Jump to content
Dogomania

taks

Members
  • Posts

    5279
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by taks

  1. a tu serial jak Stup zagryza Fokę ( robił to regularnie i z dużym upodobaniem:diabloti:) [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/5720/astup4.jpg[/IMG] [IMG]http://img541.imageshack.us/img541/9471/stup11.jpg[/IMG] [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/2475/astup3.jpg[/IMG] [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/2991/stup7.jpg[/IMG] [IMG]http://img704.imageshack.us/img704/935/astup2.jpg[/IMG]
  2. Właśnie wróciliśmy z pierwszych wspólnych wakacji ze Stupkiem Było super tylko szkoda, że tak krótko Latałam za psiakami z aparatem ale to syzyfowa praca "złapać" je w akcji wiec większośc zdjęć jest z tych momentów gdy na chwilę siadły na d... na początek kilka portretów Stupka [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/9325/p1010379b.jpg[/IMG] [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/5111/stup3.jpg[/IMG] [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/1098/p1010392y.jpg[/IMG] [IMG]http://img841.imageshack.us/img841/6259/p1010344.jpg[/IMG] [IMG]http://img64.imageshack.us/img64/9798/stup5.jpg[/IMG]
  3. [quote name='filodendron']Wet przepisał nam biostyminę - receptę realizowałam w "normalnej" aptece i dostałam ampułki na których jest napisane "nie wstrzykiwać". Zarówno wet, jak i farmaceutka twierdzą, że mimo to można je podawać podskórnie. Mają rację?[/QUOTE] Nie sądzę biostymina podana w iniekcji może wywołać wstrząs anafilaktyczny a na dodatek samo wstrzyknięcie jest dość bolesne i często daje miejscowy odczyn zapalny i z tych powodów w ogóle odstępuje się od podawania biostyminy dzieciom inną drogą jak tylko per os a w wypadku dorosłych jeśli zastrzyk to zaleca się podawanie go wyłącznie w placówkach sł. zdr. posiadających zestawy p/ wstrzasowe Skoro na opakowaniu jest adnotacja producenta że "nie wstrzykiwać", tym bardziej nie eksperymentowałabym bo nie wiadomo jaki rozpuszczalnik został użyty . edit: znalazłam wyjasnienie dlaczego co innego widnieje na leku a co innego twierdzi farmaceuta: [URL]http://www.loia.pl/news/728/.html[/URL] w świetle tego nadal podtrzymuje aby nie ryzykowac podawania tego preparatu drogą iniekcji- producent nie bierze odpowiedzialności za ew. powikłania po podaniu inną droga niż zalecana
  4. taks

    Jajka

    [quote name='filodendron']A co ze sportowcami i "pakerami", którzy piją po kilka surowych jaj dziennie? Marnie skończą? ;)[/QUOTE] pewnie tak ( i nie tylko z powodu jaj - to nie tajemnica że "pakerstwo" i sport wyczynowy raczej zdrowiu nie słuzy) podobnie jak palacze, piwosze ,wielbiciele golonki i zupek w proszku i innego świństwa, którego nie brakuje - to ,że coś nie zabija w ciągu 2 sekund nie koniecznie oznacza, że nie jest szkodliwe:eviltong: I nie rozmawiamy tu o tym czy pies umrze z powodu podawanych na surowo jaj bo pewno nie. Ale skoro mamy dzielić się wiedzą na temat [U]zdrowego[/U] żywienia to po prostu przypominam, że trochę bez sensu jest pakowanie w psa surowego białka ( które jeszcze raz podkreslam , bardzo łatwo doprowadzić do formy nie tylko nie szkodliwej ale i odżywczej) a z drugiej strony dodawanie do diety suplementów poprawiających np. kondycję skóry I co kto z tą informacją zrobi to juz na prawdę jego sprawa;) - dla mnie ważne by wiedział co ryzykuje. Sama nie raz z łakomstwa wcinam baardzo niezdrowe rzeczy ale wolałabym aby nikt mnie nie zapewniał ,że są one super dietetyczne skoro tak nie jest
  5. taks

    Jajka

    [quote name='filodendron']Mnie jakoś trudno uwierzyć [/QUOTE] ale to nie jest kwestia wiary czy przypuszczeń;) obecność w surowym białku i szkodliwe działanie awidyny ( zwanej nawet antywitaminą) jest udowodnione więc przyznam że nie rozumiem w jakim celu się upierać i podawać psu coś o czym już wiemy że mu szkodzi. Czy wrzucenie jajka na 2-3 min do wrzątku to bariera nie do przeskoczenia i warto o to kruszyć kopie? Juz nawet nie wspomnę że przy okazji zabezpiecza to przed salmonellą zwłaszcza jak chce się wykorzystać skorupki. A argument, że w przyrodzie nie spadają z drzew jaja na twardo jakoś do mnie nie trafia- papka jarzynowa , ser, olej czy wypatroszone kurczaki to tez nie jest to co wilk w takiej postaci spotyka w naturze. Dlatego Barf nie jest żywieniem naturalnym a jedynie z oczywistych powodów max. zbliżonym do naturalnego
  6. taks

