-
Posts
5409 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dea
-
POMOCY!!! 4 psy cudem uniknęły uśpienia, mają nużycę DOSZŁY KOLEJNE 2 PSY!!!
Dea replied to Dea's topic in Już w nowym domu
A to się już dogadamy, tak koło 10 - 10.30 myślałam, o 12-tej muszę się w biurze odmeldować. -
Staruszka onka-Wilczyca. Juz w nowym kochającym domu w Belgii
Dea replied to Madzik93's topic in Już w nowym domu
czyli transport z Wrocławia na granicę jest?:multi: Dzięki Wam!!!:loveu: Konto walutowe mamy, tylko mi się TZ musi doszukać numeru, bo wieki nie używane. Dzwoniłam do mojego banku, podali mi tylko, że przed kontem musi być PL, i swift (???) chyba coś takiego. Jakoś to dogramy, ja i tak najpierw muszę zapytać weta za ile będzie paszport, bo szczepienia to wiemy że 50 złotych. Odpchlenie załatwię we własnym zakresie, mam preparat, odrobaczenie też. -
Staruszka onka-Wilczyca. Juz w nowym kochającym domu w Belgii
Dea replied to Madzik93's topic in Już w nowym domu
[quote name='Izis']Boże :-( Straszne to. Aż tak tam jest :-(:-( Założyciele watków proszeni są o dogadanie sie z modem i połączenie obu wątków dla dobra WILKI. i o tytuł, że "pilnie szukany jest DT bo jest szansa na dom stały".[/quote] dla dobra Wilki i naszego zdrowia psychicznego:p -
POMOCY!!! 4 psy cudem uniknęły uśpienia, mają nużycę DOSZŁY KOLEJNE 2 PSY!!!
Dea replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Basiu to może w czwartek rano? -
Staruszka onka-Wilczyca. Juz w nowym kochającym domu w Belgii
Dea replied to Madzik93's topic in Już w nowym domu
[quote name='Izis']Myślę, że bez względu na wynik spacerku trzeba ją jak najszybciej odrobaczyć, odpchlić i zaszczepić. Bo przeciez nawet jak ktoś się zgłosi, że weźmie ją na DT to niekoniecznie będzie chciał wziąć ją razem z jej pasazerami na gape zewnętrzymi i wewnętrznymi... zwłaszcza jeśli w DT będzie jakiś inny zwierzak. Prawda?[/quote] Racja, w razie czego sama ją odpchlę i odrobaczę, bo jeśli zacznę za dużo wymagać od schronu, to mogą się jej chcieć szybko pozbyć... -
Staruszka onka-Wilczyca. Juz w nowym kochającym domu w Belgii
Dea replied to Madzik93's topic in Już w nowym domu
Teraz wszystko zależy od tego jak mała się zachowa na smyczy, na spacerze, czy ona w ogóle potrafi spacerować. -
Staruszka onka-Wilczyca. Juz w nowym kochającym domu w Belgii
Dea replied to Madzik93's topic in Już w nowym domu
[quote name='Izis']Połączcie w końcu oba watki WILKI bo rozdwojenia jaźni dostanę. Gdzieś coś pisze i potem własnego postu nie widzę ;-)[/quote] Mam to samo, już raz myślałam, że mam zaniki pamięci, pisałam i nie ma:evil_lol: A to wątek Uszki: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74436[/url] -
Basiu jutro rano jadę na chwilę pogadać z kierowniczką na temat Wilki i spraw schroniskowych, oraz pokazać jej Uszkę, aby wetka w środę ją przebadała, później w czwartek rano na trochę dłużej, bo chcę Wilkę zabrać na spacer i zobaczyć jak się zachowuje, i jak się da to Uszkę też bym na chwilę zabrała, bo jeśli to depresja dobrze by jej zrobił spacer... A w sobotę jadę po południu robić zdjęcia na stronę.
