Jump to content
Dogomania

taks

Members
  • Posts

    5279
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by taks

  1. sugarr - [URL="http://www.dogomania.members/110337-I%E2%99%A5Torro"][B]I♥Torro[/B][/URL] ma 11lat i baaardzo chce zaistnieć na dogo;) a bzdury faktycznie piramidalne:shake:
  2. taks

    Brit junior

    [quote name='kbk'] Skąd ja mam wiedzieć, ile będzie to podawane na opakowaniu 200 g?[/QUOTE] nie masz wagi kuchennej w domu ? A jesli nawet nie , to odsyp trochę i poproś w jakimkolwiek sklepie żeby Ci odwazyli z tego 200 g. Wsyp te 200 g w miarkę taką, jaką masz , zaznacz ile to na objętość i po problemie ( o ile to w ogóle problemem mozna nazwać;)).
  3. Niestety tez tak miałam z psem ze schroniska. Wytłumaczono mi, że psiaki tak wydzierają sobie wzajemnie jedzenie - ładują w siebie jak sie da najszybciej aby inne z boksu nie podjadły i dopiero później , juz w ustronnym miejscu zwracają i ponownie spokojnie zjadają. Przez pare tygodni karmiłam w osobnym pomieszczeniu czyli bez "konkurencji" i na szczęscie przeszło - psiak sie zadomowił , poczuł pewnie i przekonał, że pokarm to nie deficytowy towar
  4. Wczoraj poszedł przelew 501 zł z mojego zakończonego bazarku na Nesi ( przelew robiła Diana79)
  5. Poproszę o nr konta - dług "sterylkowy" biorę na siebie I wieeelkie dzięki dla Missieek za sprawną akcję i smutną choć najsłuszniejszą z możliwych decyzję.
  6. [quote name='rafantynka']Przemywanie oczu naparem ze świetlika nigdy nie zaszkodzi, a może pomóc. Tak powiedział mi kiedyś weterynarz :)[/QUOTE] Otóz mylisz się. Przemywanie oczu czymkolwiek jak nie wiadomo z jakiego powodu oczy ropieją może zaszkodzić i to nawet bardzo. Oko to delikatny i wrazliwy na wszelakie infekcje i uszkodzenia mechaniczne narząd a lekką ręką "ordynowane" domowe sposoby i odwlekanie wprowadzenia własciwej i skutecznej terapii gdy patologiczny stan nie jest tylko chwilowym podrażnieniem a przechodzi w chroniczną niedyspozycje to przepraszam, że mówię wprost ale głupota i lekkomyślność. Z dwojga złego jak juz ktoś ma taką awersję do wetów że nawet chorego psa tam nie zaprowadzi:angryy:to lepiej nic nie robic niż lac w oko jakieś przypadkowe płyny, napary czy inne mikstury. Świetlikiem czy herbatą a najlepiej czystą przegotowaną wodą to można co najwyżej wyczyścic OKOLICĘ oka z zaschniętej wydzieliny ale nie aplikować cokolwiek na własna rękę bezpośrednio na spojówki
  7. [quote name='monika55']Pisałam juz jakis czas do moda o przejecie watku. Niestety. Przy Misi dopiero czwarty mod zareagował. Coś słyszałam ze jest jakaś rodzina zainteresowana Nesi. Nie wiem jak poważnie. Mogli by ją zabrac z Cieszyna po obserwacji. Inaczej powrót do schroniska ze wszelkimi konsekwencjami. Dopytam czy ona czasem nie jest po sterylce.[/QUOTE] Ło Matko to ja wymiekam i nic nie rozumiem.:placz: Z jednej strony agresja wymagająca az oceny i pracy bechawiorysty aby w ogóle pies miał jakies perspektywy a z drugiej "jakaś rodzina" No i ta nieszczęsna łapanka do sterylki zakonczona rozlewem krwi a teraz okazuje sie że byc może ona juz wycięta:crazyeye:. A gdyby ją wtedy skutecznie złapano to co? Kiedy ustalono by czy jest kastrowana:roll: No dobra to juz lepiej o nic nie pytam :shake: i grzecznie czekam na dalszy rozwój sytuacji
