Jump to content
Dogomania

Yorija

Members
  • Posts

    3099
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Yorija

  1. [quote name='agamika']Wystarczyłby jeden a konkretny zainteresowany :razz:[/quote] Dokładnie tak jak mówisz :lol:
  2. Ciekawa jestem czy jest tu na dogo jakiś psiak, któremu dedykowano 1000 post. :diabloti: A żeby to nie było takie bylejakie tylko to dokładam jeszcze allegro [URL="http://allegro.pl/show_item.php?item=341922207"][B][COLOR=#2040ab]http://allegro.pl/show_item.php?item=341922207[/COLOR][/B][/URL] Tylko domku dać nie mam jak. A teraz to nie będę pisać więcej co by się "napawać" troszkę tym moim 1000 postem.
  3. Kozaczku śliczny - szykuję niespodziankę. Uwaga!!! Uwaga!!!
  4. A żeby psów w schronie mniej było to trzeba wymyślić coś takiego żeby ludzie walili drzwiami i oknami po nie. No i mam myśl. Trzeba doprowadzić do tego żeby uchwalono taką oto ustawę. Osoby na emeryturze / rencie będą miały zniżki - np w lekach czy jakieś inne jeśli będą opiekowały się zwierzakami ze schronu. No i jeśli ludzie na to pójdą wówczas schrony się wypsią. Ludzie będą zdrowsi bo jak będą musieli 3 raz dziennie spacerować albo pół dnia głaskać kota to połowa schorzeń im odpadnie (czytałam gdzieś że głaskanie kota działa anty zawałowo :evil_lol:). A jak będą zdrowsi to rząd nie będzie musiał opłacać ich leczenia a za zaoszczędzone pieniądze będzie mógł im zafundować jakieś ulgi a dodatkowo jakieś dodatki do rent i emerytur na utrzymanie zwierzaków. Powstaną specjalne ośrodki gdzie Ci ludzie będą mogli leczyć taniej (czytaj współfinansowane przez państwo) te zwierzaki, kupować tańszą karmę. No ale wszystko trzeba tak zorganizować żeby nie było przekrętów. Więc specjalne organizacje dobierające zwierzaki dla takich ludzi, nadzorujące warunki w jakich żyją i ich kondycje a do tego będą musiały powstać nowe miejsca pracy. No i bezrobocie będzie mniejsze a co za tym idzie znów się zaoszczędzi kasy z zasiłków i przeznaczy na te etaty. Nic tylko same korzyści. Zdrowsi emeryci, mniej bezdomniaków, więcej etatów pracy a i pewnie mnuuustwo zaoszczędzonej kasy z budżetu, którą da się na to przesunąć. Czytałam że można będzie do uni czy gdzieś tam zgłaszać projekty ustaw czy coś - jak traktak będzie zatwierdzony - nic tylko to porządnie napisać, zebrać 1mln podpisów i mamy rozwiązanie!!!!
  5. No a może by się to łatwiejszym stało gdyby na pierwszej stronie schroniska widniały? Byłam dziś w hoteliku pod Krakowem i nawet przeszła mi przez głowę myśl, żeby go tu przywieźć i szukać mu domu stąd. Ale to bez sensu. Siedziałby w kojcu sam. Obok najwyżej jakiś towarzysz niedoli. Miałby w sumie dwa spacerki dziennie i moje wizyty jeśli bym tylko mogła (ale czasem i po tydzień mnie nie ma w Krakowie). Więc to chyba bez sensu. Swój schron zna, mieszka tam na wybiegu z większą zgrają - to nasz lokalny hotelik nie byłby w niczym lepszym dla niego. Domku, domku mu trzeba i człowieka własnego.
  6. To ja bardzo laicko spytam - dlaczego po szczepieniu ma niewychodzić na spacer? Czy to jest zalecenie specjalnie dla niego czy ogólnie psy nie powinny wychodzić po szczepieniach? Ja z moimi (dorosłymi - bo ze szczeniakami jeszcze jest pewnie inaczej) zawsze wychodziłam - czy to znaczy że źle robiłam?
