylizowana (ale pewnie nie) ... aż wstyd przyznać ale mój TŻ też się wzbrania przed tym zabiegiem na jego Panie Psie. Może faceci mają jednak uraz na tym tle czy jak. :mad:
-
[IMG]http://kamilaszczepaniak.pl/Metro/metro_w.jpg[/IMG] Tylko proszę nie nabijać mi się i potraktować sprawę "poważnie". Pojechałam kiedyś do schroniska i przyjechałam z tym to oto osobnikiem. Bo mnie coś w nim urzekło :p. Stał tak w kącie, nochal w górze i wąchał coś tam w górnych partiach. A potem dopiero zaczęłam czytać o psach, rasach konkretnych i odkryłam, że wyżły to rasa, która wydaje mi się najbardziej pasjonująca. Jak oglądam zdjęcia Waszych psiaków to achy i ochy mi się wyrywają. No i wpadłam na myśl, żeby go nieco podrasować. Może ja mu trochę poopowiadam o waszych wyżłach i on nagle odkryje w sobie żyłkę myśliwską? No bo jest podobny prawda do jakiegoś? Trochę żartem to sobie pomyślałam a potem naszła mnie refleksja czy to czasem faktycznie nie ma miejsca? Czy hodowcy mogą/robią coś żeby ich psiaki były bardziej "rasowe"? Rozumiem, że poprzez treningi można wzmacniać ich predyspozycje i to wydaje mi sie ok. Można wyżełka ganiać za dzikiem albo trzymać w domku na kanapie. Ale czy spotkaliście się kiedyś z działaniami takimi "złymi", "nieodpowiednimi" które miałyby na celu psa podrasować? Chyba nie robi się operacji plastycznych czy czegoś podobnego? Czy jako hodowcy spotkaliście się z prośbami o rady jak coś takiego zrobić? Czy to wogóle jeśli ma miejsce to jest legalne? Bo chyba nie da się zmienić odcienia sierści, "urosnąć" psa, spowodować żeby fizycznie mieścił się w normach jeśli natura mu tego nie dała?
-
[Kraków] Łapka, ok rok , wilczasta w typie ON - Ma Dom!
Yorija replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
Anashar - napisz coś!!!! -
Oborniki Wlkp.Dusia ma ukochany dom! Wielkie podziekowania dla Wandy!
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Nowe fotki , nowe fotki - bo znów wybierzemy sie do fryzjera :-) Wiem wiem zrobię zrobię -
[Kraków] Łapka, ok rok , wilczasta w typie ON - Ma Dom!
Yorija replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
śłiczna :-) -
KOZAK - POEZJA - piękny 11 letni znalazł czlowieka!!!
Yorija replied to Yorija's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hala']Jakieś wieści?[/quote] Cisza :placz: -
14-letni SZNAUCER ŚREDNI już za TM :(
Yorija replied to maciaszek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To widzisz - jednak Twój pomysł znalazł gdzieś posłuch. A ja nawet już próbowałam zrobić mix ze zdjęć ale walczę z Corelem to moze chwilę potrwać - ino możliwe że już nie zdąrzę jak się śliczny sznupik pojawi w TV. Trzymam kciuki. Jadę jutro na delegacje wrócę w piatek i od razu tu przybędę sprawdzić wieści. -
[quote name='Panca']oj pamietam ja..trafila do schronu tuz przed moim przyjazdem do Zamoscia:roll:obiecuje ze jesli ktos bedzie znow mowil ze Fryzio jest przesliczny bede mowic ze moge zalatwic podobna sunie:p[/quote] :mad: Taaa a potem pareczkę z nich zrobić i nowe młodziutkie Fryziki... tak? :mad:
-
Ma dom Kraków duży bezdomny owczarkowaty od miesięcy w hotelu :(
Yorija replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Ależ Ty pięknie prezentujesz te pieski. Albo one takie ładne :-) -
14-letni SZNAUCER ŚREDNI już za TM :(