  8. Czyli mamy w tej chwili 135 zł deklaracji stałych ( w 1 poscie jest błąd o czym była juz mowa gdzies na wątku - dwukrotnie została wpisana ta sama osoba wiec jest mniej niz wykazano) i jednorazowe 220,50 po Misi 251 na razie z bazarku ale będzie wiecej bo niektórzy wpłacają "z górką" i mam tez trochę ekstra wpłat za zamówione obroże do rozdysponowania na PwP co jeszcze przeoczyłam? Czy jest szansa na przejęcie wątku i bieżące aktualizowanie stanu posiadania? Od kiedy uruchamiamy wpłaty deklarowane i gdzie wpłacamy? I znowu, kto bedzie tego pilnował , jak trzeba, przypominał itd.? Z tego co pamiętam warunkiem DT u Uli jest nie tylko wydanie tymczasów ale i sterylka wiec jak to widzicie? W schronisku zabieg faktycznie tanio ale czy to da sie jakos "wpleść" w pobyt u P. Tomka ? Bo chyba powrót do schronu będzie zbyt wielką traumą i może zniweczyć prace P. Tomka ( tak mi sie wydaje , może sie mylę) No i co jak jednak tymczasy Uli tak szybko nie wyjdą do domów? To przeciez loteria Rozumiem,że cena 450 za miesiąc jest zrozumiała biorąc pod uwagę prace nad psem ale jesli taka ekstra opieka juz nie bedzie niezbędna to jednak dłuższe hotelowanie u P. Tomka wychodzi troche drogo więc może warto juz spokojnie rozglądać sie nad czymś w rezerwie. W pewnych i sprawdzonych DT są przecież kolejki Kurcze czy ja taka niecierpliwa ;)czy faktycznie tyle pytań się pojawia. Byłabym jednak spokojniejsza gdyby ktoś sie wyraźnie zdeklarował jako osoba pilotująca i koordynująca sprawy suczki - chyba że juz ktoś taki jest tylko przeoczyłam:oops: Wątek jest juz przeciez baaardzo długi a kulejący pierwszy post sprawy nie ułatwia
  9. [quote name='Malwa774']Nie myślałam od razu że to mogłaby być jakaś choroba. [/QUOTE] [quote name='Malwa774'] Na jeszcze jednym z psich for polecono mi kropelki do oczu Dicortineff, i napisano mi że to może być również uczulenie lub zapalenie rogówki.[/QUOTE] Jaaasne nie ma jak leczyć psa na forach internetowych, o genialne rady tak łatwo, że az miło, sami fachowcy od siedmiu boleści. Nie wiadomo kompletnie co się dzieje ale czemu mimo to nie polecać kropli z antybiotykami, tak na wszelki wypadek . Przecież przy okazji można się popisać przed innymi ,że zna się nazwę jakiś kropli do oczu. A później grzybice , szczepy oporne, cięzkie zapalenia rogówki - ale kto by się tam przejmował .A juz na pewno nie autor takich wspaniały rad - on juz dawno jest w kolejnym miejscu ze swoją zbawienną radą i cięzko pracuje na laury "starego wyjadacza" wiedzy wszelakiej. Jak widac na wszystkich forach to samo:shake:
  10. [quote name='monika55']Poprosze o ustalenia. Co i jak z Nesi. Na ile ma jechac, itd.[/QUOTE] No własnie - jest jakiś plan działania, choć wstępny kosztorys, ktos ,kto przejmie kierowanie wątkiem i sprawami suczki, w tym jej finansami? Trochę sie zaczynam gubić w tym wszystkim (i obawiam sie, że nie ja jedna) a w takiej sytuacji na prawdę trudno o skuteczne wsparcie kasą i szukanie kolejnych sponsorów :shake: Suka jak się okazuje nie jest oszalałym agresorem i perspektywy adopcyjne sa chyba całkiem realne więc może warto jakos uporządkować jej sprawy i nadać temu wątkowi trochę życia;) Przepraszam że tak otwarcie pisze co myslę ale przecież na dogo są setki