    Ból pyska

    gdyby się powtórzyło radzę wziąć [URL="http://therios.strefa.pl/porady/osteop_cz-z.html"][B][U]to[/U][/B][/URL] pod uwagę
  7. taks

    Jajka

    [quote name='Modlishka.']Jajko podajesz [B]całe, surowe [/B]ze skorupką, ugniecione np. z twarogiem.[/QUOTE] Przypominam o aktywnej w surowym białku [B]awidynie [/B]( [url]http://pl.wikipedia.org/wiki/Awidyna[/url] ) I to nie są żarty - zablokowanie syntezy biotyny może doprowadzić do poważnych schorzeń skóry. Podawane psu jajko powinno mieć bezwzględnie "ścięte" białko ( tzw. "jajko na miękko" = ścięte białko luźne żółtko)
  8. A ja radzę nie ruszać tego, nie masować, tym bardziej nie wyciskać. Jesli suka ma być w sobotę u weta to on oceni co z tym zrobić. A teraz nieumiejętnie to traktując mozna doprowadzić do otwarcia się przetoki i na prawdę powaznych kłopotów.
  9. Ekstremalny wysiłek fizyczny w miesiąc po powikłanym zabiegu zdecydowanie odradzam. Krwotok bezposrednio po zabiegu i przepuklina może swiadczyć o źle zrobionym szyciu albo złej tolerancji na założone nici - w sumie należy podejrzewać że proces gojenia się rany pooperacyjnej nie przebiegał w tym wypadku idealnie i może być opóźniony. Ryzyko uszkodzenia świeżego zrostu jest więc przy ekstremalnym wysiłku całkiem realne.
  10. taks

    Piąte pazury

    dla zainteresowanych trochę ciekawych wiadomości o genetyce polydactyly u piesków [URL]http://www.genetics.org/cgi/content/full/179/4/2163[/URL]
  11. taks

    Piąte pazury

    [quote name='tabaluga1']To prawda . Im więcej psa obetniemy tym mniejsza szansa na urazy , bo jak czegoś nie ma to sobie tego nie uszkodzi. [FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana]Czyżby na dogo trafili potomkowie tego rosyjskiego uczonego ...? :p [/FONT][/QUOTE] tabaluga1 bądz ostrożna by w ferworze walki o słuszne i szczytne cele( myslę tu o min. akcji "stop kopiowaniu") nie przekroczyć granicy między ich mądrym propagowaniem a zwykłą napastliwością i pogardą dla ( jak błędnie przypuszczasz )inaczej myslących - ta granica bywa cieniuuuutka i bardzo łatwo zrobic o ten jeden kroczek za dużo Broniąc słusznej zasady ,że okaleczanie zwierzęcia poprzez pozbawianie go części ucha czy ogona dla kaprysu, mody itp jest niedopuszczalnym barbarzyństwem ,nie mozna popadać w równie szkodliwą skrajność ,że jeśli natura zrobiła w jakimś [U]konkretnym[/U] wypadku psikusa i np. "obdarzyła" małego krzywonogiego jamnikopodobnego psa wielkimi i sterczącymi prostopadle do łap pazurami to zbrodnią jest je usunąć. Najgorzej jak jakiejś sprawy broni się "dla zasady" a nie sensu
  12. taks