  7. A właśnie - mam zastrzeżenia do Kierownika Wyprawy - bo ja tylko kierowca że nic o paróweczkach nie powiedział :mad:. No i ja okropna wsadziłam rękę do budy co by sznupciowi obrożę tam założyć a on spryciula łeb dumnie uniósł i to tak wysoko że aż o sufit oparł i mimo iż mogłam mu ją przez pysk przełożyć to dalej już nie dawało rady :-). No ale się dogadaliśmy i w końcu w tej budzie pozwolił sobie założyć obróżkę ale z boksu to wyjść nie chciał już chętnie ... no i wtedy pojawiły się paróweczki....
  8. Cześć jako że miałam dziś ten zaszczyt co by być kierowcą Benka i uprzedzę Agamikę to napiszę co dziś u chłopaka się działo. A że cały wątek przeczytałam to napiszę tak: - z budy trzeba było go jednak wyciągnąć mimo że wychodził od nas kilka razy ale po chwili wracał i się tam chował - parówki są super :loveu: - te od Agamika - z tą jego awersją do jazdy autem to już przeszłość - wskoczył sznupek do auta bez żadnego zaproszenia nawet ale nie do bagażnika bo w moim się tam nie da tylko na przedzie przed fotel i nawet potem próbował się wdrapać Adze na kolanka - bez kagańca, bez pawików, bez żadnych oporów - transportowałam aniołka :p - u vetów był blond vet - nóżkę oglądnął stwierdził że najlepiej byłoby założyć mu miekki opatrunek zmieniany ze dwa razy dziennie no ale nie jest to rozwiązanie na warunki w jakich teraz mieszka - więc kompromisem jest użycie tego plastra. I plaster został przylepiony i obandażowany nieco żeby się nie zsunął. Rana nie została wygolona bo nie było konieczności tylko przemyta. Podczas badania vet stwierdził, że wygląda jak by go biodra bolały. I jeszcze został zaszczepiony. Prośba vet żeby Pan Tomek jutro zadzwonił i powiedział czy ten plaster się utrzymał - teraz dopiero się zastanawiam - jutro niedziela - oni tam dyżur mają?. Vet policzył za wszystko 50zł - plaster został u Pana Tomka :-) - powrót tak samo spokojny - żadnych niemiłych atrakcji - przespacerowałam się z nim nieco przed wyjazdem i widziałam jego kupola - taki jakiś rzadki bardzo - nie biegunka ale mój zwierzyniec robi bardziej konsystenty - czy to może być jakiś ślad w kwestii tego chudnięcia? tak sobie pomyślałam - anaschar zdjecia porobił - może jakieś fajne wyjdą? a po za tym chyba się w nim zakochałam - jakieś niezdrowe ciągoty mam do staruszków czy jak - oby się jak najszybciej ciepło zrobiło i dało go sie kąpać - jak tylko mu się sierciuszka poprawi to tłumy sie o niego bedą bić czego mu oczywiście życzę i trzymam kciuki kierowca
  9. [quote name='Anashar']Niestety nie[/quote] 8:30 proszę się stawić pod moją klatką :-) Agamika powinna wiedzieć gdzie. Może być?
  10. [quote name='Anashar']Niestety nie[/quote] O której chcecie jechać/wyjechać?