-
Staruszka onka-Wilczyca. Juz w nowym kochającym domu w Belgii
Dea replied to Madzik93's topic in Już w nowym domu
A jak lepiej? walutowe chyba, bo nie biorą prowizji za przeliczenie? Zdaje się, że mąż kiedyś miał konto walutowe, zapytam po powrocie do domu. Rzeczywiście przydałby się DT żeby dokładnie zobaczyć jak ona się zachowuje. Spacer mam nadzieję też coś niecoś powie:p. Paros Uszka ma wątek, kiedyś Madzia mi zakładała, muszę się doszukać i podam. Wtedy była bardzo ładna, a teraz wygląda tragicznie, a to niestary pies:-( -
Staruszka onka-Wilczyca. Juz w nowym kochającym domu w Belgii
Dea replied to Madzik93's topic in Już w nowym domu
[B]Mała żyje![/B]:multi: Ale ze spacerem musimy poczekać aż wróci z urlopu pracownik, który jest najbliżej psiaków (karmi, głaszcze itp), bo ci pomocnicy to ratlerka z kojca nie wyciągną żeby ich nie pogryzł... Karmią teraz psy, ale raczej na dystans. On wraca w środę, więc wstępnie umówiłam się na czwartek. Jutro i tak podjadę do schronu zobaczyć inną suczkę w złym stanie (Uszkę) to i popatrzę na naszą Wilkę. Tak jak myślałam, cytuję "szczepienia?...eeee, to ona raczej ma nieaktualne" jeśli rzeczywiście wyciągamy ją ze schronu to w środę jest wetka w schronie, poproszę aby ją zaszczepiono. -
Staruszka onka-Wilczyca. Juz w nowym kochającym domu w Belgii
Dea replied to Madzik93's topic in Już w nowym domu
No tak, to do tego miejsca, gdzie zaczynają mówić w innym języku:diabloti: [B]Mała żyje![/B]:multi: Ale ze spacerem musimy poczekać aż wróci z urlopu pracownik, który jest najbliżej psiaków (karmi, głaszcze itp), bo ci pomocnicy to ratlerka z kojca nie wyciągną żeby ich nie pogryzł... Karmią teraz psy, ale raczej na dystans. On wraca w środę, więc wstępnie umówiłam się na czwartek. Jutro i tak podjadę do schronu zobaczyć inną suczkę w złym stanie (Uszkę) to i popatrzę na naszą Wilkę. Tak jak myślałam, cytuję "szczepienia?...eeee, to ona raczej ma nieaktualne" jeśli rzeczywiście wyciągamy ją ze schronu to w środę jest wetka w schronie, poproszę aby ją zaszczepiono. -
Mała wystraszona Płoszka. Kto przywróci jej wiare w człowieka?ma dom
Dea replied to Madzik93's topic in Już w nowym domu
Tak jest myślimy i tworzymy, dzisiaj na wenę za późno, ale jak nas dopadnie to dajemy co się da:p -
Mała wystraszona Płoszka. Kto przywróci jej wiare w człowieka?ma dom
Dea replied to Madzik93's topic in Już w nowym domu
Ok, to próbujmy!!! -
Schronisko Cieszyn - potrzebują pomocy! aktualizacja strona 1
Dea replied to Dea's topic in Już w nowym domu
link mi się nie otwiera:roll: -
Mała wystraszona Płoszka. Kto przywróci jej wiare w człowieka?ma dom
Dea replied to Madzik93's topic in Już w nowym domu
Hmmm, ja wenę czasami miewam, ale jak myślicie - to sunia dla osoby odpowiedzialnej i zdającej sobie sprawę z problemów, które mogą wystąpić, czy taka osoba może się tam znaleźć? -
Szaki - nasz kochany wilczek odszedł [*]
Dea replied to Witokret's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szakuś potrzebuje wsparcia, potrzebne badania!!! -
Staruszka onka-Wilczyca. Juz w nowym kochającym domu w Belgii
Dea replied to Madzik93's topic in Już w nowym domu
