Ja też wierzę, że będzie OK.Ale moja kotka (najstarsza z 3 kotów) jest największym strachajłą, wiem coś o tym, bo miałam w tym roku na tymczasie 2 pieski krakowskie. Pierwszy był starszym, małym pieskiem i Milka siedziała tylko 3 dni na szafie - on dreptał tylko za mną, więc stwierdziła, że żadnego zagrożenia nie ma.Potem miałam 4-miesięcznego szczeniaka. Mała z upodobaniem, radośnie goniła moje koty (oczywiście zero agresji) i Milka tydzień siedziała na szafie, potem pomalutku zaczynała schodzić, ale co szczeniak ruszał do biegu, ona znowu była na szafie.To jest kotka, którą mam od niemowlaka, wykarmiłam ją butelką.Kocurki są trochę odważniejsze, zwłaszcza ten średni.Ale nie sądzę, żeby Tinie, jako starszej damie, chciało się gonić koty.