psiaków i setki kwest robionych na nie więc takie wątki gdzie nie ma wyraźnych informacji co i jak się dzieje, nie widac jasno, że ktoś panuje nad sytuacją i sprawnie wszystko pilotuje odpadają w przedbiegach... Więc potrzeba chyba "męskiej" decyzji czy robimy cos w sprawie suki ( a jeśli tak to z życiem) czy dajemy sobie spokój. Deklaracji brakuje choć tak na prawdę solidnej walki o nie jeszcze nie było Jest jak widzę trochę środków jednorazowych ( za chwile będzie i trochę z mojego bazarku) ale przecież sterylka , ogłoszenia , to wszystko kosztuje Jaki ma byc koszt pobytu u P. Tomka? I co dalej - ten tymczas za 200 zł nadal aktualny? Bo koncepcji oswajania suki i wkładania jej z powrotem do boksu na ponowne zdziczenie przyznam się, że nie bardzo rozumiem. :roll:
  11. [quote name='shanti']Dzisiaj doszłyśmy też do wniosku że ona znacznie lepiej reaguje na kobiety, niż na mężczyzn. [/QUOTE] to jest bardzo częste u strachulców, niemal zasada prawdopodobnie kwesta wysokosci głosu i masywnosci sylwetki ale kobiety zwykle wzbudzają mniejszy popłoch u nieoswojonych zwierzat
  12. A no to doczytaj mój edit z poprzedniego postu Radziłabym dokupić szelki ( mocne solidne guardy) i smycz przepinaną. To CI da gwarancję, że pies się nie zerwie a dwa punkty przytrzymania ułatwią przekierowanie psa na bok- szelkami blokujesz a halti odwracasz we własciwym kierunku ( czyli stajemy ,główka w bok i nie patrzymy na autka:evil_lol:)
  13. te z lewej strony też są zaciskowe- dopięcie do smyczy mają z przodu i tam zacisk. tu jest opis jak to działa [URL]http://landofpuregold.com/store/p-nopull.htm[/URL] A teraz które lepsze? to zalezy i od budowy psa i od sposobu ciągnięcia Jesli to duża i masywna "lokomotywa" prąca bez opamiętania do przodu to wybrałabym model z prawej strony Jesli drobniejszy pies i ciagnie zrywami albo odbiega na boki to stosowniejszy wydaje sie model z lewej Jest jeszcze co najmniej trzecie rozwiazanie : "normalne" szelki ( polecam typu guard) + obroża zaciskowa( albo bardziej kategorycznie kantar) i smycz dwukarabinkowa. Do nauki trzeba niestety zaangazowac obie ręce ( mozna jedną ale to wymaga juz pewnej wprawy). Psa koryguje sie odpowiednio przesuwając punkt trzymania smyczy czyli zmieniając długość częsci przypietej do szelek i cześci przypietej do obrozy/kantara
  14. A jak sie nie dogada z Twoimi psami ( czego wykluczyc niestety nie nie mozna bo jako mały i trzyłapek może czuć się zagrozony i reagować agresywnie) to jak rozumiem wariantem rezerwowym jest dla niego to pomieszczenie w przyziemiu? Czy w ciagu dnia będzie miał tam kontakt z człowiekiem? I w jakim wymiarze ? Pytam bo jesli ma mieć szansę na adopcję to powinien np. opanować normalny "domowy" rytm spacerów i wypróżnień poza miejscem gdzie mieszka/stale przebywa.
  15. Jest i drugi koniec tego kija:shake: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/68471-FUNDACJA-quot-PRO-ANIMALS-Na-Pomoc-Zwierz%C4%99tom-quot-w-Chrzanowie-%28w%C4%85tek-g%C5%82%C3%B3wny%29/page287[/URL] post 2870 i następne jak to zwykle w zyciu nic nie jest całkiem białe albo czarne... więc z potępianiem w czambuł trzeba byc ostrożnym bo tworzący ten projekt nie koniecznie nie wiedzą co robią Choć faktycznie zapis ryzykowny i może wymaga dopracowania