Yorija replied to maciaszek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale cudne - nie wiem tylko czy bardziej sznupek cudny czy foteczki :-) -
14-letni SZNAUCER ŚREDNI już za TM :(
Yorija replied to maciaszek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale pyszczek to będzie miał przynajmniej taki szczęśliwy ja te które od zawsze domy mają... Ale, żeby sobie ludziska faktycznie nie pomyśleli że jak wezmą sznupka i dadzą mu michę pedigri to na drugi dzień będzie tak cudownie wyglądał ... to trzeba tekst też madrze napisać. Coś w stylu: Gdyby Bendżi miał od zawsze odpowiedzialny i kochający domek wyglądał by tak ..... (i tu zdjęcie ślicznego sznupka). Jednak tego szczęścia nie miał i trafił na ludzi, którzy doprowadzili do tego że jest w takim stanie ... (zdjęcie Bendzika takie smutne). Bendżi już nigdy nie będzie wyglądał tak młodo i zdrowo, ale ten kto da mu dom może sprawić że jego mordka się uśmiechnie i będzie z niej promieniowało szczęscie. -
14-letni SZNAUCER ŚREDNI już za TM :(
Yorija replied to maciaszek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trochę szperałam w galerii Weszkowych psiaków ale one to chyba te największe brodacze? Bo jeśli mi powiecie, że to też średnie to ja zacznę twierdzić że Bendż to jednak miniaturka. -
14-letni SZNAUCER ŚREDNI już za TM :(
Yorija replied to maciaszek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to chyba najbardziej różni takie psiaki - ten wyraz pysia. A jak by trochę poprzerabiać to z Twojej suni może wyjść całekiem całkiem wzorcowy - chłopak. A Ile waży Bendżik? Ja mam wrażenie, że on nawet 10kg nie waży :placz: taki biedaczek. -
[quote name='Hala']No wiesz kochana...a chcesz je wszystkie szukać? :mad: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img511.imageshack.us/img511/7092/img4953le3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/g.php?h=511&i=img4953le3.jpg"][IMG]http://img511.imageshack.us/img511/7092/img4953le3.216c930b4b.jpg[/IMG][/URL][/quote] A nie lepiej im zrobić jakieś.... no takie do ciągnięcia szorki i je wszystkie spiąć i do roboty zapędzić. Ależ Wy bezmyślni jesteście!!! Jak myślicie ile osób, które zobaczyły te cuda w grupie zapała nagle miłością do tej rasy i sprawi sobie husia? No a potem będzie trzeba szukać kolejnej HALI. Ech - one powinny tylko nocą wyłazić na dwór co by się w oczy za bardzo nie rzucały. A tak jak zobaczyłam jedno zdjęcie to pomyślalam, że pojechałaś odwiedzić Oskarkę i Karmelka :diabloti:
-
14-letni SZNAUCER ŚREDNI już za TM :(
Yorija replied to maciaszek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiecie jak się patrzy na zdjęcia jego to on nie wygląda bardzo źle. Dopiero jak się go zobaczy, dotknie widać i czuć jaka z nim bieda. Tak a propos ogłoszeń to pomyślałam że może któraś z dziewcząt (albo chłopie jakieś - bez dyskryminacji) ma zdjęcie jak najbardziej podobnego sznupka. Jak by te zdjęcia połączyć na zasadzie "Tak wygląda szczęśliwy sznaucerek, który ma dom" "A tak wygląda Bendżi" - to może kogoś to poruszy. Bo ja się zupełnie nie znam na tej rasie ale jak widzę same zdjecia chłopaka to wiem, że one nie oddają tego co powinny. Jak by któraś miała jakieś fajne zdjecia swojego psiaka to mogę spróbować zrobić taką sklejkę. -
Odi-seja, czyli jak Platfus z Krzyczek odnalazł DOM
Yorija replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
Wow aale morda...