Załatwienie szczepienia, paszportu, czipa, transport do Wrocka biorę na siebie. Koszty: nie wiem ile zażądają za paszport, najwyżej jakiś bazarek wystawię, bo koszty paliwa do wrocka pokryję, ale szczepienia 50 złotych + paszport może być gorzej... Trzeba pomóc w załatwieniu transportu z Wrocka do granicy! -
Ja mam, ale to daleko:shake:
-
Staruszka onka-Wilczyca. Juz w nowym kochającym domu w Belgii
Dea replied to Madzik93's topic in Już w nowym domu
[B]mala002 [/B]muszę się upewnić więc pytam: zdajesz sobie sprawę, że sunia jest oceniona przez wetów jako "z zaburzeniami psychicznymi"? Moim zdaniem, to ona potrzebuje człowieka i wybiegu, ale musisz wiedzieć, co wetka decydująca o eutanazji stwierdziła! Ona teraz biega prawie non stop dookoła drzewa, tyle ma z życia, myślę, że chodzi o to, że zostawiono ją po latach samą, w niewielkim kojcu, nie potrafi sobie znaleźć miejsca. Powiem więcej, jeśli dadzą mi ją na spacer. Ta sunia po prostu potrzebuje swojego wybiegu i kogoś kto ją pokocha - to moje zdanie. -
Staruszka onka-Wilczyca. Juz w nowym kochającym domu w Belgii
Dea replied to Madzik93's topic in Już w nowym domu
No więc tak: jutro rano dzwonię do schronu i ustalam (pod warunkiem, że mała żyje) wszystko. Będzie szczepiona - koszt 50 złotych, (idę o zakład, że teraz nie ma, bo ją uznali za " do odstrzału" więc szkoda kasy na zastrzyki), czip dają gratis, paszport nie wiem ile wet zaśpiewa. Ktoś pytał o opiekę weterynaryjną - nie rozczarowując nikogo jest raz na tydzień albo rzadziej , weta na stałe tam nie ma... Spróbuję załatwić w razie czego zmianę daty szczepień, aby przyspieszyć wszystko, nie obiecuję, będę próbować w paszporcie! Mogę ją dowieźć do Wrocławia, dalej czasowo nie dam rady, to dla mnie około 3,5 godziny w jedną stronę + odbiór suni ze schronu, razem około 4 godzin, czyli 7,5 - 8 w sumie w dwie strony, więcej nie mogę ze względu na pracę i mojego psa, koszty biorę na siebie jeśli chodzi o dowóz do Wrocka. Dalej szukamy transportu do granicy!!! -
Dora...Za TM :( Umarła otoczona ogromną miłością ...
Dea replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wspaniale, mam nadzieję, że Monice ulżyło:p -
[quote name='V.Wrocław']Dawno nas tu nie było,ale ogrom pracy,ja trafiłam tez do szpitala,ale jakos dajemy sobie rade. Niko w tej chwili spi,Sylwestra Niko spędził w kompletnej nieświadomości ,boi sie strzałow. Jest tak juz do nas przyzwyczajony,ze nigdzie indziej nie chce przebywac,bo to jest jego domek i poza nim tylko spacery,nie ma mowy,aby poszedl do innego domku,zaraz piszczy i chce wracac (czyzby bał sie ,że wroci do schroniska?/ Sierśc ma juz taką jak Sonia-czarną i błyszczącą,boczki się juz zapełniły(ciągle siedzi w swojej misce i robi wyżerkę)Zaczyna juz nawet kaprysić w temacie jedzonka.,ale nadal jest agresywny w stosunku do innych piesków,poza pewnymi z ktorymi sie przyjażni. Soncia ostatnio skaleczyła sobie łapke i leczymy jej j teraz. Pozdrowionka dl awszystkich od naszej czwórki.[/quote] I my pozdrawiamy. A jak Twoje zdrowie V.Wrocław??? Moja Dea panicznie boi się strzałów, zawsze jest na tabletkach.
-
I co z psiakiem, rany, 11 lat w zamknięciu!!!:placz:
-
Szaki - nasz kochany wilczek odszedł [*]
Dea replied to Witokret's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Piękne kochające oczy:loveu: przelew zrobiła dopiero dzisiaj, bo nie było mnie parę dni.