    Piąte pazury

    [quote name='marra']Czyli wszystko jasne, moja suka przez 11 lat nie zrobiła sobie żadnej krzywdy jeżeli chodzi o ten pazur a było z niej okrutne urwisko.Nigdy nic sie nie działo :)[/QUOTE] A mój niestety bardzo paskudnie sobie takiego pazura zerwał. Zahaczył nim o cos w gęstych chaszczach i po prostu pazur został wyrwany z "mięsem"- masakra, krwawiło jak diabli a my daleko od cywilizacji... Przy okazji opatrywania tego urazu ( czyli szycia wyrwanego kawałka skóry)wet usunął i pazur z drugiej łapy. Fakt że pies miał te pazury bardzo odstające a sposób biegania i budowę zadu ma taką, że tylne łapy stawia stosunkowo blisko siebie i byc może to predysponowało go do takiego urazu. W konkluzji - uważam że decyzję czy usuwac pazury czy nie, należy indywidualnie uzaleznic od ich budowy( stopnia przylegania do łapy) i wynikającego z tego stopnia ryzyka urazu
  13. Próbując hipotetycznie zidentyfikować co to może byc co przypomina "chodzące muszki" pomyślałam o mrówkach ( sa i takie "uskrzydlone";)) - a tego faktycznie nawet ogołocenie mieszkania z mebli i posadzki nie zlikwiduje. Jeśli gniazdo jest gdzieś w szparach tynku, otworach wentylacyjnych, instalacyjnych itp to niestety takie działania nie są wystarczające.
  14. Fiprex i Frontline faktycznie maja tą samą substancję czynną ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. Skuteczne działanie preparatu zalezy w dużej mierze nie tylko od zaaplikowanej dawki środka czynnego ale i od tego jaki procent preparatu rozprowadzi się i "osiądzie" na całej powierzchni skóry psa - czyli od własciwości zastosowanego w danym preparacie "nośnika" fipronilu. I tu juz , przynajmniej ja, zaobserwowałam znaczną różnicę na korzyść frontline - przy zastosowaniu tej samej dawki substancji czynnej frontline działa zdecydowanie dłużej i skuteczniej . A tak na marginesie własnie opracowanie dobrego, uniwersalnego (np na rózny rodzaj, stan natłuszczenia włosa )i nie podrazniajacego skóry "rozprowadzacza" substancji owadobójczej to podstawowy problem przy produkcji wszelkich "odpchlaczy" i "odkeszczaczy" dla psów czy kotów- sama skuteczna "trutka/i" to juz prosta i w miarę opanowana sprawa i tu wielkich nowości nie ma się co raczej spodziewać To tez w dużej mierze tłumaczy dlaczego na jednym psie dany preparat działa świetnie a na innym nie - to nie tylko kwestia samej "trutki" ale najprawdopodobniej także róznic osobniczych w przyswajaniu danego preparatu ( dopasowaniu nośnika do cech skóry danego psa)
  15. [quote name='Jelly']Czy to jest słownik terminologiczny? Każdy wie o co chodzi...:eviltong:[/QUOTE] Nie , to nie słownik terminologiczny ale nie zwalnia to od obowiązku używania właściwego nazewnictwa jeśli juz się po nie sięga - w przeciwnym wypadku to ignorancja albo niechlujstwo i może byc szkodliwe. A w tym konkretnym wypadku utrwala bardzo szkodliwy mit ,że jakoby istnieją psy porośnięte nie sierścią a włosem i nie uczulają bo skoro badanie wykazało uczulenie "na sierśc" no to oczywiscie juz na pewno nie "na włosy" jako cos zupełnie innego. I tak to z pozoru niewinne żąglowanie nazwami może narobić niezłego bigosu. I mylisz się twierdząc że kazdy wie o co chodzi bo niestety nie kazdy z Tobą do niedawna również:eviltong:
  16. [quote name='monika55']Bo myśle, że powinna przede wszystkim ludzi widziec.[/QUOTE] A przebywanie w kojcu nie w samotnosci tylko w towarzystwie innych psów, oswojonych z ludźmi to wyklucza? Skąd w takim razie ma czerpać właściwe wzorce zachowań?
  17. [quote name='monika55']Na razie chyba wróci do schroniska, tylko ten pojedynczy kojec... Przepełnienie bo wakacje.[/QUOTE] A dlaczego pojedynczy skoro P. Tomek napisał: "Doskonale natomiast zna psi język, zna sygnały uspokajające. Psy i buda i kojec są jak już mówiłem całym jej światem, wypuszczona / oczywiście na lince/ między kojce, za wszelką cenę chce się do nich dostać , przywiera całą sobą do krat, lgnie do każdego psa i nie budzi agresji w zadnym z nich."