  16. No to kamień z serca A swoją drogą to klawa ta jej kwarantanna;) jakby faktycznie była chora ...
  17. Ulka12 - czyli jak rozumiem sprawa ew. hotelowania Leny odpada? Bo przeciez nie umiescisz w jednym pomieszczeniu agresywnej do zwierząt Leny i tego malucha prawda? [URL="http://www.dogomania.pl/threads/185428-*LENA*-w-typie-amstafa-%28zaburzenia-r%C3%B3wnowagi%29-POTRZEBNY-DOMOWY-DT-LUB-HOTELIK%21%21/page59"]http://www.dogomania.pl/threads/185428-*LENA*-w-typie-amstafa-(zaburzenia-r%C3%B3wnowagi)-POTRZEBNY-DOMOWY-DT-LUB-HOTELIK!!/page59[/URL] no i troche będzie trudno na raz ogarnąć te dwa mocno poszkodowane psiaki;)
  18. Skoro pan doktor taki zaufany to myslę że spokojnie możesz zapytać go jak jego zdaniem ma sie częste kompanie psa w szamponach ( jakiekolwiek by nie były zawsze "czyszczą" nie tylko brud ale i całą florę baktreryjną, osłone lipidową itd) do zachowania naturalnej ochrony skóry - łój, bakterie saprofityczne itd. No i na czym ma dokładnie polegać to uważanie aby nie przesuszyć skoro częste kapanie w szamponach własnie do przesuszania prowadzi . I jeszcze jedno - czy jest jakaś osobna jednostka chorobowa "psi łupież" ? Czy chodzi o łupież jako taki , czyli patologiczne nadmierne złuszczanie się naskórka. Bo jeśli tak to właśnie zbyt częste traktowanie skóry chemią w postaci mniej lub bardziej "niealergizujących";) szamponu to dośc prosta droga do solidnego łupieżu. No ale wtedy to juz pan doktor zaleca żeby przestać , tak? Bo jak pies juz ma od nadmiaru prania ten "psi łupież" to dopiero pora zauważyć i inne metody jak skórę i sierśc utrzymac w czystości nie koniecznie wyłącznie przy pomocy szamponów
  19. Nie mam teraz możliwości ( praca) przeczytac uwaznie wątku ale jeśli jedynym powodem szukania innego locum dla psiaka jest fakt że uparcie siusia w domu to mam na takie ekscesy ( czyli nie chorobowe popuszczanie czy zapalenie pecherza a jedynie uporczywe znaczenie terenu) malutki patencik. Trzeba psu założyc majtki. Nie pampersy tylko zwykłe najzwyklejsze majty nawet zrobione ze starego podkoszulka ale tak żeby był zasłonięty siusiak. Jak pies jest w stanie utrzymac mocz ( czyli jak pisałam jeśli to sikanie nie jest wynikiem choroby) to szybciutko załapie że sikanie sobie po brzuch to nie najlepszy pomysł. Taki "pas cnoty" na czas pobytu w domu wyprowadził mi na prostą pare siusiajacych tymczasowiczów.Tylko majty muszą byc na tyle luźne i elastyczne aby psa nie męczyć ale i na tyle solidnie przytrzymane żeby ich w sekundę nie zdjął
  20. Basiapron - w całej rozciągłości popieram. Faktycznie moje spostrzeżenia co do wysyłek bazarkowych są podobne - zbyt czesto sie zdarza wysyłanie rzeczy paczką jesli mozna to zrobic znacznie taniej listem. A juz pomijając koszty , paczki idą inna "scieżką" i ich dostarczanie trwa znacznie dłużej niz listu - a to tez przeciez ma niejednokrotnie znaczenie. Waga przesyłki do 2 kg to na prawdę duzo - z wyjatkiem np. ceramiki czy litego metalu to jesli przesyłka zawiera ciuch a nawet ksiązke musi byc tego na prawde dużo aby przekroczyc dopuszczalny limit. I jeszcze dodam że list wcale nie musi byc w kopercie - to nie kwestia opakowania a właśnie waga+ gabaryty+ decyzja wysyłajacego decyduja jak przesyłka będzie zakwalifikowana. Tak więc nawet pudełko o długości np. 40 cm jesli jego szerokośc i wysokośc nie przekraczają w sumie 50 cm ( czyli powiedzmy 25 x25 cm)MOŻE byc listem. Dla uzmysłowienia o czym mówimy - jest to pudełko sporo większe niż pudełko po butach. I kolejna droga do "zbicia" ceny wysyłki to opakowanie - nie wszystko przeciez wymaga "bąbelkowej" koperty . Sweterek czy pluszowa zabawka nie wymaga takiego zabezpieczenia - woreczek foliowy+zwykła o wiele tańsza koperta a nawet kawałek papieru pakowego w zupełności wystarczy. Wiem że to może bardziej pracochłonne ale skoro bazarki robią ludzie zbierający groszowe nawet wpłaty na psiaki to chyba taki apel o oszczedność nikogo nie zdziwi ani nie oburzy. wklejam link do cennika poczty polskiej - warto się z nim zapoznać gdyż liczyc na zyczliwe doradztwo pań w okienku raczej nie radzę... to przydatne do szybkiej wyceny wybranego wariantu przesyłki [url]http://www.poczta-polska.pl/cennik.htm[/url] to do zapoznania sie z warunkami jakie dany rodzaj przesyłki powinien spełniać [url]http://www.poczta-polska.pl/cenniki/Cennik_Krajowy_2008.pdf[/url]
  21. Gammolen to bardzo dobra mieszanka naturalnych olejów roślinnych - doskonały suplement diety ubogiej w NNKT i co ważne zero chemii. Wypróbowałam na kilku psach i jestem bardzo zadowolona i jeśli chodzi o moją opinię - polecam. I duga sprawa czyli karma. Jak pisałam Royal to świństwo nafaszerowane chemicznymi dodatkami. To że pies je tę karmę od zawsze a dopiero po jakims czasie wystąpiły objawy alergii nie oznacza że przyczyna nie jest karma. Uczulenie na dany czynnik to nie tylko cecha z którą pies sie rodzi ale jest także ( i to najczęściej własnie ta forma występuje w praktyce) alergia nabyta. I jak w przysłowiu "póty dzban wodę nosi póki się ucho nie urwie" - dłuższa ekspozycja na alergen może dopiero z czasem wywołać reakcję i widoczne objawy "protestu" organizmu. Fakt więc że nie była zmieniana karma wcale nie oznacza że to nie ona jest przyczyną świądu skóry. Tyle fajnych karm na rynku że trzymanie sie tego rozreklamowanego badziewia to moim zdaniem błąd.
  22. taks

    wylew u psa

    Radzę sprawdzić jeszcze pieska pod kątem nadciśnienia. Najprościej mozna to oczywiście wyjasnić mierząc ciśnienie specjalnie dla zwierzaków dostosowanym aparatem. Niestety choc sam pomiar jest banalnie prosty to aparatów w polskich gabinetach tyle co kot napłakał i trzeba troche poszukać. O ew. nadcisnieniu czy zaawansowaniu zmian w naczyniach krwionośnych( w tym przez analogie i mózgowych)mozna sie też wiele dowiedzieć oglądając stan dna oka - takie badanie tez niestety wymaga specjalistycznej aparatury ale juz znacznie więcej przychodni takie "cóś " posiada. A nadcisnienie to dosć powszechna przypadłośc zwłaszcza u starszych psiaków ( a juz otyłość, cukrzyca , choroby nerek bardzo takie ryzyko podnoszą) niestety rzadko diagnozowana i leczona. Opanować to można stosując odpowiednie leki a ulga dla serca, poprawa kondycji i samopoczucia psiaka juz po krótkim czasie bywa widoczna.
  23. No właśnie , jakie plany i czy w ogóle jakieś są na tę chwilę? Z wątku życie uchodzi i przydałoby się go z lekka zreanimować.;)
  24. Agaa - zerknełam na Twoje posty w innych wątkach i cóz mogę podpowiedzieć - chyba za intensywnie i za szybko sie zabrałaś za działania przy siersci szczeniaka. Nie wiem jak w tej akurat rasie, bo tu nie mam doswiadczenia i byc może sa inne wskazania (choc wątpię) ale odżywki, kąpiele to jednak ingerencja w naturalną barierę obronną sierści i efekt podraznienia delikatnej szczenięcej skóry mnie nie dziwi .Na wszystko przyjdzie czas- teraz stosowałabym miekką szczoteczkę, jak się psiak upaprze wodę ale nie kosmetyki, zwłaszcza te dla dorosłych psów No i karma Royal... to nie jest niestety najlepszy wybór -zdarza się że uczula no i te chemiczne konserwanty...
×
×
  • Create New...