  11. [quote name='Malroy']No to kamień z serca nam spadl :) ,bo już myśleliśmy,że może coś mu jest... A czesany jest co dzień,nawet po kilka razy.[/quote] A wiecie, że tych kłaków się nie wyrzuca tylko zbiera a potem sweterek na zimę się robi?:loveu:
  12. [quote name='SOS Sfora']Po pierwsze nie przypominam sobie ,abyś była zaproszona na spotkanie.Gdzieś wcześniej pisałaś,o tym ,że należałaś do Straży ,tylko zapomniałaś dodać ,że odeszłaś stamtąd po kilku miesiącach ,zostawiając wszystkich i wszystko,bez słowa wyjaśnienia.Bardzo Ci zależało ,żeby padło tu moje nazwisko,a może sama się przedstawisz ,ja Cię znam ,ale inni nie.Ktoś tu zarzucał ,że organizacja jest tajna ,a ludzie którzy tu piszą to wszyscy z podziemia?Taka zabawa w ciuciubabkę dla małych dzieci.Tylko jedna osoba się przedstawiła ,inna napisała,że tak ma być ,tylko nick i tyle.Dlaczego moje nazwisko jest tu umieszczone i to bynajmniej nie przeze mnie .To się kupy nie trzyma i potwierdza moje słowa ,nikt nie powie kim jest bo tak mu wygodnie wylewać pomyje.[/quote] Czyli stowarzyszenie do którego trzeba dostać imienne zaproszenie... gratuluję wszystkim, którzy przyjdą. Pamięć to jest selektywna, prawda? Ze straży odeszłam bo zostałam potraktowana "Murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść" a na moje listy ani Ty jako Prezes ani ówczesna Komendant nie raczyłyście odpowiedzieć - więc nie mów mi, że bez słowa. Oby ludzie, którzy teraz z Tobą pracują nie zostali tak samo potraktowani. Co do anonimowości to sama na wszystkich portalach gdzie zapraszałaś do współpracy podawałąś swoje nazwisko. Nicki na dogo są czymś normalnym ale jeśli tak Ciebie to dręczy to mogę się również przedstawić z nazwiska - innym choć w sumie tego nikt tak się jak Ty nie domaga a Ty mnie znasz - Kamila Szczepaniak. A wylewasz pomyje Ty - gdybyś tak chciała prześledzić ten wątek. W sumie takie prowadzenie wątku i pieniactwo na jakiś czas wystarczy jeśli się nie ma nic do powiedzenia. Ale i tak już są tacy, którzy się znudzili i mają dość. Może jakiś mod zrobi łaskę temu wątkowi i go zamknie. To by było konkretne działanie i pewnie zajmie mu to mniej czasu niż "działalność" SFORY. Zresztą sam tytuł wątku jest dosć znamienny "...ZACZYNA działać" i to tak od listopada zaczyna i coś zacząć nie może. I to by było na tyle.
  13. [quote name='fx200']O SOS SFORA coś więcej niż na obecnym wątku dowiedziałem się tutaj: post 214 --> http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106639&page=22 Może jak poszpera sie po całym forum, to zbierzemy wszystkie interesujące nas informacje. ;) A warto na to tracić Twój cenny czas?
  14. [quote name='Mraulina']Yorija - oni od listopada nic nie zrobili. Więc o czym mają pisać? A tego Amicusa im nie daruję. Bo to jest skandal. Amicus bardzo mocno tkwi w krakowskich realiach. Działa jak wściekły, ma stronę internetową... Ja do Amicusa nie należę, ale muszę mu oddać sprawiedliwość.[/quote] A nie sądzisz, że przyzwoitość wymagalaby żeby napisać cokolwiek. Nawet jeśli nic się nie udało - to napisanie "Jeszcze nic nie zrobiliśmy..." jest lepsze od ignorowania takich pytań? Czy jeśli pójdę na spotkanie (teoretycznie) i zapytam to też zostanę zignorowana? Wiem, wiem - ja już mam od SOS Sfora etykietkę, że tylko mieszam - czy jakoś tak - to z listopada - jak ten wątek się zaczął. A wszystkich, którzy myśleli o tej organizacji polecam kilka innych krakowskich - w tym Amicusa :-)
  15. Czyli jestem osobą nie zasługującą na odpowiedź. Mimo, że już ze trzy razy wpisywałam swój post. A chciałam się tylko dowiedzieć co wam się udało od listopada zeszłego roku zrobić. Chyba niewiele skoro nie chcecie na to odpowiadać. Odradzałabym wstępowanie do tej organizacji - gdybym spotkała kogoś kto by jeszcze tego chciał...
  16. SOS S - czy możesz podsumować okres od listopada do dziś? Co Wam się udało w tym czasie zrobić? Prawie pół roku to już kawał czasu. Z czym mieliście w tym okresie największe problemy? Jakie plany na następne pół roku? Da się o tym napisać na forum? Bo chyba każdego spotkania nie rozpoczynacie od podsumowania poprzedniego półrocza? Ja sobie tak zebrałam: - czy udało Wam się zarejestrować stowarzyszenie? - strony jeszcze nie ma - problem z adresem - interwencji jeszcze nie przeprowadzacie - ze względu na braki formalne? - a może jakieś akcje edukacyjne? - czy do tego potrzebne są papiery o rejestracji - chyba jakieś problemy lokalowe mieliście? Ale z wątku pamiętam że pomogliście znaleźć zaginionego psa albo domek dla jakiegoś, prawda?
  17. [quote name='Panca']dzis bylam pierwszy raz z Fryziem na Poalch Mokotowskich i Fryzio oszalam ze szczescia,ganial wokol drzew w kolko, bawil sie z psami a nawet okazalo sie ze kaluza jest suuper fajna bo mozna sie w niej:napic,potaplac i jeszcze wokol niej pobiegac z predkoscia 100km na godzine:diabloti::diabloti:nie zrobilam zdjec bo aparat mam w naprawie znowu:roll: nie chcial wejsc do jeziorka tylko na razie ciekawie sie przygladal wiec mysle ze to kwestia czasu do samochodu tez wczoraj wskoczyl po raz pierwszy bo dotychczas sie kuli i musialam go wpychac-moze go ktos wyrzucil z auta? kochany z niego psiak i pojetny tylko ta ciagle zjadanie chleba WSZEDZIE:shake: chyba jest nieuleczalne:cool1:[/quote] To już bez smyczy biega? A gdzie ten blog? I jego włąsny watek? Pańcię już ma to jeszcze niech ma bloga. :p
  18. [quote name='Hala']Frota, Bl;eka, Kremuś i Kozak są na ostatniej stonie schroniska.....musimy to zmienić. :angryy:[/quote] A jak to się zmienia? Włam jakiś? :p Eee może by Kamilę poprosić :evil_lol:
  19. SOS S - czy możesz podsumować okres od listopada do dziś? Co Wam się udało w tym czasie zrobić? Prawie pół roku to już kawał czasu. Z czym mieliście w tym okresie największe problemy? Jakie plany na następne pół roku? Da się o tym napisać na forum? Bo chyba każdego spotkania nie rozpoczynacie od podsumowania poprzedniego półrocza? Ja sobie tak zebrałam: - czy udało Wam się zarejestrować stowarzyszenie? - strony jeszcze nie ma - problem z adresem - interwencji jeszcze nie przeprowadzacie - ze względu na braki formalne? - a może jakieś akcje edukacyjne? - czy do tego potrzebne są papiery o rejestracji - chyba jakieś problemy lokalowe mieliście? Ale z wątku pamiętam że pomogliście znaleźć zaginionego psa albo domek dla jakiegoś, prawda?
  20. Ja mogę się nawet pomartwić trochę - tylko niechaj sie domek wreszczie znajdzie. to ja już nie będę czekać na tych państwa co dzwonili ostatnio. Weekend idzie - jest szansa ze uda mi sie allegro znów zrobić...
  21. A czy mój post doczeka się odpowiedzi? proszę :-)
  22. SOS S - czy możesz podsumować okres od listopada do dziś? Co Wam się udało w tym czasie zrobić? Prawie pół roku to już kawał czasu. Z czym mieliście w tym okresie największe problemy? Jakie plany na następne pół roku? Da się o tym napisać na forum? Bo chyba każdego spotkania nie rozpoczynacie od podsumowania poprzedniego półrocza? Ja sobie tak zebrałam: - czy udało Wam się zarejestrować stowarzyszenie? - strony jeszcze nie ma - problem z adresem - interwencji jeszcze nie przeprowadzacie - ze względu na braki formalne? - a może jakieś akcje edukacyjne? - czy do tego potrzebne są papiery o rejestracji - chyba jakieś problemy lokalowe mieliście? Ale z wątku pamiętam że pomogliście znaleźć zaginionego psa albo domek dla jakiegoś, prawda?
  23. [quote name='Hala']Adopcje często okazują się nietrafione i to mnie przeraża,,,,ale są też i te dobre. :roll:[/quote] Mnie też - aż się boję co by było gdyby Kozak trafił do domku jakiegoś i miał z niego wrócić...
  24. [quote name='Panca']kurcze...wiem to straszne ...i nie wiem dlaczego???taki fajny pies...rozumiem ze Pani sie nie odezwala:placz:[/quote] Nie odezwała się. Może przez święta myślała i myślała i jeszcze się odezwie? Do Oli też raczej nie dzwoniła...
  25. [quote name='Panca']moj Fryzio tez czekal 3 lata na mnie:diabloti:Kozak ja wierze ze bedzie dobrze![/quote] A nie potrzeba mu towarzystwa? Kozak czeka od 2001 ile to już będzie? Ze dwa razy po trzy i jeszcze troszkę :placz:
×
×
  • Create New...