  18. [quote name='Jelly'] pieski które mają włosy,a nie sierść potrzebują częstszej kąpieli.[/QUOTE] To może w takim razie wytłumaczysz mi na czym tak dokładnie wg Ciebie polega róznica między "włosem" a "sierścią" . I które to psy są pozbawione siersci a mają włosy. Przyznam że mam juz serdecznie dosc klepania na forach w kółko tego samego farmazonu że niby yorki mają jakis inny twór na skórze .Włosy i siersc to kwestia li tylko nazewnictwa a nie róznic morfologicznych. "Sierść" to przyjeta powszechnie nazwa okreslająca włosy, okrywę włosową zwierząt. Proste - w odniesieniu do człowieka przyjęło sie mówic że ma włosy ( no może z wyjątkiem lanugo;)). W wypadku zwierząt zamiast "włosy" mozna uzywac [U]równiez [/U]okreslenia "siersc". I tyle tej róznicy. Włosy psa podobnie jak u ludzi sa rózne pod wzgledem grubości, kształtu , pigmentacji ( jak u zwierzat włos okrywowy, podszerstek, fibrysy... a u człowieka np. włosy na głowie, włosy łonowe, brwi, rzęsy...) I wszystko jedno czy pies będzie miał okrywę w postaci długich , jedwabistych włosów bez podszerstka czy też odwrotnie ,będzie porośnięty gęstym podszerstkiem i krótkim, szczeciniastym włosem okrywowym - w obydwu przypadkach prawidłowe na opisanie całości tej okrywy będzie określenie zarówno włosy jak sierść. Tak więc okreslenia "włos" i "sierśc" niczego nie róznicują a uparte powtarzanie że jakoby niektóre psy zamiast siersci maja włosy jest oczywistym błędem terminologicznym. I oczywiście kazdy rodzaj włosa/siersci wymaga nieco innej pielegnacji ale to juz osobny temat
  19. I w ten sposób wątek zatoczył piękne koło i wrócił do inf. z pierwszego postu.:evil_lol:
  20. jajeczka i skorupki świetny pomysł tylko przypominam, żeby psom nie dawać surowego ( nie "ściętego") białka gdyz zawiera ono czynną awidynę blokującą niezbędną dla zdrowia biotynę żółtko natomiast na surowo - samo zdrowie [URL]http://pl.wikipedia.org/wiki/Awidyna[/URL]
  21. [quote name='evl'] jak podać psu czopek, tak, żeby go nie wyżarł ani się go nie pozbył? )[/QUOTE] trzeba podać głęboko, wtedy z pewnością pies sobie tego nie wyjmie:evil_lol: Posmaruj czopek czymś tłustym ( np wazeliną) , załóż gumową rękawiczkę aby nie skaleczyc odbytu paznokciem i wcisnij czopek głęboko popychając palcem
  22. masz zapchaną skrzyneczkę a ja chciałam donieść, że skoro zadziałałaś "w pakiecie" to i ja się zmobilizuję i pójdzie jutro przelew za "pakiet" Gińcie , przepadnijcie długi u weta:2gunfire:
  23. A czego się po pracach "zespołu parlamentarnego" spodziewacie poważnego? Przeciez to farsa a nie żaden organ do konkretnej pracy nad problemami z którymi boryka się ciemny lud .Raczej jedna z wielu grup towarzyskich mniej lub bardziej jawnie wzajemnie się adorujących- po prostu dobra zabawa zresztą wystarczy poczytać jakie to mamy zespoły w parlamencie [url]http://orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/listazesp?OpenAgent&6[/url] i kazdy z członków zespołu przyjaciół zwierząt nalezy równocześnie do kilku( nawet 5-7) innych zespołów Pani Przewodnicząca na przykład należy do 5 zespołów z czego w dwóch pełni funkcje wiceprzewodniczącej. O jakiej realnej pracy i zaangażowaniu może byc mowa...
  24. Podeślę na jedną suczkową sterylkę tylko poproszę nr konta na PW bo przez ten upał nie mam siły szukać czy gdzieś juz jest podany
  25. Proszę mnie poprawić jesli coś przeoczyłam ale nadal nie widzę ZBIORCZEJ informacji o wpłatach, wydatkach i stanie konta Nessi. Do tego nie jest potrzebne przejecie watku - wystarczy w 1 poscie umiescic odsyłacz do dowolnego przeznaczonego na ten cel postu. Niestety dokąd taka aktualizowana informacja się nie pojawi na wątku wstrzymam sie z deklarowaną wpłatą. Deklarowane przeze mnie pieniądze mają pochodzić nie tylko ode mnie więc niestety muszę pilnować pewnych standardów (wymaganych zresztą regulaminem PwP) jesli mam zachowac wiarygodność u sponsora dla przypomnienia: 13. W wypadku gdy na watku zbierane sa fundusze konieczne jest wklejanie na bieżąco max. raz na tydzień (nie po skończonej akcji) rozliczeń w 1 poście tzn. wpłat, wydatków i salda końcowego. a. gdy fundusze zbierane są na konto fundacji/ schroniska na ogólne potrzeby rozliczenia nie sa potrzebne b. [B]gdy fundusze zbierane sa na konto fundacji/ schroniska na KONKRETNE potrzeby/zwierzaki wklejanie rozliczeń jest koniecznie. Jednak po skończonej akcji, gdy pieniądze juz nie są potrzebne, a została nadyżwka nie ma obowiązku pytania userów na co chcą przekazać reszte pieniędzy. Fundacja/schronisko infromuje o tym ile zostało pieniędzy i że wykorzystuje je na inne potrzeby.[/B] c. gdy fundusze zbierane są na konto prywatnej osoby należy robić dokładne rozliczenia, a po skończonej akcji zapytać userów na co chca przekazać reszte pieniędzy. d. W WYPADKU GDY ROZLICZEŃ NIE BĘDĄ ZAMIESZCZANE W 1 POŚCIE WATKI BĘDĄ USUWANE, A OSOBY ZBIERAJĄCE PIENIADZE BĘDĄ BANOWANE
×
×
  • Create New...