Jump to content
Dogomania

Isabel

Members
  • Posts

    14993
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Isabel

  1. I co tu robić??? :niewiem: Lepiej zabezpieczyć drzwi? Najlepiej byłoby wynieść się z tego miejsca, tylko pytanie gdzie?
  2. Biedaczek :( On i tak bardzo przeżyje zmianę domu - jeśli uda się znaleźć nowy domek, bo obawiam się, że łatwo nie będzie, teraz wysyp słodkich maluchów, a i tak o domek dla nich trudno... Załóżcie mu wątek na miau, tam szanse jednak będą większe.
  3. [quote name='kinia098']Natomiast biało-bury maluszek najprawdopodobniej straci wzrok, jeśli szybko ktoś go nie zabierze :(...[/QUOTE] Co z maluszkiem? A syjamek ma dom?
  4. Ale gdyby to była alergia, czy zmiany skórne, to objawy nie ograniczałyby się chyba do samego ogona :roll:
  5. Na szczęście jest ciepło, więc wszystko dość szybko wysycha.
  6. U nas też w nocy była burza i też lało. Teraz na przemian słońce i czarne chmury. Kocinkom przez ten czas nic nie powinno się stać, najgorsza to woda, gdyby za wysoko podeszła, ale póki co chyba nie ma takiego zagrożenia, prawda?
  7. Ja mam, niestety, fotki tylko na papierze... Moja Vega przyjęła malutką jak swoje własne dziecko, natomiast mała, sierotka, uznała ją za swoją mamę :) Wykarmiłam butelką, teraz to duża, 6-kilogramowa kocica, ale dalej lubi się przytulać do Vegi, ocierać o nią, myć jej uszy :) Potem do domu "przyszły" jeszcze trzy kocurki, ale nigdy nie miałam problemu pies contra kot. Aczkolwiek zdarzają się psy, które nigdy nie przyjmą kota do swego stada. Moje psy, i te osobiste i te na DT, były na szczęście przyjaźnie nastawione do kotów. Teraz z psów została tylko Vega, co najmniej 17-letnia już staruszka. Kotów - dalej czwórka :)
  8. Cudny widok :loveu: Ja mam podobne fotki sprzed lat - 3-tygodniowa ( obecnie 11-letnia już ) koteczka i sunia mix ON-ka. Do dziś bardzo się kochają :)
  9. Super wiadomość! :) Powodzenia malutka! :)
  10. To obgryzanie ogona to na pewno stres w wyniku zamknięcia, coś w rodzaju klaustrofobii.
  11. Również zwróciłam uwagę na tę sukienkę :) Ja też w takich sklepach kupuję ;) :D
  12. Smutne to wszystko, bardzo smutne :( I jeszcze na dodatek Skarpetka...:( [*] Tam nie mieszkają ludzie, tylko jakieś potwory!
  13. Z przyjemnością pooglądałam fotki :)
  14. Te maluchy są naprawdę zagrożone...:( U Ciebie to może być rwa kulszowa, paskudna sprawa, przechodziłam to wielokrotnie...:(
  15. Do mnie już wcześniej dotarło, że one wylądują u Ciebie :cool3: A kocia mama proludzka? Da się bez problemu złapać, czy trzeba użyć sposobu?
  16. Tak ładnie siedział, tak ślicznie wyglądał, ale...jak wiesz, koty mają swoiste poczucie humoru :evil_lol:
  17. A ja do popołudnia byłam bez telefonu i Neostrady - gdzieś była awaria, ale już na szczęście usunęli. Poczytałam relacje :) Mądra ta kocia mamusia, i tak o dzieci dba :) No tak, "nie miała baba kłopotu, to..." - masz teraz zajęcie ;)
  18. Ciekawa jestem bardzo tych kociąt, ale pewnie zdjęcia jeszcze nie da się zrobić.
  19. Super wiadomość :multi::multi::multi:
  20. Myślałam, że Fifi już w DS, jeśli nie, to oczywiście trzymam kciuki (bo tylko tyle mogę... :(), żeby szybciutko taki domek się znalazł!!!
  21. Jak to dobrze, że maluch już zdrowy i w swoim domku :)
  22. [quote name='wisela1']Mógł iść wcześniej ode mnie...........[/QUOTE] Tak też mogło być...:(
  23. Trutkę by zjadły, a jedzonka nie ruszyły? Oby NIE!!!
  24. Jeżeli piwnica nie była otwierana, to pewnie matka gdzieś kotki wyniosła. Tylko pytanie, czy dobrze zrobiła? Ja wczoraj zmieniłam Vedze "pościel" i ręczniki, wyprałam, powiesiłam w łazience i...najchętniej bym ją, czyli łazienkę, zamknęła na cztery spusty :evil_lol: Niestety, musi być otwarta, bo tam stoi kuweta i miski z wodą :roll:
×
×
